Skocz do zawartości

Wrzesnióweczki 2012 | Forum dla mam


Doti_m

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 18,8 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • sandroos_m

    1712

  • karolka84_m

    1970

  • Doti_m

    2393

  • latka_m

    1749

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusie
u nas gdyby nie ten wiatr też byłoby super...

latka tez jestem dzisiaj jakaś senna i ospała, w dodatku okres daje mi nieźle w kość bo ciągle mnie brzuch boli 😞 już jestem po 2 kawach...
doti znowu coś?? masakra... zdrówka! i daj znać jak tam po wizycie i oczywiście jak Lusia i jej wysypka?
wanilka dopiero teraz przeczytałam że bierzesz ślub... gratulacje!! i dużo sił w organizację.

dzisiaj Szymon zrobił pobudkę o 6... nie jestem przyzwyczajona tak szybko zaczynać dzień bo strasznie mi się później ciągnieee.... wstaliśmy zjedliśmy tosty i Szymon odrazu zabrał się za kolorowanki i naklejanki i oczywiście pomagał mi przy kartkach... bajki/zabawki poszły w odstawkę 😁 teraz ma fazę na rękodzieło 🤪 muszę mu kupić jakiś zestaw kredek itp...
no i wyszedł nam kolejny ząbek i już wiem skąd te nieprzespane noce 🤢
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
No i mamy podejrzenie świnki... jutro czeka nas morfologia i OB na cito, ja wyniki się potwierdzą to jakieś 2 tygodnie kiszenia się w domu i ryzyko, że Laura się zarazi...
Laurki wysypka zeszła, dziecko wraca do normy. Zrobiła się straaaaasznie kaszkowa i ciągle o kaszkę woła. No i maruda jeszcze ale może jej przejdzie.

Isa chciałabym, żeby moje dzieci tak chciały sie bawić plastycznie....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Ja tez bym chciała żeby Tymon spokojnie, dłużej powiedział i pokolorowal itp. On to chwile, tamto chwile. Bardziej sobie chodzi sam coś kombinuje wymyśla, jak usiade z Nim pobawie sie to tez chwile. Woli sam
Nie potrzeba mu mamy. Klocki uklada. Najbardziej zajmuja go rzeczy ktore nie sa zabawkami. Jakies stare portfele, karty, szuflady. Ale zajmuje sie sam soba. Noo zabawki tez oczywiście uzywa.
ale nie chce sprzątać za sobą natomiast uwielbia rozwalac, tylko po to zeby bylo rozsypane po pokoju.
ostatnio puzzle drewniane z literami i zwierzakami, ktore uklada sie w lokomotywe lubi, inne duze puzzle ktre sie w kostke sklada lub normalnie na plasko z postaciami z kubusia puchatka.
zaczal sie duzi bardziej zajmowac tym garazem i autkami z vtech.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
a mój młody z kolei nigdzie sam nie pójdzie, nie pobawi się sam itp... ciągle musi ktoś z nim być i co najlepsze trzeba ciągle do niego gadać, gadać i gadać... czasami takie głupoty że sama z siebie się śmieje...
na szczęście po kilku próbach wciągnął się w rękodzieło.... na początku był wściekły że siadam i coś robię w tych kartach... ale raz,drugi,trzeci pokazałam mu na czym polega klejenie, malowanie itp i sam jakoś się do tego przekonał... co najlepsze jak chce coś wyciąć to daje mi nożyczki i mówi cia cia (ciach ciach) a później już sam próbuje kleić i coś kolorować o ile można to tak nazwać ... bo narysuje jakieś bazgroły po swojemu i mówi bibi (czyli biedronka) później wycinamy i klei na kartkę i wszystkim pokazuje kreskę na którą mówi biedronka 😁 😁
no ale przynajmniej jakoś zabijam ten czas 😉

kupiłam mu fajny zestaw ćwiczeń dla 2latka (Edulatki, 2-latek na szóstkę) , książka i 2 przyborniki z naklejkami. całkiem nieźle się to sprawdza, dość ciekawe i wciągające jak dla takiego brzdąca... nakleja się różne rzeczy w okienka itp... jak narazie tylko wypytuje co gdzie jest i on pokazuje, jutro bierzemy się za uzupełnianie naklejkami 😉

Szymon od rana bez smoczka 🤪 i teraz też bez niego zasnął... czyżby sam odrzucił ?! 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Cześć

Tymek sie ostatnio przestawil. Wstaje o 6:30-7:30. Gdzie jakiś czas temu pptrafil spać do 10-tej. Po nocy wrzaskow. tej nocy o dziwo plakal tylko zeby go zabrac do lozka i spal dalej.
Ja tak wolę jesli wstaje o 7 niz 10 bo później nie mogę z niczym zdążyć.
Dzis zapowiada sie ladna pogoda, sloneczko swieci
po sniadaniu jedziemy do "wiejskiego" warzywniaka po owoce i warzywa. Tego u nas idzie od groma.
Tymek uwielbi różnego rodzaju koktajle jogurty domowe.
przynajmniej nie mają cukru i nic go nie wysypuje po nich. Wczoraj wcinal koktajl z mleka ryzowego, avocado, banana, kiwi 🙂 wcinal az sie uszy trzesly 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
A tak sie balas ciotka 🙂 a to taki dzielny chlopak 🙂

Kto mi zrobi remont szybko, za darmo i czysciutko? 🙂 Chyba nigdy nie wyjdziemy 🙂
W planach teraz mam malowanie kanciapek dwoch 🙂 Tam gdzie byl piec zrobie sobie taki narzedziowo-chemiczne pomieszczeni 🙂
A to drugie bedzie pralnio-spizarnia 😉 hMMM proszki i jedzenie ? 😜

W sob/ndz planujemy polozenie plytek w kuchni, myslalam, ze padne Darek zle zmierzyl sciane jezdzilismy pol miasta zeby znalezc duze plytki 60 , a tu sie okazalo, ze wystarczyly by spokojnie 25, ktorych jst od nasrania 🙂 wiec chyba pojedziemy wymienic..
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
A tak sie balas ciotka 🙂 a to taki dzielny chlopak 🙂

Kto mi zrobi remont szybko, za darmo i czysciutko? 🙂 Chyba nigdy nie wyjdziemy 🙂
W planach teraz mam malowanie kanciapek dwoch 🙂 Tam gdzie byl piec zrobie sobie taki narzedziowo-chemiczne pomieszczeni 🙂
A to drugie bedzie pralnio-spizarnia 😉 hMMM proszki i jedzenie ? 😜

W sob/ndz planujemy polozenie plytek w kuchni, myslalam, ze padne Darek zle zmierzyl sciane jezdzilismy pol miasta zeby znalezc duze plytki 60 , a tu sie okazalo, ze wystarczyly by spokojnie 25, ktorych jst od nasrania 🙂 wiec chyba pojedziemy wymienic..
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Hej, ledwo żyję... dwie godziny drogi w jedną stronę to za dużo dla mnie 🤢 Myślałam że do domu nie dojadę... chrzanione busy mogły by częściej jeździć... za pół godziny znów muszę wyjść po wyniki Mateusza.
Groszek waży 1653g, jest duży i zdrowy, wypina się pupą pod żebra i plecami do świata. Termin z USG to 22.maja.... coraz bliżej 😁 Wymiarów nie mam, dopiero na wizycie będę miała...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Dzień dobry.
Po wczorajszym maratonie nie moglam zasnąć z bólu i zmęczenia. Obudziłam sie z bólem głowy i dalej potwornie zmęczona. Laura od świtu ciągnie na podwórko a Mateusz zaczął kaszleć jakby miał oskrzela albo płuca załatwione. Nie wiem jak ich pogodzić, żeby Mati był w domu a Laura na powietrzu. Nie chcę, żeby Mateusz siedział przed komputerem pół dnia, a dziś jak co sobotę roboty straaaasznie dużo 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
No i co? Tak sama do siebie będę pisać?
Dzieci już wykąpane, Mati sam układa się do snu bo jest wymęczony. Mimo choroby to pięknie i grzecznie się bawi. Mają z Luśka zagrywki, czasem się trzepną, czasem zęby idą w ruch, ale mimo to jest spokój. Kochane te moje dzieciaki 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
No tak pogoda sie zrobila to nikt nie ma czasu na forum....
My tez dzisiaj praktycznie caly dzien na swiezym powietrzu. Ola padla przed 9 a ja mam chwile i zagladam.
Doti wy to sie achorujecie przez ten rok ... moze teraz jak bedzie cieplej to troche sie uspokoi z tymi chorobskami. A jak tam Lusia i dieta ? Daje rade?

Dobranoc uciekam spac bo ledwo zyje a do tego chyba jestem przemeczona bo ostatnio to ciagle chce mi sie spac...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Doti, ja ciez pierdziele!! Jeszcze jak się ta świnka potwierdzi, to chyba wyczerpieie już limit chorób na ten rok!! Biedne dzieciaczki!!

My od dwóch dni u moich rodziców, bo m musiał wyjechać, a kłopoty zoladkowe przechodzimy razem,tyle,ze młody dołem i od wtorku bez poprawy, a ja góra i w zasadzietylko wczoraj..choć cholernie slaba czuje się również dziś, ale w czwartek wieczorem i całą noc potwornie bolał brzuch, do tego nieziemska zgaga i mdłości, ble... Jestem tylko na telefonie, a nie lubię z tel pisać na forum :/
Doti, jutro będę w domu, postaram się jak najszybciej te foty ogarnąć, a do ceny się dogadamy 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Dzień dobry 😉
Kasiu Laura jest właściwie bez specjalnej diety. Ograniczyłam jej żywność przetworzoną i kolorową, której i tak za dużo nie jadła, bo to przecież małe dziecko. W sumie to ona i tak ma mało urozmaiconą dietę, bo np. owoców nie chce jeść, warzywa tylko w zupie...
Inirtam nie ma pośpiechu przecież 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
piękna pogoda i ciszaaa...

inirtam współczuję tych dolegliwości... ja miałam dość podobnie ale jak byłam w ciąży 😁
dużo zdrówka!
doti zdrówka dla dzieciaczków

my też ciągle na podwórku/placu zabaw itp... młody nie daje się wciągnąć do domu... jak już się sam umęczy to chce wracać 😉

a ja dorwałam kaszel, katar i co najgorsze zapalenie spojówek 😞 normalnie koszmar!
młody zdrowiutki i mam nadzieje że nie złapie nic odemnie .
ledwo widzę na oczy... 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
buffy a jak po cesarce?
ja jak sobie przypomnę to aż mam ciary, bo nie mogłam do siebie dojść a cięcie czuje do dzisiaj przy kichnięciu to aż czuje mrowienie. ;/
czekamy na zdjęcie Szymka! 🙂
teraz pewnie cieszycie się sobą... daj znać jak Marcinek zareagował na braciszka.

dzisiejszy dzień mnie wymęczył...
a tak zajadaliśmy dzisiaj obiadek :
https://www.youtube.com/watch?v=W4yCvrMMBYg

😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.


  • Użytkownicy online

  • Najnowsze odpowiedzi

    • A i smoczek u nas też nie istnieje 🙈 próbowaliśmy lovi i bibsa 🤷‍♀️
    • I nas ze spaniem jest różnie. W ciągu dnia jak się uda go uśpić 2 razy to jest szał. Śpi wtedy tak po 3h. Przysypia zazwyczaj przy piersi, czekam wtedy tak z 20 min i odkładam chociaż nie zawsze się udaje i jak odłożę to jest zaraz pobudka🤷‍♀️ Noce nawet przespane, budzi się tak ze dwa razy, chociaż dzisiaj coś mu się porobiło że pobudka była co dwie godziny 😏 ale najgorsze jest to że w nocy łóżeczko nie istnieje u Franka. Co go próbuje odłożyć to zaraz pobudka, a też nie powiem bo dla swojej wygody śpi z nami w łóżku. Próbowałam kilka razy go odłożyć i się po prostu poddałam bo niczym udało mi się go nakarmić i potem uśpić to mijały conajmniej dwie godziny a w nocy jednak wolę pospać bo w dzień nie potrafię wtedy jak Franek śpi 🤦‍♀️ W łóżeczku śpi właśnie tylko po kąpieli i w ciągu dnia, ale muszę się zmobilizować i nauczyć go jednak spać w łóżeczku 😀  Co do leżenia na brzuszku jakoś u nas gładko poszło. Po prostu zaczęłam go raz dziennie układać tak do spania i jakoś mu to odpowiada. Może dlatego że wtedy bez problemu puszcza sobie bączki i nie ma problemów z brzuszkiem 🤭 A ostatnio znowu mu się jakieś stękania pojawiły, szczególnie nad ranem wybudza nam się z płaczem i stęka… a już w pewnym momencie było lepiej no ale mam nadzieje że zaraz to minie.  @elvi widziałam gdzieś metodę kładzenia dziecka najpierw sobie na kolanach na brzuszku 🙂  
    • A u nas młody zazwyczaj zasypia przy cycu, ale jeśli nie to różnie... Albo smoczek i kołyszę na rękach, albo wkładam do kołyski, daje smoka, włączam kołyskę na cichy tryb i wychodzę licząc na cud. Nie zawsze się udaje, ale moje dziecię jest też na tyle grzeczne, że dość często potrafi się sobą zająć. Równie często krzyczy i płaczę co chwilę domagając się uwagi. Ale ogarniam jakoś. 😉 Fakt, że rano najpierw trzeba pampersa przebrać, a potem karmić to jest o niebo lepiej. Mikołaj w dzień śpi czujnie. Jak zdarzy się 1.5h do 2h to jest dobrze, na ogół raczej sobie drzemie. Za to w nocy ładnie, co 3 godziny, z przerwami na karmienie. A że karmię na leżąco to odbijam dopiero rano.  Jeśli chodzi o leżenie na brzuszku to też nie do końca nam wychodzi. Młody leży, ale po kilku chwilach się denerwuje i krzyczy. Za to śmiejemy się, że mocno prostuje nóżki. Jakby chciał wstać i wyjść. 😅
  • Nasze kluby

  • Najnowsze dyskusje

×
×
  • Dodaj nową pozycję...