Skocz do zawartości

Titi

Mamusia
  • Liczba zawartości

    27
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Titi

  • Urodziny 26.09.1987

O mnie

  • Imię
    Natalia
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Jeszcze nie wiem
  • Planowana data porodu
    17.07.2012

Titi's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

1

Reputacja

  1. Titi

    Lutoweczki 2013

    Aleksandra od razu dam znać 🙂 Mam nadzieję, że będą dobre... Wizyta dopiero o godz.18, nie mogę się doczekać... Trzymajcie Kciuki :* No i przede wszystkim witam wszytkie nowe Lutoweczki 🙂
  2. Titi

    Lutoweczki 2013

    Ja nie mam żadnych obiwaów ciążowych. Nic kompletnie. No i czuje sie super!!! Czasem mnie brzuch zaboli no i mam większy apetyt. 🙂 Troche sie martwie, że nie mam żadnych ciążowych dolegliwości..., bo podobno jak są to dobrze rokuje.... No ale wierze ,że stres z plamieniem wystarczająco mnie wymęczył i teraz natura mnie oszczędza 😉 Pozdrawiam Was Dziewczyny :* Korzystajcie z pięknej pogody, bo ja w tym domu zamknięta, tak tęsknię za słoneczkiem, spacerami, nawet za zakupami... 🙂
  3. Titi

    Lutoweczki 2013

    JoZo, skoro ma być dzieczynka to życzę Ci tego z całego serca 🙂 Dziękuje Dziewczyny, czuję się już lepiej ( odpukać ). Nie plamię, a to najważniejsze... We wtorek mam wizytę i już sie nie mogę doczekać. Tak chciałabym usłyszeć, że wszytko dobrze... Może zobacze też takie pokaźne Maleństwo, to będzie 9 tyg 1 dzień 🙂 A ja leże całe dnie. Teściowa przyjechała i mam jak w sanatorium. 🙂
  4. Titi

    Lutoweczki 2013

    JoZo, juz nie takie Maleństwo 😉 Całkiem pokaźny się prezentuje 🙂 Gratuluje i pozdrawiam 🙂
  5. Titi

    Lutoweczki 2013

    Dziękuje Aleksandra 🙂 I jeszcze raz gratuluje takiego mądrego Szkarba 🙂 Ja nic nie robie, kompletnie. Do południa jak Mąż jest w pracy to sobie śniadanie zrobie i to wszytko. A w środe przyjeżdza moja Teściowa, więc i przygotowywanie śniadań nawet mi odejdzie 😉 Gram w Simsy i już mam wirtualnie 6 dzieci 😉 Ach, coś trzeba robić 😉 Buziaki :*
  6. Titi

    Lutoweczki 2013

    Dziewczyny, chciałam tylko powiedzieć, że w sobote nie było plamnienia w ogóle, w niedziele też nic i dzisiaj ( póki co) też nic 🙂 🙂 🙂 Myślicie, że już mogę się cieszyć??? Trochę mnie boli podbrzusze, w sumie tak jakby mnie ciągneło jak sie wyprotstuje... Wciąż się boje, byle do 17.07, wtedy mam wizyte i mam nadzieje, że usłuszę, że dziscko rozwija się prawidłowo... Każdego dnia, martwie się o moje Maleństwo...
  7. Titi

    Lutoweczki 2013

    Alaksandra86, skoro zaszłam w ciaze tak jak Ty, uważam to za mega dobry znak 🙂 patrze na zdjecie na Twoim profilu i mam nadzieje, że doczekam sie tez takiego super szkraba 🙂 Moja Pani doktor poiwedziała, że ciemna wydzielina to znaczy, że stara. Oby nie była tak jak mówisz, Aleksandra86, świeża,żywa i czerwona... Dzis nic nie robie, Mąz wokół mnie skacze a ja leże 🙂 Pozdrawiam Was wszystkie Dziewczyny :* Trzymajcie prosze kciuki żeby plamienie do poniedziałku przeszło... artwie sie, ale jestem pełna nadziei...
  8. Titi

    Lutoweczki 2013

    Już teraz nic nie bede robić, kompletnie. Reakcja rodziców całkiem pozytywna 🙂 Mój Mąż ma 30 lat, ja 25 lat 🙂 Stare byki z nas 🙂
  9. Titi

    Lutoweczki 2013

    Myslałam o tym co mówiłaś Aleksandra86. Faktycznie, więcej plamie jak się ruszam. Dziś zaszałałam, bo posłałam łóżko i podlałam kwiatki. No nic, morał z tego taki, że musze leżeć plackiem 😞 Tylko maartwie się, że ta wydzielina taka czarna wręcz. Wcześniej była brązowa... Mam już mętlik w głowie 😞
  10. Titi

    Lutoweczki 2013

    Migotka1, niestety dziś mam załamke. Wczoraj nie było prawie wcale plamienia, a dzis znowu. 😞 Nie jakaś ogromna ilość, ale zawsze 😞 na przemian, taki ciemny, wrecz czarny śluz i taki kawa z mlekiem. Boje się 😞 Do poniedziałku miało przejść. A jak nie przejdzie??? 😞 Boje sie o moje Maleństwo 😞
  11. Titi

    Lutoweczki 2013

    Migotka1 , V rok jest już zawsze łatwiejszy, więc faktycznie po co dziekanka. A zawsze możesz bronić się we wrześniu. Babcie i Mąż na pewno pomogą i będą sobie Maleństwo z rąk wyrywać 🙂 Ja jednak wczoraj powiedziałam rodzicom, bo dziś zamówili się, że przyjadą i w sumie jak bym im wytłumaczyła moje leżenie w łóżku.... Dobrze to przyjeli i martwią się żeby tym razem skończyło się dobrze... Bulek, studiujesz prawo?? Ja skończyłam w zeszłym roku 🙂 Jak cos służe radą, pomocą, co potrzebujesz 🙂 Dla mnie najgorszy na III roku było postępowanie karne. Jak sobie pomysle jeszcze mnie skręca 😉
  12. Titi

    Lutoweczki 2013

    Migotka1, najwyżej podejdziesz do sesji we wrześniu - rok zaliczysz a potem możesz wziąść dziekanke. Tyle jest możliwości. Rodzice chcą dobrze, dlatego marudzą. Jednak dla nas najważniejszy jest teraz sspokój. A ja jak miałam może z jeden dzień mdłości to pomogła mi herbata imbirowa. Tak mi smakuje, że sobie ją pije codziennie 🙂 A od tego leżakowania już mnie d*** boli 😉 No ale co się nie robi dla Maleństwa 🙂 W końcu do nic nie robienia chyba w końcu przywyknę 😉
  13. Titi

    Lutoweczki 2013

    Tata sie nie przejmuje 🙂 W końcu musi zrozumieć, że jego mała córeczka dorosła, ma męża i bedzie miała dziecko 🙂 Mój tata też ma pewnego rodzaju traume, bo jego pierwsza żona zmarła przy porodzie i w wieku 21 lat został sam z dzieckiem. Moja mama tez miała komplikacje i w końcu urodziłam się przez cesarskie ciecie w 8 miesiącu. Na tacie to wszytko sie odbiło i stąd pewnie jego podejście... No ale z nami będzie inaczej i urodze w terminie zdrową Dzidzie 🙂 A pewnie, że wszytko da sie pogodzić jak się chce. Szkoła, praca, dziecko, to wszytko kwestia organizacji. Jesli jest zdrowie w rodzinie i miłość to można góry przenosić. 🙂 Zdecydowaliśmy z Mężem, że powiemy moim Rodzicom po weekendzie jak przestane plamić i już bedę mogła ich uspokoić. Powiedzieliśmy teściowej to dzwoni 2 razy dziennie, przerażona i ciągle pyta co i jak. Ona z kolei w ciązy z Arkiem ( moim Mężem) leżała w szpitalu 4 miesiące, drugą ciąże poroniła, a trzecią urodziła martwe dziecko, też chłopca - Adasia. To wszytko mie przeraża. 😞 Ale przecież to że ja raz poroniłam chyba nie oznacza, że i teraz skończy się to tragedią? Od wczoraj myśle mega pozytywnie, a to wszytko dzięki Wam, Męzowi i mojej Pani doktor 🙂
  14. Titi

    Lutoweczki 2013

    O kurcze... No ale co się nie robi dla małego Szkraba... Mój Mąż też często wyjeżdża w delegacje. Na szczęście teraz pracuje na miejscu. Bardzo się boję, no ale dam radę... Powiedziałam w pracy o ciąży, nie byli zachwyceni... Niby urząd, ale mamy dużo pracy 😞 Umowe na czas nieokreślony mam od 21 maja tego roku, miesiąć i od razu zwolnienie... No ale co. Jak będzie trzeba do końca ciąży bedę w domu. Najgorsze, że musze rodzicom powiedzieć. Nie ucieszą się... Szczególnie tata. Miałam w tym roku pójść na aplikacje radcowską. Kariera poczeka. A Maluszek to moje największe marzenie 🙂 🙂 🙂 Wierze, że teraz przejdziemy ten kryzys i po 12 tyg. będę w wzorcowej ciąży i urodze w terminie. 🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...