Skocz do zawartości

Mamy lutowe 2011 | Forum dla mam


Admin

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusie
hejka 🙂
u Nas pogoda dzisiaj ładniusia tzn. słonko jest ale powietrze mrożne ale patrząc na wczorajszy dzień wiało i strasznie lało to dzisiaj piknie 😁
nie odzywałam się wczoraj bo mąż w domu siedział i był do mojej dyspozycji więc jak pogada taka paskudna a mi się w domku siedzieć nie chciało to wyciągnęłam go do centrum i kupiłam małemu kaszkiecik taki śliczniusi w H&M a wieczorkiem zagrałam sobie w pokera 🤪 jejku już od czasu porodu nie grałam 🙂 no dobra to tyle jeśli o Nas chodzi 🙂
Joanno pewnie że chcę tylko właśnie tak jak monic chciałam poczekać aż Gabryś rok skończy 😉 a tutaj nadal miesiączki jak nie było tak nie ma 😮 ale poczekam i jakby co to w poniedziałek test zrobię i w razie potrzeby do lekarza pójdę 😮 .... ja za bardzo nie mam czasu na długie odkładanie bo jakby nie było latka lecą (33)a nie mam zamiaru z Gabrysia jedynaka robić 🙂
a tak na marginesie to widzę że w pracy rozkręciłaś cała machinę (pozazdrościły koleżanki) 😉
małamyszko ja takie ruchy czasami też odczuwam 😉śmieszne uczucie i wspomnienia wracają 🙂
sobolinek BRAWO DLA PIERWSZEGO ZĄBKA
zuzka BRAWO ZA KUPKĘ DO NOCNIKA chociaż ja też na razie nie sadzam ba nawet go jeszcze nie posiadamy 🙂 penie jak rok skończy i kumaty bardziej będzie 😉
miłego dnia mamusie 🙂

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 11,9 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Joanna1984_m

    1092

  • sobolinek_m

    2610

  • julik_m

    922

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusie
sobolinek napisał(a):
Asiula napisał(a):
sobolinek napisał(a):
Gratulujemy z Anią pierwszej Zuzinkowej kupki. My jeszcze nocniczka nie mamy i mam trochę mieszane odczucia do nocnikowania w tym wieku. Jak się opiekowałam M to na życzenie jego mamy sadzałam go na nocniczek jak tylko zaczął siedzieć, biedny się męczył bo nie bardzo wiedział po co siedzi na tym plastiku, później się w nim bawił i zaczął w końcu robić co powinien, ale nie wydaje mi się, żeby to było zasługą wczesnego nocnikowania. Mama mówi jak i zresztą inni pediatrzy, że dziecko do ok 18 mż nie ma kontroli nad tym co i kiedy robi (chodzi mi o fizjologię). Powiem szczerze, że korci mnie nocnik, ale z drugiej strony fizjologii się tym nie przyspieszy, a jak dziecko już coś do niego zrobi to najczęściej jest przypadek lub tak długo na nim siedzi, że już na pewno coś zrobi 😉


Nie do końca się z tym zgodzę. My z nocniczkiem się znamy, jak wiecie, już bardzo długo i Ula kojarzy go z robieniem siku/kupki, daje mi znaki, że coś tam ją "uwiera" i potrzebuje nocnika. Oczywiście nie zawsze te znaki potrafię oczytać i Ula robi siku w pieluchy (bo kupę to naprawdę w wyjątkowych okolicznościach i wtedy jest to wydarzenie w rodzinie 😜 ), no i jeszcze dużo zależy ode mnie, bo Ulcia sama na nocnik nie siądzie, ale nie jest to wcale całkiem bez sensu. Mam znajomą, której roczna córeczka, wysadzana odkąd skończyła pół roczku, kiedy chce siku mówi siii, a czasem przynosi mamie nocniczek 🙂 Druga, niespełna roczna, rzadko używa pieluszek i też zaczyna bardzo wyraźnie komunikować, że chce na nocnik.

Asiula nie chcę się z Tobą kłócić bo to nie o to chodzi i nie obraź się ale ja mam odmienne zdanie na temat wysadzania kilku/kilkunastodniowych noworodków na nocnik. Wtedy taki maluszek potrzebuje spokojnego snu i kupki sadzi co chwilę i nie wyobrażam sobie żebym Anię co chwilę wyrywała ze snu, rozbierała i kładła na nocnik (no bo przecież taki noworodek musi tylko na leżąco) i to też nie ma pewności że akurat coś zrobi, bo pierwsze kupki były bez wyraźnych oznak poprzedzających. Ja uważam, że to bezsensowne narażanie i tak przestraszonych nową rzeczywistością, na stres.
Pewnie mnie znienawidzisz, ale moją wadą jest szczerość. Przepraszam Cię, ale musiałam to napisać.


Nie mam za co Cię znienawidzić. Nie uważam, żebym narażała Ulę na stresy. Nie wybudzałam jej ze snu (a gdy była mała to naprawdę dużo spała), żeby wysadzić ją na nocnik... A gdy była nad nocniczkiem to była w moich ramionach, blisko mnie... Wysadzałam przy okazji przewijania, a wtedy przecież tak czy siak trzeba rozebrać dziecko... Nie miałam ambicji łapać wszystkich kup Urszulki, a wyszło to nam naprawdę szybko, że Ula jakby wręcz czekała z kupką, aż zaproponuję jej nocniczek. I przecież po takim maluszku bardzo widać, że akurat coś próbuje wycisnąć... No i jeszcze raz powtarzam, nie przetrzymywałam jej na tym nocniku czekając, że może akurat coś zrobi.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
monic87 napisał(a):
u mnie to obojetne co maly zje i kiedy i kiedy pojdzie spac...bo i tak na karmienie wstaje miedzy 6:30-7:00 a potem max godzinke mam spania jeszcze...no i kolo 10 znowu robi sobie drzemke

pięknie 🙂
ja dzisiaj też miałam ....raj... pięknie poszedł spać ok 21 a wstał o 7 🤪 🤪 🤪 i tak samo jak u Was zasypia mi pózniej ok 10 na ok 1-2godz
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
monic87 napisał(a):
ja zamierzam jechac do H&M bo widzialam sliczne kmplety - czapka, szalik i rekawiczki

a jest tego właśnie się zastanawiam nad dwoma tzn nie wiem który wybrać ale może na dniach zapadnie decyzja 😜 i jeszcze bardzo podobały mi się takie kombinezoniki na jesień z uszkami na główce 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
monic87 napisał(a):
u mnie to obojetne co maly zje i kiedy i kiedy pojdzie spac...bo i tak na karmienie wstaje miedzy 6:30-7:00 a potem max godzinke mam spania jeszcze...no i kolo 10 znowu robi sobie drzemke


No właśnie eksperymentuję, bo nie jestem pewna czy to o kaszkę chodzi czy po prostu córka mi dojrzewa 😜 a ostateczne pobudka jest podobnie jak u Was (czasem jeszcze uda się zdrzemnąć), a potem też po 10 i jeszcze po 16 drzemki, po ok.1,5 godziny 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
sobolinek napisał(a):
monic87 napisał(a):
juz 13?? to tez sie wybiore 🙂

Otwarcie jest od 13 do 16 bodajże. Paris Hilton ma być gościem specjalnym.

Dobra dziewczynki zmykam coś porobić póki Ania śpi.

jeszcze tutaj jej nie było gwiazda wielka 🙂


miłego sprzątania 🙂 ja to mega lenia mam ale jutro dzień porządkowy to spoko 🙂 a obiadu nie robię bo spagetti mam to luzik 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Asiula napisał(a):
monic87 napisał(a):
u mnie to obojetne co maly zje i kiedy i kiedy pojdzie spac...bo i tak na karmienie wstaje miedzy 6:30-7:00 a potem max godzinke mam spania jeszcze...no i kolo 10 znowu robi sobie drzemke


No właśnie eksperymentuję, bo nie jestem pewna czy to o kaszkę chodzi czy po prostu córka mi dojrzewa 😜 a ostateczne pobudka jest podobnie jak u Was (czasem jeszcze uda się zdrzemnąć), a potem też po 10 i jeszcze po 16 drzemki, po ok.1,5 godziny 🙂

no dokładnie 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...