Skocz do zawartości

ewa73_m

Mamusie
  • Liczba zawartości

    134
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

13 Dobre!

O ewa73_m

  • Urodziny 27.12.1973
  1. ewa73_m

    Lipcóweczki 2011

    Hej! 🙂 U nas piękny słoneczny dzień. Niestety siedzimy w domu bo dzieciaki chore. Milo w piątek wrócił z przedszkola z temperaturą, w nocy wzrosła do 38,6 podałam nurofen. W sobotę narzekał że boli go brzuch, noga, ręka i ogólnie bardzo źle wyglądał. Zadzwoniłam do swojej lekarki, przyjechała. Stwierdziła, że osłuchowo wszystko ok i na razie bez antybiotyku, leczenie typowo wirusowe. Podobno jest teraz dużo wirusówek z wysoką temperaturą. Trzeba jednak szczególnie obserwować bo albo przechodzi po 2-3 dniach, albo przechodzi w zapalenie płuc. Wieczorem Milo miał temp. 40 st., a dzisiaj rano
  2. ewa73_m

    Lipcóweczki 2011

    Cześć ! Masz Kiniek rację coś kiepsko z naszą aktywnością, obiecuję że spróbuję się poprawić. Dobrze że już niedługo zdejmą Ci ten gips, napisz co robisz ciekawego. Ja planuję ozdobić trzy styropianowe jajka. Wstążki i koronki już mam, ale nie kupiłam jeszcze kleju, zobaczymy co wyjdzie z planów. 🙂 Gratulacje dla Maksa, Miłosz do tej pory nie umie pić ze słomką. Ale on wychowany bez butelki i smoczka. Od razu łyżeczka i kubek taki zwykły. Z niekapka też nie potrafił pić. Też kiepsko u mnie z czasem, mam sporo pracy, a Magda jak na złość zrobiła się bardzo absorbująca, wszystko na nie, naj
  3. ewa73_m

    Lipcóweczki 2011

    Witam i ja U nas choroby cały czas się kręcą, we wtorek w tamtym tygodniu miałyśmy mieć szczepienie Magdy, Miłoszowi w piątek coś chrobotało w nosie, a w sobotę już gęsty zieleniec leci z nosa. Magda wydawało się że jest ok, poszłam z nią do lekarza, ale nasza lekarka znając już moje maluchy stwierdziła że jej nie zaszczepimy, zaczekamy kilka dni i zobaczymy czy nie załapała wirusa od Milo. I całe szczęście że tego nie zrobiłyśmy bo w środę już miała katar więc leczę towarzystwo. Milo zatrzymałam w domu czwartek, piątek. Zobaczymy jak to się dalej potoczy. Wczoraj miałam ostatnią rehabilitac
  4. ewa73_m

    Lipcóweczki 2011

    Witam McDa kurcze to Paulinkę dopadło 😞, niech szybko wraca do zdrowia. U nas tak jest zawsze jak się zaczyna to już wiadomo że szybko się nie skończy. Na razie tydzień w przedszkolu przeżyliśmy i oby jeszcze nic nas nie dopadło. Na przyszły wtorek mam kolejny termin na szczepienie Magdy. Przez te choroby już mamy trzymiesięczne opóźnienie ze szczepionką odra-świnka-różyczka. Jak teraz alarmują o przypadkach zachorowań na odrę to powiem wam że się trochę boję. Lekarka mówiła, że przy tej szczepionce trzeba mieć pewność ze dziecko jest zdrowe, bo jest to pierwsza żywa szczepionka. Magda
  5. ewa73_m

    Lipcóweczki 2011

    HEJ DZIEWCZYNY! Dawno mnie tutaj nie było, ale widzę że nie jestem jedyna. U nas koniec chorób 🙂 Miłosz od tygodnia chodzi do przedszkola. Jednak od dwóch tygodni jeździmy na rehabilitację. Wcześniej dwa razy a teraz trzy razy w tygodniu. Ma ją na godz. 11 więc cały dzień mamy rozwalony. Zaprowadzam go do przedszkola, mała do teściów a ja wiozę męża do pracy. Po 10 zabieram z przedszkola i jedziemy na drugi koniec łodzi na ćwiczenia i powrót do przedszkola. Może jutro uda mi się wejść tutaj na dłużej poczytam co u was i napiszę coś więcej... Odzywajcie się dziewczyny
  6. ewa73_m

    Lipcóweczki 2011

    Witam Dziewczyny! Nas choróbska nadal trzymają 😞. Ja mam się już całkiem dobrze, gorzej dzieciaki i mąż . We wtorek mam kontrolę z dzieciakami to się wszystko okaże. Magda kończy trzeci antybiotyk wydaje się że zadziałał. Jest uśmiechnięta ładnie się bawi, nie kaszle w nocy. Jednak w dzień kaszel nadal jest i to niezbyt ładny. Zdrówka dla Was i maluszków. MajaCh dobrze, że jednak wybrałaś się do lekarza, teraz już na pewno będzie lepiej. McDa ooo ale Was dopadło jak nie jedno to drugie, napisz czy Sebusia ominęło? Gosiaczek fajnie że udało się Wam znaleźć działkę, życzę szybkie
  7. ewa73_m

    Lipcóweczki 2011

    MajaChzdrówka dla was. McDa o kurcze, najważniejsze że już jest lepiej. Na pewno czeka Cię minimum 7 dniowy pobyt w szpitalu. Ja trafiłam z 5 tygodniowym Milo do szpitala z zapaleniem płuc śródmiąszowym. I wspominam to jako jeden wielki koszmar. Ale to może przez to, że pierwsze dziecko, ja jeszcze obolała po cięciu. No i Milo był cały prawie czas pod kroplówkami ze względu na żółtaczkę, także robienie wszystkiego przy płaczącym maluszku podpiętym do kroplówki nie jest łatwe. Do tego jeszcze pod koniec już nie było gdzie wkuć się z welflonem, bo malutkie żyły i należało często zmieniać mie
  8. ewa73_m

    Lipcóweczki 2011

    hej! Jaka tutaj cisza... McDa Milo miał robione jedynie testy skórne, ale wiem że one często nic nie wykazują. Wiosna zrobię mu tak jak piszesz panel pediatryczny. Nie wiem czy dobrze kojarzę że są dwie grupy w tych panelach, jedna żywnościowa a druga chemiczna? Napisz czy Pauli coś wyszło, bo nie kojarzę kiedy o tym pisałaś. (miałam tutaj długą przerwę). Majach, Emilia jak zdrówko? 🙂 Ja czuję się już lepiej, gardło mniej boli, choć jeszcze nie jest najlepiej, jednak najważniejsze że jest postęp i głowa mnie nie boli. Dzieciom chyba nie trafiła z antybiotykiem 😞 jest niewielka poprawa,
  9. ewa73_m

    Lipcóweczki 2011

    McDa jak na razie miał robione dwa razy testy skórne, wiosną -skierowała nas lekarka ze względu na częste przeziębienia, trudno i długo leczące się, nigdy nie miał zapalenia oskrzeli itp. zawsze tylko przeziębienia i wirusówki którym towarzyszył i katar. Drugi raz miał robione jesienią ze względu na wysypki latem. I jak Sebuś usnął w końcu spokojnie? U nas mała już śpi, a M czyta Miłoszowi bajki na dobranoc.
  10. ewa73_m

    Lipcóweczki 2011

    McDa kurcze współczuje Ci bardzo, jeszcze dobrze pamiętam katar u maluszków. Z Madzią miałam może ze dwie takie akcje, ale z Milo non stop lądowaliśmy, na nocnej pomocy, bo odciąganie nie pomagało, płakał i się dusił Ale on na pewno jest uczuleniowcem, testy podstawowe jak na razie nic nie wykazały. Jednak życie pokazuje coś innego. Ciągłe przeziębienia, latem wysypki 3 razy, a w tamtym tygodniu objawy neurologiczne po zastosowaniu kropli do nosa. Lekarka powiedziała, że to jej pierwszy taki przypadek. Nie wiedziałam co się dzieje, jęczał przez sen, nie mogliśmy go dobudzić, odpychał nas
  11. ewa73_m

    Lipcóweczki 2011

    Witam Dziewczyny! widzę że choróbsko dopadło i Was, życzę Wam i maluchom zdrówka. U nas chorowania ciąg dalszy, Magda od środy na antybiotyku, jak na razie zniknął zielony katar ale kaszle nadal. Milo był bez antybiotyku jednak w czwartek jak się obudził był cały, oprócz twarzy, wysypany drobnymi zlewającymi się krostkami. M pojechał z nim do naszej pani Doktor, stwierdziła że to najprawdopodobniej efekt wirusa który złapał, miał tylko stan podgorączkowy. Kazała obserwować język gdyby to miała być szkarlatyna i temperaturę. Maja pamiętam, ż e Zuzanna miała niedawno szkarlatynę szukałam star
  12. ewa73_m

    Lipcóweczki 2011

    hej! Emiliaeemzaglądaj, 🙂 duże te twoje skarby. Bardzo dobrze Cię rozumiem, sama ledwo ciągnę, koleżanki mnie pocieszają że jeszcze rok i będzie spoko. Czekam i zastanawiam się czy dam radę. Kurcze ostatnio często krzyczę na Milo, widać choroba nam nie służy. Ja padam na twarz, samo podawanie leków, inhalacje każdego trzy razy dziennie, zawsze z wariacjami, nie wspominając już o zwykłych rzeczach które należy zrobić. A Milo rozpiera energia, najgorsze są popołudnia kiedy jest zmęczony i sam nie wie czego chce. Do kompletu jeszcze Madzia z zapaleniem gardła i ząbkująca. Wychodzą jej trzy
  13. ewa73_m

    Lipcóweczki 2011

    Witajcie! Kiniek Wszystkiego najlepszego na Nowej Drodze Życia, dużo miłości i szczęścia. Wyglądacie bardzo oryginalnie, widać że czujesz się świetnie w swoich wiktoriańskich klimatach. Bardzo mi się podobacie mimo, że to nie mój styl - uwielbiam oryginalność tak mało jej na ulicy zwłaszcza wśród młodych ludzi. A u nich powinna szaleć wyobrażnia, a w koło same sieciówki. Piszę a sama ostatnio wyglądam nijako, brak czasu,a zresztą już sam fakt pójścia do pracy wymaga poskromienia wyobraźni. I tak z czasem wtopiłam się w tłum. Wercia My kupiliśmy fotelik Romer kidfix 15-36, też mamy
  14. ewa73_m

    Lipcóweczki 2011

    Hej ! Dołączam się do grona chorowitków. Mnie dopadło zapalenie gardła, dzieciaki smarki zielone i zaczynają kasłać, niestety nic nie pomaga. W poniedziałek wybieram się z nimi do lekarza. Miłosza mimo gili posyłałam do przedszkola, ale coś za długo nie przechodzą. McDa jestem konstruktorem, technologiem odzieży i zawsze pracowałam w zawodzie. Chociaż bardzo dawno temu miałam plan zastać nauczycielem zawodu i stąd studia pedagogiczne. Gdy byłam na trzecim roku zamknięto u nas klasy odzieżowe, a w łodzi zlikwidowano jedną z dwóch szkół. I tak szansa na pracę w szkole przepadła. Co do pro
  15. ewa73_m

    Lipcóweczki 2011

    Gosiaczek koniecznie zacznij 🙂, dołączam się do Mai. Pamiętam jak po otrzymaniu prawka jeszcze długo jeździłam z duszą na ramieniu. Jednak przyszedł ten moment, tak zupełnie niespodziewanie, że nagle stwierdziłam... kurcze jaka frajda, ja to naprawdę lubię. I mimo że był czas kiedy nie miałam samochodu, prawie 4 lata nie jeździłam, to po tym czasie wsiadłam i jeżdżę. Także zobaczysz jak będzie, zawsze jak się okaże że to nie Twoja bajka i że nie czujesz się najlepiej za kółkiem to schowasz prawko do szuflady i tyle. Ale sądzę że warto spróbować.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...