Skocz do zawartości
Welonka90

ile?? | Forum o ciąży

Rekomendowane odpowiedzi

ile miesięcznie wydajecie na zycie,nie mowie tutaj o roznego rodzaju oplaach - oczywiscie mysle tutaj o rodzinie z niemowlęciem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
PIELUSZKI OK.50 ZŁ (W MIESIĄCU OK.3 OPAKOWAŃ),
WITAMINA D-35 ZŁ
WITAMINA K-30 ZŁ
CHUSTECZKI-30 ZŁ
GIO-GAIA(PRIOBIOTYK NA KOLKĘ)-40 ZŁ
NUTRAMIGEN (CZASEM DOKARMIAM) 2 PUSZKI -30 ZŁ
LEKARSTWA(JAK OSKAR BYŁ CHORY)- 100 ZŁ
OILATUM(MA WRAŻLIWĄ SKÓRĘ)-OK.40 ZŁ
HERBATKI:KOPERKOWA -12 ZŁ
NA TRAWIENIE - 12 ZŁ
USPOKAJAJĄCA -9 ZŁ

DLA MNIE: WITAMINY PRENATAL -35 ZŁ
PREPARAT WAPNIOWY - 6 ZŁ
HERBATKA HIPP DLA MATEK KARMIĄCYCH- 13 ZŁ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No to Shine spora kwotka 😲 ale takie sa realia moja szwagierka tez ma mala dzidzie i tak mi wlasnie mowila ze ok. 500 na miesiac to spokojnie pojdzie 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Shine napisał:
PIELUSZKI OK.50 ZŁ (W MIESIĄCU OK.3 OPAKOWAŃ),
WITAMINA D-35 ZŁ
WITAMINA K-30 ZŁ
CHUSTECZKI-30 ZŁ
GIO-GAIA(PRIOBIOTYK NA KOLKĘ)-40 ZŁ
NUTRAMIGEN (CZASEM DOKARMIAM) 2 PUSZKI -30 ZŁ
LEKARSTWA(JAK OSKAR BYŁ CHORY)- 100 ZŁ
OILATUM(MA WRAŻLIWĄ SKÓRĘ)-OK.40 ZŁ
HERBATKI:KOPERKOWA -12 ZŁ
NA TRAWIENIE - 12 ZŁ
USPOKAJAJĄCA -9 ZŁ

DLA MNIE: WITAMINY PRENATAL -35 ZŁ
PREPARAT WAPNIOWY - 6 ZŁ
HERBATKA HIPP DLA MATEK KARMIĄCYCH- 13 ZŁ


o kurcze, to sporo 😞

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
paulisia223 napisał:
shine..czytalam Twojego bloga..niesamowity..jakos lepiej sie poczulam:laugh: ..buziaki dla synusia


BARDZO MI MIŁO 🙂
DZIĘKUJEMY ZA BUZIAKA 🙂 I POZDRAWIAMY

NO NA DZIECKO NIESTETY SPORO IDZIE 😞 ALE CO ZROBIĆ...
WIADOMO,ŻE KOSMETYKI SĄ NA DŁUŻEJ(NO CHYBA,ŻE SUDOCREM),LEKARSTWA TEŻ NIE ZAWSZE(CAŁE SZCZĘŚCIE),JAK KTOŚ KARMI MIESZANKĄ TO NIE DAJE WITAMINY D I K (ODPADA OK.60 ZŁ)

POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMUSIE I PRZYSZŁE MAMUSIE 🙂
WSZYSTKIEGO DOBREGO 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ups..to bardzo niewiele wydajecie, mnie na same dzieci, w tym przedszkole starszej itd idzie co najmniej 1500zł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Oj wierzę Aniu,że tyle wydajesz ale na dwójkę pociech.
Od września dojdzie mi żłobek -400 zł 😞
Czyli powiedzmy,że około 1000 zł wychodzi,nie liczyłam nawet ubranek a przecież maleństwa tak szybko rosną.

Do tego szczepienia (wieloskładnikowe),ale to co jakiś czas.

No i jeśli ktoś chce zaszczepić maluszka na rotawirus to chyba 2 dawki po 200-300 zł(nie orientuje się zbytnio) i pneumokoki-3 dawki po 300 zł,do tego meningokoki-jakoś podobnie 😞

Powiedzcie skąd brać pieniądze na te szczepienia???!!!!!
Powinny być refundowane,bo jest to powożne obciążenie domowego budźetu a niektórych po prostu nie stać 😞

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Oj, jak jeszcze liczysz szczepienia, to widomo, że więcej, ale to okazjonalne wydatki dodatkowe. A ja jeszcze mam dwie córki, więcj dojdą mi szczepienia w wieku 13 lat na wirusa brodawczaka, każde po 1500zł ( na razie, może to się zmieni), a od października dodatkowo opiekunka ok. 700zł. No i jak mała zacznie jeść zupki w słoiczkach, to jeden średnio kosztuje ok. 3-4 zł, licząc co najmniej 2 dziennie(owoce, zupa) to dodatkowo ok. 300 zł miesięcznie. Generalnie dzieci dużo kosztują. Takie jest życie. A "pociesze Was" że im dziecko starsze, tym kosztuje więcej, bo ciuchy droższe, i to makabrycznie, rozrywki (kino, teatr, karuzele, gofrty, lody, zabawki), także na razie Shine wydajesz bardzo bardzo mało na swoją latorośl, potem dopiero się zacznie..koszt pieluch na razie to nic..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Oj Aniu zdaję sobie z tego sprawę ale i tak nie zamieniłabym swojego życia i tego,że mam synka.Kocham go najmocniej na świecie i mogę na niego wydawać 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Oj zgadza się Shine, święte słowa. Po co to w ogóle liczyć? 🙂))))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
myszor78 a nie myslalas o tym zeby sama robic te wszystkie zupki ? przeciez to tylko poscierane warzywa i owoce. najlepiej kupic sloiczek i zobaczyc co wchodzi w sklad i zrobic samemu 🙂 jak mala spi albo jak ktos sie nia zajmuje czy wieczorem poucierac i napewno wyjdzie taniej i zdrowiej 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tez tak mysle jak fredeczka :P i zapewne zdrowsze chyba ze w lato to na jakis spacerek jak by sie szlo czy gdzies wyjezdzalo to owszem czasami mozna ale proponuje domowe wyroby 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
A z czego ja mam te zupki robić fredeczka? Mieszkam na Śląsku...w sklepie sam syf...
a nie jestem aż tak zdesperowana, żeby jeździc do jakichś rolników po 30 km...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja tez meiszkam na slasku a bede robic sama te zupki ja mama chodz tyle dobrze ze tesciowa ma dzialke ale w sklepei tez mozesz kupic warzywa przeciez oni zapewne tez uzywaja ich do zupek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
w tych zupkach ze sloiczkow pewnie same resztki sa poprzecierane. nie sadze,zeby brali te najladniejsze i najzdrowsze warzywa. w malych warzywniakach napewno znajdziesz cos dobrego 🙂

ja bede brac warzywa i owoce z dzialki i ze sklepu. Po pierwsze to jest duuuuza oszczednosc pieniedzy ,a po drugie wydaje mi sie jednak ,ze zdrowsze i co swieze to lepsze niz te wszystkie pokonserwowane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Jasna sprawa, że ani jedno ani drugie źródło jest niepewne i nie wiadomo skąd. Ale jest jeszcze kwestia robienia tych zupek. Ja przy pierwszym dziecku tez się zarzekałam, że będę robić, a potem jak się w tym paprałam dwie godziny a mała np. nie chciała i pluła, trzeba było wywalać, to poddałam sie po kilku dniach, bo szkoda mi bylo czasu. Do tego chodziłam juz do pracy. Dlatego tym razem się na to nie piszę raczej.
No ale to już wybór każdej mamy z osobna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wydaje się tyle pieniędzy ile się ma. Wszędzie można szukać oszczędności i nie przesadzać. Szczęśliwe dziecko wcale nie jest takie " co ma wszystko" ale takie co jest kochane i ma wsparcie w swojej rodzinie. Raz się kupi lepsze pieluszki, czasem gorsze. Raz trzeba nowe ubranko a raz trzeba udać się do szmateksu czy zadowolić się ubrankami po maluchach z rodziny.

Nie wierzę, aby mamami mogły zostawać tylko te mamy co same dobrze zarabiają albo ich mężowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Oczywiście, że tak, przy pierwszym dziecku zarabialiśmy po 1000zł każde i jakoś żyliśmy. Ubranka zawsze kupowałam używane na Allegro, wózek za 500zł, najtańsza pościel itd, trochę rodzice dorzucali i się dało. Pieluszki Happy, bo tańsze itd. Ale uważam, że jak ma się warunki, to czemu nie wydać więcej? A im później tym gorzej, bo dzieci w przedszkolu coś mają, więc dziecku przykro itd..i tak się to zaczyna. Ale masz rację, dobra mama nie znaczy to samo co bogata...zdecydowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Nadira napisał:
Wydaje się tyle pieniędzy ile się ma. Wszędzie można szukać oszczędności i nie przesadzać. Szczęśliwe dziecko wcale nie jest takie " co ma wszystko" ale takie co jest kochane i ma wsparcie w swojej rodzinie. Raz się kupi lepsze pieluszki, czasem gorsze. Raz trzeba nowe ubranko a raz trzeba udać się do szmateksu czy zadowolić się ubrankami po maluchach z rodziny.

Nie wierzę, aby mamami mogły zostawać tylko te mamy co same dobrze zarabiają albo ich mężowie.


Popieram Nadira...nie stan konta świadczy o szczęściu w rodzinie...niestety mam znajomych których dzieci mają wszystko...oprócz dobrego wychowania
Przecież stan portfela nie oznacza że będziemy dobrymi rodzicami,oczywiście nie zaprzeczę że ułatwia wiele rzeczy,ale nie jest najważniejszy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
JA MYŚLĘ,ŻE 1500 TYSIĄCA NA DWÓJKĘ TO BARDZO WYGÓROWANA SUMA,MAM TEŻ DWIE CÓRCIE,CO PRAWDA JEDNA MA DOPIERO NIECAŁE 3 TYGODNIE,ALE WIEM MNIEJ WIĘCEJ ILE IDZIE NA DZIECKO,MOJA STARSZA CÓRCIA MA WSZYSTKO CZEGO POTRZEBUJE,NIE POWIEM WIĘKSZOŚĆ ZABAWEK I UBRANEK KUPUJĄ JEJ MOI RODZICE,ALE PRZECIEŻ TAKICH RZECZY NIE KUPUJE SIĘ NA CODZIEŃ,JE TO CO MY,A RAZ NA KILKA DNI KUPIENIE SERKÓW CZY SŁODYCZY I INNYCH PRZYJEMNOŚCI TO KWESTIA KILKU ZŁ,MALEŃSTWO MA ZAPACH CIUSZKÓW NA KILKA MIESIĘCY PONIEWAŻ PRZEZ CAŁĄ CIĄŻĘ JE GROMADZIŁAM I TO NAWET NA 6,9,12 MIESIĘCY,UWIELBIAM LATAĆ PO LUMPACH BO ZAWSZE ZNAJDĘ COŚ SUPER ZA KIKANAŚCIE ZŁ 🙂A DZIĘCIĄTKU KUPUJĘ NARAZIE TYLKO MLEKO SZTUCZNE(12ZŁ NA TYDZIEŃ),PIELUSZKI NAKUPOWAŁAM W CIĄŻY,KOSMETYKI TEŻ,TRZEBA MYŚLEĆ NA PRZYSZŁOŚĆ I RZECZY KTÓRE SIĘ DA KUPOWAĆ "NA ZAPAS"JA TAK ROBIĘ ZAWSZE I POTEM SIĘ NIE MARTWIĘ 🙂ZUPKI TEŻ MAM ZAMIAR KUPOWAĆ BO NIE CHCE MI SIĘ ROBIĆ,A RACJA POTEM MALUCH NIMI PLUJE TAK JAK MOJA STARSZA CÓRCIA.NA WSZYSTKIM MOŻNA ZAOSZCZĘDZIĆ,ALE NIE ZAWSZE SIĘ TO OPŁACA,JA MAM ZAMIAR UŻYWAĆ TYLKO PIELUCH Z PAMPERSA,PONIEWAŻ NIBY INNE SĄ TAŃSZE,ALE MNIEJ CHŁONNE I TRZEBA CZĘŚCIEJ ZMIENIAĆ CO W REZULTACIE WYCHODZI NA TO SAMO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
myszor78 napisał:
Oczywiście, że tak, przy pierwszym dziecku zarabialiśmy po 1000zł każde i jakoś żyliśmy. Ubranka zawsze kupowałam używane na Allegro, wózek za 500zł, najtańsza pościel itd, trochę rodzice dorzucali i się dało. Pieluszki Happy, bo tańsze itd. Ale uważam, że jak ma się warunki, to czemu nie wydać więcej? A im później tym gorzej, bo dzieci w przedszkolu coś mają, więc dziecku przykro itd..i tak się to zaczyna. Ale masz rację, dobra mama nie znaczy to samo co bogata...zdecydowanie.


Oczywiście że jak mamę jakąś stać na więcej to sobie kupi super nowy wózek jaki tylko jej się podoba. Też bym tak zrobiła gdybym miała więcej pieniędzy no ale cóż, zadowolę się używanym. Na allegro najlepiej kupować, nie raz można nabyć atrakcyjną wyprawkę dla dzidziusia za niewielkie pieniądze w porównaniu do nowych rzeczy w sklepach. Z koleżanką porównałyśmy ceny w hurtowniach dla dzieci i na allegro - na allegro wyszło zdecydowanie taniej.

Mój synek jak tylko widzi jakiś samochód to zaraz molestuje mnie abym mu go kupiła. Owszem jak mu kupię to się nim bawi przez tydzień, ale znowu zaraz się znudzi i chce kolejny. Takie są dzieci i czy posiadanie dużej ilości kasy i kupowanie im co chwila tego co chcą niczego nie zmieni bo one ciągle coś będą chciały nowego. To oczywiście minie, z wiekiem zaczną rozumieć że pewnych rzeczy nie mogą mieć. Trzeba to po prostu przeżyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...