Skocz do zawartości

Stycznióweczki 2011 | Forum dla mam


Admin

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 25,7 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Kasia_m

    2553

  • kolo177_m

    2993

  • HONORATKA_m

    2177

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusie
Hej dziewczyny! A mojemu cos na lydkach wyskoczylo i nie mam pojecia co to jest 😞 Na poczatku myslalam, ze cos go ugryzlo (jakis owad) i ma reakcje alergiczna. Mial rozlegle na 1 lydce, na drugiej tylko cos co wygladalo jak doslownie 1 babel po ukaszeniu owada. Z 2 godziny minely i to na drugiej noce tez sie rozlazlo. Wyglada doslownie jak moja reakcja alegiczna po ukaszeniu osy (czasem nawet komara). I teraz nie wiem czy moze fatycznie go cos ukasilo i ma alergie - tylko mialby ukaszenie na 2 lydkach? Byl dzis w dlugich spodniach, wiec nogi zakryte. Czy moze ma na cos innego alergie? Ja mialam niedawno tez alergie pokarmowa, nawet nei wiem na co - taka pokrzywke, ale jednak plaska. U niego wyglda jakby go jedna wielka pokrzywa tam poparzyla. Posmarowalam sudocremem, bo w skladzie jest masc cynkowa a ta ponoc pomaga. Niestety nie mam wapna, zeby mu dac. Ale Osakr sam w sobie zachowuje sie normalnie (oprocz katarku jakki gdzies zas zlapal - ale to na nogach to nie wyglada na wirusowe). No i dupa za przeproszeniem 🥴
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
MadziaW napisał(a):
Hej dziewczyny! A mojemu cos na lydkach wyskoczylo i nie mam pojecia co to jest 😞 Na poczatku myslalam, ze cos go ugryzlo (jakis owad) i ma reakcje alergiczna. Mial rozlegle na 1 lydce, na drugiej tylko cos co wygladalo jak doslownie 1 babel po ukaszeniu owada. Z 2 godziny minely i to na drugiej noce tez sie rozlazlo. Wyglada doslownie jak moja reakcja alegiczna po ukaszeniu osy (czasem nawet komara). I teraz nie wiem czy moze fatycznie go cos ukasilo i ma alergie - tylko mialby ukaszenie na 2 lydkach? Byl dzis w dlugich spodniach, wiec nogi zakryte. Czy moze ma na cos innego alergie? Ja mialam niedawno tez alergie pokarmowa, nawet nei wiem na co - taka pokrzywke, ale jednak plaska. U niego wyglda jakby go jedna wielka pokrzywa tam poparzyla. Posmarowalam sudocremem, bo w skladzie jest masc cynkowa a ta ponoc pomaga. Niestety nie mam wapna, zeby mu dac. Ale Osakr sam w sobie zachowuje sie normalnie (oprocz katarku jakki gdzies zas zlapal - ale to na nogach to nie wyglada na wirusowe). No i dupa za przeproszeniem 🥴

Madziu jak nic nie masz to sudocrem jest najlepszy i obserwuj 🙂
Kiedy przyjeżdżacie do Polski?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolo dzisiaj Ci jeszcze napiszę 😘 na priwa, bo mam sklerozę.

Justa moja też wstaje na kolana i myśli, że jest taka silna to nie musi się trzymać i sama już siada 🙂 przychodzę do pokoju a ta sobie w najlepsze siedzi, a potem chciała się popisać i stanęła na kolanach nie trzymając się niczego i od razu poleciała jak długa do tyłu dobrze, że miałam ochraniacz na całości łóżeczka, bo by uderzyła się głową w szczeble.

Jak ten kombinezon dojdzie cały i zdrowy to zrobię zdjęcie Laurze, bo czapka Hello Kitty jest słodka 🙂 ślicznie w niej wygląda i dobrze, że wzięłam rękawiczki i czapkę z roz. 86, bo moja ma dużą głowę i ta czapka jest tylko lekko luźna 🙂

Honoratka a druga sprawa jak nam nic rodzinka nie daje to mogą raz na ruski rok nasze dzieciaki zasponsorować 😜
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
jeżeli chodzi o rodziców to Wam opowiem coś o moim ojcu:
wyobraźcie sobie że w niedziele byliśmy w mojej rodzinnej "miejscowości" i na przeciwko domu mojego ojca jest kawiarnia i poszliśmy tam z Adamem na piwko (ja soczek i karmi) więc zadzwoniłam do taty czy przyjdzie na chwilkę napić się piwa z Adamem ale on był na poprawinach to my wypiliśmy co nasze i poszliśmy do domu a później wyszliśmy do sklepu i spotkaliśmy Adama starego kumpla który znowu wyciągnął nas na piwo do tej samej kawiarni i siedzieliśmy tam na podwórku i po jakimś czasie pzyszedł mój ojciec z kolegą, przywitał się i wszedł do środka a jego kolega stanął przy nas i zagadywał i zabawiał Judyte przez cały czas jak tam jeszcze siedzieliśmy a ojca widziała tylko jeszcze jak weszłam do kawiarni żeby się z nim pożegnać
takiego Dysia ma dziadka... zresztą jedynego bo Adama ojciec nie żyje 😞 😞 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kolo177 napisał(a):
jeżeli chodzi o rodziców to Wam opowiem coś o moim ojcu:
wyobraźcie sobie że w niedziele byliśmy w mojej rodzinnej "miejscowości" i na przeciwko domu mojego ojca jest kawiarnia i poszliśmy tam z Adamem na piwko (ja soczek i karmi) więc zadzwoniłam do taty czy przyjdzie na chwilkę napić się piwa z Adamem ale on był na poprawinach to my wypiliśmy co nasze i poszliśmy do domu a później wyszliśmy do sklepu i spotkaliśmy Adama starego kumpla który znowu wyciągnął nas na piwo do tej samej kawiarni i siedzieliśmy tam na podwórku i po jakimś czasie pzyszedł mój ojciec z kolegą, przywitał się i wszedł do środka a jego kolega stanął przy nas i zagadywał i zabawiał Judyte przez cały czas jak tam jeszcze siedzieliśmy a ojca widziała tylko jeszcze jak weszłam do kawiarni żeby się z nim pożegnać
takiego Dysia ma dziadka... zresztą jedynego bo Adama ojciec nie żyje 😞 😞 😞


A mój ojciec jeszcze Laury nie widział i co 😜 nie wiem może czeka na zaproszenie, ale co sam powinien zadzwonić i powiedzieć, że przyjedzie 😁 jedno co trzeba przyznać, że oboje mamy takie same charaktery i jedno do drugiego się nie odzywa a jak dzwonie to potem ma pretensje czemu się nie odzywam.. 😉 a sam to nie może??
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolo olać ich 😉 mój ojciec ma tylko mnie i widzisz też ma w dupie 🤪 tylko niech potem nie liczy na to, że jak będzie umierał to przyjdę i będę "kochaną córeczką" 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
kolo177 napisał(a):
jeżeli chodzi o rodziców to Wam opowiem coś o moim ojcu:
wyobraźcie sobie że w niedziele byliśmy w mojej rodzinnej "miejscowości" i na przeciwko domu mojego ojca jest kawiarnia i poszliśmy tam z Adamem na piwko (ja soczek i karmi) więc zadzwoniłam do taty czy przyjdzie na chwilkę napić się piwa z Adamem ale on był na poprawinach to my wypiliśmy co nasze i poszliśmy do domu a później wyszliśmy do sklepu i spotkaliśmy Adama starego kumpla który znowu wyciągnął nas na piwo do tej samej kawiarni i siedzieliśmy tam na podwórku i po jakimś czasie pzyszedł mój ojciec z kolegą, przywitał się i wszedł do środka a jego kolega stanął przy nas i zagadywał i zabawiał Judyte przez cały czas jak tam jeszcze siedzieliśmy a ojca widziała tylko jeszcze jak weszłam do kawiarni żeby się z nim pożegnać
takiego Dysia ma dziadka... zresztą jedynego bo Adama ojciec nie żyje 😞 😞 😞


A mój ojciec jeszcze Laury nie widział i co 😜 nie wiem może czeka na zaproszenie, ale co sam powinien zadzwonić i powiedzieć, że przyjedzie 😁 jedno co trzeba przyznać, że oboje mamy takie same charaktery i jedno do drugiego się nie odzywa a jak dzwonie to potem ma pretensje czemu się nie odzywam.. 😉 a sam to nie może??

to z moim ojcem jest to samo.... na dzień dziecka się do mnie nie odezwał to ja na dzień ojca do niego też nie to później jak poszliśmy do niego to mi powiedział: a o ojcu to ty już zapomniałaś to ja mu na to: a ty o córce? 😜
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kolo177 napisał(a):
Blue napisał(a):
kolo177 napisał(a):
Dziewczyny, czy któraś z Was jedzie do Władysławowa czy źle mi się coś kojarzy?


Kamila już jest we Władku 🙂

a nie wiesz do kiedy?


Ona wyjeżdża chyba 1-2dni przed Tobą. Także się nie spotkacie z tego co pamiętam jak mówiła, a może kurcze więcej dni, nie pamiętam. A Ty kobieto jedziesz samochodem czy pociągiem?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
Kolo olać ich 😉 mój ojciec ma tylko mnie i widzisz też ma w dupie 🤪 tylko niech potem nie liczy na to, że jak będzie umierał to przyjdę i będę "kochaną córeczką" 😉

też tak uważam że kiedyś oni będą nas potrzebować to tak samo się na nich wypniemy jak oni na nas
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kolo177 napisał(a):
Blue napisał(a):
kolo177 napisał(a):
jeżeli chodzi o rodziców to Wam opowiem coś o moim ojcu:
wyobraźcie sobie że w niedziele byliśmy w mojej rodzinnej "miejscowości" i na przeciwko domu mojego ojca jest kawiarnia i poszliśmy tam z Adamem na piwko (ja soczek i karmi) więc zadzwoniłam do taty czy przyjdzie na chwilkę napić się piwa z Adamem ale on był na poprawinach to my wypiliśmy co nasze i poszliśmy do domu a później wyszliśmy do sklepu i spotkaliśmy Adama starego kumpla który znowu wyciągnął nas na piwo do tej samej kawiarni i siedzieliśmy tam na podwórku i po jakimś czasie pzyszedł mój ojciec z kolegą, przywitał się i wszedł do środka a jego kolega stanął przy nas i zagadywał i zabawiał Judyte przez cały czas jak tam jeszcze siedzieliśmy a ojca widziała tylko jeszcze jak weszłam do kawiarni żeby się z nim pożegnać
takiego Dysia ma dziadka... zresztą jedynego bo Adama ojciec nie żyje 😞 😞 😞


A mój ojciec jeszcze Laury nie widział i co 😜 nie wiem może czeka na zaproszenie, ale co sam powinien zadzwonić i powiedzieć, że przyjedzie 😁 jedno co trzeba przyznać, że oboje mamy takie same charaktery i jedno do drugiego się nie odzywa a jak dzwonie to potem ma pretensje czemu się nie odzywam.. 😉 a sam to nie może??

to z moim ojcem jest to samo.... na dzień dziecka się do mnie nie odezwał to ja na dzień ojca do niego też nie to później jak poszliśmy do niego to mi powiedział: a o ojcu to ty już zapomniałaś to ja mu na to: a ty o córce? 😜


Śmieszne naprawdę 😉 a jak mam urodziny to tylko kasę mi wysyła bez żadnych życzeń itd. tak samo na święta 🙃
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
kolo177 napisał(a):
Blue napisał(a):
kolo177 napisał(a):
Dziewczyny, czy któraś z Was jedzie do Władysławowa czy źle mi się coś kojarzy?


Kamila już jest we Władku 🙂

a nie wiesz do kiedy?


Ona wyjeżdża chyba 1-2dni przed Tobą. Także się nie spotkacie z tego co pamiętam jak mówiła, a może kurcze więcej dni, nie pamiętam. A Ty kobieto jedziesz samochodem czy pociągiem?

pociągim
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
kolo177 napisał(a):
Blue napisał(a):
kolo177 napisał(a):
jeżeli chodzi o rodziców to Wam opowiem coś o moim ojcu:
wyobraźcie sobie że w niedziele byliśmy w mojej rodzinnej "miejscowości" i na przeciwko domu mojego ojca jest kawiarnia i poszliśmy tam z Adamem na piwko (ja soczek i karmi) więc zadzwoniłam do taty czy przyjdzie na chwilkę napić się piwa z Adamem ale on był na poprawinach to my wypiliśmy co nasze i poszliśmy do domu a później wyszliśmy do sklepu i spotkaliśmy Adama starego kumpla który znowu wyciągnął nas na piwo do tej samej kawiarni i siedzieliśmy tam na podwórku i po jakimś czasie pzyszedł mój ojciec z kolegą, przywitał się i wszedł do środka a jego kolega stanął przy nas i zagadywał i zabawiał Judyte przez cały czas jak tam jeszcze siedzieliśmy a ojca widziała tylko jeszcze jak weszłam do kawiarni żeby się z nim pożegnać
takiego Dysia ma dziadka... zresztą jedynego bo Adama ojciec nie żyje 😞 😞 😞


A mój ojciec jeszcze Laury nie widział i co 😜 nie wiem może czeka na zaproszenie, ale co sam powinien zadzwonić i powiedzieć, że przyjedzie 😁 jedno co trzeba przyznać, że oboje mamy takie same charaktery i jedno do drugiego się nie odzywa a jak dzwonie to potem ma pretensje czemu się nie odzywam.. 😉 a sam to nie może??

to z moim ojcem jest to samo.... na dzień dziecka się do mnie nie odezwał to ja na dzień ojca do niego też nie to później jak poszliśmy do niego to mi powiedział: a o ojcu to ty już zapomniałaś to ja mu na to: a ty o córce? 😜


Śmieszne naprawdę 😉 a jak mam urodziny to tylko kasę mi wysyła bez żadnych życzeń itd. tak samo na święta 🙃

a mi nic nie daje tylko smsa wysyła.... nie dał mi nic juz od baaaardzo dawna czyli jak rodzice sie rozstali
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kolo177 napisał(a):
Blue napisał(a):
Kolo olać ich 😉 mój ojciec ma tylko mnie i widzisz też ma w dupie 🤪 tylko niech potem nie liczy na to, że jak będzie umierał to przyjdę i będę "kochaną córeczką" 😉

też tak uważam że kiedyś oni będą nas potrzebować to tak samo się na nich wypniemy jak oni na nas


No ludzie się starzeją i często o tym zapominają 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
kolo177 napisał(a):
Blue napisał(a):
Kolo olać ich 😉 mój ojciec ma tylko mnie i widzisz też ma w dupie 🤪 tylko niech potem nie liczy na to, że jak będzie umierał to przyjdę i będę "kochaną córeczką" 😉

też tak uważam że kiedyś oni będą nas potrzebować to tak samo się na nich wypniemy jak oni na nas


No ludzie się starzeją i często o tym zapominają 🙂

no niestety ale to ich sprawa 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kolo177 napisał(a):
ja czekam na dzień jak Judyta zacznie mówić już ładnie i ojciec do nas zapuka, poprosze Ją żeby otworzyła a Ona powie: Mamusiu jakiś Pan przyszedł ! 🤪 🤪 🤪 mam nadzieję że się kiedyś doczekam 🙃 🤪


Hahaha dobre by było i ponawiam pytanie

Pociągiem mówisz hmm to masz taki prosto do Władka? czy przesiadki?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...