Skocz do zawartości

dodi

Mamusia
  • Liczba zawartości

    963
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez dodi

  1. Carolla zapomniałam, bo długo cię nie było i chyba w tabelce cię nie ma. Co tam u ciebie, jak się poczuwasz? Jakieś objawy porodowe?

    Strzauka szlag mnie wcale nie trafia, termin mam dopiero jutro, a od początku wiedziałam, że urodzę pod koniec sierpnia, jeśli się uda do końca tygodnia to rewelacja, jeśli do końca sierpnia to super, a jak mnie złapie wrzesień to będę szczęśliwą wrześnióweczką 😁

    Wiecie co, tak mi się jakoś wydaje, że bardzo malutkie dzieci się u nas rodzą, zawsze myślałam, że taki zdrowy donoszony maluch to około 3500g, u nas dużo poniżej 3kg, ciekawe z czego to wynika.
  2. Cześć Mamusie,

    Gaja czekamy na wieści!
    Amelia trzymaj się tam i oby Julek zechciał szybko się wykluć 😘
    Magdaluke nie mogę wyjść z podziwu jak pięknie wyglądasz po porodzie 🙂 Synek też śliczny.
    Kambea to same zostaniemy na placu boju 🙂

    Ja dziś całą noc nie mogłam spać, łaziłam po chacie, gorąco, nie wiedziałam o co chodzi, nad ranem mnie skurcze złapały, ale przeszły.

  3. Amelia ale masakra, mam 3 koleżanki, które przenosiły, ale żadna nie musiała leżeć w szpitalu, najwyżej chodziły codziennie na ktg 🤢 Mi gin kazał przyjść we wtorek, co jest dla mnie trochę bez sensu, bo do czwartku mam L4, czyli będę musiała przyjść drugi raz po samo zwolnienie 🤢
  4. Amelia jutro idziesz do szpitala? I co tam będą robić, czemu będziesz tam do porodu? Też mnie przeraża czekanie np. 2 tyg, ale jeśli tak będzie to trudno. Będę się cieszyć, jeśli uda mi się szczęśliwie urodzić do końca sierpnia.
  5. Agadka nie martw się, ja zaglądam 😉 U mnie też kompletne nic, wręcz mam coraz więcej siły i coraz lepiej się czuję 😮 Wczoraj byłam na całodniowej wycieczce nad jeziorem i skakałam po skarpach leśnych, dziś na 2h spacerze w 30-stopniowym upale.
  6. Dziewczyny gratulacje! Aguska się w terminie wyrobiła 🙂

    Amelia nie czuję presji, bo jeszcze jesteście z Agadką w kolejce przede mną 😉 Więc bierzcie się do rodzenia, to może i mnie popędzi szybciej 😁 Ale wychodzi na to, że będę ostatnia 🥴
  7. Hejka 🙂

    Wiedziałam, że jak napiszę o tej wadze, to was ciekawość będzie zżerać, ale nie mam zamiaru tego wyjawiać, bo nie wierzę w te pomiary, niepotrzebnie się będziecie ekscytować 😉 Myślałam, że mnie raczej trochę pocieszycie, żeby nie wierzyć w te pomiary usg, zwłaszcza jak każdy lekarz podaje inną skrajność 🤢

    Magdaluke dziś do szpitala?? Ciekawe, jak się wszystko rozwinie. Mi się dziś śniło, że urodziłam, ale noc przyniosła tylko mega refluks żołądkowy, a porodu ni widu ni słychu 😞

    Czarnyloczku ta panterka jest świetna - skąd taką masz? No i wyglądasz rewelacyjnie!

    Agadka ja tam bym się nie przejmowała tym imieniem, ale z drugiej strony rozumiem, bo ja cały czas się biję z myślami co do imienia dla dziewczynki. Wszystkie imiona, które mi się podobają są u mnie w rodzinie \"zajęte\", a te które zostały są strasznie obgadywane przez członków mojej rodziny 🤢 Pod tym względem ta rodzina jest wprost paskudna, ja do tej pory nikomu nie powiedziałam jak planujemy nazwać dzidzię i oni nie mogą wytrzymać z ciekawości 😁 Ale jak się dowiedzą, to \"obrobienie\" mur beton.

    Monia cieszę się, że Marcelinka dobrze się czuje, życzę wam dużo siły i radości! 😘

  8. Anyaz i Nirmalka gratulacje 🙂

    Za Franusia trzymam kciuki, biedaczek 😞

    Ja dziś na ryneczku dokupiłam sobie koszulę i stanik do karmienia, bo ceny supcio 🙂

    Wiecie co, ostatnio się martwiłam, że dziecko za małe, tak mnie ta lekarka postraszyła, a wczoraj gin taką wagę mi zapodał, że myślałam, że z tej leżanki spadnę... Nawet nie będę wam pisać ile mi podał, ale zastanawiam się na ile to może być prawda, u jednego lekarza zmartwienie, że dziecko za małe, a u drugiego, że gigant 🤢
  9. Carolla napisał(a):
    Kurde czy tylko u mnie zupełnie nic się nie dzieje...? 😞 3 dni do terminu a tu nic...kompletna cisza. Najgorsze, że jak do 20-go nic się nie ruszy to trzeba do szpitala się zgłosić...tam pewnie zbadają i odeślą do domu.....i tak będą czekać pewnie z 1,5 tygodnia jak się samo z siebie nic nie zacznie dziać....ehh...wolałabym żeby samo mnie złapało a nie żebym musiała iść do szpitala np, na wywołanie..

    Carolla to możemy sobie podać rękę - mam te same obawy, a termin na wtorek. I u mnie też nic.
  10. Hejka.

    Witam się w dwupaku, chociaż bóle podbrzusza i sporadyczne skurcze nadal mi towarzyszą.

    Megi zazdroszczę ci, że akcja zaczęła się nad ranem, ja wieczorami i w nocy strasznie się boję, nie wiem czemu tak jest, przychodzi ranek i mogę rodzić a wieczorami ogarnia mnie paniczny strach, wolałabym się mierzyć z porodem po przespanej nocy. Fajnie, że macie to już za sobą! Mnie już rodzina zaczyna poganiać (włącznie z mężem), wkurza mnie to, bo co ja mogę. Ciągle tylko "urodziłaś?", "czemu ty jeszcze nie rodzisz?", "dziś na pewno urodzisz", itp. itd. 😠
  11. Mi się bóle rozhulały na całego, od wczoraj, dziś cały dzień mam skurcze i mrowienia, ciekawe ile to może potrwać, kilka dni, a może tygodni? 🤔 Jutro idę do gina, zobaczymy, czy coś się ruszyło.

    Wiadomo, co z D-brycz?

    Kambea jak lekarz zaleca bzyki, to do dzieła! 😉
  12. No super, gratulacje dla Bisi i Franka, a jednak zrobili cc w święto 🙂

    Mi dokładnie wczoraj zaczęły się bóle i nasiliły skurcze, wieczorem aż musiałam wziąć kąpiel tak bolało. Nawet się cieszę, bo do tej pory ani śladu przepowiadających, więc przynajmniej wiem, że coś się rusza.

    Gaja a dlaczego tak nagle wskazanie do cc??
  13. Spanikowałam, że mam za mało śpiochów i właśnie wróciliśmy z rundki po lumpkach, jestem teraz spokojna 🙂

    Wiecie co, a u mojej babci w zeszłym roku zamieszkał na podwórku najprawdziwszy PAW 🙂 Haha jak sobie to przypomnę, to śmiać mi się chce, normalnie sobie przyfrunął (potrafią latać, widziałam na własne oczy) i chodził jakby był u siebie - dumny jak paw 😁 Jak znajdę zdjęcie, to wam przyślę 😉
  14. Amelia nic a nic mnie nie bierze 😞 A mąż będzie do końca września, ale im później urodzę, tym krócej będziemy razem.

    Agadka ja też nie zostawię dziecka z psem, chociaż jest mały, ale psu niewiara, skacze sobie po łóżkach i kanapach jak chce 🤢 Z sąsiadami też dziecka nie zostawię, żeby psa wyprowadzić, a już na pewno nie zostawię dziecka samego w domu. Jedyna nadzieja w nosidełku, kupiliśmy takie specjalne w którym nawet maluch może leżeć, zobaczymy. Tylko, że ja to przynajmniej 3 razy będę musiała wyjść, nie wiem jak to ogarnę 🤢
  15. Witam się również w dwupaku po ciężkiej nocy z bólami - myślałam, że rodzę, ale nic z tego. Chciałabym już urodzić, ale jednocześnie boję się coraz bardziej 😞

    Czarnyloczku jak radzicie sobie z pieskiem, grzeczny jest? Pewnie mąż z nim wychodzi? Ja nie wiem, co zrobię, jak Paweł pojedzie na statek 🥴
  16. Witam się i ja 🙂

    Magdaluke to prawda, coraz nas mniej, a zanim ja urodzę, to już pewnie nikogo tu nie będzie 😞

    Bisia i D-brycz, trzymam również kciukersy!

    Mnie dziś rano brzuch bolał tak, jakbym brzuszki robiła, Paweł mówił, że może to skurcze, jak bolą mięśnie, ciekawe, bo do tej pory nie mam żadnych objawów zbliżającego się porodu, a już bym chciała je mieć 😮
×
×
  • Dodaj nową pozycję...