tak wiec w poniedzialek postaram sie zadzwonic i zapytac czy mogla bym przyjsc! dziekuje ci serdecznie jeszcze raz!
gosiu nie tylko ciebie... dziewczyny maja juz wiekszosc rzeczy przygotowanych mimo ze maja terminy pozniej niz ja, moj maz twierdzi ze mamy sporo czasu i nie potrzebnie sie nakrecam bo na wszystko przyjdzie czas.. tylko jak tu sie nie martwic ?? do konca zostalo zaledwie 47dni...
a ja poki co mam ubranka i kolderke oraz ochraniacz niestety musze dokupic podusie...
ale kurcze on nie jest taki jak ktorejs z was... czuje ze nie dociera do niego jeszcze to ze bedziemy miec dzidziusia... wczoraj przyslali mu powiadomienie ze dostanie na dwa tygodnie do testowania smarfona za 52 dni,chodzi i sie cieszy i mowi ze 52 dni zleci jak biczem strzelil to my sie zapytalam czy 47 to liczba wieksza niz 52 bo tak to czasu mamy duzo a jesli chodzi o jakas glupote (telefon to dla mnie glupota) to minie czas bardzo szybko
Jadwiga to moj maz tez mowi, ze mamy sporo czasu.... Mam tez zaledwie kilka ubranek i nic wiecej. Czekam az moi rodzice dadza pieniadze na wozek i na wyplate meza- 10.10 i trzeba bedzie kupowac wtedy wszystko. Mam wrazenie, ze sie nie wyrobie.... 😞 29.09 mam wizyte u gina i do tego czasu zwolnienie, wiec mi pieniadze z zusu przyjda po 1.10.
Ale maz piwko sobie musi wypic...... szkoda gadac.
mdg wlasnie nie rozumiem o co mojemu chodzi gdyz my mamy pieniazki na koncie oszczednosciowym tylko co za problem przelac na zwykle konto? z jednym moge sie zgodzic ze mamy malo miejsca i nie za bardzo mamy gdzie to poukladac, dobrze ze chociaz moj piwka zbytnio nie lubi.. a tym bardziej stwierdzil ze jak ja urodze to pojdzie do sklepu po potzebne nam rzeczy typu kremy oliwki mleczko do ciala czy tez plyn do kapieli oraz chusteczki nawilzone... tylko kurde bede czekac z kapiela malego poki on tego wszystkiego nie kupi ?
a jesli chodzi o wozek to on sie tym nie interesuje bo sie nie zna... a ja sie znam? ale np o nowym samochodzie potrafi mowic godzinami!! jednak musimy sie wstrzymac z autem przez conajmniej rok wiec chociaz tyle pocieszenia dla mnie, bo priorytetem powinno byc teraz dla niego malenstwo
i ja rowniez mam wrazenie ze sie nie wyrobie z wszystkim bo juz zaczela mi sie skracac szyjka
wiec moge byc pewna ze maly sie urodzi wczesniej, wiec postanowilam czy tego chce czy nie to kupimy wozek w najblizszych 2 tygodniach.!
Dziewczyny mój mąż jest taki sam. Pije piwko, ogląda mecz od 18, a ja odkurzam, myje podłogi i robię drożdżówki. Nawet nie chciało mu się zajrzeć przez ramię jak oglądałam pościel do łóżeczka. Jest okropny.
Dosypałam mąki do drożdżówek ale włożyłam 2 blaszki na środek i na dół i te na dole się przypaliły od dołu, musiałam wyjąc i nie wiem czy nie opadną zanim włożę po upieczeniu tych na środku. Echh taka ze mnie piekarka. Nie pomyślałam że jak ustawiam grzałkę górną i dolną to te na dole się spalą. 😞 Mam nadzieję, że te na środku będą pyszne.
marinel zapewne gdybysmy mieli kablowke to rowniez by ogladal... jednak nie mamy tv bo dopiero co sie przeprowadzilismy i nie mamy czasu sie tym zajac.. jednak jak nie ma tv to siedzi przed kompem i.... gra!
a ja tak samo jak ty piore sprzatam gotuje, zawsze jak wraca do domu z pracy to obiad na stole badz prawie na stole, i chyba rowniez do niego nie dociera ze coraz mi ciezej cokolwiek zrobic... samo pojscie na zakupy wykancza mnie chociaz nie mam daleko do sklepu bo 3 bloki dalej ale on tego nie rozumie i jest mi przykro z tego powodu 😞
ale niepowiem rowniez potrafi byc opiekunczy i kochany... ostatnio cos wstapilo w niego! zrobil sie okropny, zastanawiam sie nad tym by odwiedzic moja siostre na pare dni, niech posiedzi sobie sam w domu i jak zrobi sie pusta lodowka badz nie bedzie mial co czystego zalozyc na siebie to moze oprzytomnieje!
To mój tez mecze wszystkie oglada w tv, czy to nozna czy siatkowka czy F1 wszystko musi obejrzec. A pozniej komputer... 😞 Sniadanko, obiadek, kolacje ma szykowane, w mieszkaniu czysciutko a on nawet smieci nie wyrzuci... Niedlugo to sie skonczy.... Jeszcze niecale 2 mies. i ja nie bede miala czasu i sil zeby wszystkim sie zajac.
ja mam takie pytanie zwiazane z termometrem dla maluszka... jaki kupujecie ?
Jadę jutro do teściowej z które chce to obgadać co i jak, ale myślę że zwykły elektroniczny z miękką końcówką. Na taki co z odległości się mierzy chyba teraz nas nie stać.... w sensie, że są teraz ważniejsze rzeczy do kupienia tzw. priorytety 😁😁😁 a to może poczekać.
Chciałam taki, żeby był i do czoła i do ucha...zamówiłam na allegro , a mamcia mi tu wysłała...mam go w szafce, ale jeszcze nie używałam, bo najpierw muszę instrukcje przestudiować 😉
Chciałam taki, żeby był i do czoła i do ucha...zamówiłam na allegro , a mamcia mi tu wysłała...mam go w szafce, ale jeszcze nie używałam, bo najpierw muszę instrukcje przestudiować 😉
To przedszkole rzeczywiście wygląda na miejsce, w którym dużą wagę przykłada się do podejścia pełnego szacunku i uważności wobec dzieci. Oparcie się na NVC i inspiracje pedagogiką Jespera Juula mogą sprzyjać budowaniu dobrej atmosfery. Ważne jest też to, że wspierają nie tylko dzieci, ale i rodziców poprzez warsztaty. To może być ciekawa opcja dla rodzin szukających spokojnego i świadomego podejścia do wychowania.
Zobacz sobie na przedszkole Pluszowy Miś pod Piasecznem w Staraej Iwicznej - https://www.przedszkole-pluszowymis.pl/. To miejsce, które podchodzi do dzieci z szacunkiem i uważnością – opierają się na podejściu NVC (Porozumienie bez Przemocy wg Marshalla Rosenberga) oraz inspiracjach pedagogiką Jespera Juula. Atmosfera jest spokojna, bezpieczna, z ogromnym wsparciem także dla rodziców (prowadzą warsztaty rodzicielskie!).
Rekomendowane odpowiedzi
jadwiga-roza
gosiu nie tylko ciebie... dziewczyny maja juz wiekszosc rzeczy przygotowanych mimo ze maja terminy pozniej niz ja, moj maz twierdzi ze mamy sporo czasu i nie potrzebnie sie nakrecam bo na wszystko przyjdzie czas.. tylko jak tu sie nie martwic ?? do konca zostalo zaledwie 47dni...
a ja poki co mam ubranka i kolderke oraz ochraniacz niestety musze dokupic podusie...
ale kurcze on nie jest taki jak ktorejs z was... czuje ze nie dociera do niego jeszcze to ze bedziemy miec dzidziusia... wczoraj przyslali mu powiadomienie ze dostanie na dwa tygodnie do testowania smarfona za 52 dni,chodzi i sie cieszy i mowi ze 52 dni zleci jak biczem strzelil to my sie zapytalam czy 47 to liczba wieksza niz 52 bo tak to czasu mamy duzo a jesli chodzi o jakas glupote (telefon to dla mnie glupota) to minie czas bardzo szybko
echh ale sie poskarzylam az mi lepiej
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Cherry
Kochana nie ma za co 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
mdg87
29.09 mam wizyte u gina i do tego czasu zwolnienie, wiec mi pieniadze z zusu przyjda po 1.10.
Ale maz piwko sobie musi wypic...... szkoda gadac.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
jadwiga-roza
a jesli chodzi o wozek to on sie tym nie interesuje bo sie nie zna... a ja sie znam? ale np o nowym samochodzie potrafi mowic godzinami!! jednak musimy sie wstrzymac z autem przez conajmniej rok wiec chociaz tyle pocieszenia dla mnie, bo priorytetem powinno byc teraz dla niego malenstwo
i ja rowniez mam wrazenie ze sie nie wyrobie z wszystkim bo juz zaczela mi sie skracac szyjka
wiec moge byc pewna ze maly sie urodzi wczesniej, wiec postanowilam czy tego chce czy nie to kupimy wozek w najblizszych 2 tygodniach.!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dosypałam mąki do drożdżówek ale włożyłam 2 blaszki na środek i na dół i te na dole się przypaliły od dołu, musiałam wyjąc i nie wiem czy nie opadną zanim włożę po upieczeniu tych na środku. Echh taka ze mnie piekarka. Nie pomyślałam że jak ustawiam grzałkę górną i dolną to te na dole się spalą. 😞 Mam nadzieję, że te na środku będą pyszne.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
jadwiga-roza
a ja tak samo jak ty piore sprzatam gotuje, zawsze jak wraca do domu z pracy to obiad na stole badz prawie na stole, i chyba rowniez do niego nie dociera ze coraz mi ciezej cokolwiek zrobic... samo pojscie na zakupy wykancza mnie chociaz nie mam daleko do sklepu bo 3 bloki dalej ale on tego nie rozumie i jest mi przykro z tego powodu 😞
ale niepowiem rowniez potrafi byc opiekunczy i kochany... ostatnio cos wstapilo w niego! zrobil sie okropny, zastanawiam sie nad tym by odwiedzic moja siostre na pare dni, niech posiedzi sobie sam w domu i jak zrobi sie pusta lodowka badz nie bedzie mial co czystego zalozyc na siebie to moze oprzytomnieje!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
mdg87
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
jadwiga-roza
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Cherry
Było pysznie. Szkoda, że to nasz ostatni posiłek 😁 😁 😁 😁 😁 bo jadła bym i jadła dziś hehhe 😁 😁 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Cherry
Jadę jutro do teściowej z które chce to obgadać co i jak, ale myślę że zwykły elektroniczny z miękką końcówką. Na taki co z odległości się mierzy chyba teraz nas nie stać.... w sensie, że są teraz ważniejsze rzeczy do kupienia tzw. priorytety 😁 😁 😁 a to może poczekać.
DOBRANOC BRZUSZKI 🙂 🙂 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
yenefer07
Tutaj podaj wyświetlaną nazwę linku...
Chciałam taki, żeby był i do czoła i do ucha...zamówiłam na allegro , a mamcia mi tu wysłała...mam go w szafce, ale jeszcze nie używałam, bo najpierw muszę instrukcje przestudiować 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Cherry
TEN JEST SUPER 🙂 🙂 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach