Skocz do zawartości

huraaa, będzie byk :) | Forum o ciąży


dudasia

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 5,5 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
dudasia napisał(a):
Justyna, Ty jeszcze pracujesz? Do kiedy zamierzasz ciągnąc robotę? Wiem, że masz nielekką.. Dajesz sobie radę?

Nie juz 2 tygodnie jestem na zwolnieniu, bo nie dawałam rady a pozatym nie było pracy wiec i tak bym siedziała w domu bez kasy a tak to jakis grosz chociaz wpadnie bo po tylu latach mi sie należy 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
dudasia napisał(a):
justyna_malutka napisał(a):
oj jak ja sie ciesze ze nie wiem co to zgaga. W pierwszej ciaży też nie miałam i tak naprawde to nie wiem co to bo nie było mi dane poznac tej pani 😉


szczęściara!!! No obyś jej nigdy nie poznała 🙂

Wszyscy mi to mówią i sie dziwią że jej nigdy nie miałam. Przez całą pierwsza ciąże słyszałam: "w 7 miesiacu ją poznasz, zobaczysz" albo " w 8 to juz na pewno będzie CIe męczyć" Na szczęśćie nie męczyła nigdy i niech tak zostanie 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Witam po kilku dniowej nieobecności- rodzice przyjechali na kilka dni w odwiedziny i nawet nie miałabym kiedy zasiąść przed kompem a poza tym no nie wypada przy gościach.
A tu mnie kilka tematów ominęło, np temat wyprawki uświadomił mi jak jestem w tyle w porównaniu z wami. Chociaż w pt byłam z mamą w kilku sklepach na wyprzedażach i tyle świetnych rzeczy kupiliśmy dla wszystkich jej wnuków- no najwięcej dla Igorka 😁 (ale takie na ok 6 m-cy). Śpiochy i takie tam na początek to kupię za tydz. w Ostrołęce bo wyjeżdżam na tydz a tam juz mi znajoma naświetliła dużo tańszy sklep niż te w Warszawie.
Jutro idę do gin, dopiero odbiorę te wyniki z glukozą więc zobaczymy, w poprzedniej ciąży było ok ale ja też pamietam, że kiedyś łatwiej było wypić tą glukozę (teraz to mnie zemdlilo po ok 5 min ale na krótko). Na szczęście za mną była dziewczyna na tym samym badaniu wiec jakoś minęły te dwie godziny.
A zaraz zmykamy z Marianką na sanki 😁 Fajnie, że ferie zaczęły jej się ze śniegiem.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
no ja też nie mam zgagi (w pierwszej ciąży w ogóle nie miałam), choć jędza próbowała teraz robić podchody.... 😁 ale mam sposób- jeść w mniejszych ilościach. Ale ostatnio tez mi się zaczyna zdarzać budzić się z głodem, chyba Igor zabrał się za porządne przybieranie na wadze a jak ten głód będzie mi towarzyszył to i ja coś tam pewnie więcej złapię tu i ówdzie. Ale da radę to zrzucić przy karmieniu.
ps. Chyba Asia pisała o laktatorach- słuchajcie jej, bo mi tez się baaardzo przydał i na sali każda wysyłała męża po niego 😁 chociaż znam i takie którym prawie się nie przydał- jednak każda użyła go chociaż kilka razy.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Dzień dobry 🙂
Jak macie od kogo sobie pożyczyć lakator to najlepsze rozwiązanie. Może on sie wcale nie przydać - to prawda. Ja karmiłam piersią przez rok i lakktator był mi potrzebyn tylko na początku jak Bartek leżał na lampach bo miał żółtaczke i żeby nie przerywac terapii to odciągałam i Bartek był z butelki karmiony. No i później mi sie przydawało bo robiłam kurs w ciąży i jak Bartek była mały. To trwało 4 dni, raz na miesiąc.. No i nie dało rady dowozić Bartka na każde karmienie więc w przerwach na kursie biegałam z laktatorem żeby sobie ulżyć i zabrac mleko dla Bartka na następny dzień 🙂 No i jeszcze się przydawał jak sobie 2 razy chyba przeziębiłam piersi i mleko nie chciało lecieć a tu balony bolesne strasznie. Wtedy ogrzewałam, masowalam i laktatorem próbowałam odciagać jak Barek spał.. Ja najpierw miałam ręczny ale później mnie szlag trafił z tym i kupiłam elektryczny, taki prosty ale nie trzeba ręką machać przynajmniej 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Hello 😘

przepraszam ,że mnie nie było ale miałam tragiczny weekend - psinke uśpilismy wczoraj.

termin porodu zmienił się na 16 maja 😁mały ma już 560 gram 😁 wszystkie narządy ok dzisiaj mielismy połowkowe 😁 a za tydzien musimy powtórzyć 4D bo mały niestety był w trakcie robienia fikołka i cały się zasłonił 😁 😁

zwolnienie mam do 14 lutego 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tysia, zmieniła się data porodu? Na tym etapie to już chyba się nie zmienia daty... Po prostu masz większe dziecko inż średnio dzieci w wieku Adasia... A kiedy będzie poród to i tak zupełnie inna historia 😉
Drugi raz 4D? To tak po znajomości czy jak? Czy drugi raz będziecie płacić?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...