Skocz do zawartości

Sierpnióweczki :) | Forum o ciąży


maiha

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 15,6 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
bisia no na to jeszcze nie wpdlam, ze mozna sok z bigosu slomką 🙃 ale rodzinki mozna pozazdroscic - reaguja prawidlowo 🤪
mnie dzis maz zabral na kolacje. zachcialo mi sie placka po wegiersku, duzo roboty przy przygotowaniu tego dania to sie zbuntowal (bo placki to misiek tylko robi) i kazal sie ubierac i jedziemy. to w sumie sie ucieszylam bo na jego placki i ten sos trzeba by ze 2 godziny czekac a tak po wyjsciu z domu pol godziny i mam pod nosem. a on sie odchudza to salatke zamowil. 🙃 ale jak to wygladalo on salatke a ja ogromny placek! nie dalam rady calego to polowe dojadl 😉 ale oczywiscie jeszcze deser lodowy musial byc! no a teraz leze brzuchem do gory, dzieciatko kopie - chyba za ciasno ma 😁 no i ruszyc sie nie moge...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Mniam mniam - dzisiaj rządzą dobre obiadki 🙂

Bisia - super, że masz gacie ciążowe na dupkę :P Ja kupiłam, ale jakoś ostatnie 2 dni miałam w sukience i jeden w normalnych rozciągliwych spodniach a la skórzane (aczkolwiek na drugiej imprezce to już siedziałam w rozpiętych :P). Co do soku z bigosu - zlituj się kobietko i kup sobie w Auchan taki specjalne soki z kapusty lub ogórków kwaszonych 🙂 Ja piłam na początku ciąży butelkami..uwaga tylko - goni :P

Ja po imprezkach dogorywam w łóżku - właśnie się z mężem kimnęliśmy z godzinkę...a teraz głodna wcinam kolację :P
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
witajcie Brzusie,

bylam przeziebiona na poczatku ciazy (zreszta to przyczynilo sie do jej odkrycia, bo zanim wzielam antybiotyk zrobilam test 😉) i maz robil mi syrop z cebuli - wspominam to jako jedno z najgorszych doswiadczen smakowych w zyciu i zadna choroba juz nigdy nie zmusi mnie do lykniecia tego paskudztwa 🤢 sa rozne przepisy - pamietam ze moja mama jakos to gotowala jak bylam mala, a maz z kolei pokroil cebule, poslodzil i wsadzil do sloika i ta cebula puszczala sok - mozna zajrzec do przepisow z netu.

ja mam dzis potwornego dola, jest tak zle, ze pije pierwsza w ciazy pepsi, ktorej obiecalam sobie unikac, ale bol glowy, kac moralny, spuchniete od placzu oczy i jakas dziwna goraczka sprawiaja, ze nie widze innego ratunku tylko zimna gazowana pepsi 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Zdobyłam się na pójście do rodzinnego i mam L4 do 23 :P
(chociaż na uczelnię w weekend muszę pojechać i tak :/)
ale i tak jestem bardzo szczęśliwa w łóżku :P hehe

syrop z cebuli robię tak - kroję cebulkę, zasypuję cukrem i miodem, stawiam w ciepłym np. na kaloryferze i czekam, aż puści sok 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Hej dziewczyny 🙂

Ja wczoraj nie miałam internetu i dopiero wieczorem Was poczytałam ale już nie pisałam 🙂

Ja w I-szym trymestrze chorowałam to piłam mleko z czosnkiem (najgorsza ohyda jaką w życiu miałam w ustach) i mąż mi zrobił syrop z cebuli (sama cebula z cukrem), który bardzo mi smakował więc dziwię się Wam, że piszecie, ze on taki straszny 😜 może dlatego, że mój mąż to słodki facet i dużo cukru dodał 😉

dodi, a czemu tak źle, co się stało? odrobina pepsi Ci nie zaszkodzi, ja co jakiś czas nie mogę sobie odmówić coca coli 😉 A szwagierka to całą ciążę piła (na mdłości jej pomagała)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
A jeszcze się pochwalę, że wczoraj namówiłam męża i zrobiliśmy stos gofrów 🤪 jeść to on je lubi, ale nigdy nie chce mu się stać nad gofrownicą 🙃

Teraz wraz z Gabrielą zastanawiamy się co zjeść na śniadanie, ale ona nic mi nie chce podpowiedzieć i na razie pijemy herbatkę owocową 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Hej 🙂 ja już po obiadku 🙂

spakowana juz jestem , za chwilke sie bedziemy zbierac do wyjscia 🙂 wróce do Was dopiero w piątek (już sie boje tych zlaegłosc które zostawicie mi do poczytania na piąteki:side 🙂 a ja jade wypoczywac w góry choć mąż niezbyt zadowolony bo pogoda nie ta ze zimno ze co on tam bedzie robic a ja juz mysle o tym basenie i jazzusi:P swoja droga musze przeczytac czy mi wolno jazzuzi:P
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Maiha - baw się super! Juz zazdrościmy i tęsknimy 🙂 Jacuzzi sobie odpuść - w ciąży nie można w tak gorącej wodzie, a tam naprawdę ukrop leją:/ Do miłego w piątek :*

Dodi p co się stało, że aż tak fatalny nastrój i samopoczucie? Ja też tak czasem miewam i to bez powodu...najlepiej to przespać cały dzionek a następnego dnia wraca się do normy 🙂 A jak pepsi pomaga - to pij! Troszkę tego syfu jeszcze nikomu nie zaszkodziło nawet w ciąży...ja ostatnie 2 dni na imprezie piłam właśnie Coca-colę, bo miałam ochotę.

Chorowitki - ten syrop z cebuli (właśnie cebula w plastry do słoika przekładana cukrem) jest ohydny, ale naprawdę pomaga! Bardzo dobre jest to co wspominała któraś z dziewczyny, czyli mleko z czosnkiem...tyle, że ja dodaję jeszcze bardzo dużo miodu i na gorąco piję na noc! Super pomaga! Ja w ciąży byłam chora już 3 razy...zwłaszcza na początku:/ Zresztą tak jak Dodi - dowiedziałam się w grypie o ciąży :P

Ja dziś mam ochotę na lenia, bo te 2 dni imprezowania tak mnie zmęczyły...jakbym co najmniej całe pole ziemniaków przekopała w weekend:/ Niedawno wstałam, zjadłam małe śniadanko i leżę 🙂 Czasem w końcu tzreba leniuchować...ja permanentnie :P

Buziaki i miłego dzionka!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Dodi - popieram rady naszych kobietek -pij sobie, ja czasem też pozwolę sobie zgrzeszyć. Świetnie Cię rozumiem z tym dołem, w ciąży jest dużo silniejszy niż bez. Czasem trzeba popłakać i wyrzucić złe substancje ze łzami.
Mnie od 3 dni nawala prawy jajnik? Co mam uważać za normalne a co za np przeziębienie np jajników? W ciąży ja tego nie odróżniam 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
to zle samopoczucie nie jest do konca bez przyczyny, po prostu mam skomplikowana sytuacje rodzinna, ktora wczoraj sie jeszcze bardziej skomplikowala, awantura, nerwy, ech szkoda gadac... tylko przykro mi ze musze to wszystko znosic w moim stanie, nie pracuje zeby sie stresowac i nie szkodzic dziecku a tu taki stres w domu 😞

co do syropu z cebuli to zgadzam sie ze pomaga. ale ten smak to koszmar mojego dziecinstwa 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ja juz spowrotem z pracy 🙂 dobrze ze dzisiaj mialam tylko 3 godz, cebulka zasypana cukrem zobaczymy jak bedzie smakowac 🥴 az sie boje ehhe
Maiha milego wypoczynku 🙂
Dodi nie martw sie jutro bedzie lepiej,
Superbabeczko odpoczywaj a co masz innego do roboty 🙂 jak dzidzia sie urodzi to da nam wycisk wiec teraz najlepiej leniuchowac 😉 szkoda ze nie da sie odpoczac na zapas eheh
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Dodi przykro,ze musisz to znosic w twoim stanie, wiem cos o klotniach w rodzinie, mialam taka sytuacje pare lat temu ze strony rodzinki mojego meza i potrafie cie zrozumiec, ze napewno duzo cie to kosztuje. Nic nie poradzisz, musisz to jakos przejsc
Zycze ci duzo spokoju
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Dodi - to może jeśli masz gdzie - pójdź na spacer, wyrwij się z domku..albo po prostu zamknij w pokoju i prześpij! Współczuję kochana, bo żadne takie komplikacje rodzinne nie są mile 😞 Buziak dla Ciebie!

Bisia - mnie to tak jajnik bolał to właśnie powiedzieli, że to wiązadło też! Mnie wczoraj tak napindalało wieczorem, że sie przekręcić nie mogłam:/
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
bisia88 napisał(a):
Mam nadzieję, że to te więzadła, bo jak piszesz , ja też nie mogę przekręcić się na drugi bok z tego bólu. Jak nie sraczka to urok 😉


...albo przemarsz wojsk :P Mnie co chwila coś boli, ale wiesz co? Chyba już się przyzwyczaiłam..hihih 😉 Leżę, leżę, leeeżęęęę :P
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
miło leżąc czytać o leżeniu hehe :P aż czasem Wam zazdrościłam 🙂
a ja jeszcze czekam na obiadek i oglądam gossip girl :P na szczęście po angielsku - tak sobie usprawiedliwiam głupotę zawartą w treści, że przynajmniej język ćwiczę 🙂
aha i ostatnio nawala mnie talia jakby z prawej strony, dziś ledwo doszłam do domu 😮 dziwne
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
dzieki Dziewczyny za cieple slowa - bardzo pomagaja! 😘

spalam do 13 zeby nie myslec o tej gownianej sytuacji, zadzwonilam do meza i zrobilo mi sie troche lepiej. postanowilam byc silna i to sprobowac to przejsc z podniesiona glowa, zobaczymy co dalej..
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Dodi - słuchaweczki, fajny albo głupi film/serial, dobra muzyczka, brzuszek i dzień minie 🙂 Trzymam kciuki, żeby choć troszkę Ci się zrobiło lżej!

Akinimod - nie przejmuj się, ja oglądam wszelkie głupoty 😜 Oby się czymś zająć...hehe...

Co do bóli - ja to wszystko zwalam albo na wiązadła albo an to, że brzuch rośnie i zaczyna powoli spychać narządy na boki...to nie dziwne, że boli 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Witam Panie Brzuchatki
Dodi...ech lipka. No stres nic milego. Przesylam pozytywne fluidy ! Ja tez podpijam cole, mam wyrzuty sumienia, ale w malych ilosciach nie zaszkodzi, no a wrecz pomaga, szczegolnie na bole glowy i poprawe samopoczucia.
Superbaba, a Ty lozko to masz naprawione? Twoj maz przeciez zarwal jakis czas temu, tak ? Hehe. No ale pewno naprawilas , skoro Ty w nim permanentnie 😜
Aguska, wieki minely od ostatniego syropu z cebuli, ale pamietam, ze slodki byl, wiec chyba dalo sie wypic. A mi moja mama robila mleko z czosnkiem, miodem i maslem na cieplo i to bylo obrzydliwe. Moj maz sie rozchorowal w trakcie jednego z pobytow w Polsce i go uraczylismy ta mieszanka, to zoladek nie dal rady utrzymac...hehe. Cieniak z niego.
U nas poranek. Pogubilam sie bo wczoraj stracilysmy godzinke i od razu czlowiek czuje wiosne ,ale w koncu nie wiem o ktorej polozylam mala spac 🙃
A u nas wczoraj bylo PIEKNIE, krotki rekawek dziewczyny. W srode ponad 20 stopni ma byc, ja pierdziu. Jak nic jedziemy do zoo. Boje sie, ze zaplacimy za to mrozami w kwietniu czy cos.
Mnie tez tak jakby jajnik dokucza. Pewno te wiezadla. Wczoraj sie tesciowej wyzalilam, ze mi zle, ze jakos gorzej niz w pierwszej ciazy o tej porze. Ale moze jak przyjdzie juz wiosna i lato na stale, to mi sie polepszy. Mam nadzieje.
Maiha, milego pobytu, no jacuzzi niewskazane, bo rzeczywiscie za gorace. Ale za to jakie fajne, tak w zimie szczegolnie 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...