Skocz do zawartości

Mleko BEBILON | Forum dla mam


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Kiedy można przejść bez obaw z mleka 1 na 2? Ja bym chciała już teraz. Przez jaki okres czasu mieszałyście oba mleka? w jakich proporcjach?

Czy Bebilon 2 różni się smakiem chociaż trochę od 1? bo nie chciałabym, żeby mała się tym mlekiem znudziła, bo z miesiąca na mieś. coraz mniej pije 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
my zmieniliśmy jedynkę na dwójkę gdy Majka skończyła pół roku, z tym ,ze ona pije bebilon pepti....podawałam tak jak pisze na opakowaniu, mieszajac obydwa mleka, czyli np. pierwszego dnia na 180 ml wody rozrabiałam 5 łyżeczek jedynki i jedną dwójki, następnego dnia 4 łyżeczki jedynki- dwie dwójki, trzeciego dnia 3 łyż jedynki- trzy dwójki, potem 2 jedynki-cztery dwójki, jedna jedynki -pięć dwójki itd...zwiększając stopniowo aż całkowicie przeszliśmy na dwójkę...
dodam,że Majka od razu dobrze zaakceptowała zmianę, więc chyba różnicy w smaku nie było...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kurcze a ja mam nadzieję, że jednak będzie jakaś różnica chociaż minimalna, bo jednak pijąc po kilka razy dziennie mleko przez okres wielu mieś. to chyba ma prawo się znudzić smak.. i jeszcze ona polubiła bardzo słoiczki to się boję, że będzie chciała to mleko zupełnie odrzucić.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kwasiek_ napisał(a):
Blue, w tym wieku możesz przecież spokojnie do mleka 1 dorzucić jedną miarkę czy dwie miarki jakiejś kaszki smakowej - wtedy mleko zmieni smak. Bo 2 dla 5 miesięcznego bąbla może być ciężkostrawna..


Właśnie chodzi o to, że ona nie lubi już kleiku ani kaszki smakowej czy bezsmakowej.. drze się wtedy albo dmucha w butelkę 😮 🤢
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kwasiek_ napisał(a):
A smoczek ma dostosowany do jedzenia tej kaszki? 🙂 może się wkurza, bo nic jej nie chce lecieć?


Ile ja już smoczków z nią przerabiałam.. matko..
Mam butelkę TT no i mam smoczki 0+, 3+, wieloprzepływowy 0+, kaszka 6+ czyli naprawdę już duży otwór, przez jakiś czas piła chętnie kleik.. potem jak tylko poczuła smak to była jedna wielka histeria, to przeszłam na kaszkę znowu chętnie piła i znowu już jej nie lubi 🙂 a próbowałam kilka smaków , teraz mam bezsmakową i też nic.. ona jeśli chodzi o mleko jest strasznym niejadkiem.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
Kurcze a ja mam nadzieję, że jednak będzie jakaś różnica chociaż minimalna, bo jednak pijąc po kilka razy dziennie mleko przez okres wielu mieś. to chyba ma prawo się znudzić smak.. i jeszcze ona polubiła bardzo słoiczki to się boję, że będzie chciała to mleko zupełnie odrzucić.


nie odrzuci ,moja też nie lubi tego mleka ale mimo to jak ją przetrzymam to domaga się butli i też za nic nie chce zagęszczanego... 😉
słoiczki zjada z przjemnością a mleka jeszcze nigdy nie zjadła w takiej porcji jak zalecają...zjada tylko trzy razy na dobę, ja wpadłam na pomysł żeby jej podawać butlę na chwilę po zaśnieciu wtedy wydudla wszystko 😉 tak ją przechytrzam 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kwasiek_ napisał(a):
Acha, i ile tego mleka Laura pije, że się martwisz, że to za mało?


Ostatnio urządzała przez kilka dni cyrki (jak widziała butelkę to już płakała) to piła po 300-400ml a powinna 720ml (to taka niby przeciętna porcja z opakowania) myślałam, że jej mleko zbrzydło, bo takiej płaczącej to jej jeszcze nigdy nie widziałam, to kupiłam NAN i mieszałam z Bebilonem, bo ona wody ani herbaty też nie chce pić, więc te 300-400ml to były całkowite płyny. No to zaczęła pić, potem znowu dałam samego Bebilona i też piła.,. i pije do teraz, więc nie wiem co to ma być.. czytałam, że dzieci tak reagują jak poznają nowości w tym przypadku słoiczki, bo ona je wszystko bez żadnego wybrzydzania co podam to zje. Szkoda, że tak mleka nie pije. Kupiłam jej sok Bobofruta to zaczęła w końcu pić. Jak nie podam słoiczka wcale to wypije 500-600ml. Z słoiczkami to 400-500ml, ale dzisiaj znowu jest tragedia, bo do teraz ma wypite 220ml mleka i 120ml soku + 3/4 deserku i pół obiadku. Musiałam dać sok, bo dostała szału jak poczuła mleko. Ja się nie mogę doczekać momentu aż będzie mogła jeść jogurty.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Iwona napisał(a):
Blue napisał(a):
Kurcze a ja mam nadzieję, że jednak będzie jakaś różnica chociaż minimalna, bo jednak pijąc po kilka razy dziennie mleko przez okres wielu mieś. to chyba ma prawo się znudzić smak.. i jeszcze ona polubiła bardzo słoiczki to się boję, że będzie chciała to mleko zupełnie odrzucić.


nie odrzuci ,moja też nie lubi tego mleka ale mimo to jak ją przetrzymam to domaga się butli i też za nic nie chce zagęszczanego... 😉
słoiczki zjada z przjemnością a mleka jeszcze nigdy nie zjadła w takiej porcji jak zalecają...zjada tylko trzy razy na dobę, ja wpadłam na pomysł żeby jej podawać butlę na chwilę po zaśnieciu wtedy wydudla wszystko 😉 tak ją przechytrzam 😁


Haha dobre 🙂 z moją na śpiąco nie przejdzie, bo ona po prostu śpi 🤪 i jak włożę jej mleko do buzi to wypije 30-60ml i śpi dalej. Muszę ją budzić do "otwartych" oczu 😁 to ile pije mleka?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue moja ma prawie 7 m-cy a zjada 3 x po 150 ml + raz w nocy, i pije bebilon pepti a to dopiero paskudztwo jest i w dodatku nie pełnowartościowe mleko tylko mieszanka mlekozastępcza, waży mniej niż jej rówieśnicy ,pije też nie za dużo, zjada jeden słoik obiadek i trochę deserku (bo nie przepada) żadnej kaszki nie chce....ale wkrótce zacznę jej podawać wszystko co my zjadamy bo do naszego jedzonka garnie się jak nic....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dodatku u mnie te karmienia nie są normalne, ona zawsze jak ma pić to krzyczy albo popłakuje jest nerwowa, bije butelkę, albo przewraca się na boki i tak pije no po prostu masakra. Ile ja się z nią namęczę żeby wypiła te 500ml. I to jeszcze ja pilnuję godzin karmienia, bo ona to by się odezwała za jedzeniem najlepiej po 5-6godz. i mało wypiła. Najlepiej to jakbym jej robiła po 60ml 😁 był taki czas, że przez wiele tygodni piła po 60ml 🙂 a miała z 3-4mieś.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
W dodatku u mnie te karmienia nie są normalne, ona zawsze jak ma pić to krzyczy albo popłakuje jest nerwowa, bije butelkę, albo przewraca się na boki i tak pije no po prostu masakra. Ile ja się z nią namęczę żeby wypiła te 500ml. I to jeszcze ja pilnuję godzin karmienia, bo ona to by się odezwała za jedzeniem najlepiej po 5-6godz. i mało wypiła. Najlepiej to jakbym jej robiła po 60ml 😁 był taki czas, że przez wiele tygodni piła po 60ml 🙂 a miała z 3-4mieś.


moja przy jedzeniu zachowuje się tak samo i to od maleńkiego, teraz dodatkowo idą jej zęby to już całkiem...ale przerywa też po to by się pobawić, poskakać nóżkami...zauwazyłam że jak daję jej "na raty" to wypija więcej- więc jak się rzuca to przerywam a potem znowu....
ale Ty chyba nie dajesz jej te 500 ml jednorazowo? 😮 bo moja tyle to wypija na dobę 😉
a jeśli u Was nie ma skazy białkowej to zaraz będziesz mogła wprowadzać jogurciki itp. a mleko np. tylko 2x dziennie rano i wieczorem 😉 i jakoś dacie radę...nie każde dziecko musi jeść "książkowo" żeby zdrowo rosnąć 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Iwona napisał(a):
Blue napisał(a):
W dodatku u mnie te karmienia nie są normalne, ona zawsze jak ma pić to krzyczy albo popłakuje jest nerwowa, bije butelkę, albo przewraca się na boki i tak pije no po prostu masakra. Ile ja się z nią namęczę żeby wypiła te 500ml. I to jeszcze ja pilnuję godzin karmienia, bo ona to by się odezwała za jedzeniem najlepiej po 5-6godz. i mało wypiła. Najlepiej to jakbym jej robiła po 60ml 😁 był taki czas, że przez wiele tygodni piła po 60ml 🙂 a miała z 3-4mieś.


moja przy jedzeniu zachowuje się tak samo i to od maleńkiego, teraz dodatkowo idą jej zęby to już całkiem...ale przerywa też po to by się pobawić, poskakać nóżkami...zauwazyłam że jak daję jej "na raty" to wypija więcej- więc jak się rzuca to przerywam a potem znowu....
ale Ty chyba nie dajesz jej te 500 ml jednorazowo? 😮 bo moja tyle to wypija na dobę 😉
a jeśli u Was nie ma skazy białkowej to zaraz będziesz mogła wprowadzać jogurciki itp. a mleko np. tylko 2x dziennie rano i wieczorem 😉 i jakoś dacie radę...nie każde dziecko musi jeść "książkowo" żeby zdrowo rosnąć 🙂

Iwonko - och te nasze Dziewczynki - mają podobne charakterki.....i podobne problemy żywieniowe .....dziś znów nieciekawie po kolejnej pojedyńczej porcji Bebilonu 😞

Moja też zawsze je strasznie niespokojnie, nie dojada porcji (a podaję jej Nutramigen 😞).....tylko u nas zbawienne stały się kaszki ryżowe, ryżowo-kukurydziane smakowe....odkąd mogę je podawać jest o wiele lepiej z jedzeniem ..... więcej zjada (chyba lepiej jej smakuje) i zawsze kaszka jest bardziej syta (przesypia całą noc 23.00.- 5.00.)
Ale już był okres, kiedy zjadała dziennie ok. 200-300ml, a ja ciągłe denerwowałam się, że jest głodna - jeszcze wtedy nie jadła zupek - więc tak naprawdę to dziennie zjadała bardzo malutko.....ale gdy wprowadziliśmy zupki, obiadki - uspokoiłam się bo pediatra zaleciła, że jak nie będzie chciała jeść mleka to podać jej 2 razy dziennie obiadek i soczki, deserki..... 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jednorazowo tak normalnie to ona pije po 120ml 🙂 bawić też się lubi jak je, byłam do tego stopnia zdesperowana, że jej miśki podtykałam, bo ona ma ich pkt. bzika 🙂 jak ja bym chciała mieć dziecko, które nie marudzi przy jedzeniu i dużo pije ahh! Ale to już się raczej nigdy nie zmieni. No ona nie ma skazy jak na razie odpukać 🙂

Wczoraj o dziwo na noc zjadła 180ml 🙂 także sukces, ale dzisiaj z rana już znowu urządzała sceny, a sama się obudziła i niby chciała. Jak ja robię przerwy to ona już wcale nie chce pić. Chyba, że się rozhisteryzuje przed piciem płacze to wychodzę z pokoju wracam za kilka min. ona jest już na całego rozzłoszczona no i wtedy jakoś próbuje pić, ale na początku to nie ma mowy o tym, żeby coś wypiła jak wkładam smoczek od butelki do buzi to ona aż się zanosi od płaczu 😉 ta przerwa musi być, widzi, że przez to wychodzę i nie dostaje mleka to zmienia zdanie?! 😁

500ml to ona też pije na cały dzień.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Iwona napisał(a):
moja Majka na ostatnim szczepieniu (miesiąc temu) ważyła 6950,nie wiem ile ma wzrostu bo jej nie mierzą -niestety ....


Mojej też nie mierzą. Hmm moja teraz waży ok. 6,9kg a urodziła się z wagą 3610g, ale schudła do 3290g, więc nie tyje jakoś super szałowo. A Twoja ile ważyła?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Moja Nadia jak urodziła się to ważyła 3200g (ur. w 37 tc)- taka Kruszynka....po 2 dobach - 3150g, a przy wyjściu ze szpitala (po 6 dniach) - znów 3200g. Zerknęłam w książeczkę zdrowia - moja Mała jak miała 5 miesięcy to ważyła 7300g.
Lekarka na każdej wizycie twierdzi, że waga jest prawidłowa 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

anita123 napisał(a):
Moja Nadia jak urodziła się to ważyła 3200g - taka Kruszynka....po 2 dobach - 3150g, a przy wyjściu ze szpitala (po 6 dniach) - znów 3200g. Zerknęłam w książeczkę zdrowia - moja Mała jak miała 5 miesięcy to ważyła 7300g.
Lekarka na każdej wizycie twierdzi, że waga jest prawidłowa 🙂


No u mnie to samo, że wszystko ok. ale wiesz dziecko - dziecku nierówne 🙂 ja też bym chciała żeby moja ważyła ponad 7kg haha 🙂 może w lipcu będzie ważyć 7,2kg jak dobrze pójdzie.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
Iwona napisał(a):
moja Majka na ostatnim szczepieniu (miesiąc temu) ważyła 6950,nie wiem ile ma wzrostu bo jej nie mierzą -niestety ....


Mojej też nie mierzą. Hmm moja teraz waży ok. 6,9kg a urodziła się z wagą 3610g, ale schudła do 3290g, więc nie tyje jakoś super szałowo. A Twoja ile ważyła?


gdy się urodziła ważyła 3200 🙂 Twoja ma 5 m-cy i waży tyle co moja po skończeniu poł roczku więc chyba wszystko jest ok, jeszcze może być tak że potem nie odgonisz się od wołania papu ,jak podrośnie ... 😁 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Iwona napisał(a):
Blue napisał(a):
Iwona napisał(a):
moja Majka na ostatnim szczepieniu (miesiąc temu) ważyła 6950,nie wiem ile ma wzrostu bo jej nie mierzą -niestety ....


Mojej też nie mierzą. Hmm moja teraz waży ok. 6,9kg a urodziła się z wagą 3610g, ale schudła do 3290g, więc nie tyje jakoś super szałowo. A Twoja ile ważyła?




gdy się urodziła ważyła 3200 🙂 Twoja ma 5 m-cy i waży tyle co moja po skończeniu poł roczku więc chyba wszystko jest ok, jeszcze może być tak że potem nie odgonisz się od wołania papu ,jak podrośnie ... 😁 😉


No, ale Twoja zapewne też schudła co przy urodzeniu? przytyła pewnie przez okres kleiku i kaszek tyle 🙂 a teraz już ich nie chce to znowu będzie chuda 😁 bo słoiczki mają mało kalorii mniej niż mleko.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się

Komentowanie zawartości tej strony możliwe jest po zalogowaniu



Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...