Skocz do zawartości

Cesii_

Mamusia
  • Liczba zawartości

    121
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez Cesii_

  1. Będzie dobrze, noe martw się na zapas tym usg :-) trzymamy kciuki.
    Co do Sexu to mam tak samo. W ciągu dnia sobie planuje gorąca noc...A tu kołdra, poduszka i do widzenia... Ja już w krainie snów haha ;-)
    Też już się modlę o koniec tego trymestru bo nawet wczoraj mówiłam do męża, że mam dość tego balaganu, tego że nie mam ochoty się pomalować, że brakuje mi tej energii która zawsze palam :-) mam nadzieję że jeszcze chwilka.
    A macie też tak ze wszystko wam Smierdzi. Mi smierdzi z kosza, szafek, pralki, i wogole że wszystkiego
  2. A jak macie z nocą...tzn z nocnym głodem? W pierwszej ciąży dopiero jak miałam wielki brzuch gdzieś w 7-8 miesiącu jak w nocy budził mnie głód i musiałam coś przegryzc aby rano żyć :-P a w tej ciąży już 2 tydzień mnie męczy nocne jedzenie...staram się nie przesadzac i zjem albo winogrona, albo jabłko lub banana ew jogurt i idę szczęśliwa na górę, a dziś to nawet o 5.30 z mężem wstałam. On sie szykowal do pracy a ja jadłam aby mnie nie mdlilo...tragedia jakaś, bo to nie z lakomstwa a ze zwykłego głodu l, gdybym nie zjadła to bym od rana przy ubikacji kleczala i cały dzień byłby zmarnowany. Ja to się śmieje że chyba wielkie chlopisko we mnie siedzi haha wiecznie głodne haha
  3. Latka _11 witaj :-) to obie zagraniczne mamuśki jesteśmy haha i u mnie też mało tego usg. Ja mam pierwsze 8.09 a miałam mieście 13.09 ale do pl jedziemy i udało się przenieść :-) ja pierwsza ciążę zaczynałam z 60 kg a skończyłam 69,5 :-) a mam tyle wzrostu co ty. W styczniu 2015 poszłam do dietetyka i do maja schudłam do 49 kg, a ciążę zaczęłam 51 kg, a teraz mam 54,5 i jestem przerażona!!!
  4. Dzień doberek ;-)

    U nas Dzień zaczął się trochę spóźnieniem do przedszkola bo zasnąłem...taka przyjemna kolderka była :-D teraz jestem w domu i biorę się za porządki, ale jeszcze muszę obejrzeć na YouTube odcinek Wspaniałego Stulecia :-P ehhh to uzależnienie :-P
    Co do klocia w brzuchu to jak kichne bądź mocno się zasmieje to mnie tak boli :-) ale to ponoć normalne
  5. Ja farbiwalam w pierwszej ciąży sama loreal bez amoniaku a teraz u fryzjera bo z ciemnych 2 lata temu przerobiłam się na blond :-P a fryzjer dobrze wie co ma dać ;-) więc się nie obawiam. Wogole w pierwszej ciąży bałam się wszystkiego a teraz bardzo lajtowo do wszystkiego podchodzę. Ja mam 26 lat
  6. Hej ;-) Hania w przedszkolu póki co jak rybka w Wodzie :-) ale pewnie kryzys Będzie.
    Co do imion to w sumie są ustalone. Dziewczynka będzie Zuzanna bądź Zosia, a syn Pawełek bądź Piotruś :-)
    Ja usg mam 8 września dopiero takie pierwsze.
    Witam serdecznie nowa mamusie ;-)
  7. Co do porodu to za miesiąc będę miała usg i dopiero wtedy zostanie przydzielona mi położna która będzie ze mną teraz, przy porodzie i po porodzie. Lekarza może zobaczę ze 3 razy. Przyjaciółka tu rodziła synka i bardzo sobie chwali. Mało jest badań jeżeli jest wszystko ok. W pl moja teściowa jest położna to sobie zrobię usg :-D a i jeżeli chodzi np o godzinę wizyty to jak mam na 10 to punkt 10 wchodzę. Nie ma żadnych opóźnień
  8. Moj mąż w danii jest już ponad rok, ja z córką 5 tydzień ;-) załatwianie papierów poszło sprawnie i dla tego tak szybko udało się mała do przedszkola dać. Ma tam dwie koleżanki polki w przedszkolu, jedna która zna od urodzenia, bo jej rodzice to nasi przyjaciele i oni nas do siebie ściągneli. Tak nawet śmiesznie wyszło że na osiedlu mieszkamy balkon w balkon, więc nie jesteśmy odizolowane od ludzi :-P fajnie ze tu każdy zna angielski i nie wymaga nikt od nas duńskiego, bo to jest naprawdę ciężki język
  9. A ja dziś wstałam jak ranny ptaszek o 7 mega wyspana...ja to o 3 idę zawsze siku i po owoc bo mnie ssie a jak się przeglodze to umieram potem od mdłości a tak drugi dzień zjem w nocy i mdłości brak a ja jak nowonarodzona haha. Mała dziś już w przedszkolu, byłam z nią 2 h i jestem przerażona warunkami w duńskim przedszkolu. Dzieci same sobie, robią co chcą, skaczą jak małpy, jest wiele moim zdaniem niebezpiecznych rzeczy na dworze i lepiej aby rodzić nic nie widział haha. Ale takie mają zasady stery i niestety bo są nastawieni na samodzielność dzieci :-)
  10. My jutro idziemy na rozmowę do duńskiego przedszkola, a od czwartku będzie już normalnie chodziła. Moja mała chodziła donprzedszkola w pl a potem zrezygnowałam bo wyjazd i teraz na nowo zbawienne przedszkole :-) aj tylko to ranne wstawanie
  11. Co do informacji na temat rodzeństwa, to moja Hania szału dostaje. Miała na początku fazę że chce i to bardzo, a teraz mówi w prost że mam zlikwidować bo ona nie chce...mam nadzieję że jej to minie za jakiś czas. Czasem się łapie że mówi pieszczotliwie o Didzi a jak pomyśli dłużej to jej się nie podoba
  12. Co do wagi to ja nigdy nie należałam do jakiś chudzielów ale w pierwszej ciąży utyłam bez oszczędzania się jakiegoś tylko 10 kg. Ale jak zaczynałam ciążę z waga 60 kg przy 153 cm,to zostało mi 65 ehhh, potem spadam do 60 po jakoś 2 latach...aaaa a teraz przed ciąża miałam plan. Poszłam do dietetyczki i z 60 kg zjechalam do 49. Ciążę zaczęłam z waga 51 kg a teraz 53-54 kg a to dopiero 9 tydzień a waga szybko rośnie. Każdy mówi abym dała na luz bo to druga ciąża i pierwszy trymestr jest intensywniejszy, że za jakiś czas sir waga unormuje. Mam nadzieję bo plan mam max 12-13 kg użyć aby potem po porodzie wejść na moja dietę i spowrotem do 49 zjechać. Ja to przewrazliwona jestem co do wagi
  13. Co do informacji na temat rodzeństwa, to moja Hania szału dostaje. Miała na początku fazę że chce i to bardzo, a teraz mówi w prost że mam zlikwidować bo ona nie chce...mam nadzieję że jej to minie za jakiś czas. Czasem się łapie że mówi pieszczotliwie o Didzi a jak pomyśli dłużej to jej się nie podoba
  14. Hej:-) ja 16 październik pierwsza ciąża i chyba nawet ten sam nick miałam ale nie pamiętam....:-P u mnie dwa dni już był spokój z mdlosciami i do sąsiadki się cieszyłam że to już chyba koniec. Pojechaliśmy do sklepu z meblami a tam myślałam że zejdę...cud że była łazienka, myślałam że nie wyjdę z niej :-P odrzuca mnie od wielu produktów spożywczych a dwa dni temu uratowało mi życie surowawe , podwedzane mięsko bo jak zjadłam to blogo było na żołądku, a dziś kwaśne żelki z Lidia haha
  15. Hej. I ja się wpisuje do marcowych mamusiek 🙂 więc bardzo serdecznie się z wami witamy :-) kiedyś już byłam na tym forum w 2011 roku ale na październikowych mamusiach. Ja dziś dopiero pierwszy raz byłam u lekarza ale w Danii bo tu mieszkam. Prócz pobrania krwi nie miałam jeszcze żadnego badania, bo u nich tego nie na. Musze dopiero czekać na wezwanie ze szpitala na pierwsze usg. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...