Skocz do zawartości

aniaz81

Mamusia
  • Liczba zawartości

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutral

O mnie

  • Imię
    Ania
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Dziewczynka
  • Imię dziecka
    Amelia
  • Planowana data porodu
    01.09.2010
  1. No i urodziłam. 2 września o 7:45 stanęłam w łazience i poleciało. Wody odeszły, tak na oko to może cała szklanka. Po pół godzinki zaczęły się lekkie skurcze a później już było gorzej, bóle krzyżowe - jakby ktoś mi wyrywał kręgosłup, miałam problem z parciem (druga faza porodu trwała przeszło 2 godz) ale o 13;20 dzidzia była na świecie. No i niespodzianka miał być Filip wyszła Amelia. Jedno powiem, może nawet strasznie bolec ale kiedy maleństwo jest już na świecie to cały ten ból staje się niczym, tyle szczęścia i miłości przepełnia mamę.
  2. Ech.. dobrze, że jest ten "Brzuszek". Moja córcia ma dziś tydzień, też charczy ale zazwyczaj kiedy dostaje cyca. Bardzo się tym przejęliśmy, ale jeśli to jest normalne i Wy też tak macie to już się nie martwię. Fajnie, że mamy siebie. 😜
  3. Ja miałam termin na 29.08. Czop zaczął odchodzić mi w piątek, zaczął, bo skończyło się w poniedziałek. I nic. Dość mam już tego czekania, a tydzień temu gin stwierdził, że mam rozwarcie na 5 cm, wiec się trochę boję. Dziś kolejna wizyta, zobaczymy co powie. Boję się, że każe mi iść do szpitala. Ech... umyłam już okna, dziś wyszorowałam łazienkę i nic Małego nie rusza, twardy jest. 😉
  4. Pewnie każda kobieta ma inaczej. Tak jak z porodem. My mamy termin na dziś, ciekawa jestem czy Mały zdecyduje się dziś wyjść na świat. Zobaczymy. Chciałabym, bo już mi naprawdę ciężko.
  5. Właściwie to dwa dni mi odchodzi. Ale nie można tego z niczym pomylić. Wygląda (przepraszam, że tak piszę :blush 🙂 jak smarki zabarwione na lekko brązowo. Najpierw na wkładce zauważyłam lekko podbarwione upławy, później właśnie taka ciągnąca się wydzielina i na końcu wielki glut o kształcie ziarna fasoli, dość duży, jak paznokieć od kciuka. Też się bałam, że tego nie zauważę, ale nie sposób. Dość dużo jest tego śluzu. Położna w szkole rodzenia mówiła, żeby zwrócić uwagę czy nie jest zabarwiony na jasno czerwono i czy krew nie jest tętnicza, bo jeśli tak to trzeba to zgłosić lekarzowi. Jeśli od
  6. Dzisiaj odszedł mi czop, więc czekam teraz na skurcze albo odejście wód. Zobaczymy jak się sprawa potoczy. Wiem, że możemy poczekać jeszcze parę dni albo parę godzin. Trzymajcie kciuki, kochane.
  7. Ja poczułam pierwsze ruchy, pamiętam w Wielki Piątek przed Wielkanocą. Delikatnie jakby skrzydełka motyla, teraz jesteśmy już na finiszu (termin za 2 dni) i czasami to mam tak skopane żebra, że aż boli. I cwaniak czasami tak się wypina, że dziwnie wygląda mój brzuch ale robi to chyba po to, żeby go pogłaskać, mały pieszczoch. Mądrale małe siedzą w tych naszych brzuszkach.
  8. Dzięki za wsparcie. Trochę już zaczynam się denerwować. Rozwarcie jest ale nic się nie dzieje, torba już dawno spakowana, więc tylko czekam na skurcze i jedziemy do szpitala. Najgorsze jest to czekanie, i ciągłe pytania: urodziłaś już? Ale już nie mogę doczekać się mojego maleństwa.
  9. Hej dziewczyny. Mam pytanie. wczoraj byłam i gin i stwierdził, że mam już rozwarcie na 5 cm. Termin na niedzielę, a to mój pierwszy poród. Mały się od czasu do czasu rusza, ale skurczy zero. Zaczynam się trochę bać, bo się naczytałam, że poród w takim wypadku może przebiegać bardzo szybko. Proszę o radę, jak to jest.
  10. Cieszę się, że nie tylko ja się tak czuję. Wszystko mnie denerwuje, w nocy co dwie godzinki pobudka, spać nie można, żeby przewrócić się z boku na bok potrzeba mi paru chwil. Dzidzia jest już ciężka i jak się ułoży po jednej stronie, to brzuch boli jak układa się na drugim boku. A jeszcze jak główką zaczyna ruszać... Z jednej strony chciałabym, żeby już było po (bo nie mogę się go doczekać), ale z drugiej trochę mi żal...
  11. Dzięki dziewczyny. Trochę tych formalności jest, ale mam nadzieję, że mojemu mężowi uda się wszystko załatwić. Powoli robię mu listę co musi po kolei zrobić. Ech... mam nadzieję, że wszystko pójdzie ok.
  12. Witam, u nas już niedługo dzidzia będzie na świecie. Mam pytanie do mam, jakie formalności należy załatwić po urodzeniu dziecka? Chcę zrobić mężowi listę rzeczy, żeby później nie było biegania. Wiem, że po urodzeniu dziecka należy mu się urlop okolicznościowy i tacierzyński, ale interesuje mnie też l4 od lekarza na opiekę nad nami, jak to jest, do jakiego lekarza należy się udać. I co jeszcze trzeba załatwić?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...