Skocz do zawartości

grudniówki2 | Forum o ciąży


Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusia
u mnie w pracy tak jak myślałam koszmar - koniec miesiąca 😞 więc roboty masa.Ale zdołałam przeczytać co napisałyście.

ja porodu się nie boję bo już to raz przechodziłam więc musi być dobrze.

Do szpitala tez już wiem co mam zabrać bo znalazłam listę co mam mieć dla siebie i dzidzi. Mam już wszystko tylko torby jeszcze nie pakuję bo trochę jeszcze mam czasu:laugh:

Justynko mnie tez podoba sie bardzo Zosia bo moja córeczka tak miała mieć na imię. Ale zmiana planów nastąpiła jak sie dowiedziałam że będzie drugi synek. No cóż może innym razem będzie Zosia 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 45,2 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • fredeczkaa

    4147

  • mittka

    4665

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

No teraz moda na Hanie, mi też sie podoba ale niedawno mojemu bratu ciotecznemu urodziła się Hania...a nad Zosią tez myslimy, bo Ania nie jest ostateczną wersją imienia dla Córci.

Ami my się staraliśmy o dziecko 2 lata....

Ja robiłam test jak byłam sama w domku, nie chciałam niepotrzebnie dawac męzowi nadzieji.Mimo iz tak długo się staraliśmy to był to mój pierwszy test ciązowy jaki w życiu zrobiłam... kobiety mówią, że takie rzeczy się czuje i ja to chyba czułam.
Nie musiałam nawet minuty czekać, żeby zobaczyć dwie wilgasne krechy na moim teście, myslałam ze oszleje ze szczęscie, zaczełam płakać i trząść się jak jakaś histeryczka hahah nigdy tego nie zapomne, jak sie troszke uspokoiłam zadzwoniłam do męża, przyjechał z pracy i mówił , ze w ogóle nic mu nie szło bo myslami był ze mną. Na drugi dzień poszłam do lekarza i moja gin potwierdziła nasz test 🙂 🙂 🙂
Potem oczywiście była obawa ,,a co jak nie donosze, poronie" itd, ale to chyba ma każda para starająca sie długo o dziecko.
Teraz tylko czekamy na naszą maleńką iskierkę 🙂

Mittka no ceny oszałamiające są , w szczególności butów dla dzieci...

A co do porodu to troszkę się boję, ale nie bólu tylko tego, żeby mała urodziła sie zdrowa i żeby jej się nic nie stało podczas całej akcji porodowej ...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
A ja w sobote wielkanocną wysłałam męża po test i przyniósł mi taki dziwny inny,ale zrobiłam i nie zdążyłam się nawet obrócić a tu natychmiast zaczęły się pojawiać dwie kreseczki a ja oczy ze zdumienia przecierałam,zawołałam męża a on tak patrzy na mnie i z uśmiechem no co wiedziałem :P
Ale ja nie mogłam uwierzyć i pamiętam że tego dnia jechaliśmy do reala bo córce się zachciało pistoletu na wode i tam weszłam do apteki i kupiłam normalny test płytkowy i czym prędzej do domu nawet nie czekałam do rana od razu go zrobiłam i oczywiście dwie kreseczki 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja robiłam test i mi wyszedł negatywny to było na początku kwietnia bo już w marcu nie dostałam miesiączki, więc powiedziałam że pójdę do lekarza i trafiłam do niego 8 kwietnia a doktorek powiedział że jest pani w ciąży a ja mu mówię że robiłam test i wyszedł negatywny a on do mnie że miało prawo jeszcze nic nie wykazać na teście. Żebyście widziały moją minę jak wyszłam z gabinetu, miałam ochotę wszystkie kobiety wycałować które czekały na wizytę :laugh: :laugh: :laugh:
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ja choruje na xa z 2009 ale trochę drogo by mnie wyniósł, a teraz w jednym sklepie jest z 2008 za 1199 spacerówka + gondola+ moskitiera+ folia przeciwdeszczowa, dokupić trzeba torbe 118 zł i adaptery 99 bo fotelik mam i zastanawiam się czy warto, jak myslisz?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Myslę , że warto Emmax, bo jest to wózek firmowy, a za zwykły zapłacisz nieraz około 1300 zł (zalezy jaki) a X lander moim zdaniem są wykonane solidnie i mają Atest.
A co do X landera Xa 2009, to mnie sie właśnie nie spodobał ze względu na koła, bo są plastikowe i nie pompowane a w Xa z 2008 są pompowane i moim zdaniem solidniejsze.
A tak poza tym, to one niewiele się od siebie róznią, z wyjątkiem ceny.
Jest to kwestia gustu... i kasy 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
A to ja Wam opowiem taką historie z wróżką 😁 Nigdy w nie nie wierzyłam i nigdy u żadnej nie byłam,ale pewnego dnia wieczorem w styczniu straaaasznie mi się nudziło i tak śmigałam po internecie i wyszukałm strone z wróżkami no i tam pisze że jak się zarejestruje to będę miała 15 minutową rozmowe gratis.Nie myśląc wiele zarejestrowałam się wybrałam sobie wróżke i tyle.Mineło chyba pół godziny dzwoni jakiś dziwny numer odbieram a to ta wróżka 😁 tak mnie zaskoczyła że nawet nie wiedziałam o co ją zapytać,ale spytałam o takie codzienne sprawy i słuchałam ją z zapartym tchem bo normalnie wszystko co mówiła było prawdą.No więc zadałam jej pytanie czy będę mamą a ona coś tam zamieszała i pyta się czy chce chłopczyka a ja mówie że tak że córe już mam a ona do mnie że widzi go przy mnie,ale nie wie dlaczego jest tak oddalony skoro ja jestem zdecydowana na dziecko i mówi że widzi go pod koniec roku i z tego wszystkiego zapomniałam jej zapytać czy pod koniec roku się urodzi czy w ciąży będę,ale chyba mam odpowiedź jedynie płeć jej się nie zgodziła,ale reszta wszystko co mi powiedziała się spełniło 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

różnica to ok 400 zł, a koła ma tez pompowane tylko one są takie inne i wyglądają jak plastikowe, ja już go chyba z 10 razy oglądałam, a poza kołami to różnica jest w śpiworku bo 2008 ma osłonkę na nóżki a 2009 śpiworek, ale nam osłonka wystarczy bo dziecko już prawie rok będzie miało więc będzie siedziało, a i w tym sklepie można zapłacić zaliczkę ok 100 zł i mogą przechować do kiedy będę chciała, zastanawiam się nad tym beżowym kolorem, ale nie widziałam go na żywo, bo w necie te kolory są jednak takie nie bardzo 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mittka - wróżki czasami potrafią zadziwić. Ja osobiście tylko raz słuchałam cyganki, bo mnie zaczepiła na ulicy (w praku grasują), chciała powróżyć za piątaka więc pomyśłałam "czemu nie?!", ale to było bardzo dawno temu, jakieś 7-8 lat. Najpierw opowiedziała mi o mnie i mojej rofdzinie, nie wiem skad wiedziała, ze mój tata nie zyje i że mam talent plastyczny (rzekomo mam 🙂 ) i akie tam, poźniej mi powiedziała, że mój mąż nie będzie blondynem, że będę miała dwójkę dzieci i że nie raz będę "jadła zagraniczny chleb"... Mąż jest brunetem 🙂 hehehehhehe dzieciaczek jak narazie jeden ale już chcemy drugie 😁
Co prawda jako praktykująca katoliczka powinnam włożyć słowa tej wróżki między bajki... ale jakoś w pamięci mi pozostają 😉

Byłam na spacerku w lesie trochę zdjęć porobić 😁 bo ostatnio mam strasznego lenia i sama się z domu nie wypuszczam 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o pierwszą ciążę, to test wykonałam aż w 8tygodniu, bo...
Lekarz leczył mnie na zapalenie przydatków! Mimo to, że mówiłam mu, że czuję, że to nie to... no i w 8 tygodniu ciąży brałam leki na podtrzymanie 🤨
Test zrobiłam sama, w akademiku, błyskawicznie wyszły dwie krechy. Byłam przerażona w pierwszej chwili, ale nie ciążą, tylko właśnie tymi lekami. Zadzwoniłam od razu do męża, by mu powiedzieć i baaardzo się ucieszył.
Zwłaszcza, że oboje pamiętamy noc i datę podczas której nasza córcia się poczęła 🙂

Teraz zrobiłam test 3 dni przed terminem spodziewanego okresu. Dwie kreski wyszły od razu. Mąż jak wstał to zobaczył test na biurku przy laptopie i nie mógł uwierzyć, że taki szczęściarz z niego, bo... teraz na spłodzenie dzidziusia znów wystarczyła nam jedna noc :laugh: 🤪

Fajnie tak znać konkretne daty 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ja nie wiem kiedy dokładnie zaszłam w ciążę, to wręcz niemożliwe dla nas do sprawdzenia ehhehe.
Długostaraliśmyu się o dziecko i jak w końcu przestaliśmy wszystko wyliczać i daliśmy sobie na luz cos pękło i dostaliśmy naszą Majkę 🙂

Co do testu to też robiłam po południu, miesiączka spóźniała mi się 3 dni i chciałam jeszcze poczekać chociaż w głębi duszy wiedziałam, że tym razem to jest to, ale mój mąż nie wytrzymał, pojechał do apteki i kazał mi zrobić test :laugh: :laugh: :laugh: dosłownie. Siedział w kuchni a ja nie zdążyłam nawet siknąć do końca na ten test kiedy pojawiły się 2 kreski, poleciałam do niego i zaczęłam skakać z głupim wyrazem twarzy i nic nie powiedziałam :laugh: :laugh: :laugh: ale on wiedział, że tak 🤪 🤪 🤪 nazajutrz powiedziałm o tym wszystkim ale nikt nie chciał mi uwierzyć bo to był 1 kwietnia czyli pryma a prylis :laugh: :laugh:
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja wpadłam, bo mam czas dla siebie. Córcia siedzi z tatusiem... a tu takie pustki 🤨

Akompf zrób pizzę.

A ja właśnie szukam przepisów. W sobotę mamy halloween party. Ja i Maja będziemy czarownicami, tatuś nie musi się przebierać, bo i tak straszy :laugh:
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A ja dziewczyny coś nie czuje się dobrze 😞 Jakaś jestem poddenerwowana, wszystko mnie drażni, a brzuszek taki twardy ale nie boli 😞 Próbowałam się przespać ale i to mi nie wychodziło 😞
Tomek zadzwonił to trochę mu popłakałam do słuchawki 😞
Nie wiem co mi jest 🤨
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ja dzisiaj przy kończeniu obiadu dostałam drgawek, zrobiło mi się słabo i o mało nie zemdlałam. Takie coś miałam tylko na początku ciąży no i przed nią to była normalka ale teraz sie na prawdę przestraszyłam bo zaczęły mnie boleć pachwiny i serce waliło ciężko 🤢 Na szczęście przeszło po chwili ale musiałam się położyć.

Agnieszka a jak Twoje cisnienie, może ma związek z Twoim samopoczuciem?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...