Skocz do zawartości

GRUDNIÓWECZKI 2011 | Forum dla mam


Anika_77_m

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 33 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • coquelicot_m

    4145

  • wanilia_m

    3197

  • aaagaaa_m

    4128

  • marika321_m

    3698

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusie
aha moje dziecko tak intensywnie ćwiczy od 2 dni chodzenie ze jak tak dalej pójdzie to zaraz bedzie chodziła puszcza się wszędzie i robi coraz więcej kroczków sama a przy tym bardzo się cieszy jak ją łapie 🙂 oprócz Yasmin który bobas juz u nas chodzi ?

jeszcze co to już wyobrażam sobie jaka będzie rabana w poniedziałek jak ją oddam do żłobka znowu się do mnie tak przywiązała że masakra tylko mama i znowu serce mi pęknie w poniedziałek..
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
marika321 napisał(a):
Ooooooo to Macius chyba na prowadzeniu.... 🙂 no chyba ze Werka jest jeszcze szybsza.....bo chyba też m już dużo 😉 tylko Elusiowi się nie spieszy i racja nie ma do czego.... 🙂

Zmykam kochane wszystkim zdrowka!!!!! I dobrych nocek 😉!!!!


Weroniczka chyba też właśnie albo 9 albo 10 🙂

dobrej nocki 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Marika my też sobie życzymy, żeby się nie przyplątało...a chorowała na początku marca.

Ale tu niektórzy mają dużo zębów 🤪

Nam za tydzień buchnie dwa miechy od pierwszych kroczków 🙃 Na pewno chodzi Julka Meliski, chyba też Florek i Kalinka.

Ja też się zwijam. Do jutra Dobranoc. 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Helloł 🙂
Zdrówka dla Michałka, Florka, Asi, Agi 😘 mam nadzieję, że nikogo nie pominęłam... starczy tych chorusków 😞
Ja po pracy podczytywałam, ale bez sił na pisanie i teraz mi się zaległości narobiło... nie pamiętam co komu ☺️ jutro wolne, więc mnie aż tak czas nie goni 😜
Ostatnio tak jak zapowiedziałam okna umyłam... uff zdążyłam przed mrozami 😉
Coq ja już mieszam mleko "2" z "3" i za kilka dni całkowicie przechodzimy na "3"
Wanilia jesteś wielka, ale nie szarżuj tak 😉 rozumiem, że ciasto na muffiny się rozrzedziło 😉 jurto M wręcz łychę, miotłę, czy co tam jeszcze potrza, a sama zajmij się babskimi sprawami... makijaż, fryzura... musisz 2 kobietki przygotować 😉
Agami torcik 1 klasa 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Pzeklejone z brzuszka, w sumie sama dla siebie pstanowiłam to odkopać bo nie pisałam na wątku porodowym tylko ogólnym więc ciężko było znaleźć - no ale w końcu jest okazja 😉
"Nie wiem czy pamiętacie ale w ostatnim tygodniu ciązy miałam problemy z ciśnieniem i lekarz kazał mi Mierzyc i zgłosic się jak nie spadnie. Do czwartku 1go gr nie spadło więc poszłam do lekarza i dostałam skierowanie do szpitala z tekstem ze mam się tam zgłosic najpóźniej w poniedziałek. Więc wymyśliłam że posiedze jeszcze w domu i będę kontrolować to cisnienie . No ale w piątek rano w toalecie zobaczyłam że leci mi krew i to całkiem sporo więc mówie do mojego : to może być dzis. Nic poza tym się nie działo więc wysłałam M do pracy a sama wróciłam do wyrka i po jakims czasie się zorientowałam że mała od rana cichutko siedzi. Poleciałam do przychodni sprawdzic tętno i przy okazji lekarz mnie znów na fotel zaciągnął I przy badaniu mówi, rozwarci 2cm, główka w kanale rodnym, szyjka się kurczy i skraca, stąd krew : JAK DLA MNIE ZACZĄŁ SIĘ PORÓD I DZIŚ PANI URODZI. Z gabinetu wyszłam z bananem na gębie, po drodze zaliczyłam piekarnię i kupiłam sobie pączków, a co sobie będę żałować przed porodem myślałam. Zadzwoniłam do M żeby wracał pomału bo mam jechac do szpitala szybciej ze względu na cisnienie. Udało mi się przeciągnąć w domu do 14, wykapałam się, sprawdziłam torbe, ułożyłam włosy nawet Po przyjęciu na oddział znowu fotel i rozwarcie 4cm. A ja nawet nie czułam skurczów za bardzo….Więc pytam czy mogę jeszcze do domu wracać i przyjechac jak się zacznie na dobre a lekarka patrzy zdziwiona i mówi : Pani będzie rodzić za chwilę, zostanie pani z nami. Spotkałam Cherry z listopada i tak sobie gadałyśmy i chodziłyśmy po korytarzu a polożne co jakis czas pytały jak skurcze. Ja ze niby są, tak co 7-10 min ale niezbyt bolesne więc z kolejnym badaniem poczekali do 18 a wtedy już rozwarcie było na 6cm więc lewatywa (polecam), kibelek (nie będę zdradzać szczegółów ) , prysznic i na porodówkę trafiłam ok. 19. Zadzwoniłam do M żeby przyjeżdżał. Chodziliśmy sobie po korytarzu i zaczęło boleć a położna do mnie mówi że po mojej minie widzi że to jeszcze nie są właściwe skurcze. A ja sobie myślałam ze może po prostu należę do szczęściar co maja łatwe prody. Nie mineło 15 min i jak zaczęło boleć…I mówie do położnej że chyba moja mimika dogoniła jej oczekiwania bo boli jak cholera….
Było jakoś ok. 20 jak mnie wzięła na łózko porodowe żeby sprawdzić rozwarcie i się okazało że nie za bardzo postępuje więc zaproponowała oksytocyne żeby przyspieszyć sprawę ale ja chciałam poczekac bo się nasłuchałam że po oksytocynie boli bardziej. I tak następna godzinę kładłam się, chodziłam, siadałam na worku sako a między skurczami przysypiałam chociaz było wczesnie. Teraz się sama dziwię W pewnym momencie mówię : idzie nastepny, gad jeden (skurcz) i do mojego ciszej ze mam dośc. A położna na to że bardzo dobrze mi idzie i nawet jeszcze nie mówię że mam dość haha. Zrobiła mi masaz szyjki i od 21 już nie schodziłam z łóżka, myślałam że to dopiero początek porodu a ona że rozwarcie 10cm i za chwile mi powie kiedy przec i że teraz tylko ode mnie zależy kiedy urodzę. Trzy parcia na skurcz po trzy razy i zrobilo się zamieszanie, ludzie zaczęli biegac i usłyszałam że mam nie przeć a jak mi znów pozwoliła to Weroniczka wyskoczyła a połozna powiedziała do jakiejś babki : mówiłam że szybko pójdzie. Gdzies w międzyczasie mnie nacięła i nawet uprzedziła, w sumie nie pamiętam w którym dokładnie momencie. Czułam to ale nie bolało za bardzo. Położyli mi małą na brzuchu, jeszcze taka brudną i mąż przeciał pępowinę. Potem ja zabrali i wzięli mnie w obroty : szycie krocza…. Dostałam znieczulenie ale lekarka zaczęła Szyc zanim zaczęło działać więc się wydarłam a ona że to niemożliwe żeby tak bolalo…Całe szczęście po chwili znieczulenie zadziałało. Okazało się tez że nie odeszło mi całe łożysko i musieli mnie wyłyżeczkować a mąz w tym czasie siedział obok z naszą córeczką i pomyślałam sobie że to strasznie niesprawiedliwe Jak skończyli ze na przewieźli mnie na sale obok, dostałam córeczkę i herbatę i tak spedziliśmy z mężem 2h. A potem już do pokoju do siebie, Weronikę zabrali na noc, mąż pojechał a ja z wrażenia całą noc nie zmrużyłam oka"
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Wanilia czy my teraz każdego dnia grudnia będziemy takie zasmarkane chodzić 😉 przeniosłaś nas w cudowne wspomnienia... już nie mogę się doczekać następnych opisów... dzięki Ci za to 😘
Dla Werki najlepszejsze życzenia 😘 😘 😘 😘 😘 😘 😘 😘 😘 😘 😘 😘
Sowa siedzi już na torcie 😉 chcemy fotkę, chcemy fotkę!!!!!!!!!!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
A w ogóle dzień zimny dobry 🙂
Gwiazda wstała parę minut po 6, a ja nieprzytomna... przeniosłyśmy się do salonu, włączyłam bajki, a sama pod kocyk ☺️ wydawało mi się, że chwilę tak czuwam i że ona cały czas przy mnie, bo ciągle szarpała mnie za włosy lub gdzieś tłukła, a jak w końcu otworzyłam oczy to była 9.30 i wszystkie zabawki standardowo na podłodze, więc musiała nieźle rządzić 😉
W nocy też ze mną walczyła... po południu zabieram się za szukanie nowych zębów, bo widzę, że znowu wysyp jest, więc może i cosik u nas 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Meliska ja też miałam mieszać, ale wczoraj nie znalazłam 3 😠 i nie tylko, że 3 Nidal, żadnej!!!! Jak ja będę musiała polować na mleko numer 3 to mnie szlag trafi. Mąż dzień wcześniej w innym markecie, tej samej sieci też nie znalazł.

Wanilia opis jak zawsze przywołuje dobre emocje, No i najważniejsze, że włosy przed porodem poprawiłaś 😁 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Meliska ja też miałam mieszać, ale wczoraj nie znalazłam 3 😠 i nie tylko, że 3 Nidal, żadnej!!!! Jak ja będę musiała polować na mleko numer 3 to mnie szlag trafi. Mąż dzień wcześniej w innym markecie, tej samej sieci też nie znalazł.

Wanilia opis jak zawsze przywołuje dobre emocje, No i najważniejsze, że włosy przed porodem poprawiłaś 😁 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
coquelicot napisał(a):

Wanilia opis jak zawsze przywołuje dobre emocje, No i najważniejsze, że włosy przed porodem poprawiłaś 😁 😉

haha my baby to mamy 😁 ja mojemu kazałam rano do szpitala przywieźć suszarkę i prostownicę, bo twierdziłam, że to będzie dziś... i było... co prawda fryzura tak idealnie nie przetrwała, ale wolę nie myśleć co by było jakbym nic z włosami nie robiła 😮 toż by się mnie dziecko przestraszyło 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
wanilia napisał(a):
Sowa na torcie ale zdęcie będzie jutro bo czas mnie goni 😜
Dziękujemy za życzenia 😘
Aniqa Wy chyba też dzis imprezujecie więc Kalince zyczę udanej biby a Tobie zeby Ci nogi w d... nie weszły 😁

Bawcie się dobrze i żeby dzieciaki chałupy nie rozniosły 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
meliska napisał(a):
coquelicot napisał(a):

Wanilia opis jak zawsze przywołuje dobre emocje, No i najważniejsze, że włosy przed porodem poprawiłaś 😁 😉

haha my baby to mamy 😁 ja mojemu kazałam rano do szpitala przywieźć suszarkę i prostownicę, bo twierdziłam, że to będzie dziś... i było... co prawda fryzura tak idealnie nie przetrwała, ale wolę nie myśleć co by było jakbym nic z włosami nie robiła 😮 toż by się mnie dziecko przestraszyło 😁


Hahahaha następnym razem o fryzjerce będzie trzeba pomyśleć. Ja w domu włosy chyba prostowałam, ale jak w tej wannie w szpitalu siedziałam to mi się rozpadł ład 😎
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
agami napisał(a):
dzien dobry.... zycze milego dzionka... my po imprezce ale szersze sprawodzanko wieczorem jak maz pojedzie... buziaczki

To czekamy na relację 🙂
A Weronika jak na złość zasnąć nie chce a jak się nie wyśpi to na imprezie będzie lipa. Więc M ja na przejażdżkę zabrał - jak w foteliku nie uśnie to już nie wiem.....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...