Skocz do zawartości

lusi_m

Mamusie
  • Liczba zawartości

    419
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3 Neutral

O lusi_m

  • Urodziny 02.06.1984
  1. hej, wkreciara ćwicz ćwicz....bo lato może przyjść wcześniej niż myślimy i trzeba będzie spódniczki zakładać 😜 Ja nie zostaję z Małą w przedszkolu....chyba zwariowałabym po tygodniu 🤪 Ale niestety każde wejście musi być z płaczem. Nie chce się ode mnie odkleić i Pani musi ją trochę na siłę brać. No ale trwa to tylko chwilę 🙂 U nas coś się przypałętało, bo w sobotę Łucja nic nie chciała jeść i spała w ciągu dnia pierwszy raz od kilku miesięcy. Dzisiaj też trochę nieswoja,ale przynajmniej apetyt jej wrócił. Może długie pobyty na dworze zaczęły ją męczyć i zrobiła się marudna. Mam wraże
  2. hej, zobaczymy jak będzie po wizycie u logopedy, na pewno nie zaszkodzi. ^ marca będzie wszystko jasne 🙂 Fajne zmiany u Ciebie nastąpiły, inwestujesz w siebie, super. A po stażu masz zapewnione miejsce pracy? U nas dzisiaj pierwszy raz Mała weszła do żłobka bez płaczu. Chyba nawet nie zauważyła kiedy wyszłam 😁 Ja postanowiłam na nowo wziąć sę za ćwiczenia, wiosna idzie, ochota przyszła na zmiany. Poza tym w tym roku kończę 30 lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 🤪 🤪 🤪 🤪 🤪 i jakoś tak przydałoby się zadbać o ciałko 😜 😜 Ja w dalszym ciągu szukam pracy,ale coś marnie to widzę..jeszcze nawe
  3. hej, mam nadzieję, że sytuacja się polepszyła!!!!! Fajnie masze stażem, Lili pewnie będzie przeszczęśliwa, że cały dzień może spedzić z dziećmi. U nas też ok ze żlobkiem, tzn. jak zostawiam Małą to jest wielki płacz, ale Opiekunka mówi, że to tylko chwilowe. Zaraz zaczyna się bawić, a po południu nie chce wychodzić 😜 A jak tam po Walentynkach? Łucja dostała od Tatusia tulipanki i nie mogła się nimi nacieszyć. Do tej pory takie zdechłe są w wazonie, bo Łucja nie pozwala ich wywalić. A my zdecydowaliśmy się na wizytę u logopedy, bo dalej nie mamy żadnych postępów w mowie. Według moj
  4. hej, Owszem Łucja usypia w swoim pokoju, pośpi kilka godzin i wędruje do nas..także powiedzieć, że śpi w swoim pokoju byłoby mocno naciagne 😁 😜 wkreciara, u Was jest śnieg!!!!!!! Wyobraź sobie, że my mamy już prawie piękną wiosnę. Wczoraj było 8 stopni i cudowne słoneczku, a o śniegu to już dawno zapomnieliśmy 😎 Dzisiaj Łucja wstał o 6.30..i mamy tyyyyle czasu na wyszykowanie się, że aż mi się nudzi 🤪 MIłego dnia
  5. Hej, ale dzisiaj wpadkę zaliczyłyśmy ☺️ Tatuś miał zawieźć Małą do żłobka.Łucja była przeszczęśliwa, oczywiście wszystko mu pokazywała, gdzie ma szatnie, którędy iść...aż tu nagle klops. Okazało się, że jest mniej dzieci i przez pierwszą godzinę wszystkie były razem ( żłobkowe, maluchy i starszaki). Łucja weszła do nowej sali i się rozpłakała, za żadne skarby nie chciała się ode mnie odkleić!!!Chyba przeraziła ją ilość dzieci i harmider tam panujący. No cóż, musiałam godzinę z nią siedzieć w sali. M. przerażony sytuacją, bo opowiadałam mu co innego 😮 No cóż, poza tym później przyjechał teat
  6. hej, co do przedszkola....to niestety u nas tak to wygląda, jest jedno publiczne do którego nie mamy szans się dostać ( a poza tym nie chcę, bo był tam mój siostrzeniec i nie moge ani jednego pozytywnego słowa powiedzieć) i dwa prywatne. A ilość miejsc ograniczona 😞 Skoro Łucji podoba się w tym, to trzeba iść za ciosem 🙂 Także zgłosiłam już chęć dalszej współpracy, zostało tylko formalnie wszystko podpisać 🙂 Dostałam też cynk, że w wiosce obok szukają polonistki..także jakby się udało to wróciłabym do zawodu 🙂 wkreciara, a macie dużą różnicę finansową między prywatnym a państwowym przeds
  7. hej, u nas dalszy ciąg zimy....brr Szkoda tylko, że śniegu nie ma, bo byśmy chociaż troszeczkę sie w nim pobawiły. A tak to nawet spacery Łucji nie cieszą, bo stwierdza, że zimno i chce do domu. Jak ze stażem, wiadomo coś? U nas przedszkolny postęp, już nie muszę po cichutku wychodzić. Nawet nie dostaję buziaka, bo Łucja nie ma czasu i leci do dzieci. 🙂. Dzisiaj musiałam już podjąć decyzję, czy od września zacznie chodzić na stałe, bo ponoć zaczęły się tel. i zostało już tylko kilka miejsc w grupie trzylatków. Masakra z tymi miejscami, kto by pomyślał, że do prywatnego przedszkola t
  8. hej, gratuluje uwolnienia się z pracy 🤪 🤪 🤪 U nas zabiegany tydzień ze względu na Dzień Babci i Dziadka, po żłobku jeździmy do nich i siedzimy do wieczora 😁 A poza tym Łucji zaczął się kryzys i nie chce mnie wypuścić w drzwiach, muszę z nią 10 minut siedzieć i dopiero po cichaczu wychodzę 🙂 Zobaczymy jak to dalej będzie. A u Was jak? Lili jest szczęśliwą przedszkolanką, czy ma swoje kryzysy? A na stażu się poprawiło? Lepiej coś w kontaktach z "pomocnymi" Paniami ? 😉 A jak pogoda, cieszycie się śniegiem? U nas jak co roku Łucja się go boi, jak tylko stanie a śniegu to ją kłuję 🤪
  9. wkreciara, jest rozwiązanie na Twoje rozterki : drugi Dzidziuś, od razu sobie przypomnisz jak to było z Lili i odmłodniejesz w oczach 😜 😉 Chociaż przy dwójce to pewnie szybciej osiwiejesz 🤪 😁 Łucja planowo jeździ na 2 h, chociaż już widzę, że to nie zda rezultatu, bo te 2 godzinki to za mało dla niej. Może przedłużymy to do 3 h....ale wtedy to już faktycznie lepiej jest nam opłacać normalne czesne (550 zł) plus ewentualne wyżywienie. Grupa przedszkolna ma o 100 zł taniej, więc może poczekam aż przejdzie do tej grupy. Poza tym jeśli w godzinach w których jest w żłobku są dodatkowe zajęcia t
  10. hej, sama do tej pory jestem w wielkim szoku na reakcję Łucji. Chyba brakuje jej baaaaardzo kontaktu z dziećmi, chociaż trochę mnie to dziwi, bo dość często widuje się ze swoim kuzynem (ma 6 lat) i super się dogadują. Przedszkole jest prywatne, na razie Łucja jest w grupie żłobkowej,bo w przedszkolnej nie ma miejsc,ale cieszy mnie to, bo uważam, że jeszcze się nie nadaje do przedszkolaków 🤔 Poza tym jest tam ośmioro dziećmi i najmłodsza ma 1,5 roku, reszta zbliżona wiekowo do Łucji 🙂A jedna dziewczynka jest nawet starsza o całe 1,5miesiąca 🙂. Myślę, że już zostaniemy przy tym przedszkolu, t
  11. hej, u nas jest już mały przedszkolak 🙂Zaczełyśmy od zeszłego wtorku i ku moim obawom, Łucja uwielbia tam chodzić. Mi było chyba trudniej się z nią rozstać niż jej 😞 Ale niestety tez już zaliczyłyśmy pierwszą chorobę i dzisiaj kisimy się w domu 😞 Na szczęście u nas tylko katarek,ale lepiej przetrzymać Małą w domu aż w pełni wyzdrowieje 🙂 Cieszę się, że w pracy Ci się podoba, ja właśnie wzięłam się za jej poszukiwania 🙂
  12. wkreciara STO LAT!!!!! Niech kolejny rok przyniesie Ci dużo sukcesów zawodowych i szczęścia w życiu prywatnym!!!!
  13. hej, mamy Nowy Rok!! Jakieś postanowienia? U mnie M. obiecał być lepszym mężem 🙃 ciekawe jak długo wytrwa przy postanowieniu 😉 Ja korzystam trochę, bo M. ma urlop i taaaaak mi dobrze, gdy siedzi ze mną w domu 🙂 wkreciara, gratuluję dobrych wiadomości. Fajnie, że coś ruszyło i przede wszystkim jest to stanowisko w kierunku w którym się kształcisz, więc super 🙂 Pa 🙂
  14. hej, myślę, że na wiosnę nasze dzieciaczki będą już trochę starsze i pogoda przyjemniejsza, więc pomyślimy o odwiedzinach. Zwłaszcza, że M. jest u Ciebie raz w miesiącu. Co do żłobka...z dojazdem żaden problem, zdążyłam się rozkręcić za kółkiem z racji mieszkania a wsi. Wszędzie trzeba dojechać!Jazda zaczęła mi nawet sprawiać przyjemność 🤪 A u lekarza niestety okazało się, że Łucja ma zapalenie ucha plus gardło i oczka. Dostała antybiotyk, swój pierwszy w życiu! Poza tym wygląda jak zdrowe dziecko, gdyby nie lekarka to w życiu nie uwierzyłabym, że jest tak chora. Zdecydowaliśmy jednak z
  15. hej, wkreciara pakuj Lili i przyjeżdżajcie, zimy nie ma, więc podróż szybko mija 🙂 Chociaż uważam, ze latem będzie więcej atrakcji, bo o tej porze roku to głównie kisimy się w domu 😠 U nas trochę chorobowo, Łucja od dłuższego czasu ma katar, a od soboty doszły do tego ropiejące oczy. Rano nawet nie może ich otworzyć tak są sklejone 😠 Mam nadzieję,że to nie zapalenie spojówek, bo jutro sylwester i nie chciałabym rezygnować z naszych planów 😉 My też zdecydowaliśmy się w końcu na kilkugodzinny pobyt Małej w żłobku, zaczynamy po Nowym Roku. Już wstępnie jesteśmy umówione, zostaje nam tylk
×
×
  • Dodaj nową pozycję...