Skocz do zawartości

Stycznióweczki 2011 | Forum dla mam


Admin

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 25,7 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Kasia_m

    2553

  • kolo177_m

    2993

  • HONORATKA_m

    2177

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

Asia napisał(a):
ojojjoj zapomniałam ☺️BUZIAKI OGROMNE DLA GABRYSI I DZISIEJSZE DLA TOSIACZKA 😘 😘 😘 😘 😘


No właśnie!! Spóźnione, ale też się przyłączam 😘 a moja z godzinę szalała i płakała zanim poszła spać już mi nerwy puszczały taką złość na nią miałam. Jak takie dziecko potrafi wyprowadzić człowieka z równowagi wszystko jej nie odpowiadało 😠

Dona kupiłam te skórzane buciki jak przyjdą dam znać czy są ok.

Nic mi się już nie chce 😉

Aniu jak tam prezentacja??????????????????? 🙂 prześlesz mi info od dziewczyn o maluchach?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
Asia napisał(a):
ojojjoj zapomniałam ☺️BUZIAKI OGROMNE DLA GABRYSI I DZISIEJSZE DLA TOSIACZKA 😘 😘 😘 😘 😘


No właśnie!! Spóźnione, ale też się przyłączam 😘 a moja z godzinę szalała i płakała zanim poszła spać już mi nerwy puszczały taką złość na nią miałam. Jak takie dziecko potrafi wyprowadzić człowieka z równowagi wszystko jej nie odpowiadało 😠

Dona kupiłam te skórzane buciki jak przyjdą dam znać czy są ok.

Nic mi się już nie chce 😉

Aniu jak tam prezentacja??????????????????? 🙂 prześlesz mi info od dziewczyn o maluchach?
Blue zamawialaś te paputki skórzane?ja właśnie sie na nie czaje 😜a czemu Laura płakała? 🤨przez godzine?kurde moja też ma takie ''ataki'' i czego to chce!!!!!!!!!1?????? 🤪 😠
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nusia27 napisał(a):
blue mala rada - przestan czytac bo zwariujesz z zamartwiania sie 🤪


Ja mam taki charakter do końca życia będę się zamartwiać i nic na to nie poradzę 🙂 już wolę wam nie pisać o czym czasami myślę, ale chociaż mama mnie nie zbeształa za to, bo mówiła, że myślała podobnie jak się urodziłam. Cóż strach o dziecko pozostanie na zawsze bez względu czy będzie miało kilka mieś. czy lat.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Asia napisał(a):
Blue napisał(a):
Asia napisał(a):
ojojjoj zapomniałam ☺️BUZIAKI OGROMNE DLA GABRYSI I DZISIEJSZE DLA TOSIACZKA 😘 😘 😘 😘 😘


No właśnie!! Spóźnione, ale też się przyłączam 😘 a moja z godzinę szalała i płakała zanim poszła spać już mi nerwy puszczały taką złość na nią miałam. Jak takie dziecko potrafi wyprowadzić człowieka z równowagi wszystko jej nie odpowiadało 😠

Dona kupiłam te skórzane buciki jak przyjdą dam znać czy są ok.

Nic mi się już nie chce 😉

Aniu jak tam prezentacja??????????????????? 🙂 prześlesz mi info od dziewczyn o maluchach?
Blue zamawialaś te paputki skórzane?ja właśnie sie na nie czaje 😜a czemu Laura płakała? 🤨przez godzine?kurde moja też ma takie ''ataki'' i czego to chce!!!!!!!!!1?????? 🤪 😠


Obawiam się tylko tego, że mogą być jakoś źle uszyte, najwyżej będę wymieniać. Mojej takie ataki zdarzają się raz na kilka dni lub dłużej i jak jej odbija to nie ma się zmiłuj tylko mnie to strasznie irytuje bo ani na ręce nie chce ani na podłogę ani w łóżku. No i to nie chodzi o głód czy coś ją boli, po prostu wpada w szał i już 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiecie co śmieszna sprawa moja najlepsza koleżanka z czasów szkolnych ma termin na 5 października, a szwagierka na 6. 😁 😁 😁 I obie spodziewają się synków. Fascynujące 😉 dosłownie jakby chciały mi zrobić na złość 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
hej,
no niestety już po weekendzie...a u mnie tak ciemno, pochmurno i deszczowo że masakra 😠
ja zawsze w sobotę zagladam na lumpek i dorwałam extra dżinsy rurki i bezrękawnik dla małej 🙃
Asia też mam dla Mai te czarne leginsy i jeszcze szare 😉 do różowych skarpet 😜
wczoraj przymierzałam jej kombinezon w H&M roz.74 i się w nim topiła 😮...tzn. akurat na zimę będzie ok...zawyżona ta rozmiarówka tam...taki fajny w fioletową krateczkę 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

U mnie pada deszcz 🙃 ja nie wiem co wy macie za lumpy, że macie takie rzeczy, bo u mnie sama miernota, nawet już tam nie zaglądam 😠 żenada i tyle. A też bym sobie z chęcią pobuszowała, może w mojej rodzinnej miejscowości będzie lepiej, bo może w październiku albo listopadzie się tam wybiorę na jakiś czas. Poszłam spać po 00 i oczywiście po 7 wampir zrobił mi pobudkę i jestem ledwo żywa. Mój jest chory wczoraj bolało go gardło, a dzisiaj już ma nawet katar świetnie to pewnie znowu mnie zarazi i może Laurę 😉 uwielbiam być chora.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
kurcze a my w sobotę wymyśliliśmy sobie że pójdziemy do kina i na kolację a moja mama przyjdzie do Dyśki... i na szczęście z kina zrezygnowaliśmy i pojechaliśmy tylko na kolację, bo Dyśka była grzeczna dopóki nie przyszła pora spania... bawiła się i cieszyła ale w końcu jak siedziała w łóżeczku i tak się bawiła i zobaczyła że mnie nie ma a była już bardzo zmęczona to zaczęła histerycznie płakać i mama po nas zadzwoniła i Dyśka przestała dopiero jak wzięłam Ją na ręce... i jak ktokolwiek inny Ją brał na ręce to zaczynała sie drzeć... a u mnie się cieszyła i przez to wszystko dopiero jakoś po godzinie albo półtorej poszła spać... masakra jakaś...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
U mnie pada deszcz 🙃 ja nie wiem co wy macie za lumpy, że macie takie rzeczy, bo u mnie sama miernota, nawet już tam nie zaglądam 😠 żenada i tyle. A też bym sobie z chęcią pobuszowała, może w mojej rodzinnej miejscowości będzie lepiej, bo może w październiku albo listopadzie się tam wybiorę na jakiś czas. Poszłam spać po 00 i oczywiście po 7 wampir zrobił mi pobudkę i jestem ledwo żywa. Mój jest chory wczoraj bolało go gardło, a dzisiaj już ma nawet katar świetnie to pewnie znowu mnie zarazi i może Laurę 😉 uwielbiam być chora.

od 00 do 7 i Ty narzekasz? Dyśka budzi się co chwilę z wielkim płaczem....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kolo177 napisał(a):
kurcze a my w sobotę wymyśliliśmy sobie że pójdziemy do kina i na kolację a moja mama przyjdzie do Dyśki... i na szczęście z kina zrezygnowaliśmy i pojechaliśmy tylko na kolację, bo Dyśka była grzeczna dopóki nie przyszła pora spania... bawiła się i cieszyła ale w końcu jak siedziała w łóżeczku i tak się bawiła i zobaczyła że mnie nie ma a była już bardzo zmęczona to zaczęła histerycznie płakać i mama po nas zadzwoniła i Dyśka przestała dopiero jak wzięłam Ją na ręce... i jak ktokolwiek inny Ją brał na ręce to zaczynała sie drzeć... a u mnie się cieszyła i przez to wszystko dopiero jakoś po godzinie albo półtorej poszła spać... masakra jakaś...


Laura tak samo robi, jak musiałam pojechać do Gda i została z tatuśkiem to już był płacz i lament i ciągle mówiła mama haha 🙂 nie wiem co ona sobie ubzdurała z tą mamą, ale jak zaczyna marudzić lub płakać to mówi tylko i wyłącznie mama jakby wiedziała, że tak musi mówić, choć wiem, że tego nie rozumie, przecież zna tyle sylab a powtarza do znudzenia tylko te.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kolo177 napisał(a):
Blue napisał(a):
U mnie pada deszcz 🙃 ja nie wiem co wy macie za lumpy, że macie takie rzeczy, bo u mnie sama miernota, nawet już tam nie zaglądam 😠 żenada i tyle. A też bym sobie z chęcią pobuszowała, może w mojej rodzinnej miejscowości będzie lepiej, bo może w październiku albo listopadzie się tam wybiorę na jakiś czas. Poszłam spać po 00 i oczywiście po 7 wampir zrobił mi pobudkę i jestem ledwo żywa. Mój jest chory wczoraj bolało go gardło, a dzisiaj już ma nawet katar świetnie to pewnie znowu mnie zarazi i może Laurę 😉 uwielbiam być chora.

od 00 do 7 i Ty narzekasz? Dyśka budzi się co chwilę z wielkim płaczem....


Nooo!! bo ja nie pamiętam kiedy ostatnio się tak porządnie wyspałam żeby iść o 21 spać i spać np do 9 buehehe 🙂 w ciąży tak robiłam, a teraz się nie da. Zresztą od 2 dni sprzątam bałagan i robię porządki to też wymęcza.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
kolo177 napisał(a):
kurcze a my w sobotę wymyśliliśmy sobie że pójdziemy do kina i na kolację a moja mama przyjdzie do Dyśki... i na szczęście z kina zrezygnowaliśmy i pojechaliśmy tylko na kolację, bo Dyśka była grzeczna dopóki nie przyszła pora spania... bawiła się i cieszyła ale w końcu jak siedziała w łóżeczku i tak się bawiła i zobaczyła że mnie nie ma a była już bardzo zmęczona to zaczęła histerycznie płakać i mama po nas zadzwoniła i Dyśka przestała dopiero jak wzięłam Ją na ręce... i jak ktokolwiek inny Ją brał na ręce to zaczynała sie drzeć... a u mnie się cieszyła i przez to wszystko dopiero jakoś po godzinie albo półtorej poszła spać... masakra jakaś...


Laura tak samo robi, jak musiałam pojechać do Gda i została z tatuśkiem to już był płacz i lament i ciągle mówiła mama haha 🙂 nie wiem co ona sobie ubzdurała z tą mamą, ale jak zaczyna marudzić lub płakać to mówi tylko i wyłącznie mama jakby wiedziała, że tak musi mówić, choć wiem, że tego nie rozumie, przecież zna tyle sylab a powtarza do znudzenia tylko te.

Judyta też jak zaczyna marudzic to mama woła ciagle.... albo ojojoj i ajajaj 😜
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kolo177 napisał(a):
Blue napisał(a):
kolo177 napisał(a):
kurcze a my w sobotę wymyśliliśmy sobie że pójdziemy do kina i na kolację a moja mama przyjdzie do Dyśki... i na szczęście z kina zrezygnowaliśmy i pojechaliśmy tylko na kolację, bo Dyśka była grzeczna dopóki nie przyszła pora spania... bawiła się i cieszyła ale w końcu jak siedziała w łóżeczku i tak się bawiła i zobaczyła że mnie nie ma a była już bardzo zmęczona to zaczęła histerycznie płakać i mama po nas zadzwoniła i Dyśka przestała dopiero jak wzięłam Ją na ręce... i jak ktokolwiek inny Ją brał na ręce to zaczynała sie drzeć... a u mnie się cieszyła i przez to wszystko dopiero jakoś po godzinie albo półtorej poszła spać... masakra jakaś...


Laura tak samo robi, jak musiałam pojechać do Gda i została z tatuśkiem to już był płacz i lament i ciągle mówiła mama haha 🙂 nie wiem co ona sobie ubzdurała z tą mamą, ale jak zaczyna marudzić lub płakać to mówi tylko i wyłącznie mama jakby wiedziała, że tak musi mówić, choć wiem, że tego nie rozumie, przecież zna tyle sylab a powtarza do znudzenia tylko te.

Judyta też jak zaczyna marudzic to mama woła ciagle.... albo ojojoj i ajajaj 😜


Albo "nieee" haha 🙂 moja nie to powiedziała może 2 razy w życiu 😜
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...