Skocz do zawartości

Czerwcówki 2021🤰 | Forum o ciąży


Lilla

Rekomendowane odpowiedzi

My używamy pampers premium care i jesteśmy zadowoleni, cena trochę wyższa od innych ale nic nie przecieka i nie odparza. Pieluszka wystarcza na całą noc, o ile się kupa nie przydarzy 😉a Chusteczki używamy tylko poza domem i kupuje water wipes. W domu miska z wodą i te duże waciki 🙂

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U nas od początku idą Dady z Biedronki. Są miękkie i super chłonne.  Wytrzymują całą noc. Z Nadìa zaliczyłam w miniony weekend jazdę pkp 5 godzinną, było znośnie :). U nas tez często piąstka w buzi i zaczyna łapać nieporadnie zabawki ktore koniec końców lądują w buzi. Tez sie slini ale nic nie ulewa juz na szczęście. W czwartek szczepienie :).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Magdalena.B droga nad morze była super  ❤️ ale z powrotem to był DRAMAT, ryk ciągle, deszcz lał, korek jak nie wiem i wyciągnęłam bestie z fotelika jak wolno jechaliśmy bo by się udusiła diablica. 

Kai pasują pampersy Dada, z pampersa nie wiem jakim cudem ale w 80% po jednym sikaniu była przesikana 😲 z Lidla mi się nie podobały, takie jakieś szerokie 🙆 a jeśli chodzi o 💩 to KAŻDE pampersy moje zdolne dziecko przesra 😅 już sprawdzałam większe, mniejsze, innej firmy, mocniej i słabiej zapięte i nic, po prostu żadne nie wytrzymują tego ciśnienia 🤦

@Juka92 ale kawaler ci rośnie 😍

@Dusia_ddśliczna dziewczynka 😍 moja też ciągle opluta ale to normalne

 Z wczasów starsza wróciła przeziębiona, zaraziła małą, jakoś wyzdrowiały przed chrzcinami ❤️ chrzest był bez mszy więc ekspresowo ale mała i tak się darła 😅 w ogóle tego dnia od samego rana bolał ją brzuch, podczas obiadu się załatwiła i już była grzeczniutka ❤️. W poniedziałek starsza poszła do przedszkola i przyniosła jakieś znowu choróbsko 😒 ona ma antybiotyk, zaraziła brata, mnie łapie katar i już słyszę, że Kai też coś w nosie zalega, ehh ciężkie te powroty do szkół 😔 

Życie z Kają jest ciężkie ale już rzadko ma bóle brzucha, jest nauczona na rękach 🤷 jedynie mata mi ratuje życie bo leży na niej godzinę czasu i się bawi. Karuzela jej się nie podoba. 

Wrzucę moja 3miesieczna kluskę do klubu. Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Kociara ale śliczności, moja za to dzisiaj trzy miesiące. Zobaczcie jak to leci, już takie duże te nasze dzieciaczki.

Laura ciągle mnie zaskakuje, a to obrót na boczek, patrzę dzień później już na brzuch, no mega to wszystko cieszy, ta fascynacja zabawkami wszystkim dookoła, ach🥰

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Kociara jaka pannica 🤩

@Magdalena.B wow, już obroty? U nas parę razy przeturlał się na plecy jak go przeważyło, ale w drugą stronę to póki co tylko na boki się buja.

 

My chyba zaczynamy regres już jakimś cudem albo skok rozwojowy... Poprzedni weekend był dość intensywny i jak wcześniej było super, tak od poniedziałku zero jakiejkolwiek rutyny, ale jeszcze drzemki wchodziły. Za to w środę mieliśmy kupostrofę, wszystko było w 💩, potem do wczoraj nic, ale wczorajszej nocy beznadziejnie spał, myślałam, że przez brak kupy... Ale po porannej kupie, drzemce popołudniu i usypianiu wieczorem widzę, że jest inaczej - bardzo niespokojnie zasypia, potrzebuję więcej kontaktu, łatwiej się budzi. Zobaczymy co będzie dalej 🤷‍♀️

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

 

@Magdalena.B to u nas jest mikrodramat przed każdą drzemką 🙈 rzadko jest tak, że widzę, że ziewa i wiem, że to już ta pora - najczęściej zaczyna po prostu okrutnie marudzić... A jak go położę do łóżeczka, żeby mu dać smoka i uspać to okazuje się nagle, że trzeba koniecznie rozglądać się co jest dookoła i podnosić głowę (śpi na brzuszku) 😄 po czym jak już się położy to zasypia w 5-10 minut maks 😛

A przed kąpielą to już go najczęściej noszę - środek na ciemieniuche ma być smarowany pół godziny przed, a u bobasa wszystko jest super, póki nie zaczniemy zbierać rzeczy do kąpieli, potem się z nim usiąść nie da. A jak go odkładam w łazience, to nagle jest magicznie wszystko super 😄

 

Co do mojego samopoczucia to ogólnie jest ok, czasem tylko trafi się gorszy dzień - ostatnio lekarka kazała nam zrobić badania krwi i pół dnia przepłakałam bo w poczekalni ledwo weszliśmy to jakaś baba na nas na skoczyła, że chyba poczekam, że to co trzecia osoba i w ogóle ona też czeka... Nawet przytaknęłam, że ok, a ostatecznie i tak zaraz weszłam bo mnie wpuściła po prostu następna osoba 😛 no ale pół dnia nie mogłam tego przeżyć, nie wiem czemu. No i nadal pod naciskiem pobolewa mnie dół brzucha nas blizną, fizjo powiedziała że spróbuje to rozpracować od środka następnym razem... Już się boję 🙈

 

Macie jakiś sposób na przeziębienia, żeby dziecka nie zarazić? Już raz Krzemcia katarem zaraziłam, ale na szczęście szybko przeszło, obyło się bez wizyty u pediatry, za to teraz znowu mój przyniósł jakąś zarazę, tym razem z kaszlem i mnie też zaczyna już brać... 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeju tyle mnie nie było, ale czytam... Czasem tylko ciężko czas znaleźć i się zmobilizować. Dziś czuję wewnętrzną potrzebę... Chyba jestem w lekkiej rozsypce. Dziś dostałam pierwszego krwawienia. Spodziewałam się raczej miesiączki później i powrót do tej normalności jest dla mnie nieco trudny. 

Poza tym fizycznie doszłam do siebie całkowicie. Mam nadzieję, że u Was wszystko ok. 

Tydzień temu w poniedziałek byłam z młodym na drugim szczepieniu. Miał wtedy 3.5 miesiąca, 68cm wzrostu i 7,2kg wagi. Nie nadążam z wymianą ubrań, bo ledwie mu ubrania z rozmiaru 68 przygotowałam, a okazują się niektóre być 'na styk'. 😅 

Jeśli chodzi o ciemieniuchę to Mikołaj miał taki etap, z miesiąc temu, że mu zawaliło głowę, że aż do czoła dochodziło. Miałam na to stary sposób... Oliwka na głowę jakiś czas przed kąpielą, a po kąpieli osuszałam i wyczesywałam. Jak już zaczęła mnie ta oliwka tłusta wkurzać to przerzuciłam się na masełko natłuszczające do ciała, nakładane delikatnie na głowę i masowane. Efekt ten sam, a wszystko nie było lejąco tłuste, bo to masełko jest leciutkie i na dodatek przyjemnie pachnie. Ostatnio mu nie smarowałam bo wypadłam z rytmu. Ale na głowie łusek niewiele, więc szybko to opanujemy. 😉 

Pampersy na początku używaliśmy tylko Pampers Premium care, potem Dada Premium, a teraz Lupilu Premium i zwykłe.  Jak dla mnie Pampersy najlepsze, ale dada i Lupilu też dają radę pod warunkiem, że są premium. 

Jesteśmy na etapie nie rozstawania się z pieluchą, bo inaczej wszystko wokół mokre. Mały potrafi ślinę bąblować, że wygląda jakby napił się płynu do naczyń 🙈 łapki wkłada do buzi, raz lewą, raz prawą, powoli nieporadnie też dwiema piąstkami kieruje grzechotkę do buzi. Generalnie czy to pielucha czy podkład do przewijania, to też już próbował jeść. 🤣 Obraca się z brzuszka na plecy jak nie chce leżeć na brzuszku. Taki cwaniaczek. I choć głowę trzeba mu podtrzymywać bo w pionie macha nią na boki jak dzięciołek, to na brzuchu trzyma się ładnie z główką z górze. Ciężej też mu pampersy zmienić bo fika i kopie nogami jak szalony. 😉 Na szczęście już nie ulewa. Czkawki też ma zdecydowanie rzadziej. 

Jka przychodzi jego godzina to już koło 19 nic mu nie pasuje, jest miałczący i wiemy, że trzeba kąpać. A po kąpieli to już zbytnio towarzyski nie jest. Chwilę pogada, zje i idzie spać. Jak śpi to już smoczka nie używa, za to w dzień ratuje nas z opresji niejednokrotnie, chociaż. Z tego co pamiętam to córka częściej korzystała ze smoczka w dzień i ciężko było ją od uczyć.

Wrzucę młodego też do galerii. 😉 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nasz Wojtuś też rośnie jak na drożdżach. W tamtym tygodniu byliśmy na szczepieniu i okazuje się że ma 68 cm i 7225 g wagi. Także jest co dźwigać i mój kręgosłup niestety już to odczuwa 😐 również to miejsce po cc 😐

Pomału przechodzimy na ubranka 74 🙂 dziś już mu kupiłam większe pampersy. 

Ogólnie jest pogodnym dzieckiem, najbardziej rozmowny i zadowolony jest rano jak wstanie. Widać że się wyspał 🙂 w ciągu dnia różnie, marudzi albo krzyczy podczas jedzenia. I tu nie wiem o co mu chodzi 🤷‍♀️

Rączki w buzi są cały czas, nie nadążam mu smoka dawać bo woli łapki pakować. Ostatnio ma fazę na pokazywanie języka i wydyma wargi na wierzch. Albo tak robi jakby ciągle coś w buzi miał i memlal. Czyżby dziaselka zaczęły go sfedzić na ząbki ?? 🤔

No a ja oprócz tego że boli mnie trochę dół brzucha po cięciu, to jutro idę na biopsję piersi. Kiedyś wyczułam sobie stwardnienie w jednym miejscu, zrobiłam usg a teraz mam iść na pobranie materiału do badań. 😐

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Patrycja2701 cudowny. Widzę, że idzie równo z moim Mikusiem. Powiem Ci, że on też tak robi Ustka i i jęzorkiem. Jak byliśmy na szczepieniu to doktor zaglądał mu do buzi, dotykał dziąseł i powiedział, że "się tam dzieje" i dodał, że dziąsełka ma spulchnione, więc zakładam, że wszystko to przez ząbki. Strach pomyśleć co będzie jak już będą miały się przebijać. 🤦🏻‍♀️ Swoją drogą,  ja się na dziąsłach nie znam i mogą mi się wydawać normalne, ale młody czasem płacze przy karmieniu. Szczególnie wieczorem i zdarza mu się gryźć brodawkę. 🙄

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Śliczne dzieciaczki, rosną jak na drożdżach - też właśnie zmieniłam niedawno dopiero ciuszki na 68 a już w niektóre się nie mieści 😄

 

U nas rączki są prawie non stop w buzi - nie zabieram, nie zamieniam, wychodzę z założenia że taki etap. Smoczek tylko do spania, czasem w wózku, żeby nie krzyczał na mieście 😄mam nadzieję, że łatwiej będzie się z nim rozstać potem... Ślini się też niemożebnie, często jak go dłużej noszę, to kapie na podłogę😄

 

A w ogóle myślałyście już o rozszerzaniu diety? Podoba mi się idea blw, ale takiego nie fanatycznego, papki też chciałabym podawać. Zastanawiam się tylko, czy faktycznie czekać so końca 6 miesiąca, czy zacząć coś podawać wcześniej... Ale to pewnie i tak zobaczymy jak będzie siedział i czy będzie się wyrywał do jedzenia. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No ja dziś dalam na spróbowanie kilka łykow marchewki z Hipp ale stednio jej wchodzilo... za to zaraz po tym rzucila sie na pierś. Wiec wychodze z założenia ze jeszcze za wcześnie na zupki. Moze jak skonczy 5 mscy (ma 4,5) to wrocimy do tematu. Martwi mnie jedna rzecz mianowicie ze ona się sama nie przewraca z pleckow na brzuszek i odwrotnie ... musze ja sama troche przechylic na bok to tak ale sama od początku do konca to jeszcze nie. Nie pomaga boczne ustawienia zabawek .... jakies pomysly jak zrobić aby sama chciala?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej mamuśki

U nas skończyły się kolki 🎉🎉 i mam normalne dziecko (wiadomo, nauczone na rękach 🤷) we wrześniu miała zapalenie oskrzeli i antybiotyk brała, od tego czasu ma mnóstwo luźnych zielonych stolców 😔 posiew oddany, jutro powinny być wyniki. Już myślę czy to nie alergia na bmk? Czy możliwe, że przy alergii jest tylko brzydka 💩 czy zawsze powinna być reakcja skórna? Zmniejszyłam ilość jedzenia przetworów mlecznych ale nie całkiem, tak żeby zobaczyć czy będzie różnica. 

A i jeszcze wielka niewiadoma czy te kupy to nie czasem wina zębów.. 🤔😵zwariuje normalnie niedługo. Ciągle mam "gówniane" myśli 🤣🤣

Zaczyna mi robić obroty wokół własnej osi na brzuszku, dziś mi zwiała z maty. Kombinuje gówniara, a matka ma nadzieję, że jak najpóźniej opanuje przemieszczanie się.

@Gucia23z obrotami ma czas do 6 msca, ale jak już się obraca jak jej pomagasz to lada chwila sama to opanuje. U nas jak nie ma ochoty to nikt jej nie zmusi ani nie zacheci do obrotu. Jak sama chce to się obraca, dziś była wojna w wózku bo pannie się zachciało obrotów a miejsca nie było i ryyyk na całą wiochę. 

@Juka92 Kaja się rzuca mi na talerz jak coś jem ale jeszcze nic nie daje, muszę zbadać ją wzdłuż i w szerz a skończyła 11 października 4miesiace. Planowałam od 4 miesiąca podawać jej warzywka 🤷. Blw nie dla mnie, wizja zakrztuszenia się mnie przeraża, a to moje 3bobo.

@Patrycja2701 jaki przystojniak 😍 moja też ma 68cm, waga nieznana.

trzymam kciuki aby wycinek okazal się jakaś pierdułką, daj znać po

Dziecko zasnęło idę ogarnąć parter i oglądać z resztą rodzinki "komisarz mama" 😎

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Gucia23u nas jutro skończy 4 miesiąc i też zero obrotów. Nawet bujać się przestał.... I tak kontrolnie chciałam żeby go fizjo obejrzała po 4 miesiącu, także my czekamy na wizytę, ale trudno powiedzieć kiedy nam się uda 😛

Najgorsze jest to, że nie znosi leżeć na boku, albo plecy albo brzuch. Zabawki z boku też niewiele dają - łapie i przeciąga do przodu, mądrala 😂 mam nadzieję, że to tylko taki etap - wcześniej bardzo ładnie się bujał. No i robi podchody tak jakby do wysokiego podporu, opiera się na wyprostowanych rączkach 😮

@Kociara my walczymy aktualnie z jakimś wirusem, mam nadzieję że obędzie się bez antybiotyku ale zobaczymy - i ja i mój mąż dostaliśmy, więc obawiam się, że i u Młodego się nie obędzie. U nas dzieć tylko obserwuje jak jemy, widać jak wodzi wzrokiem za sztućcami właśnie 😄 co do blw mi chyba jest łatwiej bo jeszcze nie wiem czego się bać 🙈znaczy się wiem o ryzyku zakrztuszenia i w ogóle ale na papierze mnie to jakoś nie przeraża 😄

 

U nas tak jak pisałam wyżej jakieś paskudne choróbsko, Młody je inaczej niż zwykle, śpi w ciągu dnia też bardzo różnie i zachowuje się też różnie. Tyle dobrze, że gorączki nie ma, to staram się z nim chociaż na chwilkę wychodzić, no i noce przesypia nadal koncertowo, z jednym albo dwoma karmieniami ❤️

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Klaudiuszka4 ojejku współczuję miesiączki, też jeszcze nie jestem gotowa, ale kto to wie kiedy nas trafi. 

Moja Laura ma za chwilę 4 miesiące i wczoraj ważyła 6,42 kg i myślałam, że jest kluską, ale okazuje się, że nie jest tak źle 😆

 

@Juka92 wierzę, że sytuacja w laboratorium mogła wytrącić z równowagi, wstrętne babsko 😉 a co do blw, to wcale nie wyklucza papek, tu bardziej chodzi o to, że dziecko je samodzielnie i samo decyduje ile zje. Chodzi o wykluczenie wciskania na siłę, jeszcze jednej łyżeczki, bo dziecko wie, że już nie chce jeść. 
Zazdroszczę przespanych nocy. Jak wcześniej były 3-4 pobudki tak ostatnio potrafią być nawet co godzinę 🙈

 

@Gucia23 przepraszam, ale tak ostatnio apropos soków natknęłam się na artykuł na ig inwiktoria: 

https://www.instagram.com/p/CU4zystIZyb/?utm_medium=copy_link

Co do obrotów, może popróbuj przy ubieraniu czy zmianie pieluszki albo nawet podczas zabawy takich obrotów miednicą, dłonią blisko bioderka. O popatrz tu np.:

 

https://www.instagram.com/s/aGlnaGxpZ2h0OjE3ODcxNTY4NDM5MDU0MTcx?story_media_id=2434866603717168461_42449098185&utm_medium=copy_link

 

@Kociara a  nie szczepiłaś może na rotawirusy? U nas po pierwszej dawce była zielona kupa, jak pytałam pediatry to zaleciła na ten czas probiotyki, ja daję biogaię i przestały takie być. Mówiła też, że mogą takie być po zjedzeniu przez nas niektórych owoców np. jabłek 🤷‍♀️

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkie mamusie 🙂

Rosną nasze maluchy jak na drożdżach, Staś za 2 tygodnie skończy 5 miesięcy.  Na razie jest tylko na piersi, rozszerzanie diety zaczniemy dopiero jak skończy pół roku. Blw też chyba jest nie dla mnie...

 

@Gucia23 Staś też nie przekręca się jeszcze z plecków na brzuszek i odwrotnie. Nadal pozycja na brzuchu nie jest jego ulubioną. Ładnie przekręca się na boczki i chwyta zabawki. Kręci sie przy tym wokół własnej osi. W tym tygodniu odkrył, że można stopy wkładać do buzi 😅

My raz w tygodniu chodzimy na rehabilitację, mamy cudowną fizjoterapeutkę. Staś dzielnie ćwiczy ale jest to dla niego duży wysiłek bo zawsze w drodze do domu zasypia w wózku i śpi jak kamień przez 2 godziny. 

 

Ja dostałam miesiączkę w połowie września. Zdziwiłam się, że tak wcześnie, no ale co zrobić...

 

Piszecie o częstych kupach u waszych dzieciaczków. U nas z kolei jest wręcz przeciwnie. Staś ostatnio robi kupkę raz na 10- 14 dni. Nie boli go brzuszek, puszcza śmierdzące boczki ale kupy nie ma. Zaczęłam nawet zaznaczać w kalendarzu kiedy jest kupka żeby jakoś to kontrolować. Niby wiem, że na piersi może tak być ale i tak mnie to stresuje...

 

Dodałam do galerii zdjęcie Stasia zjadającego stopę🥰

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny 🙂 ale miałam do nadrobienia 🙈 super są te wasze dzieciaczki 😍

Franek zaraz też będzie miał 5 miesięcy i nie wiem kiedy to zleciało 😱 karmimy się nadal piersią, miesiąc temu Franek ważył 6,8 kg i miał 64 cm. Generalnie jest z niego pulpecik, oponki są na swoich miejscach, ale to podobno po tatusiu 🤣 Co do kupek, u nas były zielone właśnie po szczepieniu na rotawirusy. Jak wcześniej robił codziennie i ciągle były kleksy tak ostatnio robi już co 3-4 dni. Ale nie wiem czy jest okej bo często zdarza się że przy puszczaniu bączków płacze, szczególnie jak śpi to tak przez sen mu się zdarza. Noce nie są tragiczne chociaż mógłby dać pospać dłużej 😅 zasypia gdzieś koło 21 i śpi do 24-1, później pobudka koło 3 i kolejna nad ranem 6-7. Wcześniej zasypiał nam zaraz po kąpieli tak gdzieś o 20 ale teraz nauczył się że po kąpieli leci obowiązkowo cyc i czytanie bajeczek, jak już zacznie marudzić przy czytaniu to dostaje drugiego cycka i często już tylko sobie possie nic nie jedząc i zasypia. Smoczka niestety albo stety nie toleruje 🙈

U nas jeszcze obrotów samodzielnych nie widać, na razie kręci się na boczki, na brzuch czy na plecy trzeba mu pomagać. Ręce są non stop w buzi. Kupiłam mu ten gryzak grzybek z Mombella bo mieliśmy pewnej niedzieli sytuacje że znaleźliśmy się na sorze bo Franek tak sobie zgryzł palca że był pisk, palec był siny i  nie chciał nim ruszyć 😳 przykładaliśmy zimne, dałam przeciwbólowe ale nic nie działało więc stwierdziliśmy że jedziemy. Na szczęście nic sobie nie zrobił, po prostu za mocno ścisnął 🙈

Ostatnio u nas kąpiele są wyzwaniem- No tak się skubaniu rzuca 😂 woda jest wszędzie tylko nie w wanience, już mu nawet nie przeszkadza że się leje na oczy 😅 

Ja się czuje okej, chociaż ostatnio jakieś choróbsko się do nas przywlekło. Najpierw mąż miał a teraz mnie dopadło, mam nadzieję że Franka oszczędzi i nie załapie 😒

wrzucam do klubu zdjęcie mojego klusia 😅

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jakie piękne i duże chłopaki 😮

😍😍😍

Ale nasz wagowo przebija wszystko, w środę ważyła go pani doktor to miał 7800 g 😄

 

A powiedzcie - widać już jakieś ząbki na horyzoncie ?  Zastanawiam się czy Krzesiowi coś nie wychodzi, ale w sumie żadnych większych obajwów nie ma, tylko zostawić go nie można na dłużej niż 3 minuty bo płacz, ale tylko mama czy tata pojawia się na horyzoncie to jest super 😂

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Juka92 wczoraj byłam u pediatry i podobno coś tam się zaczyna już dziać w dziąsłach, ale jeszcze nic się nie wyrzyna. U nas płacz jest szczególnie wieczorami i gryzienie rączek aż są czerwone dosłownie. Nie wiem czy to może mieć jakiś związek z zębami, ale być może. Ślini się strasznie.
Mamy też problem z jakimś takim charczeniem, jakby miał coś między nosem a gardłem. Pediatra mówi że może to być właśnie wzmożone ślinienie, bo osłuchowo ma wszędzie czysto, nos też czysty, nie kaszle ani nic 🤷‍♀️ Robimy mu inhalacje z soli fizjologicznej ale jak na razie dalej jest to samo 🙈

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.


  • Użytkownicy online

    Brak użytkowników do pokazania

  • Najnowsze odpowiedzi

    • @Juka92 wczoraj byłam u pediatry i podobno coś tam się zaczyna już dziać w dziąsłach, ale jeszcze nic się nie wyrzyna. U nas płacz jest szczególnie wieczorami i gryzienie rączek aż są czerwone dosłownie. Nie wiem czy to może mieć jakiś związek z zębami, ale być może. Ślini się strasznie. Mamy też problem z jakimś takim charczeniem, jakby miał coś między nosem a gardłem. Pediatra mówi że może to być właśnie wzmożone ślinienie, bo osłuchowo ma wszędzie czysto, nos też czysty, nie kaszle ani nic 🤷‍♀️ Robimy mu inhalacje z soli fizjologicznej ale jak na razie dalej jest to samo 🙈
    • Jakie piękne i duże chłopaki 😮 😍😍😍 Ale nasz wagowo przebija wszystko, w środę ważyła go pani doktor to miał 7800 g 😄   A powiedzcie - widać już jakieś ząbki na horyzoncie ?  Zastanawiam się czy Krzesiowi coś nie wychodzi, ale w sumie żadnych większych obajwów nie ma, tylko zostawić go nie można na dłużej niż 3 minuty bo płacz, ale tylko mama czy tata pojawia się na horyzoncie to jest super 😂  
    • Cześć dziewczyny 🙂 ale miałam do nadrobienia 🙈 super są te wasze dzieciaczki 😍 Franek zaraz też będzie miał 5 miesięcy i nie wiem kiedy to zleciało 😱 karmimy się nadal piersią, miesiąc temu Franek ważył 6,8 kg i miał 64 cm. Generalnie jest z niego pulpecik, oponki są na swoich miejscach, ale to podobno po tatusiu 🤣 Co do kupek, u nas były zielone właśnie po szczepieniu na rotawirusy. Jak wcześniej robił codziennie i ciągle były kleksy tak ostatnio robi już co 3-4 dni. Ale nie wiem czy jest okej bo często zdarza się że przy puszczaniu bączków płacze, szczególnie jak śpi to tak przez sen mu się zdarza. Noce nie są tragiczne chociaż mógłby dać pospać dłużej 😅 zasypia gdzieś koło 21 i śpi do 24-1, później pobudka koło 3 i kolejna nad ranem 6-7. Wcześniej zasypiał nam zaraz po kąpieli tak gdzieś o 20 ale teraz nauczył się że po kąpieli leci obowiązkowo cyc i czytanie bajeczek, jak już zacznie marudzić przy czytaniu to dostaje drugiego cycka i często już tylko sobie possie nic nie jedząc i zasypia. Smoczka niestety albo stety nie toleruje 🙈 U nas jeszcze obrotów samodzielnych nie widać, na razie kręci się na boczki, na brzuch czy na plecy trzeba mu pomagać. Ręce są non stop w buzi. Kupiłam mu ten gryzak grzybek z Mombella bo mieliśmy pewnej niedzieli sytuacje że znaleźliśmy się na sorze bo Franek tak sobie zgryzł palca że był pisk, palec był siny i  nie chciał nim ruszyć 😳 przykładaliśmy zimne, dałam przeciwbólowe ale nic nie działało więc stwierdziliśmy że jedziemy. Na szczęście nic sobie nie zrobił, po prostu za mocno ścisnął 🙈 Ostatnio u nas kąpiele są wyzwaniem- No tak się skubaniu rzuca 😂 woda jest wszędzie tylko nie w wanience, już mu nawet nie przeszkadza że się leje na oczy 😅  Ja się czuje okej, chociaż ostatnio jakieś choróbsko się do nas przywlekło. Najpierw mąż miał a teraz mnie dopadło, mam nadzieję że Franka oszczędzi i nie załapie 😒 wrzucam do klubu zdjęcie mojego klusia 😅
  • Nasze kluby

  • Najnowsze dyskusje

×
×
  • Dodaj nową pozycję...