Skocz do zawartości

sierpnióweczki 2011 ;) | Forum dla mam


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 18,1 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • ann5353_m

    1287

  • Kornelka7_m

    1085

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusie
Kornelka7 napisał(a):
Paninka od piątku nie ma neta ale ma nadzieję dziś go miec. Wszystko u nich w porządku co najważniejsze 🙂
Magda o wkłądce to ja tak jak ann chcę wiedziec wszystko, wszystko... czy się tyje, czy chudnie, na ile wystarcza, czy dodaje ,,energii" , jak skuteczna-na ile.....

No to super, że u nich wszystko ok 🙂 🙂 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ann5353 napisał(a):

Co do wkładki to ja chce wiedzieć wszystko 😁 Po pierwsze jaka daję pewność, po drugie czy boli jej zakładanie, a po trzecie czy to prawda, że to się robi w czasie okresu. Może pytania głupie, ale cóż zrobić jak ja laiczka w tym temacie.


ja założyłam wkładkę Mirena, to jest wkładka hormonalna która po założeniu uwalnia hormon – lewonorgestrel do jamy macicy. Wkładka jest w kształcie litery T i na pionowej jej części na końcu umocowany jest taki mały pojemniczek z tym właśnie hormonem. W badaniach klinicznych ogólny wskaźnik zajścia w ciążę wynosił około 2 na rok na 1000 kobiet stosujących system Mirena. I z tego co się orientuję to jest najlepszym i najskuteczniejszym środkiem antykoncepcyjnym. Jej zakładanie wskazane jest przy okresie dlatego, że wtedy jest to łatwiejsze bo macica jest rozpulchniona. Ale nic nie idzie na przeszkodzie, żeby założyć ją bez okresu. Ja tak miałam i muszę przyznać, że nic mnie nie bolało. odczułam tylko taki lekki dyskomfort jak przy rozpoczynaniu miesiączki. Trwało to krótko bo ok 5 min. Po założeniu miałam delikatne plamienia, które utrzymywały się tylko w tym jednym dniu. No i pobolewał mnie brzuch. Teraz jest już ok, chodź tak dziwnie się czuję. Mój gin mówił, że to normalne bo organizm musi się przyzwyczaić do jakby nie było obcego ciała w macicy. Gdyby jeszcze jakieś pytania to pytajcie 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
madalena20 napisał(a):
ann5353 napisał(a):

Co do wkładki to ja chce wiedzieć wszystko 😁 Po pierwsze jaka daję pewność, po drugie czy boli jej zakładanie, a po trzecie czy to prawda, że to się robi w czasie okresu. Może pytania głupie, ale cóż zrobić jak ja laiczka w tym temacie.


ja założyłam wkładkę Mirena, to jest wkładka hormonalna która po założeniu uwalnia hormon – lewonorgestrel do jamy macicy. Wkładka jest w kształcie litery T i na pionowej jej części na końcu umocowany jest taki mały pojemniczek z tym właśnie hormonem. W badaniach klinicznych ogólny wskaźnik zajścia w ciążę wynosił około 2 na rok na 1000 kobiet stosujących system Mirena. I z tego co się orientuję to jest najlepszym i najskuteczniejszym środkiem antykoncepcyjnym. Jej zakładanie wskazane jest przy okresie dlatego, że wtedy jest to łatwiejsze bo macica jest rozpulchniona. Ale nic nie idzie na przeszkodzie, żeby założyć ją bez okresu. Ja tak miałam i muszę przyznać, że nic mnie nie bolało. odczułam tylko taki lekki dyskomfort jak przy rozpoczynaniu miesiączki. Trwało to krótko bo ok 5 min. Po założeniu miałam delikatne plamienia, które utrzymywały się tylko w tym jednym dniu. No i pobolewał mnie brzuch. Teraz jest już ok, chodź tak dziwnie się czuję. Mój gin mówił, że to normalne bo organizm musi się przyzwyczaić do jakby nie było obcego ciała w macicy. Gdyby jeszcze jakieś pytania to pytajcie 🙂

Dzięki Magdusia 😘 😘 😘 Martwią mnie trochę te 2 przypadki na tysiąc, bo ja już dzieci niet 😁 Ale zawsze można jeszcze coś dodatkowo zastosować...
Aza wyczerpującą odpowiedź masz oklaska 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny ja założyłam ją w zeszły piątek wiec na razie sama mam dużo wątpliwości i myślę, jak to będzie w moim przypadku. Ale jestem taka szczęśliwa, że nie muszę już myśleć o łykaniu tabletek, bo jestem mega nie systematyczna. I za pewne w nie długim czasie pojawiła by się Marysia na tym świecie. A tego kompletnie nie chcę przynajmniej w ciągu następnych 5 lat
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hmm a ja nadal jakoś nie mogę się przekonać do fikołków 🤢 Chyba coś mi się po tej ciąży odwidziało...już sama nie wiem.......
A co do noszenia, to u nas podobnie jak u jo-aneczki Jagoda jest noszona długo i często.. nauczyła się tak i koniec...nosimy ją przodem do siebie.. ramionka oparte na naszym ramieniu, ręka pod pupę, nogi na żabkę i tak sobie obserwuje świat - czyli pozycja do odbicia, inaczej nie lubi..no chyba, że jest śpiąca....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ann5353 napisał(a):
Magdalena a koszt tej przyjemności waha się gdzieś około tysiąca, prawda? No i na ile lat? Bo niby się mówi, że na 5, ale podobnież byłoby lepiej ja wymienić po 3 latach, bo potem jej skuteczność maleje.


ja kupiłam wkładkę za 670 zł plus koszt założenia mój gin bierze 250 zł, wkładka jest na 5 lat i ja tego się trzymam 🙂 Wychodzi, że m-c koszt w moim przypadku to 15,33 zł
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
madalena20 napisał(a):
ann5353 napisał(a):
Magdalena a koszt tej przyjemności waha się gdzieś około tysiąca, prawda? No i na ile lat? Bo niby się mówi, że na 5, ale podobnież byłoby lepiej ja wymienić po 3 latach, bo potem jej skuteczność maleje.


ja kupiłam wkładkę za 670 zł plus koszt założenia mój gin bierze 250 zł, wkładka jest na 5 lat i ja tego się trzymam 🙂 Wychodzi, że m-c koszt w moim przypadku to 15,33 zł

No i pewnie tak jest z jej ważnością, tylko moją kumpele to pewnie chciał gin na kasę pociągnąć, zeby za trzy lata znowu przyszła. A jej ważność pewnie by nawet więcej wyniosła, bo raczej termin przydatności zaniżają, zeby w razie czego problemów nie mieć.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

a my uciekamy do lekarza 🥴 ksawi nadal robi sluzowate kupki, noi jeszcze ta wysypka... nawet na tyłku ma 😮 możliwe że to od tabletek? bo ma na buzce, na karku i na tyłku... i tak sobie pomyślałam, że w sumie jak podaje mu leki, to czasem mu się uleje, troche wypluje - i od tego na buzce i karku, a na tyłku jak wydala - ale nie wiem czy to mozliwe... zobaczymy co doktorowa powie, choć za wiele się nie spodziewam, pewnie "na pewno mamusia cos zjadła" 🤢
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
dzień dobry 🙃
w końcu podłączyli mnie do "świata" znaczy netu hihi,bo tylko gadu w telefonie córki miałam 😞
u nas w porządku,za to nie bardzo wiem co tu sie działo i pewno nie nadrobię tyle napisałyście...
od dzisiaj pracuję na etacie niani 🙃 - dostałam do pilnowania dwulatka
w środę jedziemy na kontrole do rehabilitanta i ciekawa jestem co powie bo albo ja się doszukuję dziury w całym albo Tosia ma problem z napięciem - sama już nie wiem
miłego dnia 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dzień dobry.

Szymek ma kolejną drzemkę, a ja mogę was odwiedzić 🙂 Nocka, znów średnia- od paru dni mały co 2 czasem 2,5 a czasem 1,5 godziny się budzi- nie wiem co mu się porobiło.
Co do miesiączki to jeszcze nie mam i mam nadzieję, że prędko nie nadejdzie, bo już odwykłam 🙂
Do sklepu z Szymkiem chodzę- w sumie to mały cały czas i wszędzie jest ze mną, no chyba, że w weekend tata zabierze go na spacer to mam parę chwil dla siebie.
Siehankowa- dziękuję za pomysł na obiad- nie dzisiejszy, ale pewnie za parę dni się skuszę
Agusiak- ja nie mam weny do ćwiczenia
Kurcze ja jeszcze nie byłam na kontroli po urodzeniu małego- mój gin umarł i nie wiem gdzie się wybrać :/
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Mamusie 🙂

Zaraz Was doczytam, tylko podzielę się naszą radością,
że napięcie mięśniowe się wyrównało u Maciusia 😁 😁 😁
Byliśmy dziś u neurologa i jest zdecydowanie lepiej 🙂
Co prawda jest asymetria ale Pani Doktor pokazała nam jak działać
+ do upadłego kłaść na brzuszku-nawet kilkanaście razy dziennie
(na tym etapie ostatni przewrót Maćka z brzuszka na plecki to właśnie wynik asymetrii
a nie godna aplauzu umiejętność).
no i za miesiąc kontrola - jak asymetria się utrzyma wtedy czeka nas rehabilitacja
ale na razie mam cichą nadzieję, że ją pokonamy "domowymi" sposobami 🙂

Teraz potrójnie kibicuję naszym Mamusiom rehabilitującym 😘 😘 😘

No i możemy już szczepić...także w środę działamy.

Uff!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

mapa napisał(a):
Dzień dobry Mamusie 🙂

Zaraz Was doczytam, tylko podzielę się naszą radością,
że napięcie mięśniowe się wyrównało u Maciusia 😁 😁 😁
Byliśmy dziś u neurologa i jest zdecydowanie lepiej 🙂
Co prawda jest asymetria ale Pani Doktor pokazała nam jak działać
+ do upadłego kłaść na brzuszku-nawet kilkanaście razy dziennie
(na tym etapie ostatni przewrót Maćka z brzuszka na plecki to właśnie wynik asymetrii
a nie godna aplauzu umiejętność).
no i za miesiąc kontrola - jak asymetria się utrzyma wtedy czeka nas rehabilitacja
ale na razie mam cichą nadzieję, że ją pokonamy "domowymi" sposobami 🙂

Teraz potrójnie kibicuję naszym Mamusiom rehabilitującym 😘 😘 😘

No i możemy już szczepić...także w środę działamy.

Uff!!!


nio to super mapa, cieszę się, trzymam kciuki, żeby obyło się jednak bez ćwiczeń.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
mapa napisał(a):
Dzień dobry Mamusie 🙂

Zaraz Was doczytam, tylko podzielę się naszą radością,
że napięcie mięśniowe się wyrównało u Maciusia 😁 😁 😁
Byliśmy dziś u neurologa i jest zdecydowanie lepiej 🙂
Co prawda jest asymetria ale Pani Doktor pokazała nam jak działać
+ do upadłego kłaść na brzuszku-nawet kilkanaście razy dziennie
(na tym etapie ostatni przewrót Maćka z brzuszka na plecki to właśnie wynik asymetrii
a nie godna aplauzu umiejętność).
no i za miesiąc kontrola - jak asymetria się utrzyma wtedy czeka nas rehabilitacja
ale na razie mam cichą nadzieję, że ją pokonamy "domowymi" sposobami 🙂

Teraz potrójnie kibicuję naszym Mamusiom rehabilitującym 😘 😘 😘

No i możemy już szczepić...także w środę działamy.

Uff!!!

Mapa cieszymy się razem z tobą 🙂 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Aniu 😘

Ja okresu też jeszcze nie miałam i też mi się nie spieszy 🙂
I w końcu nie plamię, bo u mnie to trwało chyba 8 tygodni 🤢

A do marketów Maćka też nie zabieraliśmy jak dotąd 🙂
Kilka razy jedynie byliśmy w osiedlowych sklepikach przy okazji spacerów.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

siehankowa trzymam kciuki za wizytę 🙂

Daniela pytałaś o obiad - u nas krem z dyni a na drugie
filet z indyka duszony z warzywami, ziemniaki i buraczki.
A mój Mąż ma fasolkę po bretońsku - wczoraj gotowałam na specjalne życzenie
bo w tygodniu je to co ja zazwyczaj, ewentualnie wersję pikantniejszą 😎
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...