Skocz do zawartości

Stycznióweczki 2011 | Forum dla mam


Admin

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 25,7 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Kasia_m

    2553

  • kolo177_m

    2993

  • HONORATKA_m

    2177

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusie
kolo177 napisał(a):
byłam u gina... cała się trzęsłam ze strachu jak mi robił usg dopochwowe i się ze mnie śmiał 😜 nie jestem w ciąży! ! ! hurrrra ! ! ! ale ulga 😜
Aniu, niestety moją babcię wydymali i nie jedzie w piątek... i w ogóle nie wiadomo kiedy pojedzie i czy pojedzie 😞
ja na nocnik poluję 😉 będę Dyśkę sadzać po spaniu 😜


ej to teraz mnie załamałaś normalnie 😞 a już tak się cieszyłam 😞 szkooooda wielka!!!
ja nocnik w biedronce kupiłam pewnie jeszcze są 🙂 i też sadzam Darka po spaniu raz udało mu się siknąć 😁 ale przed nami dłuuuuuuuga droga 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
wesa napisał(a):
Mój bartek tez już śpi. Maja zaraz tez do wyrka ogląda jeszcze bajki. Hania Twój mały ma już 4 zęby łał. u nas narazie nie zapowiada sie na ani jeden. chyba moje obstawione 10 miesięcy się sprawdzi hehe.


Gosiu u nas te 4 zęby to szok. Na razie nie zapowiada się na więcej 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Hania napisał(a):
anka111 napisał(a):
Hania napisał(a):
Dziewczyny wyślijcie mi na maila zdjęcia dzieciaczków po urodzeniu i wymiary bo robie prezke 🙂
[email protected]

a może być takie jak Darek ma zaledwie 5 minut ? 🙂 czy jakieś parę godzin później 🙂?

Aniu jakie sobe życzysz 🙂

dobra ode mnie już poszło 🙂 jak będziesz miała już gotowe wszystko to wyślij 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
promyczek1981 napisał(a):
Kasia napisał(a):
promyczek1981 napisał(a):
Dziewczyny wciąż karmiące piersią, jak często przystawiacie teraz dzieci? Honoratka mimo powrotu do pracy wciąż udaje Ci się małą karmić w dzień? Pytam, bo nie wiem jak to sobie wszystko zorganizować 🤔 Do tej pory było tak, że jak byłam w pracy to Kuba przywoził mi młodą na karmienie w czasie mojej przerwy. Okazuje się, ze oboje jesteśmy już bardzo zmęczenie takim obrotem spraw. Kuba nigdy nie ma takiego 'normalnego' dnia wolnego tylko cały czas gdzieś musi pędzić 🤢 Pomyślałam więc, że przestanę Ją karmić w dzień i zostawię jedynie poranne, wieczorne i nocne karmienia. Dzięki temu mąż nie będzie musiał jeździć do mnie(ponad 20km w jedną stronę), bo będzie mógł gwiazdeczce podać butlę... Boje się tylko, że w ten sposób stracę pokarm 😞 Kurcze! Już sama nie wiem co mam robić 🤨
ja przez dzień daję tylko jeden raz albo dwa i potem w nocy na żadanie mojego synka

Dzięki Kasiu 😘 Czyli tylko nocne karmienie plus jeden raz w dzień(tzn. je Ci np raz rano albo wieczorem) a poza tym dajesz inne jedzonko?? Normalnie schizę mam na maxa z tymi karmieniami 🤔

Ja karmię małego rano koło 6, potem koło 15/16 po pracy i po 19 + butelka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Justa napisał(a):
promyczek1981 napisał(a):
Kasia napisał(a):
promyczek1981 napisał(a):
Dziewczyny wciąż karmiące piersią, jak często przystawiacie teraz dzieci? Honoratka mimo powrotu do pracy wciąż udaje Ci się małą karmić w dzień? Pytam, bo nie wiem jak to sobie wszystko zorganizować 🤔 Do tej pory było tak, że jak byłam w pracy to Kuba przywoził mi młodą na karmienie w czasie mojej przerwy. Okazuje się, ze oboje jesteśmy już bardzo zmęczenie takim obrotem spraw. Kuba nigdy nie ma takiego 'normalnego' dnia wolnego tylko cały czas gdzieś musi pędzić 🤢 Pomyślałam więc, że przestanę Ją karmić w dzień i zostawię jedynie poranne, wieczorne i nocne karmienia. Dzięki temu mąż nie będzie musiał jeździć do mnie(ponad 20km w jedną stronę), bo będzie mógł gwiazdeczce podać butlę... Boje się tylko, że w ten sposób stracę pokarm 😞 Kurcze! Już sama nie wiem co mam robić 🤨
ja przez dzień daję tylko jeden raz albo dwa i potem w nocy na żadanie mojego synka

Dzięki Kasiu 😘 Czyli tylko nocne karmienie plus jeden raz w dzień(tzn. je Ci np raz rano albo wieczorem) a poza tym dajesz inne jedzonko?? Normalnie schizę mam na maxa z tymi karmieniami 🤔

Ja karmię małego rano koło 6, potem koło 15/16 po pracy i po 19 + butelka

ja właśnie tak samo + nocne karmienia
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Honoratka i już się nie stresuję tym karmieniem, moim celem było min. pół roku i się udało 🙂 Teraz bym chciała do roku 😉 🙂 I rano mam dużo pokarmu, po południu nawet też wieczorem już mniej dlatego dostaje też butelkę. W miarę uregulowała mi się laktacja, trochę pokarmu mu spadło jak wróciłam do pracy, ale teraz jest oki 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Justa napisał(a):
Honoratka i już się nie stresuję tym karmieniem, moim celem było min. pół roku i się udało 🙂 Teraz bym chciała do roku 😉 🙂 I rano mam dużo pokarmu, po południu nawet też wieczorem już mniej dlatego dostaje też butelkę. W miarę uregulowała mi się laktacja, trochę pokarmu mu spadło jak wróciłam do pracy, ale teraz jest oki 🙂

tak się przyzwyczaiłam do karmienia piersią że chyba będę wyć jak bóbr gdy przestanę 🤨
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
HONORATKA napisał(a):
Justa napisał(a):
Honoratka i już się nie stresuję tym karmieniem, moim celem było min. pół roku i się udało 🙂 Teraz bym chciała do roku 😉 🙂 I rano mam dużo pokarmu, po południu nawet też wieczorem już mniej dlatego dostaje też butelkę. W miarę uregulowała mi się laktacja, trochę pokarmu mu spadło jak wróciłam do pracy, ale teraz jest oki 🙂

tak się przyzwyczaiłam do karmienia piersią że chyba będę wyć jak bóbr gdy przestanę 🤨

Mnie też będzie żal 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Justa napisał(a):
promyczek1981 napisał(a):
Kasia napisał(a):
promyczek1981 napisał(a):
Dziewczyny wciąż karmiące piersią, jak często przystawiacie teraz dzieci? Honoratka mimo powrotu do pracy wciąż udaje Ci się małą karmić w dzień? Pytam, bo nie wiem jak to sobie wszystko zorganizować 🤔 Do tej pory było tak, że jak byłam w pracy to Kuba przywoził mi młodą na karmienie w czasie mojej przerwy. Okazuje się, ze oboje jesteśmy już bardzo zmęczenie takim obrotem spraw. Kuba nigdy nie ma takiego 'normalnego' dnia wolnego tylko cały czas gdzieś musi pędzić 🤢 Pomyślałam więc, że przestanę Ją karmić w dzień i zostawię jedynie poranne, wieczorne i nocne karmienia. Dzięki temu mąż nie będzie musiał jeździć do mnie(ponad 20km w jedną stronę), bo będzie mógł gwiazdeczce podać butlę... Boje się tylko, że w ten sposób stracę pokarm 😞 Kurcze! Już sama nie wiem co mam robić 🤨
ja przez dzień daję tylko jeden raz albo dwa i potem w nocy na żadanie mojego synka

Dzięki Kasiu 😘 Czyli tylko nocne karmienie plus jeden raz w dzień(tzn. je Ci np raz rano albo wieczorem) a poza tym dajesz inne jedzonko?? Normalnie schizę mam na maxa z tymi karmieniami 🤔

Ja karmię małego rano koło 6, potem koło 15/16 po pracy i po 19 + butelka

A w pracy odciągasz? Ja teraz przy Tosi nie umiem ściągnąć laktatorem. Gdy była taka potrzeba to odciągałam mleko ręcznie. Gdyby nie to to pewnie aż tak bym się nie stresowała, bo w przerwie(mam 45minut) mogłabym się równie dobrze odciągnąć, ale jak tylko sobie pomyślę, że miałabym sie ciskać w toalecie to aż mnie w dołku skręca 🤢
Pogadam dzisiaj z lubym i coś postanowimy... Może się uda żeby jeszcze Tosiaka przywozić do czasu Jego urlopu(3 tygodnie). Kurcze! Nie spodziewałam sie, że tak ciężko będzie mi z tym zerwać 🤔 Normalnie uzależniłam się ☺️
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
HONORATKA napisał(a):
Justa napisał(a):
Honoratka i już się nie stresuję tym karmieniem, moim celem było min. pół roku i się udało 🙂 Teraz bym chciała do roku 😉 🙂 I rano mam dużo pokarmu, po południu nawet też wieczorem już mniej dlatego dostaje też butelkę. W miarę uregulowała mi się laktacja, trochę pokarmu mu spadło jak wróciłam do pracy, ale teraz jest oki 🙂

tak się przyzwyczaiłam do karmienia piersią że chyba będę wyć jak bóbr gdy przestanę 🤨

Ja byłam taka załamana jak Karol mnie odstawił 😞 Teraz obiecałam sobie, że nie będę do tego podchodzić aż tak emocjonalnie i oczywiście się nie udało ☺️
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
promyczek1981 napisał(a):
Justa napisał(a):
promyczek1981 napisał(a):
Kasia napisał(a):
promyczek1981 napisał(a):
Dziewczyny wciąż karmiące piersią, jak często przystawiacie teraz dzieci? Honoratka mimo powrotu do pracy wciąż udaje Ci się małą karmić w dzień? Pytam, bo nie wiem jak to sobie wszystko zorganizować 🤔 Do tej pory było tak, że jak byłam w pracy to Kuba przywoził mi młodą na karmienie w czasie mojej przerwy. Okazuje się, ze oboje jesteśmy już bardzo zmęczenie takim obrotem spraw. Kuba nigdy nie ma takiego 'normalnego' dnia wolnego tylko cały czas gdzieś musi pędzić 🤢 Pomyślałam więc, że przestanę Ją karmić w dzień i zostawię jedynie poranne, wieczorne i nocne karmienia. Dzięki temu mąż nie będzie musiał jeździć do mnie(ponad 20km w jedną stronę), bo będzie mógł gwiazdeczce podać butlę... Boje się tylko, że w ten sposób stracę pokarm 😞 Kurcze! Już sama nie wiem co mam robić 🤨
ja przez dzień daję tylko jeden raz albo dwa i potem w nocy na żadanie mojego synka

Dzięki Kasiu 😘 Czyli tylko nocne karmienie plus jeden raz w dzień(tzn. je Ci np raz rano albo wieczorem) a poza tym dajesz inne jedzonko?? Normalnie schizę mam na maxa z tymi karmieniami 🤔

Ja karmię małego rano koło 6, potem koło 15/16 po pracy i po 19 + butelka

A w pracy odciągasz? Ja teraz przy Tosi nie umiem ściągnąć laktatorem. Gdy była taka potrzeba to odciągałam mleko ręcznie. Gdyby nie to to pewnie aż tak bym się nie stresowała, bo w przerwie(mam 45minut) mogłabym się równie dobrze odciągnąć, ale jak tylko sobie pomyślę, że miałabym sie ciskać w toalecie to aż mnie w dołku skręca 🤢
Pogadam dzisiaj z lubym i coś postanowimy... Może się uda żeby jeszcze Tosiaka przywozić do czasu Jego urlopu(3 tygodnie). Kurcze! Nie spodziewałam sie, że tak ciężko będzie mi z tym zerwać 🤔 Normalnie uzależniłam się ☺️

Przez pierwszy tydzień chodziłam po kryjomu do wc, odciągałam jakieś 60/80 ml w 5/8 minut. A jak by się moja dyra dowiedziała, to by mi godzinę na karmienie wzięła. Jak jakaś nienormalna się kryłam, taka moja robota w ogóle nie przyjazna mamom.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
wiecie co mi też będzie żal jak skończę karmić piersią, a ile to będzie trwało to nie mam pojęcia...chyba do roku bym chciała 🙂 póki co karmię 2 razy w nocy i w dzień z 5 razy
w sumie to jakoś dziwnie jest bo mimo że na noc daję butlę to i tak musi pomemlać cyca 😉
chyba tak szybko się nie odstawi bo za duży cycoch z niej 😜
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Kamila1 napisał(a):
wiecie co mi też będzie żal jak skończę karmić piersią, a ile to będzie trwało to nie mam pojęcia...chyba do roku bym chciała 🙂 póki co karmię 2 razy w nocy i w dzień z 5 razy
w sumie to jakoś dziwnie jest bo mimo że na noc daję butlę to i tak musi pomemlać cyca 😉
chyba tak szybko się nie odstawi bo za duży cycoch z niej 😜

Anastazja robi to samo
wypije 150mleka ale nie zaśnie dopóki się do cyca nie przytuli 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
HONORATKA napisał(a):
Kamila1 napisał(a):
wiecie co mi też będzie żal jak skończę karmić piersią, a ile to będzie trwało to nie mam pojęcia...chyba do roku bym chciała 🙂 póki co karmię 2 razy w nocy i w dzień z 5 razy
w sumie to jakoś dziwnie jest bo mimo że na noc daję butlę to i tak musi pomemlać cyca 😉
chyba tak szybko się nie odstawi bo za duży cycoch z niej 😜

Anastazja robi to samo
wypije 150mleka ale nie zaśnie dopóki się do cyca nie przytuli 😁

Miłosz też jeszcze ma takie akcje 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Ja sie tak mocno upieram przy tyn karmieniu piersią, bo według mnie nie ma niczego bardziej wygodnego dla mnie i dzieciątka. Nie wierzę w tą cudowna moc pokarmu, która powoduje, że maleństwo nabywa wielkiej odporności. Karmiąc Karola wierzyłam w to baaardzo. Karmiłam Go nie tak krótko i co? Choruje co chwila 😠 Ma infekcje co najmniej raz w miesiącu. Jak już coś załapie to ciągnie sie to w nieskończoność. Do tego doszła sezonowa astma, alergie...
Zwyczajnie nie wyobrażam sobie, że Tosik zaczyna płakać, bo chce zjeść(chodzi mi o karmienie nocne) a ja muszę dobrą chwilę poświęcić na przygotowanie mleczka 😞 Działam już tak machinalnie, że jak tylko słyszę, że zaczyna sie wiercić na śpika wystawiam pierś idąc do łóżeczka a po chwili młoda już go ciągnie 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...