Skocz do zawartości

obdarzona

Mamusia
  • Liczba zawartości

    4172
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O mnie

  • Imię
    A
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Jeszcze nie wiem
  • Planowana data porodu
    14.07.2015

obdarzona's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

60

Reputacja

  1. Gratulacje!! 🙂 No to Marlenka, cierpiałyśmy razem w tym samym czasie, ino że ja o 9:27 byłam po 🙂 a zaczęło się też o 1, cierpienie nieznośne zaczęło się koło 4, więc też mi szybciej poszło niż przy pierwszym 🙂 Ja też miałam krzyżowe, w sumie chyba mocniejsze niż przy pierwszym...na koniec krzyż rypał już non stop, dobrze,że już wszystkie jesteśmy po!!!!!
  2. Hej 🙂 chciałam się pochwalić ,że Nikodemek się urodził 22 lipca o 9:47 🙂 jest cały i zdrowy, w sobotę wyszliśmy do domu. Mały urodził się 4125 i 52 cm, jest strasznym żarłokiem ale dajemy radę. Cały wtorek 21 lipca miałam skurcze ale nieregularne a w nocy o godzinie 00:58 odeszły wody i zalałam całą podłogę w korytarzu i w łazience na szczęście wody czyściutkie. Zaraz zaczęły się bóle, ale do 3 szło wytrzymać, od 4 do tej 9 troszku się nacierpiałam, parte dawały ulgę ale samo urodzenie główki było mega bolesne i popękałam, jednak jakoś lepiej się czuje niż po pierwszym porodzie. W szpitalu luxus , żarcie na zamówienie co sie chce, wszystko za darmo, położne miłe aż włażą do dupy, więc jak rodzić to tylko w NIemcach 🙂 A co u was??
  3. hUrrra, mam kogoś z kim mogę się zsolidaryzować 🙂 Marlena, mnie nic nie boli w sensie skurcze czy coś...miałam tydzień temu itd, ale teraz taka cisza 😞 jedynie żebra i plecy mnie bolą w każdej pozycji. Myślę, że mały chyba się nie mieści. Jutro wizyyta, Ciekawe co mi powie. Pewnie dostane skierowanie na wywołanie.
  4. Kasia, super,że wszystko dobrze się skończyło i naturalnie! że malutka zdrowa. Pewnie nastawiłaś się na łatwiejszy poród a tu przykra niespodzianka... ja wiem, bo ja też jestem nastawiona na łatwiejszy bo wszyscy ale to wszyscy mówią, że kolejne porody są przedewszystkim szybsze.Ale dzięki Twojej historii wiem,że si,ę mogę rozczarować.. 😞 ale nic, najważniejsze że Iga cała i zdrowa i Ty też. A pękłaś albo Cię nacięli? Gdzie Marlena? czyżby już po? Ja dalej się kulam. Byłam dziś u gin ale ino na KTG i na usg zwykłe. Powiedziała że główka już maksymalnie wstawiona w kanał i że to super znak. W razie W dowiedziałam się,że w DE wywołują poród po 10 dniach oxy 🙂
  5. kASia gratulacje dzielna kobieto!!!!!!!!!!!!!!!! ehhh to kto teraz?>
  6. o jaaaa kochana, czekamy na rozwój akcji!!!! 🙂 oby było szybko. Czekamy na wieści 😆
  7. Kasia, mój dom lśni również. Mąż gwałcony aż nabawił się czegoś ale nie ode mnie bo ja nie mam infekcki- ale i tak jest na mnie 😎 więc mamy już celibat, nic ale to nic nie pomaga. Ja też mam doła. W sumie mam dość i ch*j, jak nie chce to niech nie wyłazi!!!!!!!!!!!!
  8. hehe nie stawiajcie na mnie bo moje dziecko uparte bardzo, i ja nie wierze że urodze przed terminem 😞 Kasia, Ty to masz jak moja znajoma tu... przy pierwszym dziecku lekarz ją tak brzydko zszył i miała za luźno... ale potem 2 lata później urodziła córkę i ją tak zszyli,że byla prawie jak dziewica. Mówi,że tak źle i tak nie dobrze , ale mówi że po tej córce już się wyrobiła po latach :P Ja dziś mam płacz płacz i jeszcze raz płacz. Nawet nie chce mi się gadać o co chodzi ale wszyscy gadają tylko o trudach macierzyństwa zwłaszcza drugiego dziecka, o tym kiedy urodze, jak urodze itp. Masakra już mnie to tak dobija konkretnie i zaczęłam beczeć , ale myślę,że każda z nas już ledwo wytrzymuje. Najgorsze jest to,że gdy próbuję przestać się smucić to nie umiem, bo wiem że tak na prawdę, poród może da ulgę, ale może też pogorszyć mój stan ( miałąm ciężki pierwszy połóg), no i przyniesie nowe obowiązki i jeszcze więcej wyrzeczeń. Chce już urodzić ale wiem z czym to się wiąże. Ale... wole urodzic 😎 😎
  9. Agata, przy Twojej skracającej szyjce myślałam że dawno urodziłaś:P U mnie dziś całą noc skurcze i twardy brzuch że aż na siku nie umiałam iść, że jak poszłam to nad ranem gdy ucichło to trochę się polałam :P oczywiście to wszystko nic nie dało 😎 dalej jestem dwupak. Aaaaa do dupy z taką robotą. 😞 😞 😞
  10. ja chce rodzić ale nie dziś bo dziś posprzątałam cały dom i zakupy i inne i nie mam siły by co kolwiek w tym temace działać. Więc byle nie dziś, muszę się wyspać 🙂
  11. Marlena, toś przebadana wzdłuż i wszerz 🙂 Ja obstawiam że to będzie... jedna z nas trzech :P to właśnie ona pójdzie do odstrzału. 😁
  12. Kasia, to tą nową sofę musicie jutro przetestować i na porodówkę 😎 😎 A tak apropo na mnie że tak powiem unga bunga nie działa 😞 😞 😞 wczoraj dałam spokój mojemu M, dziś nie mam sumienia bo jeszcze z roboty nie wrócił a jest 21. Ehhh... co tu zrobić 🤨
  13. Ja po wizycie 🙂 szyjka skrócona z 3,8 na 2 cm 🙂 także powiedziała że jest postęp i że te skurcze tak pomagają. Szyjka też jest miękka. Dostałam plamień ale to raczej po badaniu choć ani w tej ani w tamtej ciąży nie plamiłam dopiero podczas porodu ale na czop nie wygląda więc raczej od badania. Mały ok 3800 waży więc jednak wole jak najszybciej urodzić żeby klocka nie rodzić o ile ta waga to prawda. Ale wiem,że te 3500 na bank waży bo u nas małe dzieci się nie rodzą, Idę spać bo nie wytrzymam.
  14. Ahhha czyli takie skurcze o niczym nie świadczą 😞 ja nie chce tylko jednego... nie chcę przenosić po prostu i tyle. Jeszcze ten tydzień mogę pochodzić z brzuchem. 😞
  15. Hej 😞 u was szyjki, macice gotowe, rozwarte a u mnie nie. Tzn nie wiem no ale 10 dni temu miałam szyjkę 3,8 cm więc...i nie daje rady psychicznie, wczoraj cały dzień skurcze ale nie bolesne, jednak o 20 stały się modczuwalne, a od 22 bolesne i regularne co 3 min!! do tego doszły skurcze jelit i mnie czyściło, to razem sprawiło że serio miałam namiastkę porodu, chłopaki już spali bo po 12 chciałam ich budzić by jechać do szpitala, no bo skurcze były co 2 min... ale jakoś tak się stało że coś od środka mi mówiło: wyśpij się ! a rozsądek mówił, skurcze co 3 a potem co 2 min to już zaawansowany poród i powinnam być na porodówce. I nagle skurcze zaczęły cichnąć, a ja zaczęłam odczuwać ulgę bo serio bolały już ale nie na tyle bym sie wiła czy jęczała. I zasnęłam.... nosz kur **** 😞 myślałam że będę po a tu co? fałszywy alarm? a jak zaczne serio rodzić to co będzie, pomyślę, że aaaa to zaś fałszywy alarm... a w dupie to mam, wściekła dziś jestem i nie wyspana przez to wszystko. Arnulka, fajnie że już planujesz rozrywkę 🙂 dziecko to nie przeszkoda 🙂 Laski czekam na wasze porody! chociaż wy urodźcie 😞 ja mam jutro wizytę i ktg... ale jakoś nie chce mi się ta, jechać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...