Skocz do zawartości

Marcóweczki 2012 | Forum dla mam


izunia1986op_m

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusie
Jaszminku biedna Ty 😞Chyba musisz z nim powaznie pogadac,bo dalej tak byc nie moze!

Moj maz spi z Alankiem.
Ja ide szykowac ciuchy do Kosciola.


Pomalowałam pazurki na pomaranczowo.........maz bedzie zly-hihih.Woli delikatne kolorki u zonki,a nie takie wrzeszczace 🤪

Zjadlam 3 kawaleczki ciasta ☺️Ale to zamiast sniadania.Trzeba dbac o wage 🥴
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 17,9 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • ewcia_m

    1877

  • izunia1986op_m

    2844

  • kasia_sztuk_m

    1738

  • sztunia_m

    1650

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

lady_m4ryjane napisał(a):
Iza właśnie chodzi o to, że dorosły mężczyzna potrafi z takich rzeczy rezygnować. Nie wyobrażam sobie jak mąż i ojciec może stawiać na pierwszym miejscu kolegów. Mój kolegów też ma i większość z nich jest wciąż singlami, ale co z tego. Single się bawią inaczej 😜

Miałam napisać o odparzeniach wcześniej i zapomniałam. W szpitalu taka bardzo fajna kobitka mi radziła by absolutnie nie smarować dziecku na co dzień kremami przeciw odparzeniom, bo one bardzo wysuszają. I tak oto takiego kremu do tej pory nie otworzyłam, smaruję pupcię tylko po kupie i na noc Linomagiem i Werka nie wie co to odparzenia. Raz miała lekko zaczerwienione przy samym odbycie gdy robiła kupę w odcinkach przez cały dzień, to poszedł w obrót Sudocrem. Raz posmarowałam cienką warstwę i znikło bez śladu.

Nocka super, małe dalej śpi. Pogoda też ekstra, więc zabierzemy wózek do rodziców by potem do parku iść.

Święta prawda, Lady. Mój zawsze był duszą towarzystwa i znajomych miał i ma bardzo wielu, ale rodzina na pierwszym miejscu, trzeba wiedzieć co jest w życiu najważniejsze. Z Bartkiem była wpada i byliśmy gowniarzami tak naprawdę i jeśli chodzi o wiek, i zachowanie, i priorytety. Mnie było łatwiej o tyle,że instynkt zrobił swoje 🙂 myślałam,że on będzie miał trudności, ale dzielnie wziął wszystko na klatę, zmienił pracę na lepiej płatną i na taką bez nocek (bo w nocy to on do Bartusia wstawał, ja po tym pięknym porodzie do 7 miesiąca byłam zbolała, stale na lekach, bo mdlałam, anemia i inne pierdoły). Ani razu nie bąknął,ze gdzieś tam z kumplami by sobie na imprezkę skoczył. Bez przesady.
Teraz ma jednego najlepszego kumpla, takiego od dzieciństwa, i to z nim wychodzi na piwo,ale naprawdę od wielkiego dzwonu. Na imprezy firmowe rzadko kiedy się wybiera, po tej akcji co pisałam, jak nie mógł mnie dobudzić 😁 zresztą on mowi,że stary jest i mu się nie chce 😁
mamy wspólnych znajomych, ale w większości bezdzietnych, czasami wpadają do nas, my do nich, takie zdrowe, zdystansowane relacje.
My spokojne życie wiedziemy, ale na pewno nie nudne 🙂

Lady, nie wiem czy próbowałaś ziajki przeciwko odparzeniom - ona na pewno nie wysusza, bo używam odkąd Wikusia się urodziła i fajną ma taką skórę tam mięciutką, zero zaczerwienień i otarć, i nie jest sucha. Smaruję tą ziajką nawet pod drugą bródką jak jest upał i w fałdkach i dzięki temu skórka natłuszczona, nawilżona i nie ma potówek . Ja bym raczej nigdy dziecka tormentiolem nie potraktowała, bo to jest hardcore, zaraz mi sie przypominają odleżyny mojej babci w szpitalu i wielka tuba tormentiolu na tacy obok leków 🙃 brr.. to chyba raczej nie jest maść odpowiednia dla delikatnej skórki dzidziusia. Skuteczna bo silna, ale ja bym z tym uwazała.

Jaszminka...weź sobie wylej kubeł zimnej wody na głowę i zrozum,że czasem dla dobra dziecka lepiej,żeby ono nie miało ojca, niż ma mieć byle jakiego. I dla Ciebie byłoby zdrowiej, i dla małego. Samą ślepą miłoscią i to jeszcze jednostronną nie da się zbudowac związku,a co dopiero rodziny...Tu oboje musicie chcieć, oboje dążyć i oboje rozumieć. A nie, ze Ty robisz wszystko,a on jaja buja między kolegami. Jakby mój siedział wiecznie z telefonem, to zapewne zdrapywałby go za chwilę ze sciany, a swoje zęby zbieral z podlogi. Trzeba mieć honor i stawiać sprawy jasno.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
izunia1986op napisał(a):
Dla każdej po kawałku do porannej kawci 😘

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/94/dscn8475q.jpg/][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/7525/dscn8475q.jpg[/IMG][/URL]

Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]


o jacie, tu takie smakowitosci,a ja jeszcze sniadania nie zjadłam. a na czczo kawy nie pijam. szybko wyprawiam meza, zuzie i tesciowa na wieś do wujka chrzestnego Zuzi (na jego urodziny) a sama zostaje z Igunia. zjem sniadanko i zaraz wcinam te ciacho do kawy. Izu Ty zawsze o nas pomyslisz 🙂 dzieki
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

izunia1986op napisał(a):
Dla każdej po kawałku do porannej kawci 😘

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/94/dscn8475q.jpg/][IMG]http://img94.imageshack.us/img94/7525/dscn8475q.jpg[/IMG][/URL]

Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]

Moja babcia zawsze taki robi mmm 🙂

Mój mąż ma dzisiaj urodziny i uraczyłam go przed pracą plackiem z jagodami 🙂 cieszył mordkę jak wariat 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
nio i jestem juz... słodkie błogie lenistwo, jedni odprawieni, malutka mi padła przy cycku i od razu ostry sen, nio i spi sobie w łózeczku. ja kawke zrobiłam i zasiadłam pzred komp... co by tu porobic... a tu patrze pustki ... Iza ciasto jje, astra tez...hmmm moze ciasto zrobie?? ale kurde raz na jakis czas mam chwilke wolnego, chyba sie jednak pobyczę przy niedzieli.

a wczoraj sobie wykrakałam wieczorem jak sie panny pospały ze beda łazic. ok 23:30 Zuzia zaczeła płakac, troche jakas pzreziebiona, zmeczona, nosem ciagała, ale mówiła ze płacze bo ja noga boli i kazała sobie masowac, i ze Iga nie płacze wiec zebym z nia spała. mój mały duzy dzieciaczek... potem przez ten jej płacz mała sie obudziła, i uspałam zuzie, poszłam do Igi, jak juz wstała to nakarmiłam ja, ze moze pospi dłuzej, a ona wstała o 4:30. kurcze cos mi sie te dziewczyny porostrajały. a moze sie zaraziły biedaki ode mnie, bo widze ze i Igusia ma czasami mokro pod nosem. co wy dajecie dzidkom od kataru, Iza chyba pisała o Nasivin soft, tak?? a jaszminka Ty co dajesz?? nei chce mi sie z tym katarem leciec do lekarza bo zaraz cos innego załapie. pupa juz opanowana, fajna, smarowalismy an zmiane troche sudocremem, troche bephantenem, troche alantanem plus. a alantan dostałam bo był zapas jak babcia mojego meza jeszcze zyła i musze powiedziec ze super masc, bardzo fajna, troche z wygladu taka zółta ale fajnie natłuszcza i mała jak posikała w pieluszke to miała odseparowane od pupci. tormentiolem tez z raz-dwa dziennie smarowałam. w sumie pewnie tez dobzre działą ale zapach i wyglad brrr... jeszcze tylko te zaczerwieniania w zgieciach musze opanowac. a słuchajcie czym smarujecie np pod paszkami, bo ja zasypywałam ja zawsze maka ziemniaczana, ale jej sie pod pachami taka fałdka zrobiła, ze ciezko tam dotzrec i potem umyc i tez patrze ze sie zaczyna czerwienic. kurde... zuzia taka była mirusik i nic tam sie jej nie odparzałow ogole, a ta... och pulpecik nasz mały. wczoraj ja wazyłam to wazy 6500g, przybrała 350g w 10 dni, kurde, co ja w tym mleku mam ze ona tak przybiera skubaniec... tesciowa sie smieje ze sie niedługo bedzie odchudzac pulcioszek mały nasz 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Izu dawaj linka na ciasto 🙂
Hej u nas nocka jak zwykle piękna, ale wczoraj ja, Michał i mała przeżyliśmy koszmar... Mała pierwszy raz miała taką kolkę, że wyłam razem z nią. Słyszałam normalnie jak jej w brzuszku te gazy się przewalają 😞 noszenie, cycek nic nie pomagało, w końcu włączyliśmy suszarkę i ja ogrzewałam brzuszek, a Michał masował i jak zaczęła puszczać bąki to widać było, że od razu jej ulżyło. Ale pomimo to dzisiaj znów słyszę i czuję jak jej się te bobmelki powietrza zbierają 😞 ciekawe od czego to 😞
Ta wczorajsza kolka to prawdopodobnie po ogórku którego zjadłam pierwszy raz odkąd karmię małą. Koszmar, kupa brązowa ze śluzem i te gazy brrr. Teraz też siedziałam z nią i masowałam brzuszek to też poprukała i zrobiła kupsko. Mam nadzieję, że dzisiaj obędzie się bez bólu brzuszka...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Astra napisał(a):
Biedny Maniutek... 😞

Ewcia, błąd - Astra pożera swoje knedliki teraz 😁

mania biedulka, ale ze ona tak reaguje. mojej cos tam widac tez chyba zaszkodziło, chyabz e to odparzenia w tych zgieciach, ale kupy sliczne i nie ma bólu brzuszka.
a Ty Astra sie obzerasz, nadażyc za Tobą nie można... dostała jagód i zajada 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ewcia napisał(a):
nio i jestem juz... słodkie błogie lenistwo, jedni odprawieni, malutka mi padła przy cycku i od razu ostry sen, nio i spi sobie w łózeczku. ja kawke zrobiłam i zasiadłam pzred komp... co by tu porobic... a tu patrze pustki ... Iza ciasto jje, astra tez...hmmm moze ciasto zrobie?? ale kurde raz na jakis czas mam chwilke wolnego, chyba sie jednak pobyczę przy niedzieli.

a wczoraj sobie wykrakałam wieczorem jak sie panny pospały ze beda łazic. ok 23:30 Zuzia zaczeła płakac, troche jakas pzreziebiona, zmeczona, nosem ciagała, ale mówiła ze płacze bo ja noga boli i kazała sobie masowac, i ze Iga nie płacze wiec zebym z nia spała. mój mały duzy dzieciaczek... potem przez ten jej płacz mała sie obudziła, i uspałam zuzie, poszłam do Igi, jak juz wstała to nakarmiłam ja, ze moze pospi dłuzej, a ona wstała o 4:30. kurcze cos mi sie te dziewczyny porostrajały. a moze sie zaraziły biedaki ode mnie, bo widze ze i Igusia ma czasami mokro pod nosem. co wy dajecie dzidkom od kataru, Iza chyba pisała o Nasivin soft, tak?? a jaszminka Ty co dajesz?? nei chce mi sie z tym katarem leciec do lekarza bo zaraz cos innego załapie. pupa juz opanowana, fajna, smarowalismy an zmiane troche sudocremem, troche bephantenem, troche alantanem plus. a alantan dostałam bo był zapas jak babcia mojego meza jeszcze zyła i musze powiedziec ze super masc, bardzo fajna, troche z wygladu taka zółta ale fajnie natłuszcza i mała jak posikała w pieluszke to miała odseparowane od pupci. tormentiolem tez z raz-dwa dziennie smarowałam. w sumie pewnie tez dobzre działą ale zapach i wyglad brrr... jeszcze tylko te zaczerwieniania w zgieciach musze opanowac. a słuchajcie czym smarujecie np pod paszkami, bo ja zasypywałam ja zawsze maka ziemniaczana, ale jej sie pod pachami taka fałdka zrobiła, ze ciezko tam dotzrec i potem umyc i tez patrze ze sie zaczyna czerwienic. kurde... zuzia taka była mirusik i nic tam sie jej nie odparzałow ogole, a ta... och pulpecik nasz mały. wczoraj ja wazyłam to wazy 6500g, przybrała 350g w 10 dni, kurde, co ja w tym mleku mam ze ona tak przybiera skubaniec... tesciowa sie smieje ze sie niedługo bedzie odchudzac pulcioszek mały nasz 🙂

ewcia to ja ci powiem że mój waży 9 kilo 🤪 🤪 twoja to kruszynka 🤪 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

mulant, u nas disne mar i maść majerankowa na katarek zawsze pomagają 🙂 a w cięższych przypadkach euphorbium albo nasivin soft. Na szczęście Wiki jeszcze kataru nie miała 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Astra napisał(a):
mulant, u nas disne mar i maść majerankowa na katarek zawsze pomagają 🙂 a w cięższych przypadkach euphorbium albo nasivin soft. Na szczęście Wiki jeszcze kataru nie miała 🙂

boże akurat ten zestaw posiadam 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
mulant napisał(a):
ewcia napisał(a):
nio i jestem juz... słodkie błogie lenistwo, jedni odprawieni, malutka mi padła przy cycku i od razu ostry sen, nio i spi sobie w łózeczku. ja kawke zrobiłam i zasiadłam pzred komp... co by tu porobic... a tu patrze pustki ... Iza ciasto jje, astra tez...hmmm moze ciasto zrobie?? ale kurde raz na jakis czas mam chwilke wolnego, chyba sie jednak pobyczę przy niedzieli.

a wczoraj sobie wykrakałam wieczorem jak sie panny pospały ze beda łazic. ok 23:30 Zuzia zaczeła płakac, troche jakas pzreziebiona, zmeczona, nosem ciagała, ale mówiła ze płacze bo ja noga boli i kazała sobie masowac, i ze Iga nie płacze wiec zebym z nia spała. mój mały duzy dzieciaczek... potem przez ten jej płacz mała sie obudziła, i uspałam zuzie, poszłam do Igi, jak juz wstała to nakarmiłam ja, ze moze pospi dłuzej, a ona wstała o 4:30. kurcze cos mi sie te dziewczyny porostrajały. a moze sie zaraziły biedaki ode mnie, bo widze ze i Igusia ma czasami mokro pod nosem. co wy dajecie dzidkom od kataru, Iza chyba pisała o Nasivin soft, tak?? a jaszminka Ty co dajesz?? nei chce mi sie z tym katarem leciec do lekarza bo zaraz cos innego załapie. pupa juz opanowana, fajna, smarowalismy an zmiane troche sudocremem, troche bephantenem, troche alantanem plus. a alantan dostałam bo był zapas jak babcia mojego meza jeszcze zyła i musze powiedziec ze super masc, bardzo fajna, troche z wygladu taka zółta ale fajnie natłuszcza i mała jak posikała w pieluszke to miała odseparowane od pupci. tormentiolem tez z raz-dwa dziennie smarowałam. w sumie pewnie tez dobzre działą ale zapach i wyglad brrr... jeszcze tylko te zaczerwieniania w zgieciach musze opanowac. a słuchajcie czym smarujecie np pod paszkami, bo ja zasypywałam ja zawsze maka ziemniaczana, ale jej sie pod pachami taka fałdka zrobiła, ze ciezko tam dotzrec i potem umyc i tez patrze ze sie zaczyna czerwienic. kurde... zuzia taka była mirusik i nic tam sie jej nie odparzałow ogole, a ta... och pulpecik nasz mały. wczoraj ja wazyłam to wazy 6500g, przybrała 350g w 10 dni, kurde, co ja w tym mleku mam ze ona tak przybiera skubaniec... tesciowa sie smieje ze sie niedługo bedzie odchudzac pulcioszek mały nasz 🙂

ewcia to ja ci powiem że mój waży 9 kilo 🤪 🤪 twoja to kruszynka 🤪 🤪


a ile hubus sie urodził, bo nie pamietam?? podwoił wage?? bo moja własnie podwoiła 🙂 i wiesz on na sztucznym, a moja na cycu, z reguły słabiej dzieci przybieraja wtedy.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
mulant napisał(a):
dziewczyny mamy katarek co najlepsze bo do lekarza mam iśc tylko z katarkiem ??


ja moje narazie nie psikam niczym innym tylko disnemarem, ale ona nie ma takiego duzego lejacegos ie kataru. za to zuzia ciaga ostro nosem wiec jej psiknełam euphorbium compositum. zawsze pomagało, nio i oczywiscie wit c, wapno, lipomal na spanie. i olbas jest dobry na katar ale to dla wiekszych niuńków 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Kasia, mam kolezanke w szczecinie co jest w 8tc. napsiz mi gdzie ty rodziłas,w jakim szpitalu, i jakie masz wrazenia, opieka itd. u ciebie było skomplikowanie, wiec jak sie dobzre zajeli i dobrze wpominasz to jej polece ten szpital. Ona mówi ze chyba bedzie rodzic w Policach 🙂 (gdziekolwiek to nie jest, nie znam sie)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Astra jak czytam to u was podobnie jak u nas z ta dużą różnicą, że my się już wyszaleliśmy gdy był czas na to. Także podziwiam Twojego męża, że stanął na wysokości zadania w tak młodym wieku. Mój tatusiem został mając niecałe 28 lat, ale imprezowanie to już skończył gdzieś w wieku 24. Zresztą pracujący dużo ludzie nie mają sił na takie bzdury. Jego najlepszy kumpel mieszka dwa bloki dalej, a mimo to na piwo chodzą raz na parę miesięcy i nigdy nie na noc. A jeśli impreza jest konkretna to razem na nią idziemy, mamy wspólnych znajomych tych najbliższych. U nas to mnie bardziej gdzieś ciągnie, ale to przez Dorotę, więc czasem z nia gdzieś wyskoczę, ale też nie na całą noc.

A z odparzeniami to nie u nas ten problem 😉 U nas Linomag jest najlepszy z najlepszych póki co.

Wyszykowałam się i zaraz do rodziców spadamy. Tylko czekamy aż się Nunek obudzi, bo zasnęła twardo jak kamień 😮

Kasia biedna Mania 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
hello
poopalałam się Polka po basenie spi, Majka z tatapojechałakarmićpsy do tesciów
moze za tydzień zanurkujemy 🙂

widze żetemat hłopów "łajdaków" na tapecie
mój Michałimprezuje, tyleilemożna i bez przeginki, ale jaksą okazje to wychodzi i wraca nad ranem,nie mam spinki o to,wkurza mnie jedynie że potem jest dzień z dupy bo mamega kaca, ale nawet to ostatnio mu nie dokucza wiec luz,na piwko czy motor, czy inne wypady mupozwalam,bojakoś tak sobie pozwalamy 🙂 ja teżmajacdziecko zaliczyłam kazdąimpreze firmowawyjazdową, pojechałam imprezowaćdo Warszwy na 3 dni,
my gdy się poznalismy bylismymega imprezowiczamy
potem gdy zaczelismy ze soba chodzic stwierdzilismy że musimy zbastować
a potem jak przszło dziecko no to siłą rzeczy nastapił spokój
poza tymwiekszośćznajomych madzieci wiec raczej domówki teraz panują albo wyjazdówki
własnie tokwestia dorosłości i przestawienia priorytetów 🙂

ciasto pyszne oblizałam monitor

Maniusiu bidulko,a mozę kasia przejdźna diete bardziej ograniczoną i zacznijszalec dopiero tak po 4 miesiacu. bo szkoda zebymanitek tak cierpiał
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

lady_m4ryjane napisał(a):
Kurde coście se dzieci porobiły z takimi imprezowiczami no 😜 Kurna dziewczyny z problemami typu "poszedł z kumplami na piwo i mnie olał" mam ochotę napisać widziały gały co brały, bo nie wierzę, że wcześniej takich akcji nie było. Ślub czy dziecko człowieka nie zmieni. No może po czasie dłuższym jeżeli taki w końcu wydorośleje. Dzieci się robi z odpowiedzialnymi facetami i domatorami 😜
Ja od dawna nie wiem co to takie problemy, z takimi gówniarzami to się ostatni raz motałam 10 lat temu 😜)


Lady to pozazdrościć męża.
Ale nie każda ma tyle szczęścia i nie zgodzę się z Tobą, że widziały gały co brały. U mnie było pięknie, ładnie ale odkąd jest Malutka coś się pochrzaniło. Nie wiem może mojego rola ojca przerosła, choć do końca nie mogę tego stwierdzić, bo widzę i wiem, ze Ją kocha i jak jest potrzeba to mogę na niego liczyć. Ale zdarzają się takie dni, że mam ochotę pierdzielnąć to wszystko i się rozejść, bo potrafi zawieść na całej linii. Mam nadzieję, że to chwilowe i że minie. Może ktoś uznać, że jestem naiwna ale poczekam na rozwój sytuacji i jak będzie trzeba podejmę odpowiednie kroki. Wczoraj np. odjebał mi numer roku i nigdy bym się tego nie spodziewała. W skrócie powiem, że chodziło właśnie o wyjście na piwo.Powiedziałam mu dziś, że jeszcze jeden taki numer i się rozstaniemy, bo ja nie pozwolę tak się traktować. Tym bardziej, że on doskonale wie jak wyglądał mój poprzedni związek i na co jestem wyczulona.
I nie,nie było wcześniej tego typu sytuacji jakie mają miejsce teraz.
A to jak napisałaś, że dzieci się robi z odpowiedzialnymi i domatorami to i racja, ale nie zawsze da się pewne sytuacje przewidzieć. Ile się przecież słyszy o facetach, którzy zmieniają się po pojawieniu się dziecka.
Trochę się rozpisałam sorki ale było mi to potrzebne. 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
sztunia napisał(a):
hello
poopalałam się Polka po basenie spi, Majka z tatapojechałakarmićpsy do tesciów
moze za tydzień zanurkujemy 🙂

widze żetemat hłopów "łajdaków" na tapecie
mój Michałimprezuje, tyleilemożna i bez przeginki, ale jaksą okazje to wychodzi i wraca nad ranem,nie mam spinki o to,wkurza mnie jedynie że potem jest dzień z dupy bo mamega kaca, ale nawet to ostatnio mu nie dokucza wiec luz,na piwko czy motor, czy inne wypady mupozwalam,bojakoś tak sobie pozwalamy 🙂 ja teżmajacdziecko zaliczyłam kazdąimpreze firmowawyjazdową, pojechałam imprezowaćdo Warszwy na 3 dni,
my gdy się poznalismy bylismymega imprezowiczamy
potem gdy zaczelismy ze soba chodzic stwierdzilismy że musimy zbastować
a potem jak przszło dziecko no to siłą rzeczy nastapił spokój
poza tymwiekszośćznajomych madzieci wiec raczej domówki teraz panują albo wyjazdówki
własnie tokwestia dorosłości i przestawienia priorytetów 🙂

ciasto pyszne oblizałam monitor

Maniusiu bidulko,a mozę kasia przejdźna diete bardziej ograniczoną i zacznijszalec dopiero tak po 4 miesiacu. bo szkoda zebymanitek tak cierpiał


sztunia, ci rodzice tego chłopczyka co znaleźli go 2 lata temu w stawie w cieszynie, sa w Twojego będzina?? bo cos teraz widze ze mielą o tym w tv. co sie kurde w tej polsce dzieje. mówia ze chyba tam sasiadka cos doniosła czy jak, i ze jak do nich policja przychodziła to oni jakies inne dziecko pozyczali zeby nie wzbudzac podejrzen. i jakis kolejny wypadek?? ludzie 40 lat podobno. to u Ciebie?? cos słyszałas??

moja niunia juz sie obudziła, zjadam szybko wczorajszy obiadek i lecimy na spacer, jest ciepło, a ja w miare sie czuje. mam nadzieje ze moja choroba odeszła daleko i juz nie wróci 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
ewcia napisał(a):
Kasia, mam kolezanke w szczecinie co jest w 8tc. napsiz mi gdzie ty rodziłas,w jakim szpitalu, i jakie masz wrazenia, opieka itd. u ciebie było skomplikowanie, wiec jak sie dobzre zajeli i dobrze wpominasz to jej polece ten szpital. Ona mówi ze chyba bedzie rodzic w Policach 🙂 (gdziekolwiek to nie jest, nie znam sie)

Ewcia ja właśnie rodziłam w Policach 🙂 oddział położniczo-ginekologiczny spoko, położne również, ale jeźeli chodzi o pomoc przy noworodkach to koszmar, musisz błagać aby któraś łaskawie przyszła i udzieliła Ci pomocy albo rady. Ja poszłam z Manią do pokoju pielęgniarek bo miała taki nosek zatkany, że się dusiła to powiedziały do mnie proszę wyjść, nie mamy teraz czasu 😮 tak się wkurwiłam, że aż się we mnie zagotowało, traf chciał, że moja pani doktor prowadząca która jest co prawda ordynatorem ginekologi była na korytarzu i poszłam ej się poskarżyć, powiedziała, że nie może za dużo zrobić bo one nie są "pod nią" bo to piguły od noworodków, ale i tak do nich poszła i je zjebała, od razu pizda wyszła do mnie i wzięła dziecko, to samo z położnymi które prosiłam dwa dni aby któraś do mnie przyszła, dwa dni czekałam, aż w końcu się znów poskarżyłam i aż dwie pizdy przyleciały i były takie milutkie, że szkoda 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...