Skocz do zawartości

sierpnióweczki 2011 ;) | Forum dla mam


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusie
Siemka!

O ile pamiętam to Łucja śpi w swoim pokoju, tak? W takim razie to nic dziwnego,że do Was wędruje 😜 My śpimy wszyscy w jednym, łóżeczko Lilki jest dosunięte do naszego, także przed zaśnięciem się przytulamy 😉 zresztą w nocy nieraz też się do nas wciśnie ( tak się wierci).

No to ładną akcje mieliście w przedszkolu 😁 Tatuś przerażony, teraz pewnie wyobraża sobie, że jego córeczce się krzywda dzieje hihi. A tak poważnie, to nie dziwi mnie Łucji zachowanie, to jest dopiero początek tej przygody, szybko oswoiła się ze swoją grupą, ale niekoniecznie chce wkraczać tak szybko do innej.To za dużo jak na tak krótki okres.

Jeśli chodzi o ceny to nie znam ich dokładnie, to są raczej takie znalezione info w necie. Jeśli chodzi o prywatny to znajoma mówiła,że coś ok.400zł kosztuje. A państwowe jak wyliczaliśmy to między 250-300zł.

3mam kciuki za Twoją pracę!


Wczoraj miałam niemiłą niespodziankę z rana.Autko odśnieżone,Lilka zapięta przekręcam kluczyć, a moja Madzia ani nie kaszlnęła 🤪 Musiałyśmy lecieć na autobus,oczywiście spóźniłam się do pracy 30min.Ale za to Lili zachwycona była wycieczką.Dawno nie jeździłyśmy komunikacją miejską i miała nieziemską frajdę.Także nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Dzisiaj też jechałyśmy autobusami, bo M. musiał wziąć akumulator do domu i go naładować, także mam nadzieję,że jutro już będzie sprawny.


Miłego dnia, papa
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 18,1 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • ann5353_m

    1287

  • Kornelka7_m

    1085

  • Mamusie
hej,

Owszem Łucja usypia w swoim pokoju, pośpi kilka godzin i wędruje do nas..także powiedzieć, że śpi w swoim pokoju byłoby mocno naciagne 😁 😜

wkreciara, u Was jest śnieg!!!!!!! Wyobraź sobie, że my mamy już prawie piękną wiosnę. Wczoraj było 8 stopni i cudowne słoneczku, a o śniegu to już dawno zapomnieliśmy 😎

Dzisiaj Łucja wstał o 6.30..i mamy tyyyyle czasu na wyszykowanie się, że aż mi się nudzi 🤪

MIłego dnia
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...
  • Mamusie
Siemka!

Przepraszam,że tak długo milczałam ale ostatnio miałam ciężki okres.Bardzo bliska mi osoba się pochorowała, także wybacz. Zresztą to nie jest temat na forum 😞


W międzyczasie przyznali mi staż na 6msc, rozpoczynam oficjalnie od wtorku. Mam nadzieję,że Lili da sobie radę w przedszkolu już w pełnym wymiarze godzin. Póki co ma nawrót choróbska i od wtorku siedzi w domu, co mnie pozytywnie nastraja to fakt, że tęskni i chce jechać do dzieci się pobawić.


U nas raczej wiosna aniżeli zima 😜 Zmobilizowałam się do zmienienia opon na zimowe i od tego czasu śniegu u nas nie widzieli 😠



Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
hej,
mam nadzieję, że sytuacja się polepszyła!!!!!

Fajnie masze stażem, Lili pewnie będzie przeszczęśliwa, że cały dzień może spedzić z dziećmi. U nas też ok ze żlobkiem, tzn. jak zostawiam Małą to jest wielki płacz, ale Opiekunka mówi, że to tylko chwilowe. Zaraz zaczyna się bawić, a po południu nie chce wychodzić 😜

A jak tam po Walentynkach?
Łucja dostała od Tatusia tulipanki i nie mogła się nimi nacieszyć. Do tej pory takie zdechłe są w wazonie, bo Łucja nie pozwala ich wywalić.

A my zdecydowaliśmy się na wizytę u logopedy, bo dalej nie mamy żadnych postępów w mowie. Według mojej opinii to Mała jest na etapie 18 msc dziecka 😞

Zauważyłam też, że w przedszkolu nabiera brzydkich nawyków, potrafi przyjść i rzucić jakimiś przedmiotami,albo wchodzi na stolik itp. Także nie tylko same plusy można wyciągnąć z tej nowej sytuacji 🤔

PApa
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
hejka 😉

Lusi, Ty znasz najlepiej swoje dziecko.Skoro uważasz, że powinnaś poradzić się eksperta to zapewne masz rację.Chociaż mnie się wydaje,że lada moment Twoje obawy znikną w siną dal.Zobaczysz! Łucja troszkę dłużej pochodzi do przedszkolka, poobserwuje inne dzieci i nabierze ochoty na rozmowy z mamusią 🙂 Tak na marginesie, taka wizyta na pewno nie zaszkodzi, a Ty przestaniesz się martwić.

Ha ha co do brzydkich nawyków to masz absolutną rację.Jestem w głębokim zdziwieniu, jak szybko Lili wchłonęła złe zachowania 🤪 Ale póki co panujemy nad sytuacją, wiec luzik 😎
Troszkę się martwiłam przed wtorkiem, ale jak widac niepotrzebnie. Lili doskonale sobie poradziła, zero problemów. Jak ją odbierałam we wtorek to tylko mówiła,że jest zmęczona, ale chciała wracać z powrotem do sali się bawić hihi 🙂

W pracy daje radę.Wracając jestem trochę zmęczona, a to dobrze 🙂 Pewnie przywyknięcie do nowej rzeczywistości zajmie mi chwilę.

Pozdrawiamy 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
hej,

zobaczymy jak będzie po wizycie u logopedy, na pewno nie zaszkodzi. ^ marca będzie wszystko jasne 🙂
Fajne zmiany u Ciebie nastąpiły, inwestujesz w siebie, super. A po stażu masz zapewnione miejsce pracy?

U nas dzisiaj pierwszy raz Mała weszła do żłobka bez płaczu. Chyba nawet nie zauważyła kiedy wyszłam 😁

Ja postanowiłam na nowo wziąć sę za ćwiczenia, wiosna idzie, ochota przyszła na zmiany. Poza tym w tym roku kończę 30 lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 🤪 🤪 🤪 🤪 🤪 i jakoś tak przydałoby się zadbać o ciałko 😜 😜

Ja w dalszym ciągu szukam pracy,ale coś marnie to widzę..jeszcze nawet nikt nie zaprosił mnie na rozmowę....NIestety sprawdza się złota zasada naszego rynku pracy- nie liczy się wykształcenie tylko doświadczenie 😠

Miłego dnia
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Lusi- głowa do góry, na pewno coś znajdziesz.Ale jak wiadomo na rynku pracy nie jest wesoło, trzeba sporo się natrudzić i naczekać,żeby znaleźć przyzwoitą ofertę pracy.Bo tzw.gównianej ,za psie pieniądze jest na pęczki, ale nie dajmy się zwariować.Nie można się godzić na skandaliczne warunki, trochę szacunku dla siebie trzeba mieć!Niestety pracodawcą często go brakuje 😠

W takim razie czekamy na info po wizycie u logopedy 🙂
A to Ty codziennie zostajesz z Łucją w przedszkolu? Wydawało mi się, że tak robiłaś tylko przez parę dni 😉 Bo z tego co pamiętam Łucja od początku chętnie bawiła się z dzieciaczkami. Lekka dezorientacja nastąpiła w momencie zmieszania grup jedynie.Chyba, że coś pomyliłam ☺️

Ja też nabrałam ostatnio ochoty na ćwiczenia, ale skończyło się na 2 dniach 😮 Zresztą ja tak mam ciągle, co jakiś czas wracam do ćwiczeń, a potem znowu przerwa. Ale już jestem umówiona z koleżanką, że po pierwszej wypłacie idziemy zapisać się na siłownię i fitness.We 2 zawsze raźniej, poza tym tęskni mi się za orbitrekiem i bieżnią, a w domu takich luksusów nie posiadam 😞




Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
hej,

wkreciara ćwicz ćwicz....bo lato może przyjść wcześniej niż myślimy i trzeba będzie spódniczki zakładać 😜

Ja nie zostaję z Małą w przedszkolu....chyba zwariowałabym po tygodniu 🤪 Ale niestety każde wejście musi być z płaczem. Nie chce się ode mnie odkleić i Pani musi ją trochę na siłę brać. No ale trwa to tylko chwilę 🙂

U nas coś się przypałętało, bo w sobotę Łucja nic nie chciała jeść i spała w ciągu dnia pierwszy raz od kilku miesięcy. Dzisiaj też trochę nieswoja,ale przynajmniej apetyt jej wrócił. Może długie pobyty na dworze zaczęły ją męczyć i zrobiła się marudna. Mam wrażenie, że chyba potrzebuje powrotu do drzemek, bo dzień obfituje w więcej wrażeń niz zimą. Zobaczymy jak będzie jutro, ma być piękna pogoda, więc przydałby się powrót do formy.


Miłego dnia
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 8 miesiące później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.


  • Użytkownicy online

    Brak użytkowników do pokazania

  • Najnowsze odpowiedzi

    • A i smoczek u nas też nie istnieje 🙈 próbowaliśmy lovi i bibsa 🤷‍♀️
    • I nas ze spaniem jest różnie. W ciągu dnia jak się uda go uśpić 2 razy to jest szał. Śpi wtedy tak po 3h. Przysypia zazwyczaj przy piersi, czekam wtedy tak z 20 min i odkładam chociaż nie zawsze się udaje i jak odłożę to jest zaraz pobudka🤷‍♀️ Noce nawet przespane, budzi się tak ze dwa razy, chociaż dzisiaj coś mu się porobiło że pobudka była co dwie godziny 😏 ale najgorsze jest to że w nocy łóżeczko nie istnieje u Franka. Co go próbuje odłożyć to zaraz pobudka, a też nie powiem bo dla swojej wygody śpi z nami w łóżku. Próbowałam kilka razy go odłożyć i się po prostu poddałam bo niczym udało mi się go nakarmić i potem uśpić to mijały conajmniej dwie godziny a w nocy jednak wolę pospać bo w dzień nie potrafię wtedy jak Franek śpi 🤦‍♀️ W łóżeczku śpi właśnie tylko po kąpieli i w ciągu dnia, ale muszę się zmobilizować i nauczyć go jednak spać w łóżeczku 😀  Co do leżenia na brzuszku jakoś u nas gładko poszło. Po prostu zaczęłam go raz dziennie układać tak do spania i jakoś mu to odpowiada. Może dlatego że wtedy bez problemu puszcza sobie bączki i nie ma problemów z brzuszkiem 🤭 A ostatnio znowu mu się jakieś stękania pojawiły, szczególnie nad ranem wybudza nam się z płaczem i stęka… a już w pewnym momencie było lepiej no ale mam nadzieje że zaraz to minie.  @elvi widziałam gdzieś metodę kładzenia dziecka najpierw sobie na kolanach na brzuszku 🙂  
    • A u nas młody zazwyczaj zasypia przy cycu, ale jeśli nie to różnie... Albo smoczek i kołyszę na rękach, albo wkładam do kołyski, daje smoka, włączam kołyskę na cichy tryb i wychodzę licząc na cud. Nie zawsze się udaje, ale moje dziecię jest też na tyle grzeczne, że dość często potrafi się sobą zająć. Równie często krzyczy i płaczę co chwilę domagając się uwagi. Ale ogarniam jakoś. 😉 Fakt, że rano najpierw trzeba pampersa przebrać, a potem karmić to jest o niebo lepiej. Mikołaj w dzień śpi czujnie. Jak zdarzy się 1.5h do 2h to jest dobrze, na ogół raczej sobie drzemie. Za to w nocy ładnie, co 3 godziny, z przerwami na karmienie. A że karmię na leżąco to odbijam dopiero rano.  Jeśli chodzi o leżenie na brzuszku to też nie do końca nam wychodzi. Młody leży, ale po kilku chwilach się denerwuje i krzyczy. Za to śmiejemy się, że mocno prostuje nóżki. Jakby chciał wstać i wyjść. 😅
  • Nasze kluby

  • Najnowsze dyskusje

×
×
  • Dodaj nową pozycję...