Skocz do zawartości

Stycznióweczki 2011 | Forum dla mam


Admin

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 25,7 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Kasia_m

    2553

  • kolo177_m

    2993

  • HONORATKA_m

    2177

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

Kasia napisał(a):
Blue napisał(a):
Kasiu to ile Patryk ma teraz cm?
jak byliśmy w szpitalu ważył 9 kg a nie mierzyli go to nie wiem


9 kg szok 😁 a główkę ile ma? pewnie podobnie co moja.
Moja wczoraj nago na głodniaka ważyła 7,8kg
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kasia napisał(a):
Kamila1 napisał(a):
hehe widzę że znów wspominacie TEN dzień 😉
ja pamiętam żę 1,5h przed wyjściem Mai przyszła do mnie mama i co skurcz to ja tam umierałam a ona z takim bólem na mnie patrzyła jakby sama nie rodziła 😉 i potem kazałam zawołać jej połozną bo już tak mi parło że myślałam że ducha wyzionę 🤪 chyba przed 2 dzieckiem bardziej będę się stresować bo już wiem co to za sajgon 😜 chociaż i tak w sumie najgorszego bólu miałam tylko 6h 😎
a ze mną leżała ciężarna i jak zobaczyła jak mnie skurcze bolą to przyszła i zaczęła mi placy masować 🙂


Jejku super dziewczyna 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
Kamila1 napisał(a):
hehe widzę że znów wspominacie TEN dzień 😉
ja pamiętam żę 1,5h przed wyjściem Mai przyszła do mnie mama i co skurcz to ja tam umierałam a ona z takim bólem na mnie patrzyła jakby sama nie rodziła 😉 i potem kazałam zawołać jej połozną bo już tak mi parło że myślałam że ducha wyzionę 🤪 chyba przed 2 dzieckiem bardziej będę się stresować bo już wiem co to za sajgon 😜 chociaż i tak w sumie najgorszego bólu miałam tylko 6h 😎


No Ty miałaś gorzej, bo mi wody płodowe odeszły ok. 1-2godz przed porodem nie jestem w stanie określić godz. dokładnie.

a czemu gorzej?
mi wody odeszły w nocy ale nie miałam skurczy...wywoływali mi od 7 a o 17 urodziłam, a bolało od 11-17 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kamila1 napisał(a):
Blue napisał(a):
Kamila1 napisał(a):
hehe widzę że znów wspominacie TEN dzień 😉
ja pamiętam żę 1,5h przed wyjściem Mai przyszła do mnie mama i co skurcz to ja tam umierałam a ona z takim bólem na mnie patrzyła jakby sama nie rodziła 😉 i potem kazałam zawołać jej połozną bo już tak mi parło że myślałam że ducha wyzionę 🤪 chyba przed 2 dzieckiem bardziej będę się stresować bo już wiem co to za sajgon 😜 chociaż i tak w sumie najgorszego bólu miałam tylko 6h 😎


No Ty miałaś gorzej, bo mi wody płodowe odeszły ok. 1-2godz przed porodem nie jestem w stanie określić godz. dokładnie.

a czemu gorzej?
mi wody odeszły w nocy ale nie miałam skurczy...wywoływali mi od 7 a o 17 urodziłam, a bolało od 11-17 😉


Bo jak mi odeszły wody to myślałam, że się rozpłynę taki ból był, ledwo wstałam z wc. Chodzić nie byłam w stanie 🤢
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
Kasia napisał(a):
Kamila1 napisał(a):
hehe widzę że znów wspominacie TEN dzień 😉
ja pamiętam żę 1,5h przed wyjściem Mai przyszła do mnie mama i co skurcz to ja tam umierałam a ona z takim bólem na mnie patrzyła jakby sama nie rodziła 😉 i potem kazałam zawołać jej połozną bo już tak mi parło że myślałam że ducha wyzionę 🤪 chyba przed 2 dzieckiem bardziej będę się stresować bo już wiem co to za sajgon 😜 chociaż i tak w sumie najgorszego bólu miałam tylko 6h 😎
a ze mną leżała ciężarna i jak zobaczyła jak mnie skurcze bolą to przyszła i zaczęła mi placy masować 🙂


Jejku super dziewczyna 🙂
jakoś niedługo po mnie urodziła 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Kasia napisał(a):
Blue napisał(a):
Kasia napisał(a):
Blue napisał(a):
Kasiu to ile Patryk ma teraz cm?
jak byliśmy w szpitalu ważył 9 kg a nie mierzyli go to nie wiem


9 kg szok 😁 a główkę ile ma? pewnie podobnie co moja.
Moja wczoraj nago na głodniaka ważyła 7,8kg
też nie wiem

Kasiu ale on na 9 kg nie wygląda 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Kasia napisał(a):
Hania napisał(a):
Ja poród wspominam jako jedną wielką masakre 😞
aniu to co w końcu trzeba wysłać tobie bo wysłałam na pocztę tylko wymiary wagi i wzrost i zdjęcie po urodzeniu

zdjęcie, wymiary, (wzrost waga główka klatka) data godzina i zdjęcia z każdego miesiąca 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Justa napisał(a):
Kasia napisał(a):
Blue napisał(a):
Kasia napisał(a):
Blue napisał(a):
Kasiu to ile Patryk ma teraz cm?
jak byliśmy w szpitalu ważył 9 kg a nie mierzyli go to nie wiem


9 kg szok 😁 a główkę ile ma? pewnie podobnie co moja.
Moja wczoraj nago na głodniaka ważyła 7,8kg
też nie wiem

Kasiu ale on na 9 kg nie wygląda 🤪
on jest zbity w sobie, nie wygląda ale jak go weźmiesz na ręce to czuć
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hania napisał(a):
Ja poród wspominam jako jedną wielką masakre 😞


Ja bardzo, bardzo źle wspominam dni po porodzie, jak nikt mi nie pomagał, nikt nie mógł przychodzić odwiedzać dziecka tylko za szybą. Wszystko sama, niewyspana itd. od 2 w nocy nie spałam.. jak urodziłam do rana nie spałam, za dnia też nie i potem z każdym kolejnym dniem było coraz gorzej, miałam masakryczny ból nóg, wszystko opuchnięte, byłam kłębkiem nerwów, wyglądałam jak cień człowieka, pod koniec jak zasypiałam to nie mogli mnie dobudzić, potem doszedł ból głowy i takie tam.. jak wychodziłam ze szpitala to nie mogłam nogi do buta włożyć a co dopiero zapiąć, siedziałam od piątku do wtorku późnego popołudnia. Koszmar! I dopiero jak się wyspałam to wszystko mi przeszło.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
Kamila1 napisał(a):
Blue napisał(a):
Kamila1 napisał(a):
hehe widzę że znów wspominacie TEN dzień 😉
ja pamiętam żę 1,5h przed wyjściem Mai przyszła do mnie mama i co skurcz to ja tam umierałam a ona z takim bólem na mnie patrzyła jakby sama nie rodziła 😉 i potem kazałam zawołać jej połozną bo już tak mi parło że myślałam że ducha wyzionę 🤪 chyba przed 2 dzieckiem bardziej będę się stresować bo już wiem co to za sajgon 😜 chociaż i tak w sumie najgorszego bólu miałam tylko 6h 😎


No Ty miałaś gorzej, bo mi wody płodowe odeszły ok. 1-2godz przed porodem nie jestem w stanie określić godz. dokładnie.

a czemu gorzej?
mi wody odeszły w nocy ale nie miałam skurczy...wywoływali mi od 7 a o 17 urodziłam, a bolało od 11-17 😉


Bo jak mi odeszły wody to myślałam, że się rozpłynę taki ból był, ledwo wstałam z wc. Chodzić nie byłam w stanie 🤢

a nieee, to mi po prostu trysnęło i nic poza tym...dopiero jak mi wywołali to bolało
najwyraźniej w każdym przypadku jest inaczej, miałaś skurcze to i odejście wód bardziej bolało...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Hania napisał(a):
Kasia napisał(a):
Hania napisał(a):
Ja poród wspominam jako jedną wielką masakre 😞
aniu to co w końcu trzeba wysłać tobie bo wysłałam na pocztę tylko wymiary wagi i wzrost i zdjęcie po urodzeniu

zdjęcie, wymiary, (wzrost waga główka klatka) data godzina i zdjęcia z każdego miesiąca 🙂

oki
Aniu jesteś Ania czy Hania? 😆
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kamila1 napisał(a):
Blue napisał(a):
Kamila1 napisał(a):
Blue napisał(a):
Kamila1 napisał(a):
hehe widzę że znów wspominacie TEN dzień 😉
ja pamiętam żę 1,5h przed wyjściem Mai przyszła do mnie mama i co skurcz to ja tam umierałam a ona z takim bólem na mnie patrzyła jakby sama nie rodziła 😉 i potem kazałam zawołać jej połozną bo już tak mi parło że myślałam że ducha wyzionę 🤪 chyba przed 2 dzieckiem bardziej będę się stresować bo już wiem co to za sajgon 😜 chociaż i tak w sumie najgorszego bólu miałam tylko 6h 😎


No Ty miałaś gorzej, bo mi wody płodowe odeszły ok. 1-2godz przed porodem nie jestem w stanie określić godz. dokładnie.

a czemu gorzej?
mi wody odeszły w nocy ale nie miałam skurczy...wywoływali mi od 7 a o 17 urodziłam, a bolało od 11-17 😉


Bo jak mi odeszły wody to myślałam, że się rozpłynę taki ból był, ledwo wstałam z wc. Chodzić nie byłam w stanie 🤢

a nieee, to mi po prostu trysnęło i nic poza tym...dopiero jak mi wywołali to bolało
najwyraźniej w każdym przypadku jest inaczej, miałaś skurcze to i odejście wód bardziej bolało...


Mi czop odszedł ok 2 w nocy, po 5 miałam już skurcze lekkie i tak do 18:45 🤢 jedyne co mi dali to papaweryne na rozwarcie szyjki.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Hania napisał(a):
Kasia napisał(a):
Hania napisał(a):
Ja poród wspominam jako jedną wielką masakre 😞
aniu to co w końcu trzeba wysłać tobie bo wysłałam na pocztę tylko wymiary wagi i wzrost i zdjęcie po urodzeniu

zdjęcie, wymiary, (wzrost waga główka klatka) data godzina i zdjęcia z każdego miesiąca 🙂
ok
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Justa napisał(a):
Hania napisał(a):
Kasia napisał(a):
Hania napisał(a):
Ja poród wspominam jako jedną wielką masakre 😞
aniu to co w końcu trzeba wysłać tobie bo wysłałam na pocztę tylko wymiary wagi i wzrost i zdjęcie po urodzeniu

zdjęcie, wymiary, (wzrost waga główka klatka) data godzina i zdjęcia z każdego miesiąca 🙂

oki
Aniu jesteś Ania czy Hania? 😆


Z dowodu Ania ale każdy z znajomych od zawsze Hania mówi 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Hania napisał(a):
Justa napisał(a):
Hania napisał(a):
Kasia napisał(a):
Hania napisał(a):
Ja poród wspominam jako jedną wielką masakre 😞
aniu to co w końcu trzeba wysłać tobie bo wysłałam na pocztę tylko wymiary wagi i wzrost i zdjęcie po urodzeniu

zdjęcie, wymiary, (wzrost waga główka klatka) data godzina i zdjęcia z każdego miesiąca 🙂

oki
Aniu jesteś Ania czy Hania? 😆


Z dowodu Ania ale każdy z znajomych od zawsze Hania mówi 🙂

bardzo mi się podoba to imię, dlatego pytam 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...