Skocz do zawartości

Mamy lutowe 2011 | Forum dla mam


Admin

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 11,9 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Joanna1984_m

    1092

  • sobolinek_m

    2610

  • julik_m

    922

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusie
Asiula napisał(a):


Alwo, jednej rzeczy nie zrozumiałam z Twojego posta - w jaki sposób rozwalenie łóżeczka może być przyczyną alergii?? 🙃 Dobrze, że generalnie Gabryś jest w dobrym nastroju.

wiesz sama dokładnie nie wiem chodzi może o to że brzuszek pobolewa czuje jakiś ciężar na żołądku mówią że może jednym z objawów być to że dziecko niespokojnie śpi np. kręci się, popłakuje Gabryś czasami to drze się w niebogłosy wiadomo to nie reguła ale zdarza się a Gabryś śpi bardzo ruchliwie czasami nawet się zastanawiam czy on się wysypia od tego wiercenia w łózeczku 😮
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
nie wytrzymałam do wieczora już nadrobione 😉 i teraz zrobię drugie podejście do odpisania bo za pierwszym razem moje pisanie poszło w kosmos 😠 ale porobiłam co chciałam no powiedzmy 😉to jestem 🙂
widzę że dzieje się u Was oj dzieje jednym słowem na to wychodzi to taki etap 🙃
malamyszko to dobrze że Miszka zaakceptował to mleko chociaż jak sobolinek pisze jest dużo produktów zawierających wapno i czasami trzeba sobie tak radzić są przecież dzieci które ok roku nie chcą już pić mleka np. mojej koleżanki bliźniaczki jak skończył 8mc to przestały pić mleko beeee i koniec a co do mleka i kaszlu to tutaj mówią że u niektórych dzieci mleko mocno zaśluzowóje to osiada na oskrzelach i dlatego ten kaszel jest a i w przypadku Gabrysia jak już kiedyś pisałam mówią że to może być wina żłobka po prostu musi się przyzwyczaić do różnych bakterii a to może nawet i pół roku trwać jednym słowem co lekarz to opinia ale może właśnie coś w tym jest bo w Twoim przypadku diagnoza podobna no ciekawe oby było już tylko lepiej i kaszel-choróbska odszedł w niepamięć 🙂
no dziewczynki 🤪 hihihi tak czytam i czytam o tych łóżkach i lustrach i się zastanawiam czy forum nie pomyliłam 🤪 mi to nie przeszkadza a nawet uważam że to dobry objaw że potrafimy o wszystkim pisać przecież to samo życie i nie robimy z niczego tematów tabu plus dla Was 😁
co do kloców to mamy Wadera tą dużą paczkę co sobolinek (tylko kupiłam za 120 zł) malą kupiła ciocia a mama za punkty dostałą taka ale od 3+ jednym słowem na razie w szafie w PL leży bo jak byliśmy ostatnio to Gabryś jeszcze do buzi wszystko brał a tak elementy już mniejsze
Asiula co do filmu "Pamiętnik" to ja już go oglądałam z 5 razy nie pamiętam ale zawsze z tym samym skutkiem ryk zastanawiam się tylko czy taka miłość w ogóle istnieje (zawiało optymizmem)
zuzka dzięki za recenzję pewnie skorzystam i obejrzę film no pod warunkiem jak mąż mi go ściągnie 🙂
co do upałów to Wam zazdroszczę wiem Wy już macie dosyć ale tutaj jak na razie to Gabryś raczej w długim bodziaku pomyka ja osobiście nie lubię takich upałów bo to zaraz boli mnie głowa i najchętniej to bym siedziała w cieniu w basenie z drinkiem z parasolką 🙃 ale chodzi mi właśnie o Niutka żeby można było nad jezioro pojechać czy morze niech pochlapie się w wodzi bo jak na razie to nawet basen w kartonie czeka 😠
co do nagości to ja na golasa po chałupie latam tzn. przed dzieckiem męża jakoś się wstydzę :blush 😞dziwne ale tak jest) i nie zastanawiałam się nad wstydliwością Gabrysia myślę że to z wiekiem przychodzi np. przyjaciółki córa jak miała 3-4 lata to zaczęła się wstydzić obcych ludzi i taty i jak np. się załatwiła i wołała do WC to właśnie mamę tak sama było z kąpaniem tata nie miał wstępu jednym słowem pewnie jak dzieci do przedszkola idą i widzą różnice chłopak dziewczynka albo gdzieś na filmach spacerze to zaczynają sie wstydzić tak instynktownie nie wiem tak mi się wydaje
no dobra uciekam coś jeszcze miąłam napisać ale nie pamiętam ☺️ miłego dnia 😘 😘 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
hej mamusie
o Alwo już nadrobiłaś ja też się biorę, chociaż podczytywałam ale u nas jakoś nic się nie działo i nie było o czym pisać, a całe dnie spędzaliśmy na podwórku bo szkoda lata 😁, u nas upałów nie było, fakt było kilka dni ciepło ale szału nie było przynajmniej dla mnie zmarźlaka 🙂 a już dziś zimnica 😞
Jula zachowuje się jakby zaczął się kolejny etap w jej życiu, podziękowała za zupki i wszystkie, papki i wszystko co ma konsystencję kaszki, je to co my, charakterek się jej zmienił niestety na gorsze, głośno okazuje swoje niezadowolenie, wszystko musi być tak jak ona chce bo jak nie to uszy puchną.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Zuzka nie zamarzłam ale właśnie siedzę pod kocem hahaha a co do autka to wiesz szybko byś się przyzwyczaiła do automatu, do dobrego łatwo się przyzwyczaić 😉, na początku brakowało by ci zmiany biegów ale potem poczułabyś komfort z jazdy, gorzej jest jak ktoś przesiada się z automatu na manualną. To samo kiedyś mówiłam że po co w samochodzie tempomat dopóki nie jeździłam na duże trasy i mnie skurcze nóg nie zaczęły łapać, szybko się przydał. Teraz mnie ciekawią te auta co same parkują 🙂ciekawe co będzie za kilka lat wsiądziemy pewnie jak do taksówki 🙂
u wszystkich klocki Wadera hahah my też mamy tylko my mamy używane jak poszłyśmy do komisu Jula zaczęła wyciągać więc wzięłyśmy 2 reklamówki za 20zł, sama umyła i sama się bawi a właściwie nie sama bo lubi w towarzystwie 😁
Sobolinku jak patrzę na Anię jak chodzi boso po tych kafelkach to mnie nerki i pęcherz boli 🤢, może dlatego że ja taki zmarźlak jak nawet myje naczynia i stoję boso na kafelkach to zaraz mam katar a właśnie za młodu sobie tak załatwiłam pęcherz.

oj chyba jednak nie popiszę bo ktoś mnie woła.... 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

cześc ,wpadlam do was pomiedzy jedna a kolejna burza ,bo wali jak nie wiem a o19 leciał grad wielkosci pilek ping pongowych,i wtedy moj szalony syn ubrał kask kurtke przeciwdeszczowa i poszedł pobiegac po tym gradzie i zobaczyc czy boli jak uderz go taka kula,oho znowu sie zaczyna musze konczyc
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Cześć
Ja też jestem po 2 burzach i wciąż błyska, ale zdecydowaliśmy się już włączyć prąd 🙂 i lapki 🙂
Zuzka super pomysł miał Michał z tym kaskiem, daj znać czy to boli? U nas grad był w niedzielę.
julik przykro mi z powodu Twojego pęcherza, ale Ania nie narzeka na żadne dolegliwości z tym związane. Teściowa ma problemy z pęcherzem i jak teściu widzi Anię w takim negliżu siedzącą na kafelkach to go skręca, żeby mi zwrócić uwagę, ale już tego nie robi 🙂 Anka nigdy z tego powodu nie chorowała, nie ma kataru więc niech się hartuje, zresztą ja też tak latam w domu. Nie lubię papci i też nie chorowałam, a po dworze w sportowych sandałach z Lesty o gołej stopie potrafię chodzić do przymrozków w listopadzie, więc Anka się chyba wdała we mnie.
julik widzę, że Julka upodabnia się do Ani (albo Ania do Julki), bo Ania też już je tylko nasze jedzenie i po nim nie wymiotuje, a je naprawdę dużo 🙂 no i też coraz częściej pokazuje złość 🙂 Jak jej się coś zabroni lub odbierze to z nerwów potrafi cisnąć jakimś przedmiotem o podłogę albo mnie ugryźć lub uszczypnąć 🙂
Asiula u nas klocki to też przede wszystkim my eksploatujemy 🙂 🙂, bo one ciężko chodzą (wiesz co mam na myśli), ale Ania uwielbia siadać na swój magiczny pojazd lub pchać go jak na zdjęciach 🙂 Myślę, że z czasem najdzie nasze dzieci ochota na dłuższą zabawę klockami w jednym miejscu, bo nasza Anka non stop gdzieś lata, nie usiedzi ani chwili.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

julik napisał(a):
hej mamusie
Jula zachowuje się jakby zaczął się kolejny etap w jej życiu, podziękowała za zupki i wszystkie, papki i wszystko co ma konsystencję kaszki, je to co my, charakterek się jej zmienił niestety na gorsze, głośno okazuje swoje niezadowolenie, wszystko musi być tak jak ona chce bo jak nie to uszy puchną.

skąd ja to znam,mam na mysli okazywanie niezadowolenia , moja dodatkowo jeszcze ostatnio na ulicy krzyczy na inne dzieci,idziemy ona siedzi w wozku a z przeciwka jedzie inne dziecko mniej wiecej w jej wieku to ona z daleka pokazuje złą mine ,macha rączką i niezbyt sympatycznie krzyczy AAA, wygląda to jakby chciała powiedziec :uwaga ja tu rządzę ,tzrymaj sie z daleka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wracając do tematu nagosci,to przepraszam Asiu ale chyba nie masz sie czego wstydzic ,niezła z Ciebie laska,
i tak mi sie jeszcze przypomniało ze ja wczesnie zaczełam edukowac Michała jesli chodzi o ,powiem wprost,pedofilie ,takie czasy niestety,i dzieci musza wiedziec co to jest zły dotyk,
cos sie u nas chyba stało bo od godziny cały czas cos jezdzi na sygnale
Julik ,alwo,Asiu,przyjedźcie na śląsk u nas tropiki w pełni dzisiaj znowu 33 było,i sobolinku piszesz ze nie wychodzisz z Ania w taki upał, a ja wychodze ,oczywiscie w cieniu siedzimy z Zuza ale tam jest lepiej niz w domu w którym nie ma czym oddychac,i prawie cały czas siedzimy w basenie
ok chyba nikogo nie ma to ide spac ,mam nadzieje ze dzisiejsza noc bedzie lepsza od poprzedniej bo Zuzi te ciepłe noce nie zluzą,dzisiaj do 1 budziła sie nonstop,dopiero jak wziełam ja do siebie to spała do 7.30.za to w dzien tylko pół godz.było,a o której kładziecie spać dzieciaki?
Spokojnej i długiej nocki życzę
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Dzięki zuzka ja jestem
Ja nie wychodzę z tego względu, że ni mam tu na osiedlu żadnego cienia a dookoła jak wiesz masa rozgrzanego betonu, z którego dopiero bije gorąc. Ty masz fajnie, bo masz dom z cieniem i ogrodzony ogród, a Anka puszczona lata wszędzie i nie patrzy czy słońce czy cień.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sobolinku podobno bolałao ,tak stwoerdził , ja nie sprawdzałam ,ale chyba musiało skoro taki grad potrafi zrobic dziury w karoseri,sasiedzi przykrywali auta kocami,
kurcze a moje dziecko noe ma klockow ,musze kupic na probe ,ona teraz jest na etapie wozenia miśków w wózku dla lalek
moje dziecko bije tylko starszego brata a zdarza jej sie to czesto bo on jej nonstop czegos zabrania,no i ostatnio pacła Lenkę,łopatką,i nasze NIE to nie dla niej nic sobie z niego nie robi ,ale jak powie jej nie ktos obcy np wójek albo ciocia to czuje respekt
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
zuzka napisał(a):
Sobolinku podobno bolałao ,tak stwoerdził , ja nie sprawdzałam ,ale chyba musiało skoro taki grad potrafi zrobic dziury w karoseri,sasiedzi przykrywali auta kocami,

No to przynajmniej już wie co taki grad może zrobić, ciekawam czy te koce zdały egzamin. W takich chwilach doceniamy nasz parking podziemny, gdzie jest sucho i zimą ciepła a latem przyjemnie chłodno. Dziś wzięliśmy się za sprzątanie komórki (za miejscem parkingowym autka w garażu) i było tak przyjemnie zimno 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Z tym gradem to nie ma żartów 2 lata temu zniszczyło nam dwa samochody stłukło przednią szybę lampy, o karoserii to nie wspomnę a mój trochę handluje autkami więc świeżo co sprowadził, na szczęście trzecie stało gdzie indziej bo się akurat rozkaraczyło, jak w tym roku padał grad to ja szykowałam kołdry staliśmy w oknie a pikawki nam szalały 🙃 ale nie był taki duży więc obyło się bez ofiar 🙃

Sobolinku ja jak byłam młodsza to mi też nie przeszkadzały kafelki dlatego chodziłam boso i siedziałam, do czasu, ja nie mówię o trawie czy piasku bo to są bardzo dobre sposoby hartowania, nawet zimna woda na przemian z ciepłą ale kafelki dla mnie to zmora i wiem że dla wielu ludzi dopiero na starość wszystko wychodzi więc się nie dziw dziadkom że mówią takie rzeczy bo wiedzą co mówią. Ale jak ty nie masz z tym problemu to tylko pozazdrościć, może Ania też nie będzie miała oby!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
cześć 😘

Ależ u nas piękna burza była wczoraj wieczorem 🤪 Mąż to stał w otwartym oknie i oglądał (najpierw na podwórku był i obserwował jak burza się zbliżała) 😁 Może źle robimy, ale nie wyłączamy przy burzy urządzeń z prądu. Na domku jest piorunochron, ale pewnie jakby walnęło w druty to wszystko by nam poszło (nie ma tego dużo, ale szkody by były). Mój tata to nawet przy najmniejszej burzy zawsze biegał po domu i kazał odłączać wszystko 🙃 W ten sposób któregoś razu uratował nasze sprzęty, bo u sąsiadów ponoć popaliło komputery i tym podobne rzeczy.

Kasiu, dzięki za tą "laskę" 😎 U mnie to nie chodzi właściwie o wygląd (chociaż oczywiście zastrzeżenia mam) tylko raczej o samą nagość. Tak mam i tyle. Nie wiem czy to źle, mam nadzieję, że u Uli uda mi się wyrobić zdrowy wstyd i tak jak piszesz, wcześnie w tych czasach trzeba rozmawiać z dzieckiem o "złym dotyku". Kiedyś czytałam fajny artykuł o tym jak postępować wobec dziecka w kwestiach płciowości, wstydu, intymności itp., chyba w "Charakterach"... będę musiała przejrzeć moje "archiwalne" numery, może znajdę. Nie pamiętam całego oczywiście, ale było tam napisane o tym, aby szanować intymność dziecka od najwcześniejszego okresu, że nawet przy podmywaniu dobrze jest jeśli mama zapyta czy może umyć córce ciepeczkę, ale żeby jednocześnie nie robić ze sfery intymnej tematu tabu, zwłaszcza u dziewczynek właśnie, była tam podjęta kwestia tego, że wiele kobiet nawet nigdy nie oglądało swoich narządów. Bez kitu muszę poszukać tego artykułu, bo może pamięć mnie zawodzi i jakieś herezje wam piszę 😜
Kasia, Ty piszesz o tym, że Zuzia klocków nie ma, a wózeczkiem misie wozi, a ja z kolei wczoraj oglądałam wózki dla lalek, żeby Uli kupić 😜 Podobają mi się piękne drewniane, ale one ok.250 zł kosztują... A mąż z kolei stwierdził, że kupując Uli wózek będę ją wtłaczać w stereotypowe ramy 🤔 on z kolei szukał rowerków biegowych (takich bez pedałów), ale to na wiosnę dopiero się przyda takie cuś.

To ja na razie tyle, bo gościa mam a i Ula się z drzemki obudziła.
Zostaję "online", może "zaniedługo" zajrzę jeszcze.
Tymczasem 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
hej mamusie 🙂
wiem co jeszcze wczoraj miałam napisać
zuzkaszkoda że Michał nie pojechał do Szwecji bo jak napisałaś taka okazja może się drugi raz nie zdarzyć a kraj naprawdę piękny a czym głębiej lądu to zmienia się drametralnie dużo zieleni łosie spacerujące pasące się jak krowy i renifery normalnie dech zapiera a i ludzie mili uśmiechnięci i każdy się wita a co mnie śmieszyło na początku to fakt że np. jak ktoś mieszkał w szczerym lesie (bo im głębiej tym od sąsiada do sąsiada kilometry dzieliły) to psy i tak na smyczy na spacerze ale te ich kojce na powietrzu wielkie jak mieszkanie budy na wysokościach po deskach wchodziły jakieś opony pozawieszane hamaki normalnie taka jakby klatka dla chomika tylko o wiele większa pewnie to ze względu tak robione bo tam to jak śnieg spadnie w pażdzierniku to aż do maja potrafi być my np. jak tam byliśmy półtorej mc to już we wrześniu(dokładnie 3 nigdy tego nie zapomnę) z rana szyby skrobaliśmy 😮 😮 😮 a mieliśmy jeszcze do bieguna jakieś 100 kilometrów jednym słowem inny świat 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
julik napisał(a):


Sobolinku ja jak byłam młodsza to mi też nie przeszkadzały kafelki dlatego chodziłam boso i siedziałam, do czasu, ja nie mówię o trawie czy piasku bo to są bardzo dobre sposoby hartowania, nawet zimna woda na przemian z ciepłą ale kafelki dla mnie to zmora i wiem że dla wielu ludzi dopiero na starość wszystko wychodzi więc się nie dziw dziadkom że mówią takie rzeczy bo wiedzą co mówią. Ale jak ty nie masz z tym problemu to tylko pozazdrościć, może Ania też nie będzie miała oby!!!

u mnie to z kolei wyglądało tak oczywiście kapci do tej pory raczej nie noszę podkreślam raczej bo nie lubię okrutnie ale właśnie kiedyś to zdrowa nic sie nie działo ja na kafelkach betonie kamieniach czy murkach siadałam a mi mama mówiła bo wilka dostaniesz 😜 no i wilka może nie dostałam ale od jakiś 3-4lat jak tylko trochę zmarznę np. na przystanku bo na autobus czekam to od razy mam wrzody tzn. medycznie to się chyba czyraki nazywa jednym słowem pewnie coś w tym jest
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
a i byłam dzisiaj tutaj na USG potwierdziło się to co im cały czas mówię kamienie są duże i jest ich dużo jak to lekarz stwierdził to woreczek jest cały w kamieniach w sierpniu konsultacja z chirurgiem i będzie mówił co dalej wiadomo co ale teraz pytanie kiedy ??? wiadomo boję się jak cholera chociaż z drugiej strony jak sobie przypomnę ataki to mogę iść chociażby jutro jak ma mi to pomóc
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
hej
u nas pada więc piękna pogoda na sen, dziś miałyśmy iść na szczepienie na 9 a Julka spała jak zabita, za 15 dziewiąta przez sen zaczęłam ją ubierać i taką zaspaną do lekarza i okazało się że trafiliśmy na jakąś trefną partię szczepionek i musiałyśmy pędzić kawał drogi do apteki wymieniać, ale już mamy spokój do bilansu dwulatka 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
alwo napisał(a):
a i byłam dzisiaj tutaj na USG potwierdziło się to co im cały czas mówię kamienie są duże i jest ich dużo jak to lekarz stwierdził to woreczek jest cały w kamieniach w sierpniu konsultacja z chirurgiem i będzie mówił co dalej wiadomo co ale teraz pytanie kiedy ??? wiadomo boję się jak cholera chociaż z drugiej strony jak sobie przypomnę ataki to mogę iść chociażby jutro jak ma mi to pomóc


Alwo a co mówił lekarz czeka cię operacja? bo teraz to już chyba nie rozbijają tylko cały woreczek żółciowy wycinają?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...