Beti21: Nie ma martw się! Lekarz gdyby było coś nie tak powiedziałby Ci! Może masz anemię, że maluszek mało przybiera? Ja rodząc się w 38tyg ważyłam 2200! Może nie jestem wielkolud 162cm wzrostu, ale wszystko było ok:P
Pamiętaj, że sprzęt nie jest sprzętowi równy, ja będąc 34 tyg u mojego gina wyszłło, że dziecko ma 2200, a w szpitalu że 2kg... więc różnice mogą być dłuże, teraz niby mój maluch ma 2800, ale ile w tym prawdy?
Głowa do góry 😉
Natalla: Dzieki za te słowa. Mam nadzieje ze bedzie wszystko ok 🙂 i ze bedzie zdrowy. Niestety mój chłopak nie chce ze mna rozmawiac o takich rezczach nie wiem chyba nie potrafi 😞
Natalla: Dzieki za te słowa. Mam nadzieje ze bedzie wszystko ok 🙂 i ze bedzie zdrowy. Niestety mój chłopak nie chce ze mna rozmawiac o takich rezczach nie wiem chyba nie potrafi 😞
Faceci sa inni 😉Najwazniejsze,ze maly sie rozwija i w jakis sposob rosnie.Bo jednak waga idzie do gory.
Badz dobrej mysli 😉
Spokojnie, wg USG córcia w 38tyg miała 3100g a w 39 jak urodziłam okazało się, że 3800g więc traktuj te dane z dystansem. 😉 Pół ciąży słyszałam, że córcia jest za mała, że nierównomiernie się rozwija, a urodziła się zdrowa. No, ale co się stresowałam to wiem tylko ja. 😉 u Ciebie też tak będzie. 😉
Nikusia: Ja też słyszę, że mały za mały etc, ale jak zobaczyłam różnice w wadze na różnym sprzęcie to zadaje sobie pytanie po co nam głowę zawracają wagą, jak wszędzie jest inna?
Urodzimy zdrowe pociechy, że hohoh 🤪 4200-to chyba ciężko było urodzić? 😉
Nikusia: Ja też słyszę, że mały za mały etc, ale jak zobaczyłam różnice w wadze na różnym sprzęcie to zadaje sobie pytanie po co nam głowę zawracają wagą, jak wszędzie jest inna?
Urodzimy zdrowe pociechy, że hohoh 🤪 4200-to chyba ciężko było urodzić? 😉
Hm sama juz nie wiem co mam jesć. Jem duzo białka warzyw owoców, ryb i miesa gotowanego na parze
. mleko soki pije. Zeby przytył. A moja babka mowi ze zaczyna sie martwic w piatek ide na ktg w pon znowu usg i moze pojde do szpitala od wtorku 😞
Beti21 u mnie sytuacja wyglądała dość podobnie. To znaczy Dziecko od 34 tyg. ciąży do 37 tyg. bardzo mało przybrało na wadze. Mój lekarz prowadzący skierował mnie natychmiast do szpitala i na następny dzień miałam rozwiązywaną ciążę poprzez cc. Okazało się, iż coś było nie tak z pępowiną, którą źle odżywiała Moją Córkę. Lenka urodziła się z wagą 2500 g. Taki był mój przypadek, ale wiem, iż bardzo często lekarze się mylą tzn. usg, które robią. Myślę, iż warto pójść do jakiegoś innego lekarza nich potwierdzi diagnozę. Warto również sprawdzić czy łożysko nie robi się "stare" aby nie zagrażało dzidzi. Głowa do góry na pewno wszystko się ułoży i będzie dobrze 🙂 Jak mnie powiedziała znajoma położna - po narodzinach dziecko bardzo szybko przybierze na wadze i to jest święta prawda 😉 widzę to po Mojej Lence. Ja również próbowałam zmienić dietę - jeść więcej, bardziej wartościowo niestety bezskutecznie.
Wszystkiego dobrego!
Jasia: No sama nie wiem co robić. Mi sprawdzano przepływ pępowiny i wszystko było w pożądku. Miałam to robione nawet wczoraj i dlatego moja pani doktor sie zastanawia. W sumie chodze do @ lekarzy ale drugi przyjaciel mojego chlopaka mowi to samo zeby czekac do pon i zobaczymy jesli dalej nie bedzie rosł to mam sie położyc do szpitala. Tylko niestety Najgorsze jest to ze jestem z tym wszystkim sama bo moj chlopak nawet nie chce ze mna rozmawiac o tym.
Beata skoro wszystko jest ok z przepływami to znaczy, że z Synkiem jest wszystko w porządku. Otrzymuje niezbędne wartości odżywcze. A to jest bardzo ważne. Tylko z drugiej strony wówczas dlaczego nie rośnie? Co mówi lekarz?
Natomiast co do chłopaka to może na spokojnie z Nim spróbuj porozmawiać? Być może tak samo to przeżywa jak Ty ale nie wie w jaki sposób to wyrazić? No i rzeczywiście jak innego wyjścia nie ma to pozostaje szpital - w końcu ta instytucja służy do pomocy ludziom - także głowa do góry! 🙂🙂🙂
Beti-u mnie tez byla podobna sytuacja, coreczka w 35 tygodniu wazyla 1890 gr, straszyli hipotrofia, tzn . takie rzeczy wymyslili w szpitalu w ktorym defakto znalazlam sie zupelnie z innego powodu, a oni przyczepili sie do niskiej wagi zamiast zajac sie tym czym powinni. Natomiast lekarz prowadzacy ciaze, mowil ze nie ma czym sie przejmowac, powiedzial ze moze wielkoludem mala nie bedzie ale tak do 3 kg powinna dojsc, i tak tez sie stalo. Mala urodzil sie 3kg, 53 cm dluga. Tak wiec glowa do gory , i trzeba myslec pozytywnie. Pozdrawiam 😁
coreczka w 35 tygodniu wazyla 1890 gr, straszyli hipotrofia,
Ja też się o hipotrofii nasłuchałam, do tego stopnia,że wracając do domu o mało bym nie spowodowała wypadku, bo tak wyłam,że niczego nie widziałam. Tak mi nawkręcali,że byłam pewna,że dziecko porodu nie przeżyje. I potem bach, zaczęły się mi sączyć wody w 33 tygodniu, urodziłam niecałe 3 tyg później, mały 50cm, waga 2450g, zdrowy jak rybka.
Beti, przecież skoro z ciążą nic się nie dzieje i spokojnie donosisz to moim zdaniem nie ma się czym zamartwiać - dzidzia ma jeszcze 2-4 tygodnie,żeby nabrać masy, a poza tym niska waga urodzeniowa nie musi od razu iść w parze z jakimiś nieprawidłowościami. Czasami dziecko przez swoją za wysoką wagę może się urodzić z problemami. Jak mój brat, który miał prawie 5 kilo, wyciśnięty siłami natury później był bardzo słaby i lata trwało zanim nabrał jako takiego zdrówka.
Mnie się wydaje,że niepotrzebnie panikujesz, dzieci nie muszą być idealnie wpasowane w tabele wagi i rozwoju, jakie nam serwują ze wszystkich stron 🙂
A moja babka mowi ze zaczyna sie martwic
Moja babka mi mówi,że źle wróży kupowanie ubranek, łóżeczka i przygotowywanie domu przed urodzeniem dziecka. Mówi też,że musi mi robić prezenty, bo przeze mnie ma myszy w domu. Wyrecytowała mi listę rzeczy, których mam nie jeść, żeby nie urodzić płaczki. I drugą listę też mi wyrecytowała, tym razem, czego nie robić,żeby dziecko się nie urodziło na przykład z sześcioma palcami.
Jaki z tego morał? NIE SŁUCHAĆ BABEK!
chyba Twoja babka nie jest lekarzem, więc na jakiej niby podstawie się martwi? Jeśli lekarze nie widzą czegoś niepokojącego - babka tym bardziej powinna trzymać twarz na kłódkę.
czy jest bez recepty? Bo jak na receptę to nie ma szans abym się wybrała do lekarza Raczej by mi nie wypissal. On również nie pójdzie ( nawet nie wiesz jaką mielismy kłótnie ostatnio jak mu wspomniałam aby sie wybrał).
Od jakiegoś czasu staramy się intensywnie o dziecko... Zauważyłam też, że mój facet miewa problemy z osiągnięciem pełnej erekcji. Zastanawiam się z czego to może wynikać. Oboje jesteśmy w wieku 34 lat.
Jeśli masz nastolatkę i szukasz odpowiedniego miejsca na jej pierwszą wizytę u ginekologa w Krakowie, warto zastanowić się nad gabinetem AB OVO na Os. II Pułku Lotniczego 50/26. Pani doktor Knapik-Rybka jest tam znana ze swojego profesjonalizmu i jednocześnie przyjaznego podejścia do pacjentek. Atmosfera jest bardzo sympatyczna, co może pomóc młodej pacjentce poczuć się komfortowo.
Rekomendowane odpowiedzi
natalla
Pamiętaj, że sprzęt nie jest sprzętowi równy, ja będąc 34 tyg u mojego gina wyszłło, że dziecko ma 2200, a w szpitalu że 2kg... więc różnice mogą być dłuże, teraz niby mój maluch ma 2800, ale ile w tym prawdy?
Głowa do góry 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Beti21
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
izunia1986op
Faceci sa inni 😉Najwazniejsze,ze maly sie rozwija i w jakis sposob rosnie.Bo jednak waga idzie do gory.
Badz dobrej mysli 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
izunia1986op
moj syn w 38 tyg wazyl wedlug usg 3111,a w 39 tyg sie urodzil 4220 😮A wiec chyba nie ma reguly 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Gość
u Ciebie też tak będzie. 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
natalla
Urodzimy zdrowe pociechy, że hohoh 🤪
4200-to chyba ciężko było urodzić? 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
izunia1986op
Ciężko?Brak okreslenia z mojej strony 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
natalla
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Beti21
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
natalla
A co lekarz na to mówi? a Twoja dieta jak wygląda? może spróbuj wcinać coś innego....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Beti21
. mleko soki pije. Zeby przytył. A moja babka mowi ze zaczyna sie martwic w piatek ide na ktg w pon znowu usg i moze pojde do szpitala od wtorku 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Jasia
Wszystkiego dobrego!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Beti21
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Jasia
Natomiast co do chłopaka to może na spokojnie z Nim spróbuj porozmawiać? Być może tak samo to przeżywa jak Ty ale nie wie w jaki sposób to wyrazić? No i rzeczywiście jak innego wyjścia nie ma to pozostaje szpital - w końcu ta instytucja służy do pomocy ludziom - także głowa do góry! 🙂 🙂 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
anus321
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ja też się o hipotrofii nasłuchałam, do tego stopnia,że wracając do domu o mało bym nie spowodowała wypadku, bo tak wyłam,że niczego nie widziałam. Tak mi nawkręcali,że byłam pewna,że dziecko porodu nie przeżyje. I potem bach, zaczęły się mi sączyć wody w 33 tygodniu, urodziłam niecałe 3 tyg później, mały 50cm, waga 2450g, zdrowy jak rybka.
Beti, przecież skoro z ciążą nic się nie dzieje i spokojnie donosisz to moim zdaniem nie ma się czym zamartwiać - dzidzia ma jeszcze 2-4 tygodnie,żeby nabrać masy, a poza tym niska waga urodzeniowa nie musi od razu iść w parze z jakimiś nieprawidłowościami. Czasami dziecko przez swoją za wysoką wagę może się urodzić z problemami. Jak mój brat, który miał prawie 5 kilo, wyciśnięty siłami natury później był bardzo słaby i lata trwało zanim nabrał jako takiego zdrówka.
Mnie się wydaje,że niepotrzebnie panikujesz, dzieci nie muszą być idealnie wpasowane w tabele wagi i rozwoju, jakie nam serwują ze wszystkich stron 🙂
Moja babka mi mówi,że źle wróży kupowanie ubranek, łóżeczka i przygotowywanie domu przed urodzeniem dziecka. Mówi też,że musi mi robić prezenty, bo przeze mnie ma myszy w domu. Wyrecytowała mi listę rzeczy, których mam nie jeść, żeby nie urodzić płaczki. I drugą listę też mi wyrecytowała, tym razem, czego nie robić,żeby dziecko się nie urodziło na przykład z sześcioma palcami.
Jaki z tego morał? NIE SŁUCHAĆ BABEK!
chyba Twoja babka nie jest lekarzem, więc na jakiej niby podstawie się martwi? Jeśli lekarze nie widzą czegoś niepokojącego - babka tym bardziej powinna trzymać twarz na kłódkę.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Beti21
No niestety Mój chłopak ma strasznie ciezki charakter i nie potrafi rozmawiac 😞. A co do Dzidzi to juz sama nie wiem czemu nie rośnie 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach