Skocz do zawartości

armiatka_m

Mamusie
  • Liczba zawartości

    38
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutral
  1. Dziewczynki, przede wszystkim przy wodogłowiu jest wybrzuszone ciemiączko, naczynia krwionośne wyciskają się spod skóry, skóra na czole się błyszczy (od rozciągania) Dziecko wymiotuje, jest niespokojne, zbolałe, ma problemy z zamykaniem oczu... Pola moja ma wodogłowie, ustabilizowane zastawką. TZN miała wstawioną zastawkę do główki odprowadzająca nadmiar płynu. Tak wygląda wodogłowie:
  2. hullu napisał(a): Moja we wtorek! Ale czas leci co?
  3. Dziewczynki zapraszam Was (kto jeszcze nie dołączył) do grupy tajnej na facebooku Czerwcówki Lipcówki 2013. Aby dołaczyć do grupy musicie dostać zaproszenie od osoby która już w tej grupie jest. Tak więc kto chce, niech wyśle mi zaproszenie do grona znajomych, a ja dodam tą osobe do grupy. Grupa tajna polega na tym, że tylko członkowie grupy widzą pisane przez nas teksty, dołączane zdjęcia czy filmy. Mój profil na FB: https://www.facebook.com/katarzyna.wiesak Troszkę nas już jest. 🤪
  4. qlerka, no faktycznie dzieje się u Ciebie dużo. Przytulam Cię mocno. Zobaczysz, wszystko się jakoś samo ułoży kochana!
  5. No to już mamy 3 dziewczynki na facebukowej grupie!
  6. Ok. Grupę utworzyłam. Grupa będzie tajna. Tylko członkowie grupy widzą treści pisane i dołączane. Tylko członkowie grupy mogą zapraszać nowych członków. Tak więc wysyłajcie mi zaproszenia do grona znajomych na FB. Moje dane i tak każdy zna: Katarzyna Więsak. https://www.facebook.com/katarzyna.wiesak Napiszcie mi wiadomość że jesteście z forum i jaki nick. A ja będe Was dodawać do grupy. A jak nam na FB nie wypali, zawsze możemy wrócić tu co nie?
  7. WItajcie nowe mamuśki! I ja jestem za FB. Łatwiej będzie nam filmiki z dzieciakami wrzucić, zdjęcia, Czasami gubię się w tym forum, raz mi się posty w kolejności od góry wyświetlają, raz, od dołu. Jestem za FB. Będziemy chociaż nasze twarze znały. Piszemy ze sobą juz prawie od roku, a żadnej z Was bym na ulicy nie poznała ha ha ha 🤪 🤪 🤪 Może zaraz siądę i założę grupę.
  8. Ale czad!!!!!! Fajowe dzieciaki! Uwielbiam takie zdjęcia. Bo wystarczy kilka dni, tygodni i już dzieci są całkiem inne. Wspaniały czas.
  9. zonanagazie napisał(a): No jasne!!!!! Też u nas tak jest.
  10. zucchini napisał(a): Ja miałam RTG dwóch zębów siódemi i ósemki. Miałam założony taki płaszcz na całe ciało, tylko głowa wystawała. Mogłam karmić od razu. Póżniej po wyrwaniu zęba, znieczuleniu lekarka kazała za 2 ha ściągnąć mleko i wylać. Możesz ten jeden raz, kiedy nie masz jak podac mleka piersią spróbować podawać na łyżeczce.
  11. Hugolinko - to tak jak u mnie. Ale nie rezygnuje z karmienia. Cokolwiek zawsze lepsze niż nic. 😁
  12. Haniu - wspaniałe wieści. Tak bardzo się Cieszę Waszym szczęściem i sukcesami bo wiem ile one dla Was znaczą 😉 Mamusie z problemikami - Te sytuacje z jedzeniem, karmieniem, gorączką, zmęczeniem i poddenerwowaniem są przejściowe. Za miesiąc, dwa to co przezywacie teraz będzie tylko złym wspomnieniem. Dziewczyny jesteście cudownymi mamy, wspaniale sobie radzicie. A to co przezywacie, przeżywa wiele mamusiek. Nasze maluszki to odrębni, indywidualni mali ludzie. Mają swoje humory, nastroje i różne apetyty. Są każdego dnia bombardowani nowymi doznaniami, doświadczeniami, zapachami, dźwiękami, o
  13. zonanagazie napisał(a): Super pomysł. Dam Ci znać jak już będę znała szczegóły co do terminu i w jakim Hotelu będziemy kimać.
  14. Ech... do dupy z tym karmieniem piersią... Pije te ziółka, czasem pomagają, czasem nic. Do tego ułamała mi się 8. Ból od wczoraj gorzej niż na porodzie. Dziś poszłam wyrwac zęba. Antybiotyk mam. Mogę podawac pokarm, ale antybiotyk dostanie sie do brzuszka Hani. Więc trzeba jej Lakcid podawać zeby żołądeczek nie dostał bzika. Więc oczywiście pierdzule takie rozwiązanie, ściagniete mleko wylewam, a karmie modyfikowanym. Poddaje się chyba z tym karmieniem własnym melkiem. Nie wyrabiam już. Karmie butlą ok 20 min, potem ściagam kolejne 20 min, potem z 10 min wyparzam butle i laktator. I wychodzi
  15. Ania13 napisał(a): To u nas tak samo! Jak się pręży przy jedzeniu przerywam karmienie i czekam aż się odbije a potem karmie dalej. Kładę na łóżko na pieluszcze tetrowej. Bo na rękach jak trzymama to obie mokre jesteśmy. No i zauwazyłam że Hania mniej jje, ale za to częściej. I więcej teraz śpi. A kupki raz na dzień, ale za to po same pachy!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...