Skocz do zawartości

Stycznióweczki 2011 | Forum dla mam


Admin

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 25,7 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Kasia_m

    2553

  • kolo177_m

    2993

  • HONORATKA_m

    2177

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusie
ja też na sekundę poczytać co napisałyście 🙂
zdążyłam już odkurzyć, posprzątać, zaraz muszę zrobić Mai kaszkę 🙂 a potem idziemy na targowisko i do babci 🙂 jutro też cały dzień gdzieś...
a mi się podoba z H&M kombinezon, chyba z zeszłorocznej kolekcji w różowo szarą kratkę...teraz też są ładne w fioletową kratę, ale nie chce mi sie dawać 129 zł...kupię na allegro używany, tylko mam problem z rozmiarem, bo 80 będzie za wielki 🙃
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Asia napisał(a):
HONORATKA napisał(a):
a jeszcze się wam tylko pożalę że jakiś czas temu chwaliłam się że zamówiłam krzesełko do karmienia
no i jeszcze nie przyszło 😠
2 tygodnie czekaliśmy ale mam dość i jutro pojedziemy wycofać zaliczkę
upatrzyłam też podobne używane i może jutro je wezmę
ale w sklepie tyle czekacie?no masakra jakaś 😠klient nasz pan 😜olej ich 😉

no w sklepie w Szczecinie
pomyśleliśmy sobie że skoro będzie na poniedziałek (była sobota) to fajnie bo cena taka sama jak na necie
a tu już 2 tyg mineły 🤨
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Anastazja śpi
wstała przed 8 zrobiłyśmy pranie ogarnęłyśmy kuchnię zjadła kaszę i poszła spać

muszę wam się pożalić że prawie nie mam już pokarmu 😞 😞 😞
w nocy nie ma szans żeby ją dokarmić bo zrobi ze 2 łyki i koniec mleka
trzeba robić butle
jedynie wtedy gdy wracam z pracy jest wiecej pokarmu wiec zjada go sobie bezstresowo a tak jak cycusie puste to się denerwuje 😞
myślałam że dłużej będę mogła karmić
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Honoratka to jest normalne, że jak się wraca do pracy to jest coraz mniej pokarmu i wreszcie zanika,. ciężko laktację utrzymać, ale i tak długo karmiłaś, możesz być z siebie dumna 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kolo a Laurze nadal katar nie leci tylko ma tak niby zatkany bez sensu wkraplam jej krople i jak ściągam to wylatuje ta sama kropla a raz na ruski rok cienka nitka śluzu przezroczystego. Dziwne to wszystko no i dostaje te leki to może on się jednak nie rozwinie 🙂 schizować zaczynam, że to może być co innego niż katar, chociaż gorączki nie ma. To już sobie wyobrażam zapalenie oskrzeli, płuc, zatok i ucha 🤢
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A kolejki masakryczne do laryngologa 🤢 a ona nadal tym uchem robi co jakiś czas. Bez sensu, że nawet prywatnie trzeba czekać. Jedna wielka doopa! Może ma coś w tym uchu i od tego ten nos zatkany się zrobił 🤨
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
Honoratka to jest normalne, że jak się wraca do pracy to jest coraz mniej pokarmu i wreszcie zanika,. ciężko laktację utrzymać, ale i tak długo karmiłaś, możesz być z siebie dumna 🙂

tak jak piszesz cieszę się że karmiłam tak długo
ale w sumie to najbardziej mnie teraz stresuje to wstawanie w nocy szykowanie mleka i płacz mojego dziecka oczekującego na jedzonko
cycuś był wygodny brałam ją do siebie ciach i jadła
a teraz trwa to i trwa
noi wkurzam się że mój M ma gdzieś wstawanie
jak na niego nie ryknę nie krzyknę to dupy nie podniesie żeby ją nakarmić tylko udaje że śpi 😠
a tak sie zapieral że gdy mała będzie jadła z butli to on ją będzie karmił
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
Kolo a Laurze nadal katar nie leci tylko ma tak niby zatkany bez sensu wkraplam jej krople i jak ściągam to wylatuje ta sama kropla a raz na ruski rok cienka nitka śluzu przezroczystego. Dziwne to wszystko no i dostaje te leki to może on się jednak nie rozwinie 🙂 schizować zaczynam, że to może być co innego niż katar, chociaż gorączki nie ma. To już sobie wyobrażam zapalenie oskrzeli, płuc, zatok i ucha 🤢

nie shizuj Mamuska 😉 bedzie git 😉 dawaj leki to sie cofnie 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
HONORATKA napisał(a):
Anastazja śpi
wstała przed 8 zrobiłyśmy pranie ogarnęłyśmy kuchnię zjadła kaszę i poszła spać

muszę wam się pożalić że prawie nie mam już pokarmu 😞 😞 😞
w nocy nie ma szans żeby ją dokarmić bo zrobi ze 2 łyki i koniec mleka
trzeba robić butle
jedynie wtedy gdy wracam z pracy jest wiecej pokarmu wiec zjada go sobie bezstresowo a tak jak cycusie puste to się denerwuje 😞
myślałam że dłużej będę mogła karmić

Niestety to nieuniknione po powrocie do pracy 😞
Ja wróciłam tylko na dwa-trzy dni i na dodatek w przerwach miałam Tosiulkę do karmienia a i tak jest coraz gorzej 😞 Lada chwila będzie koniec laktacji, bo tak jak u Was są momenty, że bez butli się nie obędzie 😞
Ale głowa do góry!! 🙂 8 miesięcy to i tak bardzo dużo 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kolo177 napisał(a):
Blue napisał(a):
A kolejki masakryczne do laryngologa 🤢 a ona nadal tym uchem robi co jakiś czas. Bez sensu, że nawet prywatnie trzeba czekać. Jedna wielka doopa! Może ma coś w tym uchu i od tego ten nos zatkany się zrobił 🤨

a to ucho to na pewno od ząbków 😉


No tylko ona tak już długo robi z 2-3tyg. no i pediatra nie mówiła nic, że jest chora czy coś. Niby jakiś tam nerw jest połączony z uchem od zębów, ale cholera wie. Z drugiej strony to ucho chyba by musiało boleć, albo coś z niego lecieć, nawet krople jej kupiłam do ucha do czyszczenia woskowiny.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
Kolo a Laurze nadal katar nie leci tylko ma tak niby zatkany bez sensu wkraplam jej krople i jak ściągam to wylatuje ta sama kropla a raz na ruski rok cienka nitka śluzu przezroczystego. Dziwne to wszystko no i dostaje te leki to może on się jednak nie rozwinie 🙂 schizować zaczynam, że to może być co innego niż katar, chociaż gorączki nie ma. To już sobie wyobrażam zapalenie oskrzeli, płuc, zatok i ucha 🤢

Blue nie szalej 😉 Najwyraźniej jest to jedynie bardzo delikatna infekcja 🙂 Wit C i wapno powinno przegonić to gdzie pieprz rośnie 😉
U nas niestety katarzysko powróciło 😞 Karol znowu smarczy, więc tylko czekać na Tosiulę 😠 W sumie spodziewałam sie takiego obrotu spraw, bo przecież poszedł do szkoły 😠
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
HONORATKA napisał(a):
Blue napisał(a):
Honoratka to jest normalne, że jak się wraca do pracy to jest coraz mniej pokarmu i wreszcie zanika,. ciężko laktację utrzymać, ale i tak długo karmiłaś, możesz być z siebie dumna 🙂

tak jak piszesz cieszę się że karmiłam tak długo
ale w sumie to najbardziej mnie teraz stresuje to wstawanie w nocy szykowanie mleka i płacz mojego dziecka oczekującego na jedzonko
cycuś był wygodny brałam ją do siebie ciach i jadła
a teraz trwa to i trwa
noi wkurzam się że mój M ma gdzieś wstawanie
jak na niego nie ryknę nie krzyknę to dupy nie podniesie żeby ją nakarmić tylko udaje że śpi 😠
a tak sie zapieral że gdy mała będzie jadła z butli to on ją będzie karmił

A może wieczorkiem przygotować wodę do termosu i odmierzona porcję mleczka w jakiś pojemniczek i będzie szybciej? 🤔 Ja jeszcze w nocy nie dokarmiam modyfikowanym, ale kiedy to nastąpi zamierzam tak robić 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
promyczek1981 napisał(a):
HONORATKA napisał(a):
Blue napisał(a):
Honoratka to jest normalne, że jak się wraca do pracy to jest coraz mniej pokarmu i wreszcie zanika,. ciężko laktację utrzymać, ale i tak długo karmiłaś, możesz być z siebie dumna 🙂

tak jak piszesz cieszę się że karmiłam tak długo
ale w sumie to najbardziej mnie teraz stresuje to wstawanie w nocy szykowanie mleka i płacz mojego dziecka oczekującego na jedzonko
cycuś był wygodny brałam ją do siebie ciach i jadła
a teraz trwa to i trwa
noi wkurzam się że mój M ma gdzieś wstawanie
jak na niego nie ryknę nie krzyknę to dupy nie podniesie żeby ją nakarmić tylko udaje że śpi 😠
a tak sie zapieral że gdy mała będzie jadła z butli to on ją będzie karmił

A może wieczorkiem przygotować wodę do termosu i odmierzona porcję mleczka w jakiś pojemniczek i będzie szybciej? 🤔 Ja jeszcze w nocy nie dokarmiam modyfikowanym, ale kiedy to nastąpi zamierzam tak robić 😉

jakoś tak wolę zawsze świeżą wodę podawać
ja daje mineralną żywiec lekko podgrzaną wiec to nie trwa wiecej niż 3minuty ale i tak mała się strasznie denerwuje widząc że ktoś kręci się po mieszkaniu a nie daje jej jeść
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

promyczek1981 napisał(a):
Blue napisał(a):
Kolo a Laurze nadal katar nie leci tylko ma tak niby zatkany bez sensu wkraplam jej krople i jak ściągam to wylatuje ta sama kropla a raz na ruski rok cienka nitka śluzu przezroczystego. Dziwne to wszystko no i dostaje te leki to może on się jednak nie rozwinie 🙂 schizować zaczynam, że to może być co innego niż katar, chociaż gorączki nie ma. To już sobie wyobrażam zapalenie oskrzeli, płuc, zatok i ucha 🤢

Blue nie szalej 😉 Najwyraźniej jest to jedynie bardzo delikatna infekcja 🙂 Wit C i wapno powinno przegonić to gdzie pieprz rośnie 😉
U nas niestety katarzysko powróciło 😞 Karol znowu smarczy, więc tylko czekać na Tosiulę 😠 W sumie spodziewałam sie takiego obrotu spraw, bo przecież poszedł do szkoły 😠


Ja nadal mam katar 😉 od kilku dni, ale już pozostałości tak to cholerstwo trzyma.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
HONORATKA napisał(a):
promyczek1981 napisał(a):
HONORATKA napisał(a):
Blue napisał(a):
Honoratka to jest normalne, że jak się wraca do pracy to jest coraz mniej pokarmu i wreszcie zanika,. ciężko laktację utrzymać, ale i tak długo karmiłaś, możesz być z siebie dumna 🙂

tak jak piszesz cieszę się że karmiłam tak długo
ale w sumie to najbardziej mnie teraz stresuje to wstawanie w nocy szykowanie mleka i płacz mojego dziecka oczekującego na jedzonko
cycuś był wygodny brałam ją do siebie ciach i jadła
a teraz trwa to i trwa
noi wkurzam się że mój M ma gdzieś wstawanie
jak na niego nie ryknę nie krzyknę to dupy nie podniesie żeby ją nakarmić tylko udaje że śpi 😠
a tak sie zapieral że gdy mała będzie jadła z butli to on ją będzie karmił

A może wieczorkiem przygotować wodę do termosu i odmierzona porcję mleczka w jakiś pojemniczek i będzie szybciej? 🤔 Ja jeszcze w nocy nie dokarmiam modyfikowanym, ale kiedy to nastąpi zamierzam tak robić 😉

jakoś tak wolę zawsze świeżą wodę podawać
ja daje mineralną żywiec lekko podgrzaną wiec to nie trwa wiecej niż 3minuty ale i tak mała się strasznie denerwuje widząc że ktoś kręci się po mieszkaniu a nie daje jej jeść

No tak - musi przywyknąć do nowej sytuacji... Pamiętam, że z Karolem też tak miałam, ale szybko załapał, że mleczko nie jest już tak expresowo podawane i trochę wyluzował z lamentami 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...