Skocz do zawartości

martyna_czaro

Mamusia
  • Liczba zawartości

    1771
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

79 Świetne!

O martyna_czaro

  • Urodziny 12.07.1988

O mnie

  • Imię
    Martyna
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Dziewczynka
  • Planowana data porodu
    03.12.2013
  1. Kochane - Zosieńka jest już z nami! :-) ur. o 15:55, 3350g, 54cm Faktycznie ekspres bo przed 15 bylismy w szpitalu (wody nie odeszly ale skurcze co 5-7min). po 15 pod ktg, rozwarcie 6-7cm!!! :-) Chwile pozniej wody chlupnely, o 15:55 pojawila sie Zosienka :-) wszystko ok, 10pkt, mi sie wszystko obkurcza (ałaaa:-/), cyc byl a teraz slodko spi :-)
  2. Mi w pierwszej ciąży też na porodówce, jak miałam już 6cm rozwarcia... ale wody mi przebijali. A teraz skurcze ustały ale nie wiem co z rozwarciem.... czy jest jakieś czy nie o_O Hmmm czekam teraz na jakieś konkretne skurcze!!! 😁
  3. co za noc... co za poranek... po północy zaczęły się skurcze...takie co 10min ale po 1:00 chyba zasnęłam o_O i budziłam się z bólami tak co godzinę... po 4:00 mega ból, zaczął odchodzić czop i bolesne skurcze co 10min. Wstałam, wzięłam prysznic, zrobiłam sobie kanapki i herbatę... po 5:00 skurcze już co 6-7min... Obudziłam G, zadzwoniliśmy przed 6:00 po moją mamę. Między 6-7:00 skurcze znowu co 10min.... cały czas czop schodził a po 8:00 się wyciszyło!!! o_O załamka Teraz poszłam do toalety się wypróżnić, to jeszcze baaaardzo dużo tego czopu z krwią wyszło... no i czekam sobie. Zosia sobi
  4. natalia_149 napisał(a): od piątku!? długo... ale takie mocne? Bo ja mam takie porządne, aż mnie zgina wpół. Malutko przybrałaś, super 🙂 u mnie +15 było na ostaniej wizycie Mnie złapały skurcze w piątek i tak przez 6godz. co 10-12 min były... czy mocne? niektóre były takie, że nie mogłam oddychać, a niektóre w miarę ok... sobota ok 4godz. skurczów... i w poniedziałek jeszcze... No ale nie wiem... nic się dalej nie rozkręca :P
  5. Kamisia gratuluję serdecznie!!! Natalia u mnie też te nieregularne skurcze... męczą mnie od pt, szczególnie wieczorami... ale... jestem wizycie u gin! 🙂 Szyjka jeszcze w miarę długa, pozamykana, ilość płynu owodniowego ok, wyniki badań ok, czyli.. nadal czekamy! 🙂 Bilans wagowy od początku ciąży +6,4kg 🙂 Zaraz zabieram się za sprzątanie łazienki i prasowanie! joł! :-)
  6. No to nieźle Kochana... ja bym sama do samochodu nie wsiadła. Prędzej po taxi bym zadzwoniła! A ja miałam przedwczoraj skurcze od 20.20 do 2:00... co 10min, później niestety co 12-13min więc zamiast się skracać do wydłużało... i wyciszyło. A wczoraj wieczorem znowu tak po 20 się zaczęło... skurcze co 11-12min i znowu się wyciszyło ok 22-23 :/ Ale najgorsze to, co Mała wyprawiała z brzuchem. Mój mąż był w szoku!!! Czegoś takiego to jeszcze nie było, jakby chciała wyjść przez pępek! Wypychała się na wszyyyyystkie strony, a skóra i żebra to mnie tak bolą że szok 😞 😞
  7. Witajcie! Ja od 20:20 do 2:00 miałam skurcze.... co 10-12min... a później ciiiszzzaaaa! :P :P nosz... 😁 Kamisia, super, że już się coś ruszyło ;-) powodzenia :*
  8. Aaaaaa Perfekcyjna Pani Domu (czyt. JA!) zerwała się z łańcucha! Po tylu tygodniach leżenia i oszczędzania się, wczoraj wzięłam się za porządki, odkurzanie... ale G mnie opieprzył. :/ Dzisiaj już nie odpuściłam, w końcu wczoraj zaczęłam 38tc i zamierzam się trochę rozruszać 😉 Ponad 2,5godz sprzątałam kuchnię! Aaaale przyjemność!!! 🙂 Wymyłam lodówkę, posprzątałam szafki, umyłam ściany, kuchenkę, ocet poszedł w ruch i czajnik lśni 🙂 Zrobiłam świeczki z pomarańczy i goździków i jest mi taaaak dobrze! Możecie się ze mnie śmiać...ale taka rzecz też cieszy :P 🙂
  9. Uuuu.... Kamisiu, no to nieciekawa nocka u Ciebie... 😞 Ja pamiętam, że miałam dwie koszule do szpitala, ale na czas porodu dali mi taką brzydką, białą szpitalną 😉 i później się przebrałam... A ja mam problem (?) Rano poszłam do toalety, zrobiłam normalnie siku i później poszłam do salonu na kanapę... jak wstawałam to poczułam mokro i zobaczyłam plamę na kanapie..majtki też mokre. Nie było tego bardzo dużo, ale nie też tak jak co dzień. Czy to mogą się sączyć wody? Czy któraś też tak miała? Będę teraz obserwować...jak mi się powtórzy to podjadę chyba do mojej gin sprawdzić, czy wszystk
  10. Dzięki goshe ;-) no fakt, kurtka już się nie dopina ;-) Dobrze, że można w ten sposób nosić... A tu jeszcze jedno z moją córcią Hanią
  11. Agatko, spokojnie 🙂 Maluszek jeszcze nie rozróżnia nocy i dnia... musicie się poznać, wyczuć i zaraz będzie dobrze 🙂 Im starszy, tym będzie lepie :*
  12. My właśnie wróciliśmy z jesiennego spacerku po parku :-) Zrobiliśmy kilka zdjęć na pamiątkę.... Ale było pięknie! Trochę chłodno, ale słoneczko świeciło zza chmur :-) Mój pierwszy spacer od...łooo 3tyg! 😁
  13. Dzień dobry Ja dzisiaj miałam ciężką noc... mało spałam... córcia budziła się i nie mogła spać a do tego druga córcia kopała w brzuszku... Miałam skurcze (naliczyłam chyba z 10...) ale ustały. Kamisia, ja też ostatnio robiłam "porządek" ze stopami 😉 nie było lekko, ale podczas kąpieli jakoś tak się powyginałam, że dałam radę ;-) 🙂 Jak tam Kochane nocka w szpitalu? Zmrużyłyście oko? Wstałyście już :* Miłego poniedziałku :*
  14. Niunieczka, spokojnej nocy... sprobuj zasnąć zeby miec sily jakby co ;-) jestesm z Toba :-* malinka, glowa do gory :-* tez spij dobrze i trzymam kciuki, zeby w nocy cos ruszylo ;-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...