Skocz do zawartości

Marcówki 2012 | Forum o ciąży


monikitta1

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 21,4 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • love

    2047

  • obdarzona

    3838

  • izunia1986op

    2684

  • lady_m4ryjane

    1995

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
Izunia, chyba bo moja mama z ponad miesiąc temu gadała ze siostrą swoją a ta ma corkę- moją chrzestną i mowi, że starali się o 3 dziecko i , że robiła test i wyszedł pozytywny, ale to dopiero kilka dni czy cos takiego.. pewnie ledwo jej się okres zdążył spoźnić, ale to było ponad miesiąc temu także teraz nie wiem.. czy jest w tej ciązy czy nie, jeśli jest to pewnie tak z 3 miesiąc:P
no dokładnie..,na zdjęciu najlepiej. Ja mam siostrę zajebistą ale.. chrzestną będzie siostra mojego M.
a no to Ty masz dziś gości.. to będziecie mieli mini bibkę:P
ja też mam dziś wyżerkę:P
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Izunia, dokładnie 🙂 oj widzę, że tu cicho 🙂 ja się odizolowałam od hałasu i od osob chorych i zarażonych i ściemniłam , że idę spać. W rzeczywistości wale się na łożko, włączam iplę i kabarety niech lecą same po kolei 🙂 i do tego ciepła herbatka, świeczka, termofor i kot 😜
muszę się odchamić:P
to nic. Chyba już tu nie wejdę jak tu takie pustkowie. Więc jakby co, dobranoc 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
wróciłam

widze że temat chrzestnych u nas niby powinna być sprawa prosta Michał ma brata aja siosre i oni są u Mai wiec by posowało ich małżonków wziać ale ja tej kurwy szwagierki nie cce bo
1. jak Maja się urodziła to chodziła do nas jak na sranie a jak się dowiedziała że chrzestną u niej nie bedzie to ją olała
2. jak miał być chrzest i jej mąż miał byc chrzestnym to cały czas powtarzała że tyle pieniedzy to kosztuje
3. jest fałszywa, i jak reszta rodziny Michała niezadowolona z zycia
4. nie lubię jej

mnie boli brzuch dzis
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry mamuśki 🙂
U mnie temat chrzestnych jest już ogarnięty, bo ja mam jednego brata, a mężu siostrę, w tym samym wieku są. Jak Bartka chrzciliśmy to byli przed bierzmowaniem, więc był brat męża i jego kuzynka, ale naprawdę nie mogę narzekać 🙂
Laski, ja się dzisiaj przekręce. Głowa mnie napierdziela, na dworze zimno, w domu bałagan...i meżu cały dzień w robocie, jak na złość. Wróci po 20:00.Co ja będę robić cały dzień...eh 🤢
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie za chrzestną na pewno będzie szwagierka, gorzej z chrzestnym... Jedyną opcją jest jej mąż, ale wolelibyśmy kogoś innego. Mamy paru dobrych znajomych, tylko ze znajomymi nigdy nie wiadomo czy kiedyś się kontakt nie urwie...
Astra, zrób sobie leniwy ranek - gorące kakao i pod kocyk w towarzystwie dobrej książki czy filmu, a potem się rozkręcisz 🙂
Wczoraj miałam zapał do porządków, mieszkanie już dawno tak nie lśniło, a na dziś tylko prasowanie mi zostało. Mąż też się wczoraj postarał, wygonił mnie z kuchni i zrobił sushi na kolację 😁 Tak, randka z mężem to jest to! 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ta już rolady piecze, a ja w rozsypce. Jeszcze mnie poniosło i zadzwoniłam do rodziców,zeby przyjechali, ale czy przyjadą - nie wiem. Ja caly dzień będę w dupie, jak nikt mnie nie zmobilizuje do ruszenia się z wyra.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Astra napisał(a):
Ta już rolady piecze, a ja w rozsypce. Jeszcze mnie poniosło i zadzwoniłam do rodziców,zeby przyjechali, ale czy przyjadą - nie wiem. Ja caly dzień będę w dupie, jak nikt mnie nie zmobilizuje do ruszenia się z wyra.



Przyjada do Ciebie z obiadkiem 😉Ja dzisiaj zrobie makaron z magii i masłem,bo Niko juz mnie prosi dobre 5 dni.a meza nie bedzie to mozemy jesc taki obiad 😉
Ja moze dzisiaj zabiore si eza prasowanie,ale znajac zycie to bede lezec przed tv jak krowa w oborze 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ta...im się nie chce do mnie przyjeżdżać, bo to 60 km - dla mnie nic, a dla nich już jakiś tam problem. Nie byli u mnie z rok czasu, stale my jeździmy. Jeszcze żeby byli starzy, ale to młodziaki parę lat po 40-tce i takie leniwe. Ech.
Jeszcze mi wczoraj Dawid obwieścił,że pracuje we wszystkich świętych... 😮
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Astra napisał(a):
Ta...im się nie chce do mnie przyjeżdżać, bo to 60 km - dla mnie nic, a dla nich już jakiś tam problem. Nie byli u mnie z rok czasu, stale my jeździmy. Jeszcze żeby byli starzy, ale to młodziaki parę lat po 40-tce i takie leniwe. Ech.
Jeszcze mi wczoraj Dawid obwieścił,że pracuje we wszystkich świętych... 😮



uuuuu mój mąż pzyjedzie na wszystkich świetych.Chce jechac do mojej mamy,tylko kurde nie pasuje ani w kij ani w oko.Bo do lekarza musze isc gdzies okolo 13.11 i L4 musze zabrac.Musze dobrze pomyslec jak to zrobic.Wszystko sie okaze jak maz bedzie w Be i zobaczy do kiedy bedzi emiec wolne.Musze jechac po ciuszki,wannienke z przewijakiem i takie tam pierdoły.Bo pózniej juz nie wyruszam w tak daleka podroz.Tyle godzin w aucie to tez jest zle.Wiec wole teraz jechac.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

rządzi na dużej stacji cpn i na składzie węglowym. Wszystko musi ogarnąć, więc praktycznie cały czas musi tam być. Teraz się jeszcze gazem zajął i jak już wszystko ma pozamawiane i podzieli obowiązki pracowników, wozi butle na punkty po całym województwie.Dobrze,ze po węgiel nie musi na śląsk sam jeżdzić, bo bym ochujała. Więc wiesz, jak to jest.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Heh.. mojego M też wciąż nie ma, akurat teraz kiedy jest potrzebny 😞 ale na wszystkich świętych raczej będzie i już na stałe 🙂
ja szykuję obiad z mamą 😁 już ziemniaki na kluski ostrugałam, warzywa na rosoł i ogorka na mizerie:P no a kotlety i karczek to już mama przyrządza 🙂 no nic. Idę dalej 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
To tez ma odpowiedzialna prace jak mój Dawid tylko,ze on w Belgii.Tez musi zarzadzac calym transportem.Firma zajmuje sie robieniem fundamentów pod wiatraki wodne.Bylismy tam z malym-firma kolos,ale te rury iles tam ton-to nie na moje nerwy.Mamy ten plus,ze czasmi zjezdza co 2 tyg.na 2 tyg.i ja jestem z tego powodu szczesliwa.Caly dzien moge do niego dzwonic kiedy tylko chce.A jak sie Alanek urodzi to maz bedzie na bank miesiac w domu.Juz sobie tak zalatawil,ale i tak wszystk zalezy w jakim ja bede stanie.Bo po porodzie z Niko miałam mocną anemie i nie moglam sama sie malym zajmowac,bo mdlalam.Zobaczymy 🙂
CZasami tak myle,ze ja mam wiecej uciechy z meza jak wroci na 2 tyg.niz kolezanka co maz ma swoja dzialalnosc i wraca o 21 do domu,a rano o 6 wychodzi.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Bo się wytęsknisz , to później bardziej się cieszysz 🤪
Obdarzona mi narobiła ochoty na mizerię i sobie poszła małpa jedna. Oszaleję tu z Wami 😉 Wiecie co...idę sobie zrobić tą mizerię. I do tego ziemniaki sobie z Bartkiem zjemy i nie wiem, czy rybę, czy piersi z kurczaka...Później wpadnę 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...