ojojojojjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj!!!!!!!!!!!!! ale tu dyskusja... Kilka dni mnie nie było a tu co sie porobiło, bardzo cieszy mnie temat zywienia... Powoli sie do tego przygotowuje aczkolwiek nie chce robic tegowczesniej niz po 4 miesiacu kaszki a po 5 cos wiecej ze wzgledu na wrazliwy brzuszek maluszka....
Ale nie po to do Was pisze 🙂 Chciałam sie pochwalić, że byłyśmy na szczepieniu, Robak waży 7500 i nawet nie pisneła... Jestem z niej bardzo dumna 🙃🙃🙃 Martynka super zdjecia z basenu, ja tez chce... 🙃 Chyba Hussi pisałaś o skarpetkach z grzechotką...??? Mój Robak też takie ma i wczoraj odkryła doskonałą zabawę jaka jest wkładanie stóp do buzi 🤪🤪🤪, oczywiście bez pieluchy, bo pampek ogranicza... Naprawde świetna zabawa 😁😁😁Jedyny minus jest wtedy kiedy Zosia postanawia tak zrobić o 2 w nocy kiedy ją przewijam 😮
Widzę, że żadna się nie chce włączyć w dyskusje 😁😁 Ale szczerze... podzielam zdanie monalissy i Igi. Nie odebrałam wpisu Igi jako ataku czy czegoś obraźliwego a wręcz ucieszyłam się, że ktoś dał nam fajne wskazówki żywieniowe! 🙂 Ja planuję Hani wprowadzić jedzonko dopiero ok 6-tego miesiąca. Dzisiaj dostałam paczkę z bobovity i tam wyraźnie napisane jest na jedzonku "PO 4-tym MIESIĄCU" więc też uważam, że po co wcześniej? Przecież dzidzie nie rozumieją, że "mama je i mi nie da, ale ta mama jest niedobra". Po prostu czeka na swoje mleczko i ssie, tak jak dziewczyny tu pisały. Więc ja czekam ale oczywiście nie neguję Waszych decyzji (Hussi, Kasia), bo każda mama wie, co jest najlepsze dla swojego dziecka.
A co do wpisów Igi - fajnie, że do nas napisałaś 🙂 Jeśli mogłabyś jeszcze napisać mi, czy u dziecka kolkowego i skazowego wprowadzanie pokarmów wygląda normalnie? tak jak u innych dzieci? czy powinnam zwrócić na coś szczególną uwagę? Wiem tylko, że powinnam najpierw wprowadzać produkty jednoskładnikowe...
Hussi Kochana, nie obrażaj się i nie uciekaj z forum, bo uwielbiam czytać co u Ciebie i Piotrusia i bardzo często dajesz cenne wskazówki i porady! Więc proszę Cię, nie bierz wszystkiego do siebie, troszkę luzu i siedź tu z nami na dupce! 😜😘😘
Bambosz, fajnie, że napisałaś o tych skarpetkach, bo ja też znalazłam gdzieś takie z grzechotką ale Hania jeszcze nie łapie stópek. Nie pomyślałam o tym, że to pampek jej przeszkadza 😮🙃🙃😁 Muszę jej jeszcze raz założyć te skarpeciochy jak ją będę przewijać 😁😁😁 A na basenie było super! POLECAM! 🙂
Bambosz, fajnie, że napisałaś o tych skarpetkach, bo ja też znalazłam gdzieś takie z grzechotką ale Hania jeszcze nie łapie stópek. Nie pomyślałam o tym, że to pampek jej przeszkadza 😮🙃🙃😁 Muszę jej jeszcze raz założyć te skarpeciochy jak ją będę przewijać 😁😁😁 A na basenie było super! POLECAM! 🙂
A wracając do żywienia, to ja też się ciesze z obecności kogoś kto może nam doradzić... 🙂 Uważam, że nie ma się co odrażać i strzelać focha... 😜 Każda robi jak uważa aczkolwiek jak ja sobie pomyśle ile kłopotów czasem sprawia dorosłemu człowiekowi jakieś jedzenie, a do tego mam wizje krzyku Zosi po mleku to mi się odechciewa jeść.
Iga podpisuje się pod pytaniami Martyny tyle, że moje dziecko jest na Bebilonie. I chciałam jezcze zapytać czy mogę podawać np kaszkę manne??? Jakoś nie jestem przekonana do gotowych kaszek(tak jak do słoików). kaszka manna na kozim mleku???
Bambosz ja mam takie skarpetki ale jeszcze ich nie zakladalam ale z tego co piszesz super sprawa zatem jutro sprobuje na wszelki wypadek co by mi Piotrul w nocy nie wpadl na pomysl zabawy tak jak pisalas o Zosi.
Martynka dziekuje za mile slowa dotyczace mnie i Piotrunia a tekst:siedz tu z nami na dupie no rozbrajajacy. wiesz jesli chodzi o nas (skazowcow) to ja poki co daje wszystko normalnie,tzn.jablko,marchewka,ziemniak,pietruszka, i nic sie po tym nie dzialo,balam sie co bedzie po odrobinie mieska ale przyjete zostalo pozytywnie pozatym ta nasza alergia moze zaniknac wiec miejmy nadzieje ze i Piotrus i Hanulka wkrotce nie beda musieli uwazac, a co do reszty to kaszka ryzowa tyle wiem. musze tylko podpytac co jesli chodzi o gluten bo to u mnie za chwile ta pora.
co do reszty to juz nie komentuje bo mi sie nie chce psuc wieczornego humoru, niunio juz przysypia wiec mam wieczor dla siebie i dla was kochane.buzka
Martyna_czaro więc tak jeżeli u Twojej córeczki stwierdzono skazę białkową to wprowadzanie nowych produktów zalacałabym właśnie w okolicach 6 mca. Z tym, że w przeciwieństwie do bezskazowców np. jaja kurze wprowadza się dopiero po 24 mcu życia ( u bezsazowców 1/2 jajka co 2 dni już w 7 mcu ). Należy także uważać z orzechami, rybami,pszenicą. Często przy skazie występuje również nietolerancja glutenu. Co do samego mleka krowiego , zalecane jest by wszystkim dzieciom podawać go w małych ilościach dopiero po 1szym roku życia, jogurty można ostrożnie w 10 mcu . Dla dziecka ze skazą czasem konieczne jest wstrzymanie się nawet do 24 mca lub dłużej, każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie gdyż skaza często mija.
Martyna - a jesteś pewna,że to skaza? często jest mylona z trądzikiem lub różnorakimi wykwitami na skórze z których Maluchy "wyrastają". Wbrew pozorom skaza dotyka bardzo mało dzieci. Jeśli jednak ja ma to warto wiedzieć,że Maluch ze zdiagnozowaną skazą białkową oczywiście nie musi zmagać się z nią do końca życia, raz na jakiś czas warto więc testować to, w jaki sposób przyswaja on nowe pokarmy.
Co do kolek to nie ma to znaczenia, kolka niemowlęca "zanika" gdy żołądek dojrzewa a więc wtedy gdy można wprowadzić nowe pokarmy. Oczywiście ból brzuszka może się pojawiać gdy Maluch źle zareaguje na jakiśprodukt (np. marchewka czasami powoduje zatwardzenia), dlatego nowości wprowadzamy powoli i stopniowo.
witajcie,
Iga ciesze sie ze sie odezwalas na naszym forum. Dziekuje za wskazowki co do zywienia. Mamy juz piekne marcheweczki i ziemniaczki z pewnego zrodla. Ja wprowadzam stale pokarmy TYLKO I WYLACZNIE z powodu ze wracam do pracy. Inaczej bym czekala az Hania ukonczy 5 miesiecy. Choc nie ukrywam ze zjada mni od srodka ciekawosc jak to bedzie 🙂 Co do lekarza pediatry, moj nie budzi jakiegos wielkiego zachwytu, ale slucham no bo to niby lekarz. Przy ostatniej wizycie gdy spytalam o rozszerzenie diety, uslyszalam PO CO? no wiec tlumaczylam ze wracam do pracy i takie tam. Hania wazy 7150g i wiem ze to dosc duzo, ale coz moge zrobic. Staram sie jej nie przekarmiac i marze o nocy kiedy jak to wspomniala Iga, zoladek mojego dziecka nie bedzie pracowal przez 5-6h.
Nie zgadzam sie z wypowiedzia Hussi ze dziecko patrzy jak jemy i tez chcialoby sprobowac. Pewnego dnia dalam Hani do reki kawalek skorki od chleba i byla zerowa reakcja. Moim zdaniem poki niemowle nie pozna nowych smakow, nie bedzie chcialo nic oprocz mlesia. Ale to moje zdanie i oczywiscie mozecie sie z tym nie zgadzac.
Co do postepowania Kasi-Manki ja odwaznie wyrazilam swoje zdziwienie tak wczesnego podawania jedzenia ze sloiczkow wczesniej. Da mnie "po 4 m-cu" to po 4ym a nie wczesniej. W myslach kombinuje nowe posilki dla Hanki,ale czekam. Wiem ze teraz jej nic ne brakuje.
Troche mnie dziwi taka ostra reakcja na wypowiedz Igi. Mysle ze nie chcila nikogo obrazic ani atakowac. Taka wypowiedz osoby "obok" tez czasami jest przydatna.
no to tyle, pewnie zaraz dostane po glowie, ale trudno.
To przedszkole rzeczywiście wygląda na miejsce, w którym dużą wagę przykłada się do podejścia pełnego szacunku i uważności wobec dzieci. Oparcie się na NVC i inspiracje pedagogiką Jespera Juula mogą sprzyjać budowaniu dobrej atmosfery. Ważne jest też to, że wspierają nie tylko dzieci, ale i rodziców poprzez warsztaty. To może być ciekawa opcja dla rodzin szukających spokojnego i świadomego podejścia do wychowania.
Zobacz sobie na przedszkole Pluszowy Miś pod Piasecznem w Staraej Iwicznej - https://www.przedszkole-pluszowymis.pl/. To miejsce, które podchodzi do dzieci z szacunkiem i uważnością – opierają się na podejściu NVC (Porozumienie bez Przemocy wg Marshalla Rosenberga) oraz inspiracjach pedagogiką Jespera Juula. Atmosfera jest spokojna, bezpieczna, z ogromnym wsparciem także dla rodziców (prowadzą warsztaty rodzicielskie!).
Rekomendowane odpowiedzi
Bambosz_m
Ale nie po to do Was pisze 🙂
Chciałam sie pochwalić, że byłyśmy na szczepieniu, Robak waży 7500 i nawet nie pisneła... Jestem z niej bardzo dumna 🙃 🙃 🙃
Martynka super zdjecia z basenu, ja tez chce... 🙃
Chyba Hussi pisałaś o skarpetkach z grzechotką...??? Mój Robak też takie ma i wczoraj odkryła doskonałą zabawę jaka jest wkładanie stóp do buzi 🤪 🤪 🤪, oczywiście bez pieluchy, bo pampek ogranicza... Naprawde świetna zabawa 😁 😁 😁Jedyny minus jest wtedy kiedy Zosia postanawia tak zrobić o 2 w nocy kiedy ją przewijam 😮
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
martyna_czaro_m
Ale szczerze... podzielam zdanie monalissy i Igi. Nie odebrałam wpisu Igi jako ataku czy czegoś obraźliwego a wręcz ucieszyłam się, że ktoś dał nam fajne wskazówki żywieniowe! 🙂
Ja planuję Hani wprowadzić jedzonko dopiero ok 6-tego miesiąca. Dzisiaj dostałam paczkę z bobovity i tam wyraźnie napisane jest na jedzonku "PO 4-tym MIESIĄCU" więc też uważam, że po co wcześniej? Przecież dzidzie nie rozumieją, że "mama je i mi nie da, ale ta mama jest niedobra". Po prostu czeka na swoje mleczko i ssie, tak jak dziewczyny tu pisały. Więc ja czekam ale oczywiście nie neguję Waszych decyzji (Hussi, Kasia), bo każda mama wie, co jest najlepsze dla swojego dziecka.
A co do wpisów Igi - fajnie, że do nas napisałaś 🙂 Jeśli mogłabyś jeszcze napisać mi, czy u dziecka kolkowego i skazowego wprowadzanie pokarmów wygląda normalnie? tak jak u innych dzieci? czy powinnam zwrócić na coś szczególną uwagę? Wiem tylko, że powinnam najpierw wprowadzać produkty jednoskładnikowe...
Hussi Kochana, nie obrażaj się i nie uciekaj z forum, bo uwielbiam czytać co u Ciebie i Piotrusia i bardzo często dajesz cenne wskazówki i porady! Więc proszę Cię, nie bierz wszystkiego do siebie, troszkę luzu i siedź tu z nami na dupce! 😜 😘 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
martyna_czaro_m
A na basenie było super! POLECAM! 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Bambosz_m
Poprostu szaleństwo... 🙃 🙃 🙃 Skarpetkowe szaleństwo... 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Bambosz_m
Iga podpisuje się pod pytaniami Martyny tyle, że moje dziecko jest na Bebilonie. I chciałam jezcze zapytać czy mogę podawać np kaszkę manne??? Jakoś nie jestem przekonana do gotowych kaszek(tak jak do słoików). kaszka manna na kozim mleku???
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
hussi31_m
Martynka dziekuje za mile slowa dotyczace mnie i Piotrunia a tekst:siedz tu z nami na dupie no rozbrajajacy. wiesz jesli chodzi o nas (skazowcow) to ja poki co daje wszystko normalnie,tzn.jablko,marchewka,ziemniak,pietruszka, i nic sie po tym nie dzialo,balam sie co bedzie po odrobinie mieska ale przyjete zostalo pozytywnie pozatym ta nasza alergia moze zaniknac wiec miejmy nadzieje ze i Piotrus i Hanulka wkrotce nie beda musieli uwazac, a co do reszty to kaszka ryzowa tyle wiem. musze tylko podpytac co jesli chodzi o gluten bo to u mnie za chwile ta pora.
co do reszty to juz nie komentuje bo mi sie nie chce psuc wieczornego humoru, niunio juz przysypia wiec mam wieczor dla siebie i dla was kochane.buzka
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Iga__m
Martyna - a jesteś pewna,że to skaza? często jest mylona z trądzikiem lub różnorakimi wykwitami na skórze z których Maluchy "wyrastają". Wbrew pozorom skaza dotyka bardzo mało dzieci. Jeśli jednak ja ma to warto wiedzieć,że Maluch ze zdiagnozowaną skazą białkową oczywiście nie musi zmagać się z nią do końca życia, raz na jakiś czas warto więc testować to, w jaki sposób przyswaja on nowe pokarmy.
Co do kolek to nie ma to znaczenia, kolka niemowlęca "zanika" gdy żołądek dojrzewa a więc wtedy gdy można wprowadzić nowe pokarmy. Oczywiście ból brzuszka może się pojawiać gdy Maluch źle zareaguje na jakiśprodukt (np. marchewka czasami powoduje zatwardzenia), dlatego nowości wprowadzamy powoli i stopniowo.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Fijolek_m
Iga ciesze sie ze sie odezwalas na naszym forum. Dziekuje za wskazowki co do zywienia. Mamy juz piekne marcheweczki i ziemniaczki z pewnego zrodla. Ja wprowadzam stale pokarmy TYLKO I WYLACZNIE z powodu ze wracam do pracy. Inaczej bym czekala az Hania ukonczy 5 miesiecy. Choc nie ukrywam ze zjada mni od srodka ciekawosc jak to bedzie 🙂
Co do lekarza pediatry, moj nie budzi jakiegos wielkiego zachwytu, ale slucham no bo to niby lekarz. Przy ostatniej wizycie gdy spytalam o rozszerzenie diety, uslyszalam PO CO? no wiec tlumaczylam ze wracam do pracy i takie tam. Hania wazy 7150g i wiem ze to dosc duzo, ale coz moge zrobic. Staram sie jej nie przekarmiac i marze o nocy kiedy jak to wspomniala Iga, zoladek mojego dziecka nie bedzie pracowal przez 5-6h.
Nie zgadzam sie z wypowiedzia Hussi ze dziecko patrzy jak jemy i tez chcialoby sprobowac. Pewnego dnia dalam Hani do reki kawalek skorki od chleba i byla zerowa reakcja. Moim zdaniem poki niemowle nie pozna nowych smakow, nie bedzie chcialo nic oprocz mlesia. Ale to moje zdanie i oczywiscie mozecie sie z tym nie zgadzac.
Co do postepowania Kasi-Manki ja odwaznie wyrazilam swoje zdziwienie tak wczesnego podawania jedzenia ze sloiczkow wczesniej. Da mnie "po 4 m-cu" to po 4ym a nie wczesniej. W myslach kombinuje nowe posilki dla Hanki,ale czekam. Wiem ze teraz jej nic ne brakuje.
Troche mnie dziwi taka ostra reakcja na wypowiedz Igi. Mysle ze nie chcila nikogo obrazic ani atakowac. Taka wypowiedz osoby "obok" tez czasami jest przydatna.
no to tyle, pewnie zaraz dostane po glowie, ale trudno.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach