Skocz do zawartości

Marcóweczki 2012 | Forum dla mam


izunia1986op_m

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem dumna z werki, ale wiedziałam,że to anioł i tak własnie będzie 🙂

Dzieci wykąpane spia, mąż wykąpany czeka aż żona-troll się wykąpie i napije się z nim winka, więc do jutra 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 17,9 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • ewcia_m

    1877

  • izunia1986op_m

    2844

  • kasia_sztuk_m

    1738

  • sztunia_m

    1650

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusie
Ale tu spokoj...........

Niko jeszcze spi.
Alan na macie.
Mamusia kawke wypila.
Pranie sie pierze,dwa kosze pelne.Najpierw nasz troche oproznie,a pozniej Alanka.

Zapowiada sie fajny dzien.Ma nadzieje,ze pogoda i humor dzieci dopisze 🙂
Kolejna juz po chrzcie .........superancko.

Alan wczoraj taki podjarany,bo w spacerówce go posadzilam.Z mezem gadalismy na skype to sie smial z niego,ze z malucha do mercedesa sie przesiada 🤪I tylko ciagle umiech od ucha do ucha.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin snu z czterema przerwami 😠
dziecko się drze bez powodu, chyba wyczuwa, że mama nie w sosie
od rana łeb jak sklep
padam na twarz a jeszcze 8 nie ma
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Dzień dobry.
Trochę się wczoraj pokłóciłam Z Adamem ponieważ musiał się spotkać z kolegą z którym jest codziennie (razem pracują) więc pół dnia byłam sama. A dziś pojechał znowu do pracy wróci za dwa tygodnie ja ja muszę sama załatwić chrzest...Szlak.
Któraś z was pytała jak Ksawery śpi w nocy??
Więc mały zwykle zasypia ok 10 przy butli i śpi do czwartej a potem do 7 przez te zęby zdarza się że budzi się częściej ale nie jest tak źle najgorzej jest w ciągu dnia ale dzisiaj idziemy na zakupy więc może się czymś zainteresuje 🙂 A i muszę kupić nurofen w czopka bo nie chce mu cały czas podawał syropku boję się że się na niego uodporni no i nie chce mu zniszczyć żołądka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jaszminka napisał(a):
Dzień dobry.
Trochę się wczoraj pokłóciłam Z Adamem ponieważ musiał się spotkać z kolegą z którym jest codziennie (razem pracują) więc pół dnia byłam sama. A dziś pojechał znowu do pracy wróci za dwa tygodnie ja ja muszę sama załatwić chrzest...Szlak.
Któraś z was pytała jak Ksawery śpi w nocy??
Więc mały zwykle zasypia ok 10 przy butli i śpi do czwartej a potem do 7 przez te zęby zdarza się że budzi się częściej ale nie jest tak źle najgorzej jest w ciągu dnia ale dzisiaj idziemy na zakupy więc może się czymś zainteresuje 🙂 A i muszę kupić nurofen w czopka bo nie chce mu cały czas podawał syropku boję się że się na niego uodporni no i nie chce mu zniszczyć żołądka

Jezus to jak Ty go faszerujesz,że się boisz o żołądeczek? 😮
No nie wiem Jaszminka, czy czopki lepsze od syropów, może...szczerze mowiąc to nigdy w życiu dzieciakom żadnych czopków nie dawałam, raz Bartkowi dałam 1/4 glicerynowego. Ale ogólnie przeciwbólowe u nas rzadko bywają potrzebne u dzieciaków. Dziąsełka smaruj żelem najlepiej, a jak nie to do lekarza i może coś poradzi 🙂

No i teraz Wam opowiem jak ja dziś wyglądam. Otóż jestem zielona. Sram, rzygam i tak mi słabo,że zaraz zejdę, od 2 w nocy z mężem herbatkami sie raczyliśmy i nie wiem, kto ma dzisiaj lepiej, ja w domu z bandą, a on w trasie z gazem 🙃 ja przynajmniej mam kibel na podorędziu 🤢 ratuuunkuuuu!!!!
Nie wiem, od czego to. Teściowa przyniosła nam pyszny smalczyk z cebulką i jabłkami, ale my nie lubimy takich rzeczy, w sumie po małej kromeczce zjedliśmy z ogórem kiszonym. Z godzinę później napiliśmy się tego wina, po pół lampki dosłownie... co było dalej - przemilczę 😉
W każdym razie zerwaliśmy się oboje po pierwszej i wyścig, on do wc, a ja na balkon, myślałam,ze zejdę...Co się położyłam,to zawroty głowy i z powrotem. Więc się nie kładliśmy.
Mało tego o 6 obudziła się Wikusia, dałam jej butlę, a ona haft na mnie i to taki potężny 😮 WTF?
Ostatnio Bartek rzygał cały dzień, kilka dni wcześniej u teściów wszyscy chyba to przeszli, teraz my. Powiedziałabym,że to jelitówka, ale 1 dzień? Może coś u nas w powietrzu krąży...
Czuję się okropnie, ok-rop-nieeeee 😞

Wiktorka śpiuchna teraz po kolejnej butli, tej nie zwymiotowała. Synuś ogląda Scooby'ego.
Padam na twarz. 🤢 🙃
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Astra daję mu tak najwyżej 3 razy dziennie bo inaczej bym nie wyrobiła.. 😞
A czytałam na ulotce że syrop można podawać bez przerwy góra trzy dni i przerwa no i mama mi mówiłam,że wtedy powinnam mu dać czopka bo takie nawet trzy dniowe dawanie syropków może zaszkodzić na żołądek.
Astra współczuję mnie ostatnio też dopadły mdłości i myślałam,że nie wyrobie ale Tobie to naprawdę współczuję masakra jakaś.. 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Jaszminka napisał(a):
Astra daję mu tak najwyżej 3 razy dziennie bo inaczej bym nie wyrobiła.. 😞
A czytałam na ulotce że syrop można podawać bez przerwy góra trzy dni i przerwa no i mama mi mówiłam,że wtedy powinnam mu dać czopka bo takie nawet trzy dniowe dawanie syropków może zaszkodzić na żołądek.
Astra współczuję mnie ostatnio też dopadły mdłości i myślałam,że nie wyrobie ale Tobie to naprawdę współczuję masakra jakaś.. 😞



wez Ty zadzwon do lekarza ........
idz z nim dzisiaj niech go zbada i bedziesz spokojna
szkoda dziecka,moze przepisze cos skutecznego
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

no ale przecież czopki się daje chyba tak samo, jak syropy, co 8 godzin bodajże. To są te same substancje, tak samo wpływające na malutki organizm...Boisz się o żołądek, to pomyśl też o jelitach. Ja bym tak dzieciaka nie faszerowała, jeśli to ząbkowanie, syrop p-bólowy 3 razy dziennie to jest masakra. Jaszminka, nie rób tak na własną rękę, bo naprawdę mu zrobisz krzywdę. A tak jak mówię - może to nie ząbki, albo nie tylko ząbki.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Masz jakis żel na ząbki? Bo podobno najskuteczniejszy jest Dentinox. My mamy bobodent, ale u nas tragedii nie ma z ząbkami, widać lewą górną trójkę, Wiki wszystko co złapie-gryzie.
Ja bym nie dawała nurofenu jak nie ma gorączki.
Moja chrzestna swojej małej dawała te czopki (?) vibrucol czy viburcol, jakoś tak. Lekarz jej to zapisał na kolki, ale na nieznośne ząbkowanie też podobno dobre, bo uspokaja dziecko 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pewnie, po co się męczyć i testować co pomoże, a co nie, jeśli wszystkie dostępne bez recepty srodki mają praktycznie ten sam skład.
Mamy takich sąsiadów, ludzie koło 50-tki, dwie dorosłe córy i trafił im się taki mały, teraz ma 3 lata. Takie miał kolki i tak ząbkował,ze już nie zapisywali sie do lekarza, tylko prosto na pogotowie z nim walili i za każdym razem kończyło się to zastrzykiem. 3-4 dni i znowu... 🤢 masakra.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Łe tam nie łam się, ja Bartka chrzciny też łatwiłam sama i tragedii nie było. Mężu miał wtedy serię szkoleń, których nie mógł sobie odpuścić i sama jeździłam za wszystkim. Teraz tez pewnie sama ogarnę. Jest pomysł, bo u nas OSP wyszykowało zajebiście elegancką salę i kuchnię, tam teraz robią wesela, komunie, 18-tki, etc. Rozejrzę się po knajpach gdzie dobre żarełko, policzymy ile będzie ludzi, zamówimy catering i z głowy, salę mamy za darmochę, bo teść prezes straży 😎 i znów po kosztach pojedziemy, a rzut beretem od domu bedziemy w razie czego 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

izunia1986op napisał(a):
Jaszminka napisał(a):
i tak zrobię kuźwa mam dwa tygodnie na przygotowanie chrzcin i jestem z tym sama nosz .... 😠


w restauracji robisz?
dasz rade,to nie wesele 🙂
pamietaj o swiecy i o szacie 🤪
u nas chrzestni to kupowali wiec mialam z glowy 😉
bedzie dobrze!

u nas też chrzestni, w dodatku chrzestna się uparła,że pojedziemy razem w poszukiwaniu sukienki na chrzest i ona jej kupi. A jak ma z tego taką radochę to ja przeciez nie mam nic przeciwko temu 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie minimum 35 osob wyjdzie, to w domu bym nie miała gdzie posadzić 🙂 No i ciekawe, kto by potem sprzątał, bo na pewno nie ja LD
Dobrze jest, grunt,że jest pomysl, najgorzej teraz iść do księdza i ta pieprzona spowiedź. Przed slubem ostatnio byłam ☺️ Do B na chrzest sama se kartkę podpisalam 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jaszminka ale z Ciebie lekomanka. Ja bym nic tak małemu dziecku nie dawała bez konsultacji z lekarzem.
U nas było 15 osób z fotografem. Najbliższa rodzina i przyjaciele. Niby płaciłam za talerz, ale wędlin czy pieczeni, galaretek itd. to chyba stała ilość jest zawsze, bo zostało tego multum. Jeszcze mamie i teściowej dałam trochę. Część pomrożę, bo z Łukaszem nie ogarniemy za szybko.
Odespałam 🙂 Piękne słonko i bezchmurne niebo jest.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie też tylko najbliżsi, stały skład na tego typu imprezach, nic nie da się uszczuplić, chyba,że Bartka chrzestna z facetem nie będą mogli przylecieć z Irlandii, a brat tesciowej z żoną nie wyzdrowieją, bo są po wypadku.
Hahaha nas w podwórku, samych teściów i nas jest 11 osób, teraz 12 bo męża babcia jest 😁 a u Ciebie 15 osób było wszystkich 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...