Skocz do zawartości

Marcówki 2012 | Forum o ciąży


monikitta1

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusia
love napisał(a):
eh... aby sie zdenerwowalam.. 😞
ide spac kochane :* buziaki w brzuchy 😘
dobrej nocy dla was 🙃



Love-spokojnie sa takie ......i potrafia tak dojebac,ze az w piety idzie.A co do tej dziewczyny to jak jej sie chcialo bawic to i konsekwencje trzeba poniesc.Moje zdanie.Moim zdanie pokocha dzidzie jak poczuje ruchy,chyba tak u wiekszosci takich mlodych kobiet jest.Ja tez jak zrobilam test to plakalam i sie cieszylam i tak przez jakas godzine.Ale do glowy mi nie przyszlo,zeby usunac kruszynke.Pamietalam jak mam poronila widzialam to na wlasne oczy i to jest straszne 😞

Masz racje ta co to przejdzie na wlasnej skorze to wie co to znaczy 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 21,4 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • love

    2047

  • obdarzona

    3838

  • izunia1986op

    2684

  • lady_m4ryjane

    1995

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
obdarzona napisał(a):
Wstawajcie brzuchatki 🙂
a to kurwa jedna to no..ta co poroniła to pewnie jest 100 razy bardziej nie dojrzała niż ta 17 latka. Ja jak byłam w 6 tyg czy w 7 czy nawet jeszcze w 10 tyg to prawdę mowiąc też się martwiłam bo nie miałam żadnych uczuć ani miłości ani nienawiści do mojej w tedy jeszcze fasolki 😉 to przyszło gdzieś w 12 tyg jak pokochałam ale wcześniej nie myślałam nawet aby usunąć, oddać komuś czy coś:/

Ale dziś pogoda;/ zmęczona jestem:/ wieje i piździ..
muszę iść pod prysznic, zjeść śniadanie i takie tam pierdoły 😁



My do Opola jedziemy 🙂księgowa to juz chyba w drzwiach na nas czeka 😉Zawsze na poczatku m-c bylismy.Zaraz malemu ciuchy naszykuje niech sie ubiera.
Wczoraj bylam taka szczesliwa jak moj brzuszek sie ruszal,a maz zly jak jak przylecial to dzidzia przestala-odszedl to znwou zaczela 🤪 🤪moze babska solidarnosc-co Wy na to?
Niko sie z Dawidem wczoraj kłócił na spacerze,bo tatus mowi,ze brat jest w brzuchu,a Niko nie moja siostra 🙂Moze dzisiaj sie wyjasni 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
obdarzona napisał(a):
Izunia, ja też miałam ciężką noc, jakieś sny, a to za zimno, a to brzuch mnie uwierał 😜
Kurde ale fajnie że masz dziś to usg, aby dzidzia nożki rozłożyła w porę 😁
Ten wasz Niko to ma pecha..


Wlasnie sie martwie czy rozlozy 🤨Bo ona wieczorem rozrabia,ale moze sie uda 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Sztunia napisał(a):
hejka,
mąż dowiózł drewna i rozpala w kominku w domku się nawet nagrzało, może się zbiorę i pojedziemy szukać zimowych butów ale jakoś mi się ni chce ruszać. w nocy też sny miałam dobre 🙂 znowu gdzieś sie skradałam hahaha


Chyba taka noc dzisiaj była 🙂ja sie obudzilam po raz kolejny o 4 i stwierdzilam,ze juz moge wstac 🙂Ale jaks polezalam i zasnelam.Mezowi tez cos sie snilo,gadal przez sen,siadal na łóżku-zaraz sie go zapytam 🙂
No,ja mam w planie kupic sobie buty-zobaczymy co z tego bedzie 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Izunia, no właśnie..konsekwencje trzeba brac w takim przypadku na własne barki, a poronienie dla mnie jak się kocha dziecko, czy też nawet jest się nieświadomym tej miłości to to jest prawdziwa strata prawdziwego dziecka swego.
To dzisiaj macie przejażdżkę 😁 kurde też muszę sobie kupić buty zimowe z ciciem:/ no i płaszcz, płaszcz najważniejszy 😜 bo mam eleganckie botki na koturnie, a do tego nic... bluzę mam założyć ciepłą jak wychodzę:P? hehe.
No Izunia to jest złośliwość losu kurde:/ moje dziecię jest mało ruchliwe, ale jak leżę, powierci się we mnie i ja to czuje, ale jak ja nawet przyłożę dłoń to się skubane nie ruszy.. nie i koniec. może kilka razy poczułam jak przyłożyłam ale to przyłożyłam jak już się ruszało. A jak ktoś mi dłoń przyłoży to nie ma bata, dziecko me zamiera w jednej pozycji jak zabetonowane.
Sztunia, haha ciążowe sny są hardcorowe.
Śni wam się już porodowka? bo mi już 5 raz się śniła :P oczywiście u mnie jest ten sam scenariusz: zero skurczow, zero boli, może jakieś wody się sączą, nie mam wyprawki, nie mam piżamy, kapci, szlafroka, rzeczy ogolnie dla siebie ani dziecka i trafiam najpierw na fotel ginekologiczny, potem ktg, potem skaczę na piłcę i motywem przewodnim tego snu jest ' podjaranie się , że to już 🤪 🤪 🤪'
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
no to co na obiad? 🙂
u mnie mielone, ziemniaczki i marchewka gotowana 🙂 mam tyle mięsa jak zmieliłam że mogę wam wysłać 🙂
buty dla Majki kupione, wiec mamy wszystko jeszcze szalik, czapa i rękawiczki ale to myslę mały problem, aczkolwiek ja to jestem porypanan na tym punkcie 🙂
słonko wyszło yuppi ale cholernie wieje brrrrrrrrrrrrrr ale i tak wypełniemy na dwór jak tylko pogoda się utryma 🙂
jestem załamana moje perfumy zostały wycofane ze sprzedazy
love ty jesteś za granicą mogłabyś sprawdzić u siebie? byłam bym ci wdzięczna, bo moje życie legło w gruzach 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
a co sprawdzić? 🙂
obdarzona ja na temat tych ludzi sie nie wypowiadam nawet.... pol nocy spac nie moglam- jestem wgl jakos wrazliwa na tym punkcie bo nie wiem jak mozna komus zyczyc poronienia- to ja teraz bym jej mogla zyczyc zeby jej dziecko ktore ma prawie rok umarlo.... na to samo wychodzi- ale ja sama nikomu tego nie zycze oczywiscie.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć brzucholki 🙂
ja juz po obiadku, rybkę miałam, ziemniaczki z koperkiem i surówkę z kiszonej 😁 mały sprzedany do babci na trochę, a ja mam chwilę wytchnienia. A co mi się spać chce, to nie wnikam.
love, Ty juz mi nic lepiej nie mów o takich sprawach i o wrażliwości na punkcie takich zezwierzęconych pustaków, bo ze trzy lata na forumowisku walczę z takimi i chyba bez skutku, bo się mnożą, jak króliki. Jedna odpuszcza, to pojawia się druga i pierdoli takie same farmazony :/
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
no dokladnie...;/ kurde puste to jak nie wiem... chyba same nie wiedza co mowia i co to znaczy poronic chociaz sama to przezyla 😞

ja tez po obiedzei... mialam spagetti z sosem bolońskim i za duzo bazyli bo teraz mam jakby zgage 😞 ble.... 😞 ale sie nie przyznam bo maz robil i bedzie ze mi nie smakowalo- chociaz do najlepszych nie nalezalo.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
bo wiecie co mi się wydaję że one tak pieprzą bo są w necie, ciekawe czy by sucz miała odwagę ci prosto w oczy powiedzieć, niestyety inetrnet daje możliwość bycia anonimowym i stad te debilki się biorą. a najlepiej jest kogo zjebac i zyczyć mu najgorzej zamast znalęźć rozwiązanie i podać pomocną dłoń
zaraz znajde fotke
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kobiety szargane emocjami potrafią niejedno napisać. Ale to cały czas emocje. Wiadomo,ze chyba nic nie dotyka kobiety bardziej, niż strata swojego upragnionego dzieciątka. Ale to nie jest żadne usprawiedliwienie, bo dodawanie sobie otuchy obrażając w ten sposób inne przyszłe matki (niezależnie czy chcą, czy nie chcą nimi być), jest dziecinne i mimo wszystko swiadczy o jakiejś tam niedojrzałości. Jestem może staroświecka i "niepostępowa", ale kobiety mówiące o aborcji z wyboru, opowiadające się "za" - nie są dla mnie kobietami. Za zabicie dziecka na zyczenie ustawiałabym wszystkie równo pod ścianą i strzelała najpierw w kolana, a potem w łeb. Ale to mi nie daje pozwolenia na internetowe, anonimowe moralizatorstwo, które nie prowadzi donikąd. Nie każdy jednak jest w stanie to zrozumieć... 🙃

No, ciekawe jak tam Izunia...Dowie się, jaka płeć czy nie? 🙂 Ja już czekam na wieści.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
No laska ma nasrane we łbie i Sztunia ma racje, są w necie to myślą, że mogą powiedzieć wszystko..
Love, hehe ważne , że Ci mężyk ugotował;p
ja mam dziś tartacza, pierwszy raz będę jadła, to jest coś ala pyzy ale 3 razy większe.


Ja też naczytałam się kiedyś na forach takich bzdur, raz pamiętam jak laska młoda gdzieś z 18 lat wpadła i się bała bo rodzice powiedzieli, że jak urodzi to dziecko to nie dają jej ani grosza na naukę bo mieszkała w jakimś akademiku czy coś, i chłopak ją zostawił. I ona widać, że chciała urodzić to dziecko, ale wahała się nad usunięciem, a taka jedna laska po kolei, w punktach, w szczegołach opisała, jakie są sposoby na poronienie, aby probowała każdego sposobu to poroni. Tam chyba było, solarium, w chuj gorąca kąpiel, brzuszki , tabletki jakieś? nie pamiętam, to było dawno.
ALE NIE WAŻNE, ważne, że my są zdrowe na umyśle 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...