Skocz do zawartości

Sierpień 2009 | Forum o ciąży


kasia1986

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 13,4 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • goshe

    2700

  • kasia1986

    3149

  • marta1.cz

    1884

  • sandroos

    1656

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
Aga 100 lat!!!
u nas nocka jak zawsze ale za to pobudka o 7.20 😁 a nie jak zwykle o 6 🙂
poszlam z malym rano do sklepu i zalozylam mu kaloszki hehe ale chyba nie wygonie mu sie chodzilo bo czesto stawal 🙂 🙂 🙂
ta pogoda mnie zamula 🙂 niby fajnie chlodek ale tak ponuro 🙂 polakowi to nigdy nie dogodzi heheh slonce gorąco ŹLE! deszcz pada ŹLE! pochmurno nie ma sloneczka tez ŹLE 😁 😁 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ja niestety nadal źle się czuję - to chyba właśnie przez zmiane pogody. Głowa mi po prostu pęka!! Nie pomogła nawet drzemka z Gabi. Zrobiłam sobie właśnie kawkę, która może postawi mnie na nogi i zjadłam pół tabliczki czekolady 🤪 🤪

Gosiu, na pewno Oliwierkowi było niewygodnie w tych kaloszkach. Pewnie dopiero za kilka miesięcy będzie w nich śmigał 🙂 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Co myślicie o takim wózku-pchaczu?? Kurcze już kiedyś mi ona się bardzo podobał, ale szkoda kasy trochę. Ale teraz widzę, że na allegro można dostać używany. Żabkę sprzedałam to możne takie coś kupię w zamian 🙂 🙂

http://allegro.pl/item1141319091_fisher_price_wozek_pchacz_chodzik_kurier.html
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Marta, jak dla dziewczynki to taki pchacz bardzo fajny 🙂

W Szczecinie znów ciepło 🙂 woda w basenie jest b.ciepła, także planujemy po południu się wykapać.

Dziś byłam w hurtownii dziecięcej z mamą, kupowałyśmy na roczek ubranka dla Grzesia, cholera, 2 pary spodni dresowych, parę bodziaków, 2 bluzki, buciki i 190 zł posżło się !@#$%^& . Potem się okazało, że 200 zł dała babcia dla Grzesia, więc mama postanowiła, ż ekupi mu jakąś zabawkę. Najlepiej bawi się mały zabawkami, które same jeźdżą i dają melodyjkę 🙂 wtedy lubi usiąśc i patrzeć jak to jeździ 🙂
Od siostry Pawła dostanie taki pociąg: http://allegro.pl/item1117759897_duzy_pociag_express_na_baterie_zobacz_film.html
🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
muszę się Wam wyżalić 😞
już od jakiegoś czasu nie daję sobie rady z Grzesiem, tzn. nie wiem co mu jest, bo beze mnie ani rusz. Nie posiedzi w swoich zabawkach bo szybko leci do mnie, nic nie zrobię w kuchni, czy swoje sprawy, bo ciąga mnie i marudzi pod nosem. Bierze go mąż - Grzesiek w ryk. Czuję się nim bardzo zmęczona 😞 na chwilę obecną nie cieszy mnie tak macierzyństwo jak kiedyś 😞 oj, niedobrze się ze mną dzieje 😞
Kocham Grzesia bardzo mocno, ale czasami puszczają mi nerwy i zdarza mi sie na niego nakrzyczeć 😞 czasami juz z bezsilności..
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Kasiu, tak czasami bywa, że dzieci bardzo przywiązują się do matki. Moja koleżanka ma ten sam problem ze swoją dwuletnią córeczką. Julia cały czas stoi przy nodze Mamusi.

Kasiu, a może powinnaś pomyśleć o powrocie do pracy?? Albo chociaż oddawaj Grzesia przynajmniej raz w tygodniu do mamy lub teściowej i znikaj z pola widzenia Grzesia. Na początku pewnie będzie bardzo płakał, ale z czasem się przyzwyczai.

To nie tylko Ty tracisz cierpliwość do Grzesia. Każda z nas ma tego wszystkiego czasami dosyć. W końcu prawie rok siedzimy już z Maluchami w domu. Musisz pomyśleć o sobie i zrobić coś dla siebie, bo pamiętaj - Szczęśliwa Mamusia to szczęśliwe Dziecko!!! gorzej jak mama jest ciągle podirytowana i wkurzona...dziecko to wyczuwa. Pomyśl nad tym co mogłabyś zrobić dla siebie i postaraj się poświęcić wtedy czas tylko sobie!

Ja już odliczam czas do września. Bardzo się cieszę,że wracam do pracy. Czasami pewnie będzie trudno, ale przynajmniej będzie to oderwanie od spraw domowych i niestety Gabrysi 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Martus fajny te wozeczek pchacz Gabi bedzie zadowolona i napewno dluzej jej posluzy niz zwykly pchacz 🙂
Kasiu tak jak pisze Marta musisz oderwac sie codziennie chociaz na chwile od Grzesia, niech mąż go pilnuje mama Twoja czy tesciowa a Ty idz np. do sklepu czy chociaz na spacer sie wycisz 🙂 albo wroc do pracy 🙂 Grzes musi sie nauczyc ze na swiecie jest nie tylko mama ale i tata czy babcia na poczatku napewno bedzie plakal za Toba ale sie przyzwyczai w koncu i jemu to zrobi dobrze i na pewno Tobie 🙂
Mnie tezmaly czasem wykancza ale jak Michal z pracy przychodzi tp zajmuje sie malym bawi sie z nim pokazuje rozne rzezcy a ja w tym czasie np w spokoju gotuje obiad 🙂moze w ten sposob sprobuj na poczatek 🙂
Oliwierek juz coraz lepiej chodzi 😁 juz sie o wiele mniej przewraca niz kilka dni temu dzisiaj nawet pobiegl z 8 krokow 😁ale zaraz potem polecial na dupke heheh
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
marta1.cz napisał(a):
Musisz pomyśleć o sobie i zrobić coś dla siebie, bo pamiętaj - Szczęśliwa Mamusia to szczęśliwe Dziecko!!! gorzej jak mama jest ciągle podirytowana i wkurzona...dziecko to wyczuwa. Pomyśl nad tym co mogłabyś zrobić dla siebie i postaraj się poświęcić wtedy czas tylko sobie!


tak jest niestety u mnie. Teraz siedziałam przy Grzesia łóżeczku ze łzami w oczach i prosiłam, by się na mnie nie gniewał i wybaczył moje złości na niego.. On tak mi bezgranicznie ufa a ja dopuszczam do sytuacji, że na niego krzyczę 😞
Właśnie Grzesiu to czuje gdy któreś z nas jest podirytowane. Staram się oddawać Grzesia na dół do tesciów, ale oni teraz też mają swoje zajęcia, teściowa jak zwykle w ogrodzie a teściu kładzie kafle. Jak jadę do moich rodziców, to na 2-3 godzinki i zwykle udaje mi się tylko na zakupy wyskoczyć.

rzeczywiście, brakuje mi czasu tylko dla siebie. Jestem typem samotnika i lubie często sobie sama posiedzieć, porobić coś co sprawia mi przyjemność. teraz tego nie ma, bo gdy Grzesiu idzie spać, czekają na mnie obowiązki domowe, jak uporam się z nimi to Grzes wstaje i tak w kółko. jedynie wieczorami mogę trochę na necie posiedzieć, ale to też krótko, bo zwykle padam szybko ze zmęczenia. Nawet wykapac się swobodnie nie mogę, bo zwykle jak pójdę zrobić sobie "wieczór SPA", to po 10 minutach jestem wywoływana do Grzesia w maseczce, bo mały tylko przy mnie się uspokaja.

Ludzie mówia mi, że widac po mnie, że jestem zmęczona psychicznie, bo często wybucham krzykiem, płaczem, nie radzę sobie w stresowych sytuacjach..

Chciałabym też wrócić do pracy ale
po pierwsze: nie mam dokąd, stąd muszę szukac od zera
po drugie, Grześ nie nadaje się do żłobka ani pod opieke obcej osoby - stąd szkoda mi dziecka, by przeżywało kolejne stresy, płakało i chorowało z nerwów
po trzecie, idąc do pracy i studiując zaocznie nie miałabym dla małego czasu.
Dlatego chcę poczekać jeszcze rok. Odejdzie mi już szkoła, a to już dużo. Grzesiu podrośnie i mam nadzieje, że bedzie chciał chodzić do przedszkola.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Gosiu, u nas jest tak, że gdy chcę coś zrobić w kuchni mąz bierze małego, a ten wije się u niego na rękach, zaczyna płakać i leci do mnie i czepia się nogi..
aktualnie tylko ja się liczę na świecie dla Grzesia..a szkoda, że nie lgnie też tak do taty...

No to Oli zaczął chodzić na dobre 🙂 Grześ gdy się zapomni to też sam idzie, ale jak widzi, że nie ma w pobliżu jakiejś podpórki, to klapie na tyłek

aha, mamy chyba 16 zebów.. wydaje mi się, że kolejny zaczął prześwitywać. Jutro mu dokładnie szczęke obejrzę, jak mi pozwoli.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
dobra Laski, lecę.

jakoś popsuł mi się nastrój 😞

od męża przyszedł kumpel, grają w jaką s strzelankę na x-boxie, nawet nie mam się jak umyc, bo w szlafroku przy nim parodowac nie będę..

opracuję sobie artykuł do mgr w takim razie

Cmok

ps. fajnie, że jesteście i że mogę tu Wam napisac co mnie trapi! W zyciu jakoś nie ułożyło mi się z przyjaciółkami, jak były to okazywały się fałszywe i już ich nie było.. mam jedną dobra koleżankę, ale ona w Warszawie.. i kontakt tylko przez gg, także na żywo nie ma się komu wyżalić 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Kasiu, musisz być silna. Staraj się jednak znajdować czas dla siebie. Pamiętaj, że obowiązki domowe można zawsze odłożyć na potem 😉 Jak od czasu do czasu mąż nie będzie miał obiadu to się nic nie stanie 😉 Sprzątanie przy dziecku to także syzyfowa praca - więc też czasami można odpuścić.

Od października znowu zaczniesz szkołę więc będziesz miała znowu małą odskocznię 😉 A póki co staraj się żeby mąż próbował różnych sposobów aby Grześ chciał się z nim pobawić...a może wyślij ich na spacerek?? Niekoniecznie w wózku, bo to dla dziecka nudne, ale na nóżkach 🙂 Niech mąż poćwiczy swój kręgosłup 😁 😁

U nas ostatnio na topie jest rowerek więc Gabi chętnie wyjeżdża nim na spacerek - praktycznie wózka nie używamy...dlatego wieczorkiem jak mąż przyjeżdża z pracy to jak musze coś zrobić albo chcę odpocząć to jadą na chwile na rowerek 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Kasia kochana kazda z nas ma takie kryzysy w koncu spedzamy czas non stop przy dziecku ale glowa do gory Grzes tylko czekac az mu minie to zauroczenie tylko mama gdzies o tym czytalam a Twoj mąż niech wykaze troche inwencji w opiece nad malym spacerek przed domem swietny pomysl 😁
Martus sprzatanie to oj syzyfowa praca zebys wiedziala ja p. co umyje podloge to maly zaraz cos rozleje jakis soczek czy herbate z kubka mi wytrąci ehh no mowie Wam juz tez brak mi sil zeby to wszystko ogarnac:/ gotowac sprzatac zajmowac sie dzieckiem i jeszcze praca dojdzie niedlugo matko ja sie wykoncze :/ 😲 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

goshe z ciekawości obejrzałam filmiki bo mój mały z tego co widzę kilka dni różnicy z Twoim 😉 też już chodzi (właściwie biega;p) jak szalony;D nadziwić się nie mogę jakim tempie dzieci się uczą wszystkiego 😉 oj co to będzie jak się nam Mateuszek urodzi;D hehe
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

a kasia - bo ja tak z nudów się wtrącam 😉 - u mnie jest to samo - Kuba widzi tylko mamę - wieczorem muszę lulać, w nocy to ja muszę wstać i dać mleko w dzień koniecznie muszę z nim biegnąć ja. Jadł będzie tylko ode mnie, kąpał się przy mnie, itd, itd... Ja mam jeszcze to utrudnienie, że jestem w 6 m-cu ciąży... więc trochę mi ciężko. Czasem na siłę siedzę i słucham jak drze się mężowi z sypialni, że chce do mamy.. boli mnie to ale nie mogę spełniać jego zachcianek kosztem drugiego dziecka.. Po takich przebojach ja się ledwo ruszam - bolą mnie plecy i niestety podbrzusze.. Ale nie daję za wygraną - ile mogę wciskam Kubę tatusiowi 😉 niech się nauczy w końcu, że ma dwoje rodziców;p;p

Aaa i tak patrzę, przeglądam - Kuba też jest z 5.08 😉 skąd macie tyle zębów - nam się wykluł dopiero 5...;p
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kurde to niesamowite tempo - to pewnie dlatego się tak budzi - nie wiem ile małe dziecko zębów ma ale może idą mu jeszcze jakieś.. a z tyłu to trochę boleśniej chyba...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...