Skocz do zawartości

GRUDNIÓWECZKI 2010 | Forum o ciąży


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 31,1 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • aisak_89

    4621

  • naylaaa

    4039

  • gonia88811

    3165

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
Za Wam to ciężko nadgonić 🙂 Ja rozmawiałam z siostrą na skype- to u niej będę się na weselu bawić 🙂 Nie za bardzo jestem w temacie z tymi zdjęciami Dziewczynki no ale musicie mi wybaczyć to roztargnienie 😁 Ja zaraz będę jeść obiado-kolację 🙂 Przecież jak żona w centrum to mąż już sam nic nie uszykuje 🙃
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
No tak każda wymówka jest dobra, żeby tylko jak najmniej nam pomóc 🙃 Moja śpi ale za pewne obudzi się jak ja będę chciała iść spać 🙂 Dzisiaj weszłam do H&M i kupiłam tyle ślicznych rzeczy dla małej tam mają na prawdę tanio. A w Primarku kupiłam 4 pary spodni dla noworodka za 2 funty takie bawełniane z koronkami na dole, także Beatka przy nadarzającej się okazji wejdź tam bo warto 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Kiedyś wpadnę zobaczyć. Przypomniałam sobie ze dostałam od koleżanki kiedyś dwa worki ciuchów po córce tylko teraz się zastanawiam czy kartony nie zostały w schowku na starym mieszkaniu 😠 Jak mi się nie chce tam jechać zaraz mi nerwy sięgają zenitu na samą myśl. Jak byli gości to myślałam z nimi tam pojechac bo w razie czego byłoby nas więcej a tak we dwóch z dzieckiem to nie bardzo mi się chce. Cholera wie czy pierdolnięty sąsiad z tymi czubami, niedoszłymi mordercami nie ostrzą na nas zęby za rozpętanie burzy na policji.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Oj ja też uwielbiam kisielek 😁 😁 No Beatka warto by było się pofatygować bo szkoda rzeczy. Jednak byś miała dużo rzeczy z głowy. Ja dzisiaj oglądałam kilka rzeczy higienicznych dla siebie i dzidzi. Rozejrzałam się i wiem gdzie najtaniej teraz tylko pójść i kupić 🙂 Beatka jakiego proszku używałaś tutaj w szkocji dla Małego ?? Myślisz, że Fairy niebieski będzie dobry bo to dla dzieci jest.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Rzeczy nie sa w doskonałym stanie więc nie wiem czy warto, tych nerwów jednak mi nikt nie wynagrodzi. Musze sie zastanowić jeszcze.
Jesli chodzi o proszek to używam tylko Fairy od 4 chyba miesiąca dodaję też płyn ale żółty bo najlepiej współgra z zapachem, niebieski jest za ostry. Nawet nasze rzeczy piorę albo w Fairy albo Arielu bo pozostałe proszki mnie drażnią a plyn to tylko Fairy.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
To dobrze 🙂 Ja używam tylko Ariela albo Bolda czasem jeszcze Presila a do tego płyt to tylko Lenor uwielbiam zapachy tego płynu 🙂 Ale dla dzidzi to Fairy tylko wolałam się upewnić czy jest dobry 🙂 Ja proszki używany tylko w kostkach jakoś mi tak wygodniej 🙂 Ale myślę, że dla dzidzi będę używać płyn albo żel bo będę się bała, że proszek mógł się dobrze nie wypłukać.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
aisak_89 napisał(a):
To dobrze 🙂 Ja używam tylko Ariela albo Bolda czasem jeszcze Presila a do tego płyt to tylko Lenor uwielbiam zapachy tego płynu 🙂 Ale dla dzidzi to Fairy tylko wolałam się upewnić czy jest dobry 🙂 Ja proszki używany tylko w kostkach jakoś mi tak wygodniej 🙂 Ale myślę, że dla dzidzi będę używać płyn albo żel bo będę się bała, że proszek mógł się dobrze nie wypłukać.

Mnie Lenor dusi, tylko Fairy akceptuje bo jest delikatny. Proszek się dobrze rozpuszcza więc nie ma kłopotu szczególnie jak nastawisz płukanie.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Acha to dobrze. Ja zawsze piorę rzeczy z płukaniem a później jeszcze raz nastawiam na płukanie i dopiero płyn wlewam. Ja uwielbiam mocny zapach płynu dlatego Lenor mi odpowiada 🙂 dziewczyny pouciekały tylko my takie nocne marki jesteśmy, ale ja nie lubię z kurami chodzić spać jakoś to nie dla mnie 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Na początku ciąży zasypiałam po 22 a teraz juz tak po 24. Mała mi wierci w brzuchu 🙂
Stary dzwonił do domu to oczywiście nic powiedzieć nie mogłam teściowej bo dupek mi nawet nie pozwolił, pewnie trząsł portami ze zaraz opowiem mamusi jakiego ma synusia. Teściowa sie dziwi gdzie jej córa zmieściła takie duże dziecko skoro miała mały brzuch 🤪 a szwagierka miala w 17 tygodniu większy niż ja teraz no i ważyla te 17 kilo na plusie w 17 tygodniu 🤪 Idąc jej tokiem myślenia powinnam urodzić wypierdka mamuta bo nadal mam brzuch mniejszy niż cycy 😜
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Beatka widać, że z Małą jest wszystko dobrze jeśli tak rozrabia. Dziewczynki zawsze rodzą się mniejsze od chłopców a poza tym po prostu masz mało wód płodowych na pewno i dlatego brzusio mniejszy. Nie ma się czym przejmować. Jeszcze się zdziwisz jaka się Mała urodzi duża 🙂 Poza tym nie ma nic przyjemnego w rodzeniu sn dziecka 4 kilo albo więcej 😮 🙃
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
według tych pomiarów jest całkiem spora ale pewnie masz racje z tymi wodami. Przed porodem jak sama widziałaś wyglądałam jak balon to i wody się sączyłi i sączyły. A z tym rodzeniem 4kilowego bebe to dziękuje bardzo, mojego niecałe 3300 nie mogłam wypchać tyle godzin a co dopiero 4kilo 🤪 Nie powiem, bardzo się boje przenosić właśnie dlatego ze dziecko juz tylko rośnie... Wiesz, ja mi cos zaczynają gadać ze no Maksiu był mniejszy jak się urodzil to zaraz przypominam ze się nie urodził w terminie więc byłby na pewno większy a że był i jest kochanym synusiem mamusi to stwierdził ze nie będzie wykańczać mamusi i wyjdzie wcześniej 😉
Mała dostała truskawki i zaczyna szaleć. Zaraz jeszcze brzoskwinkę jej podeślę 😁
Oki Kasiu, lece na serial . Buziaczki i kolorowych 😘 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Cześć Grubaski 😁
Nocne marki niedawno poszły spać, a ranne ptaszki już wstały 🙂 Dzisiaj ja ze względu na badania... Zazwyczaj wstaję przed 7 i jestem wyspana, a dziś o 6 to myślałam, że nie zejdę z łóżka 😜 Rzeczywiście, ogromna różnica czasowa 😉 Ale bym coś zjadała, a nie mogę...
17 kilo na plusie w 17 tygodniu... Przecież to strasznie wyczerpujące dla organizmu 🤢
Przecież to się ruszać już nie można... Ale ona tak jadła czy co?? Bo dla mnie innego wytłumaczenia nie ma, bo to przecież nie geny, ani natura 🤢
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hejka 🙂
Nina jesteś przede mną 😁
My juz po śniadanku,z mężem się pożarłam...od stycznia nam się coś psuje,ciągle się kłócimy,najpierw śmierć dziadka i wpadki męża z piciem od tej pory,przeprowadzka na mieszkanie po dziadku,potem ja straciłam pracę...wcześniej my się prawie nie kłóciliśmy 😞
Nie wiem czy jadę na działkę,wczoraj wypakowałam rzeczy Oskara i moje z torby...mąż zachowuje się czasem jak szowinista 😠...co się z nami porobiło 😞
Dzisiaj rano przyszedł się pogodzić ale jakoś po wczorajszych słowach nie mam ochoty no i znowu usłyszałam,ze jestem za dumna!!!!...a może do cholery pomyśli,ze to nie duma tylko zranienie i smutek,słowa ranią niekiedy bardziej niż ciosy 😞
Znowu mam udawać,ze wszystko dobrze a za 2 dni będzie to samo? 😠...jaki w tym sens
Dzisiaj o 17 wyjeżdza a ja przemyślę czy jechać...

Znowu Wam marudzę od rana 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Zaraz napiszę Wam przykład, że faceci nie mają przypisanego myślenia, a jest to TYLKO i WYŁĄCZNIE domeną kobiet...
Wczoraj miałam rozpacz, że potrzebuję troski i opiekuńczości i płakałam pół wieczora w poduszkę. Napisałam o tym mężowi, że już mam dość być zaradną za pięciu i wszystko robić sama. Że chcę, żeby koło mnie poskakał, zrobił nawet głupie śniadanie, a ja żebym nie musiała o niczym myśleć. A nie, że jest wszystko na mojej głowie. Lubię jak jest na mojej głowie, ale w ciąży mam ochotę sobie odpocząć od tego wszystkiego. No i odpisał, że mnie przeprasza i że już nigdzie nie wyjeżdża itd. Zaś przed chwilą dostaję takiego oto smsa: Jeszcze raz Cię przepraszam. Dzisiaj idę poszukać kafejki, żeby poszukać pracy w Holandii lub Francji (a jest w Niemczech). To ja myślę: nie no, debil 🤪 I mu napisałam, że on jest w ciąży codziennie jak koło niego latam i że przecież pisałam mu wczoraj jak go potrzebuję, a on mnie zastrzela tym, że znowu gdzieś wyjeżdża 🤪 i żeby z Niemiec od razu jechał gdzie tam sobie chce... Do Francji, Peru, na Grenlandię, chuj to wie.. i żeby nie przyjeżdżał do domu. A ten głupek mi odpisuje, że on idzie KOLEGOM to poszukać, bo przecież on będzie przy mnie, w Polsce pracować 🤪
I powiedzcie mi gdzie tu jest myślenie... Zamiast od razu napisać, że kolegom czy z kolegami idzie poszukać im pracy (bo się nie znają na kompie 😜), to nie, po co napisać od razu. Nie, no faceci to idioci... 🤢 Ale się rozpisałam. Aaaa i jeszcze wczoraj mi przykrość zrobił, bo mówił że nie chce komentować tego, że kupuję rzeczy dla dzidziusia i mi gada że się nie kupuje tak wcześnie 🤪 bo jak się kupuje, to potem coś złego się z dzieckiem staje (jakieś pierdolone zabobony) a ja pytam: tak?? to kiedy się kupuje niby ciuchy?? A on na to: po porodzie 🤪 🤪 🤪 Moja mina wyglądała tak: 🤪 tak: 🤢
i na końcu tak: 😠
Ja mówię: aha... no tak, ciekawe kto będzie latał po te ciuchy, chyba ja prosto z porodówki, a dziecko będzie owinięte w szmaty... Ale nie, on wie swoje, bo to źle wróży bla bla bla. Odłączyłam się, ale wściekła mu piszę sms, że w każdej gazecie, książce, internecie, a poza tym na LOGIKĘ (co u mężczyzn jest nieznanym zjawiskiem) rzeczy się kupuje wcześniej!!! A on oddzwania uradowany, że się dowiedział od kolegów, że to nie jest prawda, że nie można kupować przed porodem i czemu mu wcześniej nie mówiłam że wszędzie tak piszą... 🙃
I że mnie przeprasza i żebym kupowała więcej, bo on myślał że to źle wróży i może być coś z dzieckiem.
Naprawdę, nie wiedziałam czy się śmiać, czy płakać. Ręce mi opadły. Chyba naprawdę jesteśmy z innych planet 🤢
No, takiego długiego postu to chyba nikt nie napisał!! 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oj Ci faceci,wiesz ja też mówię ciągle mężowi,z bardziej przytula psa niż mnie czy małego..on wieczorem zamiast położyć się koło mnie to kładzie się w poprzek,bo tam jest jesgo ukochany pies 🤪,jego przytula,całuje a ja...leżę i czytam albo oglądam,bo ile się prosić można.
Nie dociera do niego,ze potrzebuję bliskości...no i dziwi się,że ciągle psa wyzywam,a poprostu moja złośc skupia się na Dragonie i przez to go nie cierpię,wiem,ze źle robię ale to jakoś tak podświadomie 😞

to Cię mąż nastraszył,no ale faceci nie myślą,a potem mają do nas pretensje 😠,jakbyśmy miały z ich myśli wyczytać co chcą i myślą...no do cholery 😞

A z ciuszkami masz rację,to nasze babcie tak kupowały...teraz trzeba mieć juz wszystko jak maluch się urodzi,w czym go weźmiesz ze szpitala choćby,gdzie będzie spać...no chyba,ze pbolała po porodzie masz latać i kupować 😠
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...