Skocz do zawartości

Aneczka82

Mamusia
  • Liczba zawartości

    35
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Aneczka82

  • Urodziny 02.03.1982

Moje dziecko/dzieci

  • Imię dziecka
    Krzysiu
  • Planowana data porodu
    06.02.2010
  1. Aneczka82

    Poznanianki :)

    Chyba nie umiem tu wkleić zdjęcia 😞
  2. Aneczka82

    Poznanianki :)

    Cześć, mamuśki 🙂 Dziękuję za gratulacje. Od niedzieli jesteśmy w domku, ale ledwo się ruszam. Klaudia- opis twojego porodu masakra, ale przeczytaj mój.... Leżałam na sali obok ciebie, ale nie byłam w stanie się ruszyć przez pierwsze kilka godzin po porodzie. Uwaga- opis tylko dla kobiet o silnych nerwach 😉 w czwartek ok. 17 pojechaliśmy na izbę przyjęć i nie wiedzieliśmy czy zostanę tylko na obserwacji, czy już do porodu, bo miałam skurcze co 10 minut, ale leciutkie. Zanim mnie przyjęli miałam już skurcze co 6 minut, bo akurat przyjmowali 4 rodzące, razem ze mną 😁 Przebrałam si
  3. Aneczka82

    Poznanianki :)

    Cześć. Chyba odszedł mi czop, więc może coś się ruszy wreszcie 🙂 Dzisiaj wieczorem i tak muszę się już zgłosić na obserwację. Więc zajrzę do was dopiero po porodzie. Ciekawe, kiedy to będzie.... 😮 do zobaczenia!
  4. Aneczka82

    Poznanianki :)

    Klaudia- super!!!!!! Gratuluję!!! U mnie nadal nic. Idę se poryczeć..... 😞
  5. Aneczka82

    Poznanianki :)

    Cześć, dziewczynki! U mnie nadal nic. Klaudia- lekkie skurcze też mnie łapią, ale nieregularne. Wczoraj w nocy myłam duże okno, dzisiaj idę na spacer. I wysłałam maila do mojego lekarza. Jak napisze, że według niego nie trzeba do szpitala, to pojadę dzisiaj tylko na ktg. 😉 A do szpital zgłoszę się wtedy dopiero w niedzielę rano, czyli na 14. dobę. U mnie szpital liczy tak samo termin porodu jak lekarz. A wie ktoś, na którą dobę zatrzymują na Lutyckiej? Bo się zastanawiam czy dzisiaj tam nie pojechać na ktg. 🤨 Kurcze, ja tak strasznie nie chcę leżeć w tym szpitalu bez sensu, że sz
  6. Aneczka82

    Poznanianki :)

    Cześć, ja nadal duopack. Widzę, Klaudia, że dalej jedziemy an tym samym wózku. 😮 jak tam ze skurczami u Ciebie? Masz jakieś? Mnie od wczoraj łapią jakieś małe, ale nieregularne, więc co mi po nich. Na poprawę nastroju poszłam se dzisiaj do fryzjera. A po południu biorę się za mycie okien pozostałych. Nie pisałaś, co z tym terminem porodu. Kiedy miałaś ostatnią miesiączkę? Bo pisałaś, ze lekarz ci wyliczył inaczej niż w szpitalu. Ja mam się zgłosić jutro na obserwację i mam ogromną nadzieję, że do jutra jednak skurcze się pojawią. ☺️ Strasznie nie chcę tam leżeć bez sensu, wiedząc,
  7. Aneczka82

    Poznanianki :)

    Melduję się nadal w dwupaku. Ktg wyszło identycznie jak tydzień temu. Mam się zgłosić w środę na oddział na obserwację już. Kurcze, chciałabym, żeby do tego czas mały sam się zdecydował. ☺️ Trzymajcie za to kciuki!
  8. Aneczka82

    Poznanianki :)

    Cześć :laugh: Nadal podwójnie.... Dzisiaj siedzę i nic nie robię. Może młody się zdecyduje wreszcie :P Pójdę sobie tylko fryzjera za godzinkę, jak nic się nie wydarzy. Skurcze małe miałam od wieczora, ale tylko kilka. Zobaczymy. Młody chyba chciała się urodzić na nowej porodówce i poczekał :laugh: Klaudia- i to weźmy za plus- te nowe porodówki 🙂 Oby nam się udało w ciągu dwóch, trzech dni urodzić bez "pomocy". Ja się dzisiaj obijam, przed tv se poleżę. Jak to nie pomoże, to jutro myje większe okno. Chyba pożyczę od dozorcy szuflę i odśnieżę parking pod blokiem :laugh:
  9. Aneczka82

    Poznanianki :)

    Cześć, ja nadal w dwupaku, choć według mojego gina już rodzę. Tak wychodzi na ktg. Skurcze na 100% co 2,3 minuty. W związku z tym już mnie dzisiaj nie chciał zbadać, ani L4 wystawić. Tylko mi życzył łatwego porodu 🤨 A liczyłam na usg, żeby określić, ile młody waży. pewnie już pod 4 kg będzie teraz. 😮 Klaudia- Ciebie tez fajnie było poznać :laugh: Ostatnią miesiączkę miałam 30.04. Termin z różnych obliczeń wahał mi się między 3 a 7 lutego. Kurcze, ja tez się boję, że z małym będzie coś nie tak. Przez 2 dni prawie się nie ruszał. Za to dzisiaj dokazuje cały czas, więc się uspokoiła
  10. Aneczka82

    Poznanianki :)

    Witam nadal podójna 🙂 Ale może coś się zmieni do weekendu, bo małe skurcze się zaczęły. Zaraz idę myć okna :laugh: anycool- w Raszei 3 lata temu golili(żeby do nacięcia później było). Lewatywy nikt nie proponował. Generalnie tam stawiają raczej an wygodę pacjentki, a nie swoją. Mi się coś tam przytrafiło przy porodzie, to nikt problemu nie robił. Salowa szybciutko posprzątała, położna powiedziała, że wszystko ok i mam przeć dalej. Także bezstresowo, a tego się troszkę bałam. Słyszałam, że na Lutyckiej po odejściu wód to już nawet chodzić nie pozwalają. A mi wody odeszły na początku. Zalał
  11. Aneczka82

    Poznanianki :)

    Cześć Ja nadal w dwupaku. A wczoraj poznałam osobiście Klaudię- na izbie przyjęć 😉 Zostawili ją na obserwacji. Ciekawe, co tam u niej dzisiaj. ja wczoraj spędziłam na izbie przyjęć kilka godzin, głównie na czekaniu- na badania, lekarki, powtórkę badania i znowu na lekarkę. W szpitalu stawiłam się o 15, a w domu byłam o 23. 😮 Ale ostatecznie mnie puścili do domu, bo wszystko gra,a mały jeszcze wysoko. Zobaczymy, co dalej. Teraz ktg dopiero w sobotę u mojego lekarza. Kajtucha- Szymek już nie będzie taki malutki, ale też będzie fajny. wierz mi, moja ma 3 lata i wydawało mi się n
  12. Aneczka82

    Poznanianki :)

    Klaudia- zapomniałam ci napisać,że odwiedziny zabronione w Raszei do odwołania. Porody rodzinne są normalnie cały czas.
  13. Aneczka82

    Poznanianki :)

    kajtucha- no tak mocno mi rękę wsadził, ze mi ciutkę krocze naderwał. Boli jak cholera. 😠 klaudia- luz, ja do porodu jechałam mając mniejsze rozwarcie, niż ty masz teraz 😉 Musimy cierpliwie czekac, nie mamy wyjścia 😆 saunach- mnie samo nacięcie nie bolało, bo go nie czułam. Dostałam znieczulenie miejscowe w czasie skurczu. potem przy szyciu czułam ciągnięcie. A goiło się w miarę szybko, chociaż mnie dosyć mocno nacięli. Po tygodniu umierałam z bólu, bo za dużo nosiłam małą i się szwy ponaciągały. Pojechałam do szpitala, wyjęli mi szwy i następnego dnia byłam jak nowonarodzona 🙂 W
  14. Aneczka82

    Poznanianki :)

    Hej! Żyję i nadal w dwupaku. Chociaż zaraz chyba umrę z bólu..... Ktg wyszło mi tak samo jak w sobotę, więc lekarz na izbie przyjęć mnie zbadał. Był tak "delikatny", że naderwał mi skórę, a ja prawie płakałam z bólu w trakcie badania 🤢 No więc puścił mnie do domu, bo mały jeszcze wysoko, ale mam się zgłosić znowu w środę. 😮 Boję się, bo przed badaniem czułam się bardzo dobrze,a teraz wszystko mnie boli. 🤢 Klaudia- nie spiesz się, bo w przyszły poniedziałek otwierają nową porodówkę 😉 Podobno full wypas. Tak mówiła położna na izbie. Gdyby co, to w Raszei ktg 25 zł i od
  15. Aneczka82

    Poznanianki :)

    Dobra, uciekam pooglądać tv. do wieczora.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...