Skocz do zawartości

Czerwcoweczki! | Forum o ciąży


Wiolka

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusia
Pszczelarka napisał(a):
Wiolka napisał(a):
Moja sasiadka ma ten wozek i wedlug niej jest okropny, powiedziala ze glupia byla bo polecioala na firme a nie na to jaki wozek jest, wedlug niej jest zdecydowanie za maly, na zakupy z nim nie pojedziesz, ma pare fajnych rzeczy ale to jak masz droge prosta do spacerow, nie daj boze pod gorke albo po jakiejs scierzce. Mi sie wogole ten wozek nie podoba wiec sie nad nim nawet nie zastanawialam. Tutaj nowy kosztuje 10tysiecy. Pojebawszy 🤢


Ja po obejrzeniu filmiku http://www.youtube.com/watch?v=iJ5wOkaciko&feature=relmfu stwierdzam, że wózek jest praktyczny 🙂

Na większe zakupy człowiek wybiera się autem a nie targa zakupy na wózku, tak mi się wydaje. Zresztą ma się męża od robienia zakupów 🙂 Nie trzeba z wózkiem.

Nie mieszkam też w miejscu gdzie sa górki i wertepy ani kamieniste drogi, więc takie przeszkody nie beda stanowic problemu dla wózka.

Zresztą zapewne nie ma idealnego wózka, dlatego na szczęcie jest ich tak dużo, że każdy coś dla siebie i na swoją kieszeń znajdzie 🙂


No to tylko pozazdroscic jak masz na miejscu meza, ktory Ci robi zakupy, ja niestety poitrzebuje wozka z wielkim koszem zeby po drodze jak jestem na spacerze mogla wybrac sie na zakupy bo nikt ich za mnei nie zrobi. Mam tutaj tez scierzki i gorki bo mieszkam na wzgorzu a samochodem nie jezdze. Na pewno kazdy znajdzie cos dla siebie. Ten wozek ma mala gondole i spacerowke o ile, zimowe nakrycia nog sa obrzydliwe. No nie wiem, mi sie ten wozek wogole nie podoba.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 19,6 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • sandroos

    1698

  • kozinka

    2123

  • Anett

    1877

  • Tyssiiaa

    2838

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
Hej dziewczy ny no i zasnełam i dopiero wstałam 😮
Jeśli chodzi o moja sąsiadke to myslę że rozmowa z rodzicami nie wiele da, bo myślę że rodzicom jej to na ręke że chyba w domu jej nie ma a myslę tak bo często dzwoni do nas z telefonu rodziców, bądź wysyła smsy czy np może przyjść 🤢 ostatnio niedziela śpimy sobie a tu 10 rano tarabani tel sms czy moge do was przyjsc no bez przesady jest niedziela!!! nie wiem czy mam temu dziecku powiedziec wprost czy co??? Dodatkowo jej mama też dzwoniła ostatnio do mojego M. czy bym nie mogła popilnować ich pieska bo jadą w góry, a że pieska maja schitzu to powiedziała że bym musiała siedzieć cały dzień w domu bo ich pies nie może na dwór wychodzić, jak się mój wkurzył powiedził że nasz pies nawet w domu nie siedzi i że ja nie mam siły zajmować się ich psem. Wiecie to nie chodzi o to że jestesmy wredni sąsiedzi no ale daj komus palec to chce całą rękę, (kiedyś karmilismy ich kota przez pare dni jaki ch nie było), po za tym ja jak gdzies jade to nie latam po sasiadach zeby mi psa pilnowali wrrrr, naprawde mowie wam moje nerwy sa juz na wlosku, najlepsze jest to że ta mała moja sąsiadka powiedziała że jak urodze to bedzie przychodzić codziennie ja chyba oszaleje, bede musiala dzwonek odłączyć od drzwi bo bedzie mi ciagle dziecko budzić, bo czasem jak przyjdzie a ja nie otwieram to potrafi tyle razy dzwonic az otworze ja nie wiem ale mysle ze 13 lat to juz sie rozróznia takie rzecze że jest sie gdzies mile widzianym bądź nie. Dodatkowo to nie wiem czy oni ciagle w oknie siedzą czy co, bo czasem jak gdzies jedziemy i wracamy to nie zdąże butów w domu zdjąć ona już jest bo widziała przez okno że wrócilismy. No ale nic nie bede wam tym dupy truła sama to musze jakos rozwiązać, tylko ja jestem taka że nikogo nie chciałabym urazic no ale chyba sie bez tego nie obejdzie trzeba bedzie powiedziec wprost i tyle, ale przynajmiej sie wam wygadalam i mi lzej hehe.

Maju ten wózek Stokke ma moja kuzynka, no i musze powiedziec ze nie jest zadowolona jednak, spacerówka jest bardzo malutka dziecku wiaszą nogi i jest tak ciasno ze nawet kocyk ledwo miesci zeby przykryc mała, po śniegu nie chciał teraz zbytnio jeździć, on jest bardzo ładny wygodny dla rodziców bo lekki fajnie się składa itp, ale wydaje mi sie ze nie wygodny dla dziecka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Wiola to zapraszam w maju gdy przyjdzie mi to prać, pracować i układać 😉
Szczerze to nie odnalazłam się, stałam jak sierota i z przerażeniem w oczach gdy przynosiła kolejne wory 😁
Dobrze że mi pomogła to wszystko ogarnąć. Szczerze to ona segregowała a ja wybierałam co mi się podoba najbardziej a ona mi podpowiadała co jest najbardziej praktyczne. Tak więc wszystkie śpiochy jakie mam są rozpinane wzdłuż nóżek, kazała zostawić mi kilka cieniuteńkich kaftaników i kilka grubszych. Boże jakie mam bajeczne sukieniunie dla mojej kruszynki oczadzieć można. Nie mogę się doczekać aż zacznę ubierać w te cuda moją Kruszynkę 🙂


Idę do biedronki bo mam smaka na popcorn a w domu nie ma 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
emi-rose napisał(a):
Hej dziewczy ny no i zasnełam i dopiero wstałam 😮
Jeśli chodzi o moja sąsiadke to myslę że rozmowa z rodzicami nie wiele da, bo myślę że rodzicom jej to na ręke że chyba w domu jej nie ma a myslę tak bo często dzwoni do nas z telefonu rodziców, bądź wysyła smsy czy np może przyjść 🤢 ostatnio niedziela śpimy sobie a tu 10 rano tarabani tel sms czy moge do was przyjsc no bez przesady jest niedziela!!! nie wiem czy mam temu dziecku powiedziec wprost czy co??? Dodatkowo jej mama też dzwoniła ostatnio do mojego M. czy bym nie mogła popilnować ich pieska bo jadą w góry, a że pieska maja schitzu to powiedziała że bym musiała siedzieć cały dzień w domu bo ich pies nie może na dwór wychodzić, jak się mój wkurzył powiedził że nasz pies nawet w domu nie siedzi i że ja nie mam siły zajmować się ich psem. Wiecie to nie chodzi o to że jestesmy wredni sąsiedzi no ale daj komus palec to chce całą rękę, (kiedyś karmilismy ich kota przez pare dni jaki ch nie było), po za tym ja jak gdzies jade to nie latam po sasiadach zeby mi psa pilnowali wrrrr, naprawde mowie wam moje nerwy sa juz na wlosku, najlepsze jest to że ta mała moja sąsiadka powiedziała że jak urodze to bedzie przychodzić codziennie ja chyba oszaleje, bede musiala dzwonek odłączyć od drzwi bo bedzie mi ciagle dziecko budzić, bo czasem jak przyjdzie a ja nie otwieram to potrafi tyle razy dzwonic az otworze ja nie wiem ale mysle ze 13 lat to juz sie rozróznia takie rzecze że jest sie gdzies mile widzianym bądź nie. Dodatkowo to nie wiem czy oni ciagle w oknie siedzą czy co, bo czasem jak gdzies jedziemy i wracamy to nie zdąże butów w domu zdjąć ona już jest bo widziała przez okno że wrócilismy. No ale nic nie bede wam tym dupy truła sama to musze jakos rozwiązać, tylko ja jestem taka że nikogo nie chciałabym urazic no ale chyba sie bez tego nie obejdzie trzeba bedzie powiedziec wprost i tyle, ale przynajmiej sie wam wygadalam i mi lzej hehe.

Maju ten wózek Stokke ma moja kuzynka, no i musze powiedziec ze nie jest zadowolona jednak, spacerówka jest bardzo malutka dziecku wiaszą nogi i jest tak ciasno ze nawet kocyk ledwo miesci zeby przykryc mała, po śniegu nie chciał teraz zbytnio jeździć, on jest bardzo ładny wygodny dla rodziców bo lekki fajnie się składa itp, ale wydaje mi sie ze nie wygodny dla dziecka



Wiem doskonale przez co przechodzisz z tak natarczywą sąsiadką, miała moja siostra podobny problem to wprost powiedziała że nie życzy sobie by ciągle do niej przychodziła i zamiast siedzieć u niej to powinna wrócić do domu i się uczyć. Na początku nie podziałało, przychodziła nadal ale mówiła jej że nie ma dla niej czasu i żeby nie przychodziła. Któregoś razu przyszła gdy byli znajomi na grilu to siostra powiedziała, że nie jest tu mile widziana i niech poszuka sobie koleżanek w swoim wieku a nie ciągle zawraca głowę sąsiadom.
Podziało, fakt i jej rodzice byli obrażenie i ona, ale teraz ma spokój.
Jak ktoś jest na tyle tępy, że nie rozumie gdy grzecznie mówi mu się idź sobie to trzeba po chamsku.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
cześć dziewczyny 🙂
pobieżnie poczytałam co pisałyście bo tyle zawsze się tego nazbiera że człowiek nie nadąża 🙂
u nas dziś znów tak wieje że zaraz mi chyba wszystkie donice z balkonu powyrywa i wywali okna 🙂 dobrze że choć słonko świeci 🙂
Nenia co do buszowania to extra że masz w czym buszować 🙂 ja czekam aż zwolnimy pokoik dla młodego i przewiozę wszystkie ciuszki po moim pierworodnym i też zacznę przeglądanie 🙂 już się nie mogę doczekać
jutro chyba pojedziemy na zwiady do sklepu "Mama i ja" tam jest wszystko więc pobujam sobie wózki i pomacam mebelki 🙂 no te w dzisiejszym DDTVN fajne tylko nie na każdego kieszeń....
co do przybranych kg to trzeba zrobić drugą tabelkę hihihi i zobaczymy która ile przybrała 🤪 ja nawet na wage nie wchodzę co chwile pokazuje mi coś innego poczekam do wizyty i tam się załamię 😉 a po porodzie już mam postanowienie ostrego wzięcia się za siebie.tatuś wróci z pracy a mamusia na kije 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej mamcie, ja tylko na chwilkę bo moja królewna się już budzi 😁
a więc co do tego wózka to mi też się w ogóle nie podoba 😮 nie wiem może z gondolą jeszcze ujdzie ale spacerówka to już masakra 😮 no i cena kosmos! No ale każdy ma swoje gusta i guściki i każdemu się co innego podoba 😜 😉

Emi współczuję sąsiadki, ja na szczęscie nie mam żadnych problemów z sąsiadami bo nie mam ich dużo a jedną sąsiadką jest moja babuszka 😁 i często do niej na herbatkę wpadam z Małą żeby ją odwiedzic 😉
A u mnie dziś pracowity dzień, dostałam dziś jakiegoś powera do roboty i oby tak zostało do wieczora 😁 pół domu wysprzątane prawie obiad się gotuje jeszcze muszę pranie zrobic i takie tam więc mnie pewnie za dużo nie bedzie tutaj, no chyba że mi dryg do sprzątania przejdzie 🙃 🙃
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Emi wspolczuje ale tutaj inaczej niz chamsko nie da rady. Wyobrazcie sobie, ze po mojej przeprowadzce tutaj mojego meza bratanice chcialy u nas spac CODZIENNIE?Chcialy zeby wujek sie z nimi codziennie bawil itd. tesciowa wydzwaniala do mnei 10 (slownie dzesiec) razy dziennie. No mialam dosc. Po pierwsze nie widzialam mojego meza przez pare miesiecy i nie mialam zamiaru sie nim dzielic z jakimis bachorami, po 2 tesciowa doprowadzala mnei do szewskiej pasji. Powiedzialam mezowi ze jak sie nie uspokoi to odlacze telefon i ze sobie nie zycze zeby dziewczynki byly tutaj prawie codziennie. Co do k... on za bardzo nie potrafil sobie poradzic w tej sytuacji bo to w koncu jego rodzina, no to wzielam sprawy w swoje rece, zadzwonilam raz drugi, setny i powiedzialam ze sobie nie zycze takiego zachowania, nie mam zamiaru byc pod stala kontrola i nie bede wychowywac cudzych dzieci. Ciagle walilam jakies aluzje itd. az W KONCU zrozumieli. Teraz mam swiety spokoj, tesciowa daklej dzwoni 3 razy dziennie ale juz sie przyzwyczailam, za to dziewczynki nie przyjda bez zaproszenia ani bez wczesniejszego mnei powiadomienia bo zdzarzalo sie ze po prostu dowiadywalam sie ze przyjda jak juz byly pod drzwiami a wiadomo, wtedy trzeba im obiad zrobic itd. Oczywiscie na poczatku wszyscy byli na mnie zli, nawet maz ale ja sobei nie pozwole wejsc na glowe.

Emi absolutnie sie nei przejmuj ze Cie nie beda lubili, no i co z tego? Przynajmneij bedziesz miala spokoj. Powiedz ze nie zyczysz sobie odwiedzin i tyle.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
hehe no i słusznie teściową jak i nieproszonych sąsiadów trzeba sobie wychować bo nie bedzie się miało spokoju. ja nie mam takich problemów. sąsiadów mam takich że każdy sobie, nikt nosa poza swoje mieszkania nie wyściubi...czasem to by się przydało mieć taką sąsiadkę na kawke ale z tego co piszecie to lepiej mieć święty spokój 🙂 teściowa za to chciałaby żebyśmy ciągle u nich siedzieli ale ja tam równo mojego ustawiłam że mamy swoje życie i zajęcia że teście jedynie raz od jakiś okazji. 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ja nie wiem skąd się tacy ludzie biorą? tak się komuś narzucac i zawracać dupe!
Ciekawe, czy sami byliby zachwyceni jakby im ktoś non stop siedział na głowie.

Emi ja bym się tam chyba nie czaila, tak jak Wiola trzeba sprawe załatwić.. bo to można osiwieć!

Mnie moja sąsiadka wkurza tym, że odkurza 5-6 razy dziennie, a ostatnio nas obudziła bo odkurzała o 00:30 .. ale przynajmniej mnie nie nawiedza non stop bez zapowiedzi.
Masakra Ci ludzie!!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
nie wspomne o mojej sąsiadce pijaczce zmarła jej mama sprzedała jej dom na koncie 600.000 zł a remontuje się już od sierpnia ;/ ma ekipę "żuli" którzy np sobota godzina 7:00 a oni wiercą nie raz a porządnie a wiercas chwile przestają wiercą przestają... na remont za tych żuli wydała już 100.000 a remontuje uwaga tylko 2 pokoje!!!!!!!!!!!!! żenada
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Maju współczuję obsesyjnej sąsiadki.

mam pytanko z innej beczki
na jakie firmy wózków warto patrzeć, jak przeglądacie to co oglądacie?ja po tych 10 latach wypadłam z obiegu 😁 wiem że fajne są wózki Mutsy ale jakieś inne firmy możecie mi podrzucić do oglądania?
jutro jadę naocznie pooglądać ale w necie też warto szukać więc będę wdzięczna za podpowiedź 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tyssiiaa napisał(a):
nie wspomne o mojej sąsiadce pijaczce zmarła jej mama sprzedała jej dom na koncie 600.000 zł a remontuje się już od sierpnia ;/ ma ekipę "żuli" którzy np sobota godzina 7:00 a oni wiercą nie raz a porządnie a wiercas chwile przestają wiercą przestają... na remont za tych żuli wydała już 100.000 a remontuje uwaga tylko 2 pokoje!!!!!!!!!!!!! żenada


Za taką kasę to ja jej chętnie zrobie remont i napewno szybciej się uwinę 🙃
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Kocik napisał(a):
Maju współczuję obsesyjnej sąsiadki.

mam pytanko z innej beczki
na jakie firmy wózków warto patrzeć, jak przeglądacie to co oglądacie?ja po tych 10 latach wypadłam z obiegu 😁 wiem że fajne są wózki Mutsy ale jakieś inne firmy możecie mi podrzucić do oglądania?
jutro jadę naocznie pooglądać ale w necie też warto szukać więc będę wdzięczna za podpowiedź 🙂


Kocik zalezy na jakim wózku ci zalezy czy raczej na duzych pomowanych kołach czy raczej coś mniejszego a nowoczesnego??
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tyssiiaa napisał(a):
nie wspomne o mojej sąsiadce pijaczce zmarła jej mama sprzedała jej dom na koncie 600.000 zł a remontuje się już od sierpnia ;/ ma ekipę "żuli" którzy np sobota godzina 7:00 a oni wiercą nie raz a porządnie a wiercas chwile przestają wiercą przestają... na remont za tych żuli wydała już 100.000 a remontuje uwaga tylko 2 pokoje!!!!!!!!!!!!! żenada



o matko!!!! 😮 😮 to taki upierdliwy remont ja też przeżyłam. ponieważ nie pracuję musiałam to znosić przez około 2miechy...na dole w bloku mamy lokal i robili tam dentystę....więc co dzień już od 7 rano wiercenie młotami udarowymi...rozwalanie ścian...myślałam że oszaleje....sąsiedzi chodzili ze skargami że może niech od 6 rano zaczynają...to łaskawie zaczynali o pół godz później...ale generalnie masakra...młody nie mógł się na nauce po szkole skupić.....wrrrrrr ale już skończyli tyleże powiedziałam ze u tego dentysty moja noga nie postanie 😁 heheh jakby im to różnicę robiło 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...