Skocz do zawartości

wkreciara_m

Mamusie
  • Liczba zawartości

    386
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2 Neutral

O wkreciara_m

  • Urodziny 03.01.1988

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Lusi- głowa do góry, na pewno coś znajdziesz.Ale jak wiadomo na rynku pracy nie jest wesoło, trzeba sporo się natrudzić i naczekać,żeby znaleźć przyzwoitą ofertę pracy.Bo tzw.gównianej ,za psie pieniądze jest na pęczki, ale nie dajmy się zwariować.Nie można się godzić na skandaliczne warunki, trochę szacunku dla siebie trzeba mieć!Niestety pracodawcą często go brakuje 😠 W takim razie czekamy na info po wizycie u logopedy 🙂 A to Ty codziennie zostajesz z Łucją w przedszkolu? Wydawało mi się, że tak robiłaś tylko przez parę dni 😉 Bo z tego co pamiętam Łucja od początku chętnie bawiła się z
  2. hejka 😉 Lusi, Ty znasz najlepiej swoje dziecko.Skoro uważasz, że powinnaś poradzić się eksperta to zapewne masz rację.Chociaż mnie się wydaje,że lada moment Twoje obawy znikną w siną dal.Zobaczysz! Łucja troszkę dłużej pochodzi do przedszkolka, poobserwuje inne dzieci i nabierze ochoty na rozmowy z mamusią 🙂 Tak na marginesie, taka wizyta na pewno nie zaszkodzi, a Ty przestaniesz się martwić. Ha ha co do brzydkich nawyków to masz absolutną rację.Jestem w głębokim zdziwieniu, jak szybko Lili wchłonęła złe zachowania 🤪 Ale póki co panujemy nad sytuacją, wiec luzik 😎 Troszkę się mar
  3. Siemka! Przepraszam,że tak długo milczałam ale ostatnio miałam ciężki okres.Bardzo bliska mi osoba się pochorowała, także wybacz. Zresztą to nie jest temat na forum 😞 W międzyczasie przyznali mi staż na 6msc, rozpoczynam oficjalnie od wtorku. Mam nadzieję,że Lili da sobie radę w przedszkolu już w pełnym wymiarze godzin. Póki co ma nawrót choróbska i od wtorku siedzi w domu, co mnie pozytywnie nastraja to fakt, że tęskni i chce jechać do dzieci się pobawić. U nas raczej wiosna aniżeli zima 😜 Zmobilizowałam się do zmienienia opon na zimowe i od tego czasu śniegu u nas nie widzieli 😠
  4. Siemka! O ile pamiętam to Łucja śpi w swoim pokoju, tak? W takim razie to nic dziwnego,że do Was wędruje 😜 My śpimy wszyscy w jednym, łóżeczko Lilki jest dosunięte do naszego, także przed zaśnięciem się przytulamy 😉 zresztą w nocy nieraz też się do nas wciśnie ( tak się wierci). No to ładną akcje mieliście w przedszkolu 😁 Tatuś przerażony, teraz pewnie wyobraża sobie, że jego córeczce się krzywda dzieje hihi. A tak poważnie, to nie dziwi mnie Łucji zachowanie, to jest dopiero początek tej przygody, szybko oswoiła się ze swoją grupą, ale niekoniecznie chce wkraczać tak szybko do innej.To
  5. I co zdecydowaliście w związku z przedszkolem? Zapisaliście się już do tego prywatnego? Jak dla mnie śmierdzi troszkę ta sytuacja z zapisywaniem.Mam wrażenie,że specjalnie straszą rodziców, żeby wcześniej podjąć decyzję i zostać u nich.A niekoniecznie wiąże się to z deficytem miejsc na wrzesień- każdy orze jak może.My czekamy do marca pod uwagę bierzemy 2 państwowe + 1 prywatne przedszkole. Dużo zależy od dojazdów, i gdzie wszystkim będzie najbliżej, bo opieka w każdym z nich jest b.dobra. Co z moim stażem? Dalej czekam na odpowiedź, byłam wczoraj w UP się podpisać, ale jeszcze dyrektorka nie
  6. Siemka! Hehe a jednak Łucji brakuje mamusi przy boku 🙂 My na Dzień Babci i Dziadka idziemy dopiero dzisiaj. LiLi w przedszkolku zrobiła az 3 prezenty + same w poprzedni weekend przygotowałysmy dwie laurki 😉 Także dziadki zostaną obdarowane. Lili już się przyzwyczaiła i chodzi do przedszkola bez marudzenia, już nie mówi przy drzwiach " nie chce iść do dzieci" , tak samo ciocie zwróciły uwagę, żę to jest już zupełnie inne dziecko.Chętnie bawi się ze wszystkimi,nie płacze przy rozstaniu z mamą.Także najgorsze mamy już za sobą. 😜 Ja ten tydzień też miałam ciężki, ze względu na latanie po urz
  7. 3 dzień jestem bezrobotna, a ciesze się jak głupia.Nawet nie spodziewałam się,że zwolnienie się z pracy jest takie przyjemne. Lusi , co u Was taka cisza? Pewnie teraz walczysz z czasem, żeby wszystko ogarnąc 🙂
  8. Siemka! Haha niezły pomysł.Jednak nie sądzę żeby się sprawdził.Póki co nie jestem gotowa, tym bardziej, że dopiero "uwalniam" się z bycia kura domową 😜. Cenią się w tym przedszkolku 🙂 Ale jakby nie patrzeć mało kto wozi dzieci po 2-3h/dzień.Nam się udało załatwić opiekę praktycznie za półdarmo, ale to tylko przypadek i dobra wola dyrektorki.Chociaż ostatnio płacimy, a LiLi pochodzi może tydzień do kupy w przeciągu msc. 😠 Ale trzeba przetrwać ten okres bo później jest już tylko lepiej.Pamiętam jak Ewelek pisała, że Lenka ciągle jest chora odkąd poszła do żłoba, ale z czasem już było lepie
  9. Z tego co piszesz bardzo fajnie to wygląda.A z Łucji jestem dumna i zaskoczona,że tak dzielnie sobie poradziła.Dzieciaczki zdecydowanie potrzebują poprzebywać z rówieśnikami 🙂 Ho ho cenowo to widzę trzymają się standardów, ale dalej nie napisałaś na jak długo ją tam wozisz 😜 ? Swoja drogą pewnie przy wykupie pakietów jest taniej.ostatnio znajoma polecała mi prywatne przedszkole opłata msc to mniej więcej 400zł, ale w tym masz wliczone wszystkie wyjścia dzieciaków,co tydzień przyjedza do przedszkola kucyk,raz w msc teatr,wliczaja w to prezenty mikołajkowe a co najważniejsze WSZYSTKIE dodatkowe
  10. No to mnie zaskoczyłaś,a na jak długo zawozisz Łucję? Zapisałaś ją do przedszkola prywatnego czy państwowego?To już jest Wasze docelowe przedszkole, to do którego byście ją posłali od września czy przejściowe?Kiedy ten czas tak szybko upłynął??? Jakoś staro zaczynam się czuć 🤢
  11. Hejka! Lusiaczku dzięki za życzonka 🙂 Sorry, że tak długo milczałam ale ostatnio mam małe zawirowania. Jak juz coś się zaczyna pomału układać to zawsze znajdą się kłody, które trzeba omijać 😠 W "pracy" mi się podoba, zadania które dostałam uważam za ciekawe 🙂 Kobietki pracujące w tym biurze wydają się być O.K. Niestety Lili znowu jest chora, ciągle coś przynosi ze żłobka, nie wiem czy jest tak słaba czy to wina rodziców puszczających chore dzieci....wrrr Szkoda słów. Lusi- a jak tam u was? Łucja już ma za sobą pierwszy dzień w żłobku? Pozdrawiamy! 😘
  12. To Wy nas odwiedźcie 🙂 Krótki wypad na kawę jak Twój M. będzie załatwiał swoje sprawy, wydaje się być dobra alternatywa. 😜 O kurcze, z dziećmi to jednak nie ma przelewek.Niby wyglądają zdrowo, szaleją a tu się okazuje,że jednak są dość poważnie chore. Wstyd się przyznać, ale nasza ostatnia choroba jest po części moją winą.Bo chyba się nie doleczyła za 1 razem.Zbagatelizowałam sprawę bo miała tylko katar i od czasu do czasu pokaszliwała, a skończyło się na zapaleniu oskrzeli 😠 i 3 tyg w (_I_). Także, mam nadzieję, że u Was choroba szybko zniknie.Jeśli chodzi o antybiotyk to i tak długo uda
  13. Dziękujemy za zaproszenie ( zresztą po raz kolejny! 😉 ), serio bardzo bym chciała się z Wami spotkać i pogadać, ale ciężko tę wyprawę zorganizować. 😞 Po pierwsze póki co mam niesprawne auto na dalsze wypady, ale już jesteśmy umówieni z mechanikiem.Po drugie boje się trochę takiej dalekiej trasy 🤪 tym bardziej,że jestem pewna,że mój M. ze mną nie pojedzie 🤢 O jej, biedna Łucja! Poranna ropa to nic fajnego,tym bardziej że jest jej sporo. Niestety nie mam pojecia co może być przyczyną?! Może zwykłe osłabienie organizmu podczas przeziębienia? Lilce np. mocno łzawiły oczka, a kaszel ma do tej
  14. Lusi- Niby wiedziałam, że tak się często zdarza - ale jednak się łudziłam 🙂 O jej nawet mi nie przypominaj.Nasze łóżko już ze 2 razy zostało ochrzczone. Tyle w tym szczęścia,że na brzegach ale plamy jednak od czyszczenia pozostały. ☺️ Nie wiem jak to się stało, ale Lili sama sie oduczyła sika po nocach - chyba bardzo chciała spać bez pampersa 😜 Co mnie dziwi, bo dalej pije mleko przed snem. Co do ciasta to wyszedł zakalec.Łudziłam się,że się upiecze ale mam popsuty piekarnik i piecze tylko od góry 😁 ważne, że chęci były i pozytywne nastawienie. Fajnie, że Łucja potrafiła się cieszyć ze wsz
  15. Ha ha ha to się nazywa człowiek w czepku urodzony. Wczoraj pisałam o spaniu bez pampka no i jak na zawołanie dzisiaj dostaliśmy wigilijny prezent 😁 Najgorsze,że nas nie obudziła, że ma morko tylko M. jak wstawał do pracy to zobaczył i zajął się nią. Biedna była cała przemarznięta, oczywiście od razu zaczęła mi kalszleć wrrr 😠 😠 😠 a już prawie była w 100% zdrowa ( po ciężkich 3 tyg.) BUUUU.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...