Skocz do zawartości
Malalena

Poronienia | Forum o ciąży

Rekomendowane odpowiedzi

witam
Ja w prawdzie mam to szczęście że oczekuję swojego Aniołka, który z dnia na dzień rośnie ale przykre jest to że nie wszystkim nam udało się to. na to forum trafiłam przez przypadek i uważam, że osoba która je założyła miała świetny pomysł. To jest moja pierwsza ciąża le przez przypadek 2 lub 3 lata w stecz dowiedziałam sie że miała bym braciszka lub siostrzyczkę. Mama tak bardzo przeżywała strate swojego Aniołka że nie była w stanie przez tyle lat nam o tym powiedzieę, a co więcej dowiedziałam się o tym od cioci a nie od niej. Mam nadzieję, że niedługo bedziecie mogły siępochwalić, iż udało Wam się jeszcze raz zajść w ciążę. Trzymam za Was kciuki. Pozdrawiam i ściskam serdecznie



Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Małalena będzie dobrze tylko musisz w to wierzyć. Ja poroniłam w trzecim miesiącu. Przyczyną było świeże zakażenie toxoplazmozą. Po zabiegu moje zdrowie trochę podupadło (ciągłe infekcje)..
Rozumiem Cię, że chcesz pogadać z tym o kimś. Ja do szpitala trafiłam z lekkim krwawieniem. Dali mi środki podtrzymujące ale krwawienie nie ustępowało. Po dwóch dniach zrobiono mi usg i jak to określił pan doktor w szpitalu "nie wiedze pęcherzyka, Pani była w ciąży?". Po tych słowach dostałam kartotekę do ręki i miałam iść z nią sama do ordynatora. Był zajęty więc oddałam kartę pielęgniarce i poszłam się położyć. Nikt do mnie nie przyszedł z personelu szpitala. Byłam zdziwiona znieczulicą jaka tam panowała. Ja jestem osoba raczej optymistycznie nastawioną i mocno wierzącą więc może dla tego przeżyłam to bez jakiegoś tam załamania. Ale pomyślałam że jakbym miała inny charakter i chciała wyskoczyć z okna to i tak nikt by szpitalu nie zwrócił na to uwagi. Uważam że każda dziewczyna po takim przeżyciu powinna porozmawiać z psychologiem. Ja na szczęście miałam wsparcie w mężu i lekarzu prowadzącym moją ciążę.
Teraz jestem znowu w ciąży i wierze ze będzie dobrze. Mój termin porodu przypada na dzień kiedy dwa lata temu poroniłam. Więc Małalena głowa do góry i myśl pozytywnie a wszytko będzie dobrze 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pati ja też jestem optymistką i to zagorzałą, dlatego dzisiaj już myślę normalnie, poprostu wierzę, ze mi się uda. Są kobiety, które wiele czasu spędzają na rozmysleniach, żalu itp. Ja jestem na tyle silna, że już dzisiaj myślę o następnej ciąży. Mam ogromne wsparcie w mężu i rodzicach. Jak wszystko będzie w porządku (wizytę kontrolną mam 19.03) to zabieram się do roboty. Też jestem osobą wierzącą, dlatego łatwiej przychodzi mi myś, że Pan Bóg doskonale wie co robi i nic nie dzieje się bez przyczyny. Widać tak miałam to zapisane tam gdzieś na górze.

A napisałam o tym, ponieważ wiele kobiet nie wie jak do tego podejść. Nawet nasi mężowie, niewiem jak czuli i wyrozumiali nie porozmawiają z nami w taki sposób jak kobieta, która przez to przeszła.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witajcie Wszytkie które przeżyłyśmy to samo!!!
Strata aniołka to dramat!!!
Miałam zabieg 3dni temu. (22.lutego 2009r)
Byłam w 13 tyg ciąży. 1,5 mies chodziłam z martwym zarodkiem. Płód obumarł w 6 tyg. Widziałam juz serduszko jak bije. Miesiac pozniej poszłam do gin i nie zrobił mi usg tylko na nastepnej wizycie mial mi zrobic czyli teraz 26 lutego,ale nie doczekalam.Bylam w krakowie na zakupach 40km od mojego miasta. Poszłam siku na stacji cpn i zobaczylam krew na majtkach. Od razu pojechalismy do szpitala i lekarz zabral mnie na usg i po 4 godzinach mialam zabieg. Wyszłam zaraz po wybudzeniu na wlasne żadanie. Czuje sie dobrze, tylko problem mam z wyprożnianiem-ból straszny. Ale już nie krawie. jeden dzien po zabiegu krwawilam.
O dzidzie moge znowu się starać po 3 mies. Już odliczam ten czas!! nie Poddam sie!!!!!!
Mam 23 lata.
Pozdawiam Magda!!! :* 🥴

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
buziaczkaa napisał:
Witajcie Wszytkie które przeżyłyśmy to samo!!!
Strata aniołka to dramat!!!
Miałam zabieg 3dni temu. (22.lutego 2009r)
Byłam w 13 tyg ciąży...


Madziu trzymam za Ciebie kciuki. Ja chodziłam 3 tyg. z martwym zarodkiem. Miałam tylko bardzo delikatne plamienia dwa dni przed umówioną wizytą. Następnego dnia miałam zabieg. Zabieg miałam dokładnie tydzień temu. Pierwszego dnia strasznie krwawiłam, ale potem już ok. Chociaż raz mam delikatne plamienie, a czasem jednorazowo dość mocno krwawię, podobno to standard. Może się to utrzymywać nawet do 3 tygodni. Mnie na szczęście nic nie boli, czasem tylko poczuję jakiiś skurcz w macicy. Mi też lekarz powiedział, że mogę starać się za 3 miesiące. 19 marca mam wizytę kontrolną, jeśli z moją maciczką będzie wszystko w porządku, to nie zamierzam czekać 3 miesięcy. Czuję się natyle silna psychicznie i fizycznie, że nie powinno być problemu 🙂 Jak Pan Bóg da to się uda za 2 miesiące, jak nie to za 3 albo pół roku. Grunt to myślec pozytywnie i się nie załamywać.

Doskonale Cię rozumiem, ja najchętniej jak bym mogła to już dzisiaj bym się postarała. Niestety rozsądek każe chwilkę poczekać.

Trzymam kciuki za Ciebie.
Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
buziaczkaa jak będziesz miała jakies pytania, wąpliwości śmiało pisz, chętnie Ci odpowiem.
Musimy się wspierać 🙂 może jeszce razem będziemy się cieszyc ze stanu błogosławionego 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
🙂 O jak szybko dostałam odp na moją wiadomość !! Wiesz..ja wogole się już nie martwie- bo twierdze że Bozia zabrała mi dzidziusia dlatego że może miało być chore lub coś nie tak. Dobrze że wcześniej niż poźniej. Ja też najchętniej już bym działała ale cóż...maciczka musi wyzdrowieć.
Mięśnie Cię bolały?? ja nawet język pogryzłam podczas zabiegu. To okropne że świadomie nogi i reke lewą powiązali... czy Ty też tak miałas? Nieźle w 🤢 ariowałam chyba bo nawet kość pod okiem mnie boli :/ 😮

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Madziu
Bardzo dobrze, że tak do tego podchodzisz. Ja od początku brałam Duphaston (profilaktycznie) na podtrzymanie, bardzo o siebie dbałam, a i tak nic nie wyszło. Czyli siła wyższa.
Tego samego dnia co był zabieg, ogólnie byłam obolała. Na drugi dzień bolała mnie strasznie głowa. Ja też sobie przygryzłam język podczas zabiegu. Mi nic nie wiązali, przynajmniej jak jeszcze byłam świadoma to czegoś takiego nie robili, ale może jak już dostałam narkozę... niewiem.
Ogólnie chyba sobie grzecznie spałam. Tylko jak nie obudzili, żebym przeszła sama na łóżko, to pochwili poczułam niesamowity ból, aż się rozryczałam. Wtedy dali mi jakiś zastrzyk przeciwbólowy i bardzo szybko przeszło. Po pół godziny od zabiegu wyszłam już do domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
😆 Damy rade
Tylko ten chilerny język nie daje mi spokoju. Czubka języka nie czuje!!! Nie widze zadnej rany ale pewnie mocno go ugryzłam...boje sie że uszkodziłam sobie jakiś nerw i język juz mi taki zostanie! okropne uczucie 😞
Oglądalam teraz filmiki jak wygląda zabieg bo strasznie mnie to ciekawilo.

Dali Ci recepte na antybiotyk o zabiegu? przez 5 dni mam go brać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ten język to powinien Ci za chwilę przejść, też tak miałam. Ja też oglądałm różne filmy, za ciekawie to to nie wygląda. No ale cóż byłam ciekawa co oni ze mną robili.

W szpitalu nie przepisali mi antybiotyku, ale dzień wcześniej mój ginekolog mi go przepisał i kazał brać do 5 dni po zabiegu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zaraz muszę jechać do krakowa po wypis, bo nie dali mi jak wychodziłam tylko kazali przyjechac na nastepny dzień..pojechalam i lekarz który dzien wczesniej mial dyzur nie podpisal wypisu bo mial ostry dużur...cholera i specjalnie musze jechac drugi raz bo jutro mam wizyte u mojego ginekologa i potrzebuje dokumenty. 😮

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niestety nie dali mi dokumentów. Napisałam upoważnienie żeby koleżanka dzis mi odebrala bo na szczescie pracuje blisko tego szpitala. A co za tym idzie? wizyte musze przełożyć 😞 🤨

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
to jest tak jak po porodzie jakies 6 tyg,bo w sumie to nie złe zmiany masz w sobie i musi sie to wszystko zagoić.po 3 iesiacach mozesz bez powikłań zajsc w ciąże,pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To jest kwestia indywidualna. Z reguły lekarze zalecają 3 misiące bądź sześć, ale są też tacy co zalecaja rok. Są również kobiety, które dostały pozwolenie na "starania" już po pierwszym cyklu, ale po dokładnym badaniu macicy.
Wszystko to jest kwestia samopoczucia fizycznego i psychicznego. Chodzi o to, żeby endometrium (błona śluzowa macicy) doszła do stanu z przed zabiegu, a mianowicie odbudowała się do właściwej grubości. Ponieważ to własnie tam zagnieżdża się zrodek i jeśli błona śluzowa jest za cienka, zarodek może się nie zaimplantować. Wiem, ze w okresie okołoowulacyjnym śluzówka powinna mieć minimum 7 mm, a najlepiej 10-12 mm.

Więc jeśli spełnisz te wymagania to chyba nie będzie problemu 🙂 Trzymam kciuki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak wogóle wiele kobiet nie zwraca na to uwagi i zaczynają starania jeszcze przed pierwszym cyklem. I też się im udaje.
Jak wczesniej wspominałam, tam na górze gdzieś to jest zapisane co i kiedy ma być.

U mnie jeśli będzie ok, to od razu zaczynam 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A czy lekarz jest w stanie przez jakies badanie stwierdzic czy z maciczką jest juz dobrze? czy już wszystko wrocilo do normy? 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
małalena czytałam twój blog,jestem pod wrażeniem takiego opisu,srtasznie się wzruszyłam 🥴 na prawdę trzymam kciuki aby wam sie udało....niech ci Bóg wynagrodzi to w dzieciach!!!buzka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Magda powinno wystarczyć usg transwaginalne. Jeśli jest coś nie ok. wtedy lekarz może zalecić biopsję i badanie histologiczne materiału pobranego z endometrium.
Ale w naszym wypadku usg transwaginalne powinno wszystko wyjaśnić.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
milcia jeszcze raz dzięki za wsparcie, a blog... cóż samo życie. Mam nadzieję, że się zmieni.

Buźka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co tam u Was? Ja własnie obiad szykuje a tak mi sie nie chce 😮

Na dodatek ta pogoda taka okropna 🥴

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cześć Madzia. Jak tam zdrówko? Jak się czujesz? Kiedy idziesz w końcu do lekarza?

Ja dziś pół dnia sprzątałam i jestem padnięta. W ogóle to cały czas jestem na zwolnieniu do 23.03. Potem muszę coś wymyśleć bo mam z moim pracodawcą na pieńku i jak wrócę to mnie na bank zwolni, tym bardziej, że zatrudnił na moje miejsce nową osobę.
Siedzę w domku opiekuję się swoim pupilkiem 🙂 mam pieska labradora.

Dalej kontynuuję swoją dietę ciążową 🙂 co by być bardziej przygotowana przy kolejnych staraniach 🙂. A co za tym idzie codziennie robię sama soki z pomarańczy, marchewki i jabłek. Przy okazji zdrowo odżywiam swojego męża. Przestałam jeść słodycze, przez pierwszy okres ciąży dużo przytyłam, więc muszę to teraz zrzucić. No i od poniedziałku zamierzam iść na siłownię, żeby się lepiej poczuć fizycznie.

No to tyle w skrócie 😉

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...