Skocz do zawartości

Lipcóweczki 2011 | Forum dla mam


Admin

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusie
Maja też to wyczytałam i teraz ćwiczę jak trzeba z tym że na steperze przesadziłam i muszę zwolnić tempo 🤢 i ja też zachęcam bo efekty są 🙃

McDa ja też oglądałam Żyłę kurcze co za gość taki sympatyczny, szczery i zabawny.

Poćwiczyłam co prawda tylko brzuszki ale dobre i to. Zmykam. Dobranoc 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 16,5 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Gosiaczek_m

    2854

  • emilia1_m

    1680

  • McDa87_m

    1834

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

u nas tez tak pochmurno z pulsujaca glowa wstalam okropne cisnienie,mala ma jakies chore akcje od rana jeczy, placze pogniewalska jest, zabek na dole kielek jej wylazi albo i dwa oba sa spuchniete.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
No właśnie gdzie ta wiosna , niby 12 stopni a jakoś tego nie widać, ten deszcz nie zachęca do wyjścia. Podobno do niedzieli na wiosnę trzeba bedzie jeszcze poczekać. Można powiedzieć ze już z górki.


Maja ja jakbym nie wiedziała to dzis nie dała bym rady powtorce z turbo . Dzis tylko skalpel. A kilera jeszcze nigdy nie robiłam , wczoraj moja premiera z interwalami byla. Już mięśnie brzucha sie uwidacznija. Pośladki nie drgnęły 😞 trzeba bardziej popracować.
Sobie fotkę wczoraj zrobiłam motywujaca i dla porównania za jakiś czas. Jeszcze moze jakaś dieta dokładniejsza by sie przydała, aczkolwiek zawsze staram sie zdrowo gotować, grzechem jest tylko białe pieczywo i mój chleb na zakwasie oraz słodycze, choć na tym jeszcze panuje.

U Nas po sąsiedzku remont , od rana do wieczora wierca, drapia , stukaja , już od dwóch tyg. A do końca miesiąca ma być głośno. Juz dzis zaczęłam krzyczeć z nerwów aaaaaaaaaa jak mi w ścianę od rana dwie godziny tlukli.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Cześć Dziewczyny.

My już nareszcie w domu. Antybiotyk mamy doustny jeszcze przez 8 dni. ☺️
Gosiaczek miło,że pamiętałaś o nas 🙂 Wsparcie wszystkich Dziewczyn się przydało! 😉
Pokrótce opiszę co się wydarzyło...
W drugi dzień świąt Olek zaczął flikać noskiem, czułam jakieś przeziębienie w powietrzu,więc po myciu chciałam nasmarować nóżki Pulmexem, założyłam skarpetki, dałam butle mleka i zostawiłam Go na łóżku (zawsze tak robimy), a ten wiercipiętek tak schodził z wyrka,że bachnął plackiem na podłogę, w dodatku tyłem główki! 😲 Nawet się nie oglądałam, bo On często potknie się przy schodzeniu,ale tym razem nie zapłakał... Odkręcam się a On siny!!! I odlatuje, oczy przymyka!!! Złapałam Go na ręce, zaczęłam stukać w plecki, złapał powietrza,ale zaczął wymiotować. Chwilę próbowałam się uspokoić, ale wymioty nie ustępowały, zawinęłam Go w kołderkę, w czym byłam, w tym wyleciałam po męża z krzykiem i od razu do samochodu pobiegliśmy... W między czasie Mały znów zaczął tracić przytomność, więc zaczęłam Go łaskotać (jak debil, ale nie mogłam dać Mu zamknąć oczek), w drodze dzwoniłam po pogotowie, żeby ruszyło w naszym kierunku, złapali nas na wjeździe do miasta, Oluś był już przytomny, kojarzył fakty. A ja... Płakałam jak głupia, trzęsłam się z nerwów i o mało nie wyszłam ze skóry!!! W szpitalu rtg, neurolog, kroplówka, obserwacja 🤢 Cała noc na krześle przy łóżeczku, rozdygotana, nie ubrana ciepło, bez koca, szok! No i się zaczęło u Olusia po tej eskapadzie, suchy kaszel, stan podgorączkowy, nierówny oddech, a raczej takie dziwne tchnienie... Zgłosiłam pielęgniarkom, ale nic nie mogły zrobić oprócz wdechu Ventolunu, z samego rana zszedł ordynator z oddziału ogólnego dziecięcego i stwierdził podejrzenie zapalenia płuc... Znów rentgen, pobieranie krwi i czekanie... Wyniki po południu, zapalenie płuc, dalsze posiewy, nie wiadomo czym wywołane, dlaczego tak szybko, a Oluś lał się przez ręce! Spał ciągle, nie jadł, nie pił, nawet nie płakał tylko patrzył w jeden punkt!!! Przenieśli nas na salę pooperacyjną (leżeliśmy na chirurgii dziecięcej), tam podłączyli jakąś aparaturę mierzącą oddech, dali antybiotyki i kazali czekać... Płakaliśmy oboje z mężem nad jego łóżeczkiem, Oluś był tak słaby,że myślałam,że nam umrze!!! Naprawdę. Uczucie nie do opisania, tym bardziej,że tak głośno o tych chorych dzieciach... 😞 Lekarz dyżurny pocieszał nas jak mógł, twierdził,że prawdopodobnie to przełom choroby,a organizm walczy, że zmodyfikowali Małemu leczenie,ale kazał być przygotowanym,że gdyby coś się działo- zaintubują Go i przewiozą szybko do Wawy, nie poddadzą się. Horror! Nie zmrużyłam oka w nocy, obserwowałam nierówny oddech swojego dziecka wiedząc,że poza modlitwami nic więcej nie mogę Mu dać! Przysnęłam w którymś momencie na krześle, rano się budzę, a Olek gapi się na mnie swoimi niebieskimi oczyskami i z uśmiechem mówi ,,Mama"!!! 🙂 Z radości zaczęłam wyć, antybiotyki zadziałały 🙂 A później było tylko lepiej, szybko stanął na nóżki, pił, jadł, rozrabiał 🙂
Dla mnie nauczka na resztę życia! A z tego wszystkiego tak nadwyrężyłam sobie plecy,że aż mi jakąś dziwną torbiel wyrwało w okolicy pośladka! 😮 Tak mam naciągnięte mięśnie,że szyją ledwie ruszam, zginam się jak babcia i śpię na wznak. 🙂 Ale było warto 🙂

MajaCh doczytałam z tym Twoim guzem w oku! Myślę,że w tym więcej strachu niż prawdy 🙂 My mamy taką zdolność zakładania najgorszego,ale nie warto się dręczyć 🙂 Ty masz guzek, ja torbiel, obie idziemy do lekarza się badać, z myślą,że co nas nie dobije to nas wzmocni! W końcu mamy jaja. 😉

Zmykam do Małego, bo ciągle ,,mama mama", odzwyczaił się od domowników dzikusek 🙂

Miłego dnia!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Emiliaem toż to nie "zwykłe zapalenie płuc" Wy tam horror przeżyliście 😮 !!! bardzo dobrze ,że już wszystko dobrze, zapomnijcie o tym jak najszybciej, zestresowałam się już od samego czytania, może dlatego ,że pamiętam co czułam jak widziałam pokrwawioną, opuchniętą buzię Maksia, jak widziałam różne inne przypadki na oddziale ... w każdym razie mówiłaś, że ja "jestem dzielna" spójrz na siebie !!! zachowaliście się z mężem wzorowo,sama nie wiem czy miałabym tak szybką i zdroworozsądkową reakcję ☺️ ☺️

Anja ja znowu zaczynam od killera dokąd daję radę (jako rozgrzewkę) a potem jak już ledwo zipię przechodzę na skalpel, wieczorem dodatkowo brzuszki , ewentualnie bawię się z hula-hop, ale powinnam jeszcze dorzucić dodatkowo mój program fitness na ps3 move ,tylko wciąż mi brak chęci/czasu/sił ☺️
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
emiliaeem jak czytałam co napisałaś to aż się popłakałam, to co przeżyliście to istny horror jak pisze Kiniek. Najważniejsze że jesteście w domu i wszystko dobrze się skończyło. Buziaki dla Was 😘

anjaP ja też ze słodyczy nie potrafię zrezygnować ale ograniczyłam je zrobiłam sobie słodkie soboty co prawda i tak z umiarem ale nie wyobrażam sobie życia bez słodkości 😜

Kiniek co do tej reakcji to myślę że mimo paniki potrafimy jasno myśleć ja nie zapomnę jak Lenka była drugą noc w domu i podczas karmienia zadławiła się i zrobiła się bordowa a mleko w nosku i też wpadłam w panikę mąż w drugim pokoju a w głowie tysiące myśli (ona była taka malutka)...przekręciłam ją na ręce na brzuch i zaczęłam klepać...mleko wypłynęło z noska i było wszystko ok. A ja ryczałam jak nie wiem i już nie zasnęłam tylko czuwałam nad nią.

Co do ćwiczeń to ja robię teraz 10 minutową rozgrzewkę z Killera a potem brzuszki a wieczorem rowerek i brzuszki 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Witam Dziewczyny!!!

Chwale sie ze mamy 17-tego ząbka - 5-tki dolnej z lewej strony wyszlo juz polowe

Babcia pozegnana, droga minela Nam dobrze.
Patryk troche byl niegrzeczny w kosciele i na cmentarzu ale jakos przezylismy
Potem w domu juz bylo calkiem ok, nie bal sie i nie wyl

A ja od rana dzisiaj kicham i smarkam i drapie mnie w gardle, oby sie Patryk
nie zarazil, bralo mnie juz chyba wczesniej bo sie podejrzanie czulam a wczorajszy dzien
to bylo napiecie wiec mnie dzisiaj zlapalo na dobre

Widze ze ostro cwiczycie, no wlasnie kurcze z tymi cwiczeniami zeby na szerokosc nie szlo,
ja dziekuje jakby mi lydki jeszcze sie bardziej rozrosly

MajaCh
- a u Nas Patryk raczej nie zasnie z Nami w lozku, bardzooo rzadku juz jak polegnie to nawet
fotki wtedy pstrykam jak to spi u Nas w lozku
od poczatku wielbil tylko swoje lozeczko, ew swoj wozek jak uzywalismy gondoli

Gosiaczek
- My bysmy tez odmowili przyjazdu na wesele
My tez "czekamy" czy Nas moja kuzynka zaprosi, bo chodza sluchy ze w sierpniu biora, My niby
"oficjalnie" nic nie wiemy wiec czekamy, nie zaprosza, nie bedziemy sie smucic
ja tez nie umiem obejsc sie bez slodkosci niestety...


McDa
- My tez mamy zaproszenie (chociaz tez jeszcze nie na papierze) na 20 lipca na wesele do chrzestnej od PAtryka
takze jak wszystko dobrze pojdzie to pojedziemy
tylko sukienke musze kupic jakas bo akurat towarzystwo bedzie takie ktore widzialo mnie juz w innych

emiliaeem - no to mieliscie przezycia, masakra, wyobrazam sobie jak musieliscie sie czuc
dobrze ze jest juz poprawa
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Boze Emiliaeem naprawde ruszylo to jak napisalas.....i ja wiem ,znam to uczucie kiedy myslisz,ze dziecko Ci umiera na rekach 😞 tule mocno z lzami w oczach, wzruszenie i strach, dzielni byliscie trzezwo myslacy ! Matka to ma jednak ten instynkt. Mam nadzieje,ze to co te nasze berbeloty przechodza teraz wmocni je na starsze zycie. ..
Teraz Ty sie wez w garsc i siebie smaruj rozgrzewajacymi miesnie masciami.

Wercia Zuza jak spiaca to i na dole na kanapie sie polozy i zasnie, kiedys nie, tylko w lozeczku a teraz musze jej pilnowac i pytam czesto czy chce spac. A wiecie jak ja przekupuja na popoludniowa drzemke?? Misie chca spac bo sie zmeczyly,a zasna tylko jak Zuza z nimi pojdzie spac i ona zaraz miski zbiera 😁 i naprawde utula je i zasypia 😁
Cwiczymy cwiczymy Wercia 😁 A Ty wymowki masz 😁 hehe ze lydki Ci sie rozrosna 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Dziewczyny katastrofa, jestem z deka wkurzona i załamana na maksa.
Nie wym czy wspominałem ale moja siostra wyjechała do Francji na stałe, zostawiła mnie i od dwóch tyg, dlatego jestem na urlopie miedzy innymi. Mieliśmy tez inna opiekunkę taka od czasu do czasu miła dziewczyna wpadala wtedy jak obie musialysmy być w pracy, i chciałam żeby teraz codziennie przychodziła do opieki nad nasza
Lili. A ona mi dzis biedna dzwoni ze rezygnuje bo jej siostra ma raka mózgu i wraca na stałe do polski żeby wspomóc rodzine i być z siostra. Przykra sprawa bardzo.
Potrzebuje kogoś na gwałt. Obdzwonilam znajomych , znajomi obdzwonia znajomych, narazie cisza. Mam kilka starych tel z ostatnich poszukiwań , dzwonilam ale panie już pracują, czekam na odzewy z ogloszenia.
Jeszcze mój maz o niczym nie wie bo ma tel wyłączony.
Moze uda nam sie do przedszkola ja wcześniej dać. Jutro trzeba zadziałać.
Albo urlop wychowawczy jeszcze miesiąc mi został.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny katastrofa, jestem z deka wkurzona i załamana na maksa.
Nie wym czy wspominałem ale moja siostra wyjechała do Francji na stałe, zostawiła mnie i od dwóch tyg, dlatego jestem na urlopiemieszy innymi. Mieliśmy tez inna opiekunkę taka od czasu do czasu miła dziewczyna wpadala wtedy jak obie musialysmy być w pracy, i chciałam żeby teraz codziennie przychodziła do opieki nad nasza
Lili. A ona mi dzis dzwoni ze rezygnuje bo jej siostra ma raka mózgu i wraca na stałe do polski żeby wspomóc rodzine i być z siostra. Przykra sprawa bardzo.
Potrzebuje kogoś na gwałt. Obdzwonilam znajomych , znajomi obdzwonia znajomych, narazie cisza. Mam kilka starych tel z ostatnich poszukiwań , dzwonilam ale panie już pracują, czekam na odzewy z ogloszenia.
Jeszcze mój maz o niczym nie wie bo ma tel wyłączony.
Moze uda nam sie do przedszkola ja wcześniej dać. Jutro trzeba zadziałać.
Albo urlop wychowawczy jeszcze miesiąc mi został.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny katastrofa, jestem z deka wkurzona i załamana na maksa.
Nie wym czy wspominałem ale moja siostra wyjechała do Francji na stałe, zostawiła mnie i od dwóch tyg, dlatego jestem na urlopiemieszy innymi. Mieliśmy tez inna opiekunkę taka od czasu do czasu miła dziewczyna wpadala wtedy jak obie musialysmy być w pracy, i chciałam żeby teraz codziennie przychodziła do opieki nad nasza
Lili. A ona mi dzis dzwoni ze rezygnuje bo jej siostra ma raka mózgu i wraca na stałe do polski żeby wspomóc rodzine i być z siostra. Przykra sprawa bardzo.
Potrzebuje kogoś na gwałt. Obdzwonilam znajomych , znajomi obdzwonia znajomych, narazie cisza. Mam kilka starych tel z ostatnich poszukiwań , dzwonilam ale panie już pracują, czekam na odzewy z ogloszenia.
Jeszcze mój maz o niczym nie wie bo ma tel wyłączony.
Moze uda nam sie do przedszkola ja wcześniej dać. Jutro trzeba zadziałać.
Albo urlop wychowawczy jeszcze miesiąc mi został.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
AnjaP rzeczywiście nóż na gardle... 🥴 Ale trzymam kciuki za nową i wielkoduszną! nianię, bo to najważniejsze 🙂 Dziewczyny szkoda,rzeczywiście. Te cholerne raczysko nie daje za wygraną! 😠 W sobotę zmarła nauczycielka z mojej byłej podstawówki w wieku 43 lat- rak żołądka 😞 Osierociła 2 córki, 6 i 18 lat. Sąsiad z naprzeciwka rak płuc, tyle,że starszy facet 🥴 Okropności! A ile dzieci w szpitalu z wyciętymi znamionami, guzami naczyniowymi, horror 😞 W dodatku nie na moje nerwy, strasznie słaba psychicznie jestem... ☺️
No ale żyjmy w nadziei,że te choróbska przejdą obok nas szerokim łukiem... ☺️

Zapomniałam dopisać,że u Olusia ostatecznie stwierdzono zachłystowe zapalenie płuc? Czyli wymioty jakimś cudem wdarły się do płucek i stąd taka reakcja organizmu. Dzisiaj Bidulek znów ledwie wcisnął w siebie leki, okropne te antybiotyki,ale cóż, doleczyć trzeba... ☺️
Tutaj kilka fotek ze świąt i szpitalnych 🙂



Tutaj świeżo po kryzysie na pierwszej fotce,a kolejne już z weekendu 🙂


A tutaj z nową dziewczyną 🙂 Poznał w szpitalu 6-letnią Gabrysię, którą przechrzcił ,,Dzidzi" 😁 I za skarby świata nie chciał się z nią rozstać. Jak wychodziliśmy ze szpitala, płakali za sobą oboje 😁



Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Anja powodzenia....smutno to czytac z wielu wzgledow..... 🤨
Emiliaeem pierwsza milosc powiadasz 🙂 dziwne takie rzeczy ,ze wymioty trafily do pluc...coz wszystko mozliwe...widocznie...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
A ja Wam napisze ze sie zdolowalam...
Wiecie jak pisze ze po tym jak mi kilka razy spuchla reka od zapalenia stawow to nie umiem zgiac jej w nadgarstku, czasem zaczepie gdzies ta lapa i sie uraze
Ortopeda podszedl jako tako do tego, mam miec rehabilitacje zeby uzyskac jakas sprawnosc ale reumatolog mnie zdolowala, zero nadziei - pytam Pani doktor czy ja zegne jeszcze reke w nadgarstku a ona prosto z mostu ze juz nigdy nie zegne, ze to juz zesztywnialo i koniec ale przynajmniej mnie mniej bedzie bolec kurdeee nawet ludziom na lozu smierci daje sie nadzieje a ona tak mi odwalila

Bede walczyc, moze nie uda sie uzyskac 100% sprawnosci ale moze sie uda chociaz troche 🥴 🥴 🥴
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
wercia no kurcze ale babka szczera aż do bólu 😮 aż mnie zatkało

emiliaeem ślicznie Olii wystrojony i widać na zdjęciach jaki wymęczony 🥴 no a pierwsza miłość fiu fiu 😜 może woli starsze 😜

anjaP no rzeczywiście sytuacja nieciekawa mam nadzieję ze uda ci się znaleźć opiekunkę z powołania 😉

a ja jestem przed okresem i humorek zmienny jak chorągiewka i coś mi się chce na słodko 🤨 🤢
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Pierwsza miłość Oleczka , no no. Olo stawia na doświadczenie. Fajnie ze dzieciaki tak sie dogadywaly.

U mnie koszmarnego dnia ciąg dalszy, wypadła mi plomba w ósemce, w ciąży zaledwie robiona , boli jak cholera, nawet przeciwbolowe nie pomagają, zaraz mi koleżanka mocniejsze środki przywiezie kontamal czy coś, bo zwarjuje.
Maz kąpie mała, a ja szukam dentyste chirurga.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
jej Emiliaeem pobeczałam się jak to czytałam, nawet musiałam do dac mężowi przeczytać, zaraz leciał do paulinki ją wyściskać i tak sobie uświadomiliśmy ze przecież to się mogło stać i nam, tak mało brakuje, mała ciągle się gdzieś wywróci, skacze gdzie się da... nie chciałabym nigdy przeżywać to co Ty! to musiało być okropne uczucie, ja też jestem słaba psychiczne, a jeszcze jak dalej zobaczyłam zdjęcie Ola w tym aucie w okularach to już całkiem zaczełam beczeć, takie kochane dziecko! przystojniak że szok! a w tym szpitalu taki bidulek;( no ale jak to młodzież mówi: szacun 🤪 dla mamusi, nawet w łóżeczku szpitalnych wystrojony!

Wercia trzymam kciuki żeby się udało!

Anja kurcze też trzymam kciuki za opiekunkę!

a ja też teraz miałam problem z małą, bo ciocia co miała pilnowac ją w tym tygodniu ma teraz w domu wnuczkę która się zaraziła w przedszkolu Mononukleozą, no i nie ryzykowałam zarażeniem Paulinki, jeden dzień mąż nie poszedł do pracy, raz była szwagierka, a dziś moja mama wzięła urlop, w takich momentach żałuje że pracuję w szkole, brakuje tego że wcześniej mogłam sobie wybrac urlop kiedy potrzebowałam;( a teraz nie ma takiej możliwości;( na szczęście od jutra tydzień tesciowa jest w domu, więc mam nadzieję że do przyszłego czwartku Oliwia wyzdrowieje 🙂

a ja się w końcu zmobilizowałam i 20 minut ćwiczyłam 😉 jak czytałąm o tych waszych efektach! na ale wcześniej bardzo zgrzeszyłam bo byliśmy na zakupach i w drodze powrotnej mąż zatrzymał się w mcdonaldzie i zjadłam wieśmaca ☺️ mam nadzieję że chociaż te bułkę z niego spaliłam 🤪 i jutro nie mogę odpuścić to może się przyzwyczaję w końcu do tych ćwiczeń!! kurde potrzebuje kopa w dupę, już nawet mezowi mówię żeby mi powiedział że jestem gruba i mam za wielki tyłek! a on nic;( a chciałam ostatnio ubrać spódnice którą kupiłam sobie we wrześniu i się nie zmieściłam ☺️ od jutro herbatka przyśpieszająca spalanie, małe i częste posiłki, wafle ryżowe na kolację i ćwiczenia! nie mogę się poddać!

a i oglądałam dziś top model i jakoś te dziewczyny bardziej mi się podobają niż w poprzedniej edycji 🙂 ale strasznie się kłócą 🙂 jak to baby! 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...