Skocz do zawartości

Eda85

Brzuchatka
  • Liczba zawartości

    126
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O mnie

  • Imię
    Edyta
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Jeszcze nie wiem

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Ja mam termin na 24 maja i według stanu na dzisiaj cesarka będzie ok 17 maja ale czy ja dotrwam. We wtorek mam wizytę to zobaczymy czy się nic nie zmieni. Ja jeszcze mam walizkę nie spakowaną. Wszystko dopiero kompletuję. Mam większość rzeczy w głowie co mam zabrać a te najwazniejsze spisane na kartkę. Większość się pokrywa z dorcią z tym, że ja nie biorę szlafroka tylko taką cienką narzutkę w razie czego. Na kartce z wykrzyknikiem mam zapisane krem do ust. Zawsze o tym zapominam a w szpitalu później mam całe usta wysuszone. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem i będę rodzić tam gdzie c
  2. Ja się wczoraj wieczorem zastanawiałam co tam u forumowych bliźniaków. I tak wczoraj myślałam, że pewnie @Wercia93sobie teraz odpoczywa i dochodzi do siebie i tak jakoś z jednej strony bym już chciała mieć to za sobą a z drugiej jakoś tak się boję i jeszcze nie chcę.
  3. Ja dzisiaj też wstałam z myślą, że trzeba sporo zrobić, ile się uda to zobaczymy. Trzeci dzień z rzędu jak wstaję to widzę jak śnieg sypie. Już mam dość. Wczoraj żeby podjechać do sklepu mąż godzinę odśnieżał. Dzisiaj troche cieplej to znowu chlapa wszędzie się zrobi. U mnie mały ma swój rytm a w zasadzie go nie ma więc ja tam większej uwagi do tego nie przywiązuję Czy wam też ten czas tak szybko leci? Ja już nie ogarniam jaki dzień jest i czuję się jakbym ostatnio w innej przestrzeni żyła.
  4. Też uważam, że to zdecydowanie za wcześnie.
  5. Ja staram się też jakoś ogarnąć dom ale tak jak chciałabym przed porodem to napewno nie dam rady. Za duży mamy metraż a jeszcze ciągle coś wymyślam. Mój mąż jeszcze tydzień jest na l4 to chcę to jak najwięcej wykorzystać. Chciałam zrobić sypialnię przed porodem ale nie zdążymy i muszę jeszcze zorganizować jakieś miejsce dla małego w tymczasowym pokoju w którym śpimy. Ja staram się nie forsować, bardziej deleguję zadania dla meża i dzieci. Jak zaczynam coś cięższego robić to zaraz dostaję od nich ochrzan.
  6. No ja cały marzec leżałam plackiem. W sumie nie miałam siły a nawet ochoty już od listopada odkąd zaczął spadać mi magnez. Teraz mam przypływ energii ale problem w tym, że nie powinnam bo łapią mnie skurcze i brzuch twardnieje. Staram się coś porobić, trochę odpocząć i znów coś robić. Ze spaniem też tak mam. A co do wyników magnezu to ja od listopada mam wyniki poniżej normy i z każdym miesiącem coraz gorsze a nagle w szpitalu zaraz po przyjęciu wynik wyszedł prawidłowy. Tydzień temu jak robiłam to znów ponizej normy,wróciłam do wyników z listopada
  7. A ja przechodzę teraz syndrom wicia gniazda 🙈 jak podniosłam trochę magnez i hemoglobinę to mam wiecej siły i ochoty, żeby coś robić. Do zamawówiłam rzeczy do walizki, prawie całą wyprawkę, ciągle coś sprzatam i przekładam a jak już nie mam siły to siedzę przed laptopem i znowu coś zamawiam i później znowu coś robię. Czekam teraz na kuriera bo regał zamówiłam, wczoraj wieczorem wpadłam na pomysł, że jeszcze może wiatrołap pomaluję i urządzę i tak siadłam i kupiłam meble w ikei a dzisiaj powiedziałam mężowi, że jutro go trzeba pomalować i po meble jechać. Jeszcze jedno mamy nie skonczone a ja j
  8. A bierzesz magnez? Bo z tego co kojarzę to ty też masz termin dopiero na drugą połowę maja. Skurcze nóg są bolesne ale niegroźne ale niski poziom magnezu wywołuj też skurcze macicy. Skoro masz takie silne skurcze nóg to pewnie masz magnez poniżej normy.
  9. Ja miałam etap na płytki wczoraj. Tyle, że ja nie dam rady parownicą bo mnie słabi a odkryłam w grudniu, że lepiej czyści mi się płytki i fugi z takiego właśnie mężowego sprzątania magiczną gąbką. Nawet efekt lepszy. Wczoraj tak siedziałam naa podłodze w kuchni i tak sobie wszystko wymyłam a później mopem całą podłogę. Efekt sprawił, że wszystkie fochy mi przeszły, byłam tak zadowolona z siebie 😁
  10. Dziewczyny jaka u was pogoda? Mnie szlag trafia od rana. U mnie jest przynajmniej 20 cm śniegu i ciagle sypie😩 do tego ledwo 2 stopnie. Ja już ledwo kurtkę zapinam i przestaję się w te zimowe ubrania mieścić z tym brzuchem. Nie planowałam chodzić ubrana w połowie kwietnia w takich ciuchach.
  11. Napewno wszystko będzie dobrze. Trzymamy mocno kciuki.
  12. Ja tak na kilka dni przed cięciem planuję trochę lżejszą dietę, taką żeby poprawić trawienie, żeby poźniej nie mieć problemów. Teraz biorę tardyferon i on działa na mnie zapychająco i jego też już odstawię parę dni przed.
  13. Zazwyczaj też jak to lekarz prowadzący pracuje w szpitalu w którym mamy cesarkę to umawiają na termin kiedy ma dyżur, żeby samemu ją zrobic. No chyba, że akcja zacznie się wczesniej albo lekarz wypadnie z dyżuru.
  14. Jak będziesz rodzić w szpitalu w którym masz lekarza prowadzącego to nie masz się czego bać, nawet jak jej nie będzie to powiesz że to masz z nią ustalone i nie będą się czepiać, oni raczej nie wchodzą sobie w drogę.
  15. Moja kuzynka miała wpisane w kartę, że cesarka a przy przyjęciu lekarz ją zbadał i stwierdził, że może rodzić naturalnie, ona przerażona powiedziała, że psychicznie jest nastawiona na cesarkę bo tak ma w karcie i nie chce sn i zrobili jej cesarkę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...