Skocz do zawartości

Welonka90

Mamusia
  • Liczba zawartości

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Welonka90

  1. ile miesięcznie wydajecie na zycie,nie mowie tutaj o roznego rodzaju oplaach - oczywiscie mysle tutaj o rodzinie z niemowlęciem.
  2. z tymi zebami to tez roznie bywa,moja mama zas pila gazowane a ja do dzisiaj nie mam problemow i nie chadzam do dentysty na szczęście
  3. a mam jeszcze do was pytanie..co uwazacie o piciu coli w ciąży? a drugie moje pytanie czy wykonujecie jakies cwiczenia w domu?
  4. a mam jeszcze do was pytanie..co uwazacie o piciu coli w ciąży? a drugie moje pytanie czy wykonujecie jakies cwiczenia w domu?
  5. moja koleanka poczula dopiero w szostym miesiacu,ale jak czytam te wszystkie wątki ,że dzidzia ma kopac juz od 20 tygodnia to dziwne mysli mnie nachodzą,że moze dzidzia ma niedowlad nozek lub cos podobnego.
  6. a mam pytanie..czujesz juz jakies bardziej konkrretne ruchy czy nadal tylko takie bulgotanie..ja jestem jakas gruboskorna,na kazdym usg dzidzius jest bardzo ruchliwy,macha rączkami i nozkami a ja rzadko kiedy cos poczuje ;/
  7. ja tez nie mialam bo od początku tzn odkad sie dowiedzialam ze jestem w ciazy nie wspolzylam,ale jakos ostatnio mnie cos naszlo....mam nadzieje ze dzidzi nie zaszkodzilam,wszyscy juz nie mozemy sie doczekac tego lipca :P,a mojej gin nie ma bo gdzies wyjechala...
  8. Może się powtórze,ale bardzo się martwie.Mam termin na lipiec,obecnie jest 21,4tc.Dzisiaj uprawialam sex,zaraz po wzielam luteine na wszelki wypadek bo coś mnie kuło w pochwie.Niedawno jak zmywalam tez to poczulam.Czy cos jest nie tak ??
  9. cześć ! Mam problem i pisze tutaj nie aby zaczerpnąc waszej opini tylko po to aby sie wygadać.A wiec poznalam swietnego faceta - taka milosc od pierwszego wejrzenia,w koncu postanowilismy cos wynajac i zamieszkac wspolnie.Mama zaproponowala,abysmy zamieszkali w jej drugim mieszkaniu - pomysl wydawal się dobry i tak tez zostalo.Od początku kiedy mama u nas bywala krytykowala mnie do niego że jestem sieja,z za wolno sie ruszam itp.Rozmawialam o tym z moim facetem no i rowniez uznal,że jest trochwe zniesmaczony tym faktem.W koncu zaszlam w ciaze no i sie zaczely przygaduszki mamy,jak byla raz u nas w porze sniadaniowej to zaczela mi mowic co powinnam jesc i takietam...Czasami rzuci haslo \"Żebym nie starala sie dorownac w jedzeniu G bo on i tak bedzie chudy\",czasami jest to zenujace,oboje wazymy po 68kg tylko on ma 186 a ja 170 wiec nie rozumiem jej krytyki...Czasami rowniez gada G o moich starych problemach zdrowotnych a jest to moja prywatna sprawa i wydaje mi sie ze jezeli bede miala ochote mu powiedziec to powiem ale sama.Mam juz tego wszystkiego serdecznie dosyc,postanowilam ze albo wyprowadzimy sie razem albo sie rozejdziemy....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...