Skocz do zawartości

Do_Mi

Brzuchatka
  • Liczba zawartości

    94
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

2 Neutral

O mnie

  • Imię
    Dominika

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Chłopczyk
  • Planowana data porodu
    26.12.2020

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. @KahnaMaj ja też jestem w tej samej grupie do szczepień co ty ale szczerze mówiąc to ja chciałabym się jednak zaszczepić. Mniej się boję powikłań po szczepieniu niż tego że jeśli już go złapię to przejdę go ciężko. Za dużo widzę takich przypadków. Nas kuzyn zmarł pod respiratorem, szwagierka była ratowana tlenem a teraz ma płyn w sercu, do tego bratanek męża, który przeszedł covid bezobjawowo teraz ma pocovidowe ostre zapalnie płuc 😞
  2. O to jest dobra myśl. Jedna mała i jedna większa. Ja się zdecydowałam na mimijumi. Kurczę już mi się wydawało że prawie wszystko mam oprócz wózka i materacyka a teraz przeglądam te listy i okazuje się że niestety byłam w błędzie 😕 Mamy które mają już dzieci, powiedzcie proszę (chociaż tak mniej więcej) co Wam się przydało z takich rzeczy nietypowych?
  3. Dziewczyny właśnie zamawiam butelkę na tzw "w razie co". Myślicie że jedna wystarczy czy powinnam kupić więcej? Bardzo chcę karmić piersią ale jaka będzie odpowiedź Leosia- nie wiem więc wolę być przygotowana.
  4. @banasiatko nie martw się, ja do świąt miałam kilogram na plusie a teraz już mam 4 albo nawet 5 kg. Jak zapytałam o to na wizycie to doktor się roześmiała i powiedziała że w sumie to i tak nie wiele przytyłam. Więc już się nie przejmuje. Choć pewnie powinnam to nie pilnuje tak mocno diety, jem to na co mam ochotę. No a znowu wody to ja właściwie wypijam litr może trochę więcej bo niestety biegam ciągle do łazienki i już mnie to męczy. @Tylko_ONA właśnie mój mąż uparcie chciał urządzić Leosiowi taki idealny niemowlęcy pokoik. Zakochał się w pokoiku z witryny sklepu baby d'oro który często mijaliśmy na spacerze. Na szczęście udało mi się wyperswadować mu ten pomysł i komodę kupilam taką która będzie pasowała też dla starszaka a nawet (jak wytrzyma) to dla nastolatka 🙂
  5. @Wercia93 a ja już miałam wyrzuty sumienia 🙂 w takim razie wracam z owsianką do łóżka hehe @Agnieszka Jelonek oj korzystam, korzystam 🙂 mam tylko nadzieję że za bardzo się nie rozleniwię.
  6. Ja chyba jestem z Was największym leniuszkiem. Dopiero wstaję z łóżka a i tak wcale mi się nie chce, najchętniej jeszcze poczytałabym książkę ale zaczynam być głodna. Za radą wszystkich wokół odpoczywam ile mogę bo potem leżenie do południa nie będzie takie proste. Toxoplazmozę też mam teraz do powtórzenia. Moja doktor mówi że standardowo się ją powtarza w drugim trymestrze.
  7. Kurcze dla mnie to przemieszczanie jest bez sensu bo laboratorium mam pod blokiem więc wolałabym wjechać windą do domu niż siedzieć w miejscu gdzie nie wiadomo kto przyjdzie i czym mnie zarazi 😕 Z tego co się orientowałam to w Diagnostyce można kupić cytrynową. Da się ją przełknąć czy jest jeszcze jakaś lepsza?
  8. @Tylko_ONA i @Ewa12 strasznie Wam współczuję takich przeżyć 😞 oby żadna z nas nigdy nie trafiła na takich lekarzy, jeśli można tak ich określić. @dorcia6579trzymam kciuki żeby ta doktor lepiej się Wami zaopiekowała 🙂 Ja teraz też mam zleconą krzywą cukrową i aż boję się iść 😕 czy powinnam się jakoś specjalnie przygotować czy wystarczy to co jest napisane na stronie laboratorium?
  9. No widzisz, nie ma co się zamartwiać bo te nasze maluszki ewidentnie nie lubią być podglądane i robią nam takie psikusy. U mnie nawet obwód główki wyszedł mniejszy. Leon ulokował się w moich pachwinach a ja już nie miałam siły tańczyć w gabinecie żeby się ruszył. Nie to nie. Za miesiąc może będzie lepiej.
  10. Ja już po wizycie. Właściwie wszystkie pomiary z ubiegłego tygodnia sie powtarzają. Szyjka ładna 4 cm. @MariKate dziś waga maluszka też wyszła minimalnie niższa bo 382g ale doktor powiedziała że pomiar jest niedoszacowany bo standardowo Leon się schował i nie dawał zmierzyć nogi a ja już straciłam cierpliwość więc była ona zmierzona mniej więcej (teraz patrzę że wyszła krótsza niż na ostatnich pomiarach). Udało nam się też skoczyć do Świata Dziecka i wybraliśmy wózek. Zdecydowanie najwygodniejszy był dla nas KinderKraft Prime. Ma super amortyzatory i do tego jest wyjątkowo skrętny i lekki. Patrzyliśmy też na Cybexy ale dla mnie są zbyt twarde i niezbyt wygodne w prowadzeniu chociaż wyglądają przepięknie 🙂
  11. Mam to samo zdanie! Ja o ciążę starałam się ponad 5 lat, ostatecznie udało się dzięki in vitro i już zdarzyło mi się usłyszeć tekst "skoro wiedziałaś na co się piszesz to teraz nie narzekaj", "sama tego chciałaś". Owszem sama chciałam ale to nie znaczy że teraz nie mam prawa źle się czuć? Mam zacisnąć zęby i milczeć? Bo ciąża to nie choroba? Masz rację mówiąc że ciąża jest bardziej wymagająca dla organizmu niż niejedna choroba. I trzeba o tym mówić bo potem kobiety zderzają się z rzeczywistością i kończy się to depresją.
  12. @Tylko_ONA dziękuję za radę 🙂 właśnie tak mówię mężowi, ale on twierdzi że Leoś w niczym mu nie przeszkodzi. Podjęłaś też ważny temat, że niektore kobiety niezbyt dobrze czują się w ciąży. Niestety wszędzie okres ciąży jest przedstawiany jako coś cudownego. A potem zderzamy się z rzeczywistością. Ja też myślałam że ciąża to będzie wspaniały okres a teraz mam mieszane uczucia. Od początku miałam straszne mdłości, nawet zębów nie mogłam umyć bez wymiotów, teraz też tak bywa. Ciągle gdzies boli, ciągnie, kłuje 😕 Do tego ciążowy nieżyt nosa- od pół roku mam zatkany nos 😞 w nocy też zaczyna się robić niewygodnie. No i to ciągłe zmęczenie jeśli dzień jest zbyt intensywny. Nie chcę narzekać ale tak to wygląda 😕 gdzieś przeczytałam że niektóre kobiety czas ciąży muszą zwyczajnie "przetrwać" i to chyba faktycznie niekiedy oddaje rzeczywistość Mimo wszystko niezmiernie się cieszę, że jest mi dane choć raz być w tym stanie i mogę doczekać upragnionego maleństwa 💙
  13. Zobaczymy jak jutro będzie u mnie. Wieczorem mam wizytę więc będziemy miały porownanie bo mniej więcej nasze dzieci miały tą samą wagę 🙂
  14. Waga zależy od tych wszystkich pomiarów więc a i tak jest tylko orientacyjna. @Mama88 też serdecznie Ci gratuluję 🙂 życzę Wam udanego wieczoru 😉 @MonaLila u mnie w domu zawsze były zwierzęta więc ja też sobie nie wyobrażam domu bez nich. My jeszcze rok temu mieliśmy doga niemieckiego ale niestety zmarł i bałam się wziąć drugiego bo już zaczęliśmy wtedy wizyty w klinice niepłodności a mały dog i małe dziecko w jednym momencie to zły pomysł. Chociaż jedno musi być wcześniej wychowane. Dlatego jak mąż zobaczył tego kotka to nawet się nie zastanawiał 🙂 Uważam że wychowywanie dzieci ze zwierzętami przynosi więcej dobrego niż złego. @dorcia6579 może gdzieś w pobliskiej miejscowości ktoś by się znalazł. A jeśli nie to teraz są też spotkania on line z takimi specjalistami. To nie to samo co praca oko w oko ale zawsze można dostać cenne wskazówki 🙂 Moje Maleństwo ma dopiero koło roku a mam go od pół roku więc już trochę go wychowałam. A dziś czeka nas wizyta u weta. Chyba ma alergię na karmę i mimo że dobrze się zachowuje to za często przyjmuje pozycję bólową 😞
  15. Ja jestem świadoma i pewna tego że mój kotek będzie wskakiwał do łóżeczka. Przygarnęłam go jakieś pół roku temu i ogólnie to bardzo grzeczny kotek. W nocy ma otwarte drzwi do sypialni i często spędza z nami całą noc, dopiero rano jak już zaczepia nas do zabawy to go wyganiam do salonu i zamykam drzwi. Wtedy bawi się sam. Co do dzieci to raczej jest ich ciekawy ale bez przesady. Do łóżeczka mojej siostrzenicy wskakuje ale jest wobec niej bardzo grzeczny i cierpliwy. Jeśli przestaje mu się podobać zabawa to zwyczajnie ucieka. Ja mu systematycznie obcinam pazury więc maleństwa nie podrapie i kąpię go bo sama mam na niego alergię. I to jest jedyna rzecz której się boję, że Leoś będzie miał alergię na Maleństwo (tak się nazywa kotek). A i już teraz pozwalam mu węszyć w rzeczach Leosia żeby się z nimi zapoznał 🙂 Nie wiem co zrobiłabym na twoim miejscu. Może jakiś behawiorysta?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...