Skocz do zawartości

Marcóweczki 2012 | Forum dla mam


izunia1986op_m

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusie
Aaaaa ale ja wiem, że karmienie nie równa się niepłodność! :P I stosuje zabezpieczenie bo wiem, że jajeczkowanie mogło wystąpić w każdym momencie (a teraz już mam pewność, że wystąpiło). Tabletek nie biorę więc to na pewno nie jest ciotka bezjajkowa 😜 No nic.

Mów Astra o co cho z tym domem! Bo zaraz muszę się zbierać :P
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 17,9 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • ewcia_m

    1877

  • izunia1986op_m

    2844

  • kasia_sztuk_m

    1738

  • sztunia_m

    1650

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusie
A poza tym kurwa zaraz kociockwiku dostane, koleś z parteru tak wierci że ochujeć można. Jeszcze zeby to bylo raz na jakis czas ale nie, tam trwa permanentny remont. Za te pieniądze to juz by se niezla hawire pod Opolem kupili :P
Spokój był 2 tyg bo wnuki były, tylko słychac było mordodarcie do wieczora :P
Wnuki wroccieeeeeee! 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ggulek napisał(a):
Hmmm w tedy co wpadliśmy 1 raz, nie miałam okresu po chemii 🙃 Wszystko jest możliwe 😜
Kasia a miał jakieś problemy z tym? masakra
Zazdroszczę, że potraficie się powstrzymać, jak mnie wku... to mu robię pranie bani, okropne to... Mówię np. że go nie kocham, że chce zakończyć ten związek, itp dużo gorszych rzeczy... ☺️ Niestety jestem za bardzo impulsywna, ale staram się z tym walczyć, bo kiedyś zamiast olać to weźmie na serio i mi przytaknie.
Leliva jak doszłaś do wniosku, że gluten nie przyjął się?
Lady powiem tak, mąż i jego siora nie mieli problemów z alergiami pokarmowymi, a ona ma astmę, mój też alergik na wszelkie pyłki i trawska.


No bo z wiekiem alergię też można nabyć. Ja nie miałam też pokarmowych. Jednak lepiej ich nie mieć bo jest większe prawdopodobieństwo. Alergia to w ogóle tajemnicza choroba. Sama przejść też może. Mojej kumpeli synek miał uczulenie na białko jajka jako maluszek i z wiekiem mu przeszło.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

a my dziś jedliśmy lizaliśmy gruszkę smakowała teraz chłopaczek śpiocha wkurwa mam bo pod baldachim wdarł się jeden komar i co i pogryzł całe czoło kukusiowi a za 4 dni na szczepienie jak ja go pokażę doktorowi jemu:/
dziś na obiad żeberka ziemniaczkami suróweczką własnej roboty a mały indyka z warzywami
tej dziewuszki moja teściowa chyba się zmieniła kiedyś byłam z nią w sklepie i kupowałam tylko śpioszki i zaplaciłam 70 zeta no i ona do mnie ze to takie drogie a ja że no 🙂
i wczoraj pierwszy raz przyniosła mi śpiochy kaftaniki skkarpetki pake pampersów dla kukusia
normalnie odmieniło się jej czy coś 😁 jeszcze powiedziała że jedzie do makro to kupi zapas mleka a ja jej jż 2 kazałam kupić i dałam kase na kaszki dla małego 🙂
🤪 🤪 wczoraj też był sex a po nim mecz realu 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A właśnie Ewcia osttnio jak był u nas nasz znajomy Michał powiedział, że jemu też alergia zmalała jak przestał się odczulać i od razu ma też lepszą odporność.
Astra opowiadaj. Ja dziś z doskoku, bo Łukasz w domu.
A i w ogóle też mam lekkie plamienie od wczoraj, a uzywam plastry i nie czas jeszcze na ciotę :/
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Długa i popierdzielona historia. Już Wam mówiłam,że jak rodziłam Wiktorię to wtedy umarl nasz "współlokator", tzn to byl przyrodni brat dziadka mojego D, miał dobudówkę do budynku gospodarczego i tam se mieszkał. My wszyscy myśleliśmy,że umownie tylko mu dali tą dobudówkę, brat, prawowity spadkobierca, przyrodniemu bratu, który nie miał gdzie się podziać.
Już Wam pisałam kiedyś, że na dzień dobry jak z Wiką ze szpitala przyjechałyśmy miałam tu nerwówkę, może i po czesci przez to mleko straciłam, okazuje się, że rodzony brat tego co tu z nami mieszkał i żył w zgodzie, stawił się dzień po jego śmierci z aktem współwłasności!!!! Nie ma wytyczonych granic, w zapisie jest tylko tyle,że należy mu się połowa naszego domu 😞 nikt nic o tym akcie nie wiedział, ani mój D, który ma chatę zapisaną prawnie, ani teść, ani ojciec teścia nie wiedział, bo zapis sporządził pradziadek mojego męża, który miał dwie żony i z każdą dzieci, a jedne dzieci z drugimi prowadziły wojnę o spadek, stąd taki debilny, kretyński zapis. Mąż z teściem objechali wielu dobrych prawników, stracili w cholerę kasy i wygląda na to,ze jesteśmy na straconej pozycji, mało tego ten stary pierdziel chce się z nami sądzić o zawłaszczenie!
Akt jest prawdziwy, sprawdzali, sporządzony zgodnie z prawem i naprawdę chata mu się należy jak nic. Wczoraj przyjechał wujaszek z ciotunią i elegancko kazali nam pakować manatki, mamy czas do poniedziałku, jeśli nie wchodzą z policją.
To tak pokrótce. Nie będę się posługiwać nazwiskami, bo Lady możesz znać ich dzieci i tą ciotkę też. Ona wykłada na UŁ, a dzieci są pousadzane po uczelniach i urzędach w Łodzi.
Co za ludzie kurwa, jak ja dziecku powiem że straciło pokój.
Wojna się niezla zapowiada, bo ja im sąsiedztwo umilę.
Podejrzewamy,ze o ile oni tu nie przyjdą, o tyle nikt od nich współwłasności nie kupi. Więc są 2 opcje - albo naprawdę oni się tu wprowadzą, albo wpuszczą lokatora, bo wyjście mamy też przez ogród od drugiej strony domu. Czary mary polegają na tym,ze ten kurewsko zawzięty ród karmi się starymi urazami i za Chiny ludowe sprzedać nam tego nie chcą.
O.

Wyć mi się chce, tyle...
Sprawa i tak trafi do sądu, bo teść powiedział,ze tego co włożyliśmy nie możemy odpuścić, ale ja się boję,że sprawa będzie się ciągnęła, a ja stracę więcej niż potem odzyskam.

Mam pyszny obiad i brzyda, bo wypłoszyłam mysz odkurzaczem i złapała się na łapkę,żeby było pięknie to w kuchni. W sumie już w nie mojej kuchni 😞
Czekam aż chłop przyjedzie i to sprzątnie...
...i będziemy planować jak się na nowo urządzić, jak się pomieścić...
nie spodziewałam się,że to się tak skończy 🙃
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Hej ostatnio dalam Ksaweremu sloiczek z Gerbera jarzynki z delikatna rybka strasznie mu smakowalo ale ma drugi dzien krostki i dopiero teraz mi sie przypomnialo ze przeciez ryba ma duzo bialka ja juz nie wiem co mu mozna a czego nie z ta skaza naszczescie robilismy badania i uczulenia na gluten nie ma. Wyszla nam gorna dwujka ale idzie jeszcze druga dwujka i obie jedynki..och.. Dzisiaj zdejmujemy gondole i montujey spacerowke ciekawe jak dlugo w niej wytrzyma 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
astraaa napisał(a):
Długa i popierdzielona historia. Już Wam mówiłam,że jak rodziłam Wiktorię to wtedy umarl nasz "współlokator", tzn to byl przyrodni brat dziadka mojego D, miał dobudówkę do budynku gospodarczego i tam se mieszkał. My wszyscy myśleliśmy,że umownie tylko mu dali tą dobudówkę, brat, prawowity spadkobierca, przyrodniemu bratu, który nie miał gdzie się podziać.
Już Wam pisałam kiedyś, że na dzień dobry jak z Wiką ze szpitala przyjechałyśmy miałam tu nerwówkę, może i po czesci przez to mleko straciłam, okazuje się, że rodzony brat tego co tu z nami mieszkał i żył w zgodzie, stawił się dzień po jego śmierci z aktem współwłasności!!!! Nie ma wytyczonych granic, w zapisie jest tylko tyle,że należy mu się połowa naszego domu 😞 nikt nic o tym akcie nie wiedział, ani mój D, który ma chatę zapisaną prawnie, ani teść, ani ojciec teścia nie wiedział, bo zapis sporządził pradziadek mojego męża, który miał dwie żony i z każdą dzieci, a jedne dzieci z drugimi prowadziły wojnę o spadek, stąd taki debilny, kretyński zapis. Mąż z teściem objechali wielu dobrych prawników, stracili w cholerę kasy i wygląda na to,ze jesteśmy na straconej pozycji, mało tego ten stary pierdziel chce się z nami sądzić o zawłaszczenie!
Akt jest prawdziwy, sprawdzali, sporządzony zgodnie z prawem i naprawdę chata mu się należy jak nic. Wczoraj przyjechał wujaszek z ciotunią i elegancko kazali nam pakować manatki, mamy czas do poniedziałku, jeśli nie wchodzą z policją.
To tak pokrótce. Nie będę się posługiwać nazwiskami, bo Lady możesz znać ich dzieci i tą ciotkę też. Ona wykłada na UŁ, a dzieci są pousadzane po uczelniach i urzędach w Łodzi.
Co za ludzie kurwa, jak ja dziecku powiem że straciło pokój.
Wojna się niezla zapowiada, bo ja im sąsiedztwo umilę.
Podejrzewamy,ze o ile oni tu nie przyjdą, o tyle nikt od nich współwłasności nie kupi. Więc są 2 opcje - albo naprawdę oni się tu wprowadzą, albo wpuszczą lokatora, bo wyjście mamy też przez ogród od drugiej strony domu. Czary mary polegają na tym,ze ten kurewsko zawzięty ród karmi się starymi urazami i za Chiny ludowe sprzedać nam tego nie chcą.
O.

Wyć mi się chce, tyle...
Sprawa i tak trafi do sądu, bo teść powiedział,ze tego co włożyliśmy nie możemy odpuścić, ale ja się boję,że sprawa będzie się ciągnęła, a ja stracę więcej niż potem odzyskam.

Mam pyszny obiad i brzyda, bo wypłoszyłam mysz odkurzaczem i złapała się na łapkę,żeby było pięknie to w kuchni. W sumie już w nie mojej kuchni 😞
Czekam aż chłop przyjedzie i to sprzątnie...
...i będziemy planować jak się na nowo urządzić, jak się pomieścić...
nie spodziewałam się,że to się tak skończy 🙃


o jacie astra, masakroza. wspominałas wtedy o nerwach ale nie myslałam ze to chodzi o dach nad głowa 😞 szok... wspołczuje i trzymaj sie.. Ty dzielna babka jestes i wojowniczka. Walcz o swoje...

nio jaszminka, tak jak sztunia pisze, musisz myslec jak wstoisz i kupujesz słiki. ja patrze bo wiem ze w tych nawet poczatlowych juz chyba gerberze ejst smietana, która mzoe zrobic spustoszenie, i nie kupuje. boje sie tez pora, choc w sumie nigdy zuzi nic po nim nie było. ale ajk widze Zuzia i Iga to dwie inne osoby. dlatego nawet ajk mojej w sumie nic nie dolega to ja patzre i 20 razy czytam co tam jest w skladzie i nie faszeruje nie wiem czym. dziecko takie małe nie musi miec póki co niewiadomo jak urozmaiconych posilków ze jesc i ryby i inne. dla jego dobra jak je mniej urozmaicone a bez wynalazków. a jeszcze jak ma jakies podejrzenia czy stwierdzone choroby to tzreba sie bardzo zastanaowic zanim cokolwiek sie poda.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Kurde Astra to przerąbana sytuacja. Ale tak jest zawsze po śmierci kogoś kto coś miał, od razu znajduje się rodzina niewiadomo skąd :/ mojego taty mama jak umarła to Jego siostra nagle taka kochana córka(a jak matka żyła i leżała w szpitalu pół roku to była kilka razy raptem), dzwoniła do mojego taty, że babcia w hospicjum leży i jest umierająca, tak jak stał tak się ubrał(bo była noc) i pojechał ze Stargardu do Wrocławia, zajechał, a babcia w bardzo dobrej formie, myślał, że zajebie tą swoją pojebaną siostrę.
Po babci pogrzebie nawet nas na kawę nie zaprosiła, nie wspominając o obiedzie. Taka załamana śmiercią matki była tylko do momentu kiedy kasy nie dostała. Po pogrzebie zabraliśmy dziadka bo go zostawiła i poszła ze swoim mężusiem do domu.
Jak się okazało później ciotka wzięła dziadka do siebie, przekabaciła go żeby mieszkanie przepisał na nią, sprzedała i kupiła sobie samochód. Dziwka tak jej nienawidze za to, że całe życie krzywdziła mojego tatę, że szok! Mała jak się urodziła to mu nawet nie pogratulowała. Z resztą rodzice mojego tatę zawsze traktowali jak psa i ma do nich do tej pory żal. Za to teraz ma kochającą rodzinę 🙂 i wnuczkę poza ktorą świata nir widzi, jakby mogł to by się zesrał za nią 🙂 jak tylko zajęczy to on przybiega i ją zabawia albo na rączki bierze 🙂 ona go uwielbia i od razu szczerzy swoje dwa ziąby 🙂)
Racuchy usmażyłam z jabłkami, chce któraś?
O Michała szwagrze dalej nic nie wiadomo, cisza jak makiem zasiał ;(
Fiku on ma dopiero 24 lata, więc jaka depresja? Albo wybryk jakiś albo gdzieś komuś zalazł za skórę 😞 żeby tylko się znalazł Boże 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
sztunia napisał(a):
czy ja jestemjakaś nie tego
czy wy teżpłaczecie na "dom nie do poznania "

wyje jak ujjj


hehe ja kiedys płakałam, na koniec jak ta rodzine przywozili i pokazywali. hehe
a teraz tv nie ohgladam wcale 😞 nie mam kiedy zabardzo. jak Iga na macie to nie właczam tv bo za blisko.a zreszta nie mam kablówki to nie ma co ogladac.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie oglądam tego, bo jak oglądam te wyreżyserowane reakcje na nowy dom (w kazdym odcinku takie same) i słyszę to "oh my gosh" to mi niedobrze. I nienawidzę skaczących murzynów, nie ważne czy z radości czy w tańcu plemiennym.

Kasia, 24-latek moze mieć depresję równie dobrze, jak 40-letnia przekwitająca kobieta.
Myśli samobójcze się nie biorą z potrzeby rozrywki, albo kiedy komuś jest dobrze.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Ale on nie ma powodów raczej do depresji, układa im się super, jest pogodnym, wesołym chłopakiem. Ostatnio samochód mu się zepsuł i nie pracował 2 tygodnie(jest taksówkarzem) i tym się trochę dołował, ale nie sądzę żeby był to powód do tego żeby sobie coś zrobić.
Jak się nie pojawi to jutro muszą zawiadomić policję.
On kiedyś oskarżył swojego kumpla o włamanie do domu i może ten się mści...
Cholera wie już co myśleć. Najważniejsze żeby się odnalazł cały i zdrowy.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Astra z tego co pamiętam wsadziliście swoją kasę w remont? Co za durne prawo! Jak w ogóle ten podział będzie wyglądał? Radzę wam tą część co im się niby należy doprowadzić do takiego stanu jaki był przed remontem :] Mój dziadek wybudował dom taki na 2 mieszkania i górne zajmował jego brat ponad 30 lat, ale wujek chlał, awanturował się, nieraz z siekierą na niego leciał, dziadzio nie wytrzymał i kazał mu się wyprowadzić. Cwaniaki parkiety i farby ze ścian nawet pozrywali 😁
Współczuję na prawdę, w takich chwilach cieszę się, że jestem jedynaczką i nie będę mieć nigdy z tym problemów. Trzymajcie się dzielnie i walczcie o swoje!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kasia, czasami człowiek stwarza wokół siebie pozory, a wewnątrz toczy walkę, o której wie tylko on. To,że Wy czegos nie wiecie, nie znaczy,że nie miał jakichś poważnych problemów. Oby nie i oby jak najszybciej się znalazl. Ja bym oszalała na miejscu tej dziewczyny..........
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ggulek napisał(a):
Astra z tego co pamiętam wsadziliście swoją kasę w remont? Co za durne prawo! Jak w ogóle ten podział będzie wyglądał? Radzę wam tą część co im się niby należy doprowadzić do takiego stanu jaki był przed remontem :] Mój dziadek wybudował dom taki na 2 mieszkania i górne zajmował jego brat ponad 30 lat, ale wujek chlał, awanturował się, nieraz z siekierą na niego leciał, dziadzio nie wytrzymał i kazał mu się wyprowadzić. Cwaniaki parkiety i farby ze ścian nawet pozrywali 😁
Współczuję na prawdę, w takich chwilach cieszę się, że jestem jedynaczką i nie będę mieć nigdy z tym problemów. Trzymajcie się dzielnie i walczcie o swoje!

No widzisz, gdyby to była walka z kims z Dawida rodzeństwa, to byłoby inaczej, ale to jest PRZYRODNI brat jego dziadka...bogaci jak cholera, to złośliwość i zawziętość jest. Są z "drugiej matki" i czuli się gorsi, to teraz leczą swoje frustracje naszym kosztem. Teściu mowił,ze jak jego babcia przybrana, czyli matka tego dziada co się stawił z aktem, umierała, to kazała im przyrzekać,że "dzieci po dzieciach i jeszcze ich dzieci" będą za to cierpieć.
i padło na nas 🙃
Płytkie bydło.
Gulek oczywiście,ze zabierzemy nawet podłogi i okna, ale w tamtą część poszło nam najwięcej kasy, bo była zniszczona i samo doprowadzenie sufitów i ścian do równości pochłonęło i roboty i kasy od zajechania.
Aaaa nawet mi się nie chce na ten temat gadać.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Kasia ojciec mojej koleżanki miał schizofrenię, a nie wiedzieli o tym, żadnych objawów, dopóki pewnego razu zostawił list, że już nie może tak żyć. Wrócił po tygodniu prosząc o przebaczenie i pomoc. Pojechał z podkarpacia do Szczecina bodajże i spał cały ten czas w aucie. Bądźcie dobrej myśli. Dziewczynie współczuję, załamałabym się.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Coś Ty, na szczęście łazienka jest na "naszej połowie", a z kuchnią się przeniesiemy. Trudno, duży pokoj zamienimy na jadalnię z aneksem kuchennym, walniemy bufet i też będzie ok. Stracę kuchnię, przedpokój, Bartka pokoj i połowę korytarza.
Dzieciaki pokój będą musiały mieć wspólny, ten ktory teraz mamy my, a my bedziemy spać tam, gdzie teraz miało być szykowane dla Wikusi..
Ja z tymi ludźmi nie chce mieć nic wspólnego, wyjścia są osobne, mam nadzieję się z nimi nawet nie widywać, taką nam rewolucję w życiu zafundowali. zresztą oni tu nie przyjdą, bo mają swój duży dom niedaleko nas i mieszkanie w Łodzi. Tu chodzi o postawienie na swoim.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...