Skocz do zawartości

Stycznióweczki 2011 | Forum dla mam


Admin

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusie
promyczek1981 napisał(a):
Ja sie tak mocno upieram przy tyn karmieniu piersią, bo według mnie nie ma niczego bardziej wygodnego dla mnie i dzieciątka. Nie wierzę w tą cudowna moc pokarmu, która powoduje, że maleństwo nabywa wielkiej odporności. Karmiąc Karola wierzyłam w to baaardzo. Karmiłam Go nie tak krótko i co? Choruje co chwila 😠 Ma infekcje co najmniej raz w miesiącu. Jak już coś załapie to ciągnie sie to w nieskończoność. Do tego doszła sezonowa astma, alergie...
Zwyczajnie nie wyobrażam sobie, że Tosik zaczyna płakać, bo chce zjeść(chodzi mi o karmienie nocne) a ja muszę dobrą chwilę poświęcić na przygotowanie mleczka 😞 Działam już tak machinalnie, że jak tylko słyszę, że zaczyna sie wiercić na śpika wystawiam pierś idąc do łóżeczka a po chwili młoda już go ciągnie 😉

Popieram 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 25,7 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Kasia_m

    2553

  • kolo177_m

    2993

  • HONORATKA_m

    2177

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

Justa napisał(a):
promyczek1981 napisał(a):
Ja sie tak mocno upieram przy tyn karmieniu piersią, bo według mnie nie ma niczego bardziej wygodnego dla mnie i dzieciątka. Nie wierzę w tą cudowna moc pokarmu, która powoduje, że maleństwo nabywa wielkiej odporności. Karmiąc Karola wierzyłam w to baaardzo. Karmiłam Go nie tak krótko i co? Choruje co chwila 😠 Ma infekcje co najmniej raz w miesiącu. Jak już coś załapie to ciągnie sie to w nieskończoność. Do tego doszła sezonowa astma, alergie...
Zwyczajnie nie wyobrażam sobie, że Tosik zaczyna płakać, bo chce zjeść(chodzi mi o karmienie nocne) a ja muszę dobrą chwilę poświęcić na przygotowanie mleczka 😞 Działam już tak machinalnie, że jak tylko słyszę, że zaczyna sie wiercić na śpika wystawiam pierś idąc do łóżeczka a po chwili młoda już go ciągnie 😉

Popieram 🙂


No no przykładem może być Larucha 😁 karmiona 1,5mieś. 😁 a jutro skończy 8 mieś. i jest wszystko ok.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
Justa napisał(a):
promyczek1981 napisał(a):
Ja sie tak mocno upieram przy tyn karmieniu piersią, bo według mnie nie ma niczego bardziej wygodnego dla mnie i dzieciątka. Nie wierzę w tą cudowna moc pokarmu, która powoduje, że maleństwo nabywa wielkiej odporności. Karmiąc Karola wierzyłam w to baaardzo. Karmiłam Go nie tak krótko i co? Choruje co chwila 😠 Ma infekcje co najmniej raz w miesiącu. Jak już coś załapie to ciągnie sie to w nieskończoność. Do tego doszła sezonowa astma, alergie...
Zwyczajnie nie wyobrażam sobie, że Tosik zaczyna płakać, bo chce zjeść(chodzi mi o karmienie nocne) a ja muszę dobrą chwilę poświęcić na przygotowanie mleczka 😞 Działam już tak machinalnie, że jak tylko słyszę, że zaczyna sie wiercić na śpika wystawiam pierś idąc do łóżeczka a po chwili młoda już go ciągnie 😉

Popieram 🙂


No no przykładem może być Larucha 😁 karmiona 1,5mieś. 😁 a jutro skończy 8 mieś. i jest wszystko ok.

Właśnie o tym pisałam 😉 Tosiek na cycu i już dwa razy zaliczyliśmy antybiotyki, a o katarach nawet nie wspomnę, bo ciężko byłoby zliczyć 🤔
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

promyczek1981 napisał(a):
Blue napisał(a):
Justa napisał(a):
promyczek1981 napisał(a):
Ja sie tak mocno upieram przy tyn karmieniu piersią, bo według mnie nie ma niczego bardziej wygodnego dla mnie i dzieciątka. Nie wierzę w tą cudowna moc pokarmu, która powoduje, że maleństwo nabywa wielkiej odporności. Karmiąc Karola wierzyłam w to baaardzo. Karmiłam Go nie tak krótko i co? Choruje co chwila 😠 Ma infekcje co najmniej raz w miesiącu. Jak już coś załapie to ciągnie sie to w nieskończoność. Do tego doszła sezonowa astma, alergie...
Zwyczajnie nie wyobrażam sobie, że Tosik zaczyna płakać, bo chce zjeść(chodzi mi o karmienie nocne) a ja muszę dobrą chwilę poświęcić na przygotowanie mleczka 😞 Działam już tak machinalnie, że jak tylko słyszę, że zaczyna sie wiercić na śpika wystawiam pierś idąc do łóżeczka a po chwili młoda już go ciągnie 😉

Popieram 🙂


No no przykładem może być Larucha 😁 karmiona 1,5mieś. 😁 a jutro skończy 8 mieś. i jest wszystko ok.

Właśnie o tym pisałam 😉 Tosiek na cycu i już dwa razy zaliczyliśmy antybiotyki, a o katarach nawet nie wspomnę, bo ciężko byłoby zliczyć 🤔


No tak odporność ma się raczej już w sobie i po rodzicach, mam nadzieję, że jest za mną, bo mój to wiecznie chorował od małego.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie osobiście największym fenomenem było to, że nie zaraziła się od nas jak była malutka a oboje byliśmy 2 razy chorzy w tamtym okresie. Ja się od mojego zaraziłam, a ona nic.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
promyczek1981 napisał(a):
Blue napisał(a):
Justa napisał(a):
promyczek1981 napisał(a):
Ja sie tak mocno upieram przy tyn karmieniu piersią, bo według mnie nie ma niczego bardziej wygodnego dla mnie i dzieciątka. Nie wierzę w tą cudowna moc pokarmu, która powoduje, że maleństwo nabywa wielkiej odporności. Karmiąc Karola wierzyłam w to baaardzo. Karmiłam Go nie tak krótko i co? Choruje co chwila 😠 Ma infekcje co najmniej raz w miesiącu. Jak już coś załapie to ciągnie sie to w nieskończoność. Do tego doszła sezonowa astma, alergie...
Zwyczajnie nie wyobrażam sobie, że Tosik zaczyna płakać, bo chce zjeść(chodzi mi o karmienie nocne) a ja muszę dobrą chwilę poświęcić na przygotowanie mleczka 😞 Działam już tak machinalnie, że jak tylko słyszę, że zaczyna sie wiercić na śpika wystawiam pierś idąc do łóżeczka a po chwili młoda już go ciągnie 😉

Popieram 🙂


No no przykładem może być Larucha 😁 karmiona 1,5mieś. 😁 a jutro skończy 8 mieś. i jest wszystko ok.

Właśnie o tym pisałam 😉 Tosiek na cycu i już dwa razy zaliczyliśmy antybiotyki, a o katarach nawet nie wspomnę, bo ciężko byłoby zliczyć 🤔


No tak odporność ma się raczej już w sobie i po rodzicach, mam nadzieję, że jest za mną, bo mój to wiecznie chorował od małego.

U nas Karol sie mocno przyczynia do takiego stanu rzeczy. On choruje bardzo często i siłą rzeczy zaraża mi małą(cały czas pcha sie do niej z paszczą do całowania, liże Jej paluszki 😮 i takie tam 🤢)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

promyczek1981 napisał(a):
Blue napisał(a):
promyczek1981 napisał(a):
Blue napisał(a):
Justa napisał(a):
promyczek1981 napisał(a):
Ja sie tak mocno upieram przy tyn karmieniu piersią, bo według mnie nie ma niczego bardziej wygodnego dla mnie i dzieciątka. Nie wierzę w tą cudowna moc pokarmu, która powoduje, że maleństwo nabywa wielkiej odporności. Karmiąc Karola wierzyłam w to baaardzo. Karmiłam Go nie tak krótko i co? Choruje co chwila 😠 Ma infekcje co najmniej raz w miesiącu. Jak już coś załapie to ciągnie sie to w nieskończoność. Do tego doszła sezonowa astma, alergie...
Zwyczajnie nie wyobrażam sobie, że Tosik zaczyna płakać, bo chce zjeść(chodzi mi o karmienie nocne) a ja muszę dobrą chwilę poświęcić na przygotowanie mleczka 😞 Działam już tak machinalnie, że jak tylko słyszę, że zaczyna sie wiercić na śpika wystawiam pierś idąc do łóżeczka a po chwili młoda już go ciągnie 😉

Popieram 🙂


No no przykładem może być Larucha 😁 karmiona 1,5mieś. 😁 a jutro skończy 8 mieś. i jest wszystko ok.

Właśnie o tym pisałam 😉 Tosiek na cycu i już dwa razy zaliczyliśmy antybiotyki, a o katarach nawet nie wspomnę, bo ciężko byłoby zliczyć 🤔


No tak odporność ma się raczej już w sobie i po rodzicach, mam nadzieję, że jest za mną, bo mój to wiecznie chorował od małego.

U nas Karol sie mocno przyczynia do takiego stanu rzeczy. On choruje bardzo często i siłą rzeczy zaraża mi małą(cały czas pcha sie do niej z paszczą do całowania, liże Jej paluszki 😮 i takie tam 🤢)


W końcu braciszek 🙂 🙂 🙂 ja też lecę!! 🙂 buziony 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wesa no to może to mleko skutkuje 🙂 też o tym pomyślę jak nie przestanie. Poza tym zastanawiam się kiedy w końcu te zęby się zlitują i wyjdą! bo ona się zalewa śliną, jest strasznie nerwowa, ciągle ssie palce i je gryzie, wszystko pcha do paszczy. Nie nadążam z wycieraniem jej buzi. Jak to ma trwać jeszcze kilka mieś. to się wykończę 🥴 u waszych maluchów tak to szybko poszło, mam wrażenie, że im dłużej ten proces trwa tym dziecko robi się bardziej nerwowe 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
hejka
blue znam to, u mojej tez zero zębów, slini sie i strasznie placzliwa i nerwowa sie zrobila, masakra bedzie jak jej beda wychodzily jeden za drugim , to sie dziecie ucierpi 😞

zamowilam fotelik samochodowy 0-18 kg z fisher price , dzisiaj przyszedl , bardzo mi sie podoba, jest mocny i stabilny, mam tylko nadzieje ze malutka go polubi 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
donia napisał(a):
zamowilam fotelik samochodowy 0-18 kg z fisher prisa , dzisiaj przyszedl , bardzo mi sie podoba, jest mocny i stabilny, mam tylko nadzieje ze malutka go polubi 🙂

Już miałam nie zaglądać ale nie mogłam się oprzeć hehehe

Donia ja mam dla Tosi taki sam fotelik. Używamy go juz jakieś 2 m-ce(może troszkę dłużej). Wszyscy jesteśmy z niego zadowoleni. Myślę, że Gabrysia też będzie pod wrażeniem nowego sprzętu 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
hej 🙂
dziękujemy Dziewczynki 🙂 buziak dla Laury 😘
a moja doczekała się pierwszego kataru 🥴 i nie wiem skąd...taki gęsty śluz że masakra, ehh nie wiem poczekam do piątku i najwyżej pójdę do lekarza 🤨
chyba zapowiada się dziś deszczowy dzień, więc pewnie spędzimy go w domku...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...