Skocz do zawartości
  • Liczba zawartości

    1469
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

10 Dobre!

O [email protected]

  • Urodziny 07.07.1982

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Dziewczynka
  • Imię dziecka
    Iga
  • Planowana data porodu
    12.03.2012
  1. Gratulacje Kochana, tak patrzyłam ze sie nie odzywałas juz od po swiąt, i az mnie na brzuszek musiało znów przywiac zebym tą nowa wiadomosc odebrała 🙂 usciski dla syncia i dla mamy, odezwij się jak juz bedziesz w domku i znajdziesz chwilke czasu przy chłopakach 🙂
  2. ja ledwo zywa. w czwartek byłam na leczeniu kanałowym zęba. w czwartek mnie tak nie bolało jak dzis. jzu nawet apap nie pomaga 😞 brrr chodze jak struta,a zaraz kolezanka z rodzinka w odwiedki do Iguni przychodzi. jak ja to wytrzymam, najchetniej poszłabym spac. a najgorsze jest to ze leczona jest 7, a ja jak dotykam 8 to mnie tez boli. dzwoniłam do dentystki (siostra cioteczna meza) to mówiła ze teoretycznie mzoe promieniowac, ale ze ten bol jest tyle dni po leczeniu i do tego apap nie pomaga. brrrrr cholerne zeby. chyba musze na proteze zaczac zbierac, bo lecze je od małego. mało które mam
  3. lady_m4ryjane napisał(a): moja miała tez łuszczace sie dłonie i stopki, nio i troche na brzuszku, ale połozna doradziła linomag w płynie, chwilke postosowalismy i ejst juz ok. a napiszcie w czym kapiecie dzieciaki?? ja do tej pory uzywałam Oillan, miałam jeszcze po Zuzi, czasami jeszcze ja w tym kapie. ale sie skonczyła emilsja. mam teraz szampon i płyn do kapieli tez z oillana baby. ale na tym zwykłym oillanie wyczyłam ze jest od 6 miecha, a w uzasadnionych przypadkach od 1 miesiaca, a ja ja od urodzenia kapie. nie wiem czy tak zawsze było czy teraz sie zmieniło i zastanawiam sie czy
  4. nio Kasia, tyle czekania, ona uparciuch jeden, ale w końcu jest 🙂 a jak zółtaczka/? juz ok, jak was wypuszczali??
  5. mulant napisał(a): hehe dobre, ajk sie kochac z zona po porodzie 🙂 mój non stop mnie podgaduje, ale ja jakos checi nie mam w pzreciwienstwie do was. jak se polatamz mała na rekach cały dzien, i z ZUzia pouzeram czasami to nic mi sie nie chce, spac nawet nie daje rady. nio i wizyta u gin pod koneic kwietnia. i chyba dalej u mnie ta grzybica wiec bedzie leczenie, wiec zielonego swiatła nie bedzie. a w sumie nie chce mi sie 😞
  6. izunia1986op napisał(a): Ja ubieram cienka czapke,rajstopy,spodnie i bluzeczke cienka,a na gore mam taka bluze cieplejsza z polaru.Nakrywam kocykiem i idziemy w swiat.Dzisiaj ma tylko spiochy ubrane.Bo jak ide i wiem,ze go bede wyciagac z wozka to ubieram rajstopy i spodnie. Mnie umawiali w szpitalu na pierwsza wizyte,a teraz musze sie sama umowic. Izunia to Ty juz tylko z małym w bluzie wychodzisz?? ja na spacerek to mam ubranie domowe (wiec kaftanik i spiochy jakies) na wierzch sweterek , i czasami jeszcze jakies spodenki, i cienki kombinezonik, taki jak kurtka. a jak zimno to
  7. lady_m4ryjane napisał(a): ja na werandowanie, zalezy jak, jak wysatwiasz na balkon to ubierasz jak na dwór, a jak przy otwartych drzwiach to troche lżej. u nas sie zapisuje zaraz po wyjsciu ze szpitala, nawet jak nie masz skierownaia od rodzinnego, i zapisuja mniej wiecej na miesiac zycia dziecka, pani pyta pzrez tel kiedy bedzie miec miesiac, i potem dostajesz skierownaie i idziesz. im szybciej tym lepiej podobno. ale u ciebie juz 2 miechy beda. nie mozna nigdzie syzbicej. u nas to tak szpital dzieciecy działa. a wizyta to tasmowa jest, jedno dziecko na usg, drugie juz sie w gabinecie r
  8. izunia1986op napisał(a): My tez mamy kontrole za 4 tyg i mam ukladac malego na zabke.Bedzie dobrze 😉 nio gadałam z mama przez tel to mnie pocieszała ze ja i siostra miałysmy te szelki czy szyny, a czytałam ze to podobno dziedziczne moze byc. wiec moze po prostu przy Zuzi sie udało 😉 ale teraz bede mała katowac spaniem na brzuchu i szerokim pieluszkowaniem, dla jej dobra 🙂
  9. hejo dziewczyny, ja wczoraj odwiedziłam dentyste zmoim zabkiem do kanałowego leczenia (II zatrucie), dzieki bogu w połogu jeszcze refundowane przez NFZ bo inaczej stówki by leciały. mielismy pierwszych gosci w odwiedki potem , tzn sasiadów, gosci spoza rodzinki. a dzis rano bylismy na USG bioderek i lekarz stwierdził ze u Iguni cos nie do konca jest ok te usg. ze niedojrzałe sa te stawy, narazie szerokie pieluchowanie i wizyta kontrolna za 6tyg, ale ja juz nabieram do głowy 😞 czy którejs z was cos wyszło nie tak na tym usg?? MOja zuzia była posladkowo w brzuszku i mówili ze u takich to p
  10. hejo, ewciaPM , nie ma nic gorszego niz chusteczki 😞 ja swojej Idze jeszcze nie stosowałam, tylkow szpitalu bo tam z myciem ciezko choc starałam sie w umywalce obok moczyc te chusteczki zanim pupe wytarłam. wczesniej przy Zuzi i teraz przy Idze myję woda przegotowana (niby połozna mówiła ze niekoniecznie przegotowana, byle ciapła woda), mam w termosie, zeby była ciepła i dolewam do miseczki gdzie popzrednia sie wychłodziła i mam i do oczek pzremywania, bo nam ropieja i musze czesto zbeirac te ropke. chusteczki przy Zuzi miałam tylko na wyjscia do lekarza, czy jak gdzies w gosicach, awaryj
  11. hehe 3 strony moich komentarzy. ide spacku. do juterka, jak mi dzeiwczyny dadza wejsc., dobranoc
  12. ggulekk napisał(a): z żelazem trzeba ostroznie. ja miałam ze szpitala przy wypisie pzrepisany tardyferon i brałam ale Zuzi szkodziło i kazali odstawic. teraz mi zostały witaminki te co w ciazy brałąm, pytałam połoznej to raz na 3 dni mam brac. i zobaczymy jak Iga bedzie reagowac. póki co jest ok, ale te zelazo dla dzieci moze byc nie teges.
  13. izunia1986op napisał(a): Izu a ja znów latam 20 razy na dzien, ale ja nie mam tego pieprzonego woreczka zółciowego. usunełam bo bałam sie ataku w ciazy i ze zagrozi dzidzi w wbrzuszku i mam za swoje. teraz zanim wstane rano z łózka juz lece, a jak nie to po jedzeniu od razu. zdarza sie z dzien ze nie latam, a tak to codziennie. normalnie ocipiec mozna, ale mam nadzieje ze sie wyreguluje. po samym zabiegu tez tak miałam, a potem sie ustabilizowało. w kocu cc to operacja i nadwyrezenie dla organizmu, trza dojsc do siebie... oby tak było... ustabilizowało sie...
  14. ewciaPM napisał(a): Ja karmię tylko cycem i różne są odstępy, nie raz co godzine a nieraz co 4-5h. a przy cycu jest ok godziny, bo je ok 3 porcje , bo troszkę przysypia i odpoczywa 🙂 a jeśli u Ciebie tak się dzieje to może Twój pokarm jest mało treściwy. Jaką diete stosujesz?? jesz mięso?? Trzeba duuuuzo miesa jesc, oczywiscie gotowane 🙂 pozdrawiam!! a mnie znajoma neonantolog kiedys pogoniła, ze dzieciak długo wisi jednorazowo na cycu. mówiła ze normalne, zdrowe dziecko powinno sie w 15-20 min najeść. i jak zasypia to moja w tym głowa zeby ja pobudzic to jedzenia (laskoczac w policzek
  15. kasia_sztuk napisał(a): Kasiula, dobzre ze juz w domku. a takie dzidki nie rozrózniaja nocy od dnia, w brzuszku u mamy było cały czas ciemno (chyba), wiec nie rozrózniaja, poki co... dopiero potem to sie stabilizuje. odpisałam ci na fb. jak tam z wasza zółtaczka?? juz ok??
×
×
  • Dodaj nową pozycję...