Skocz do zawartości

GRUDNIÓWECZKI 2011 | Forum dla mam


Anika_77_m

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusie
holi32 napisał(a):
hejka kochane!!!
Beatka no powiem ci piękne te różyczki naprawdę wszyscy powinni być zadowoleni z torta a najbardziej mala solenizantka!!!HE
Marika zdrówka zdrówka i zdrówka dobrze że masz pomoc od dziadków że z małym siedza i izolują go od ciebie bo ciebie totalnie rozłożyło!!!
Pammm Konsti kochana przy tej choince mój Elis na bank by tą choinkę pociągnął!!!Dobrze że Konsti ma się już dobrze!!!Wszystkiego naj naj dla niej na jej 1 urodzinki!!!!
Dla Majci też wszystkiego naj naj i zdrówka!!!
Agaaaa kurde nieciekawie z tą nasza Macieka oby mu przeszły te kupy bo kurde szpital to najgorsza ostateczność i pisz jak coś!!!!
U nas jak narazie w porządku mały jeszcze ani jednego ząbka a pani doktor mówiła że idą ja już nie wiem!!!
Fajne jest to Że już sam się puszcza i robi kroczki!!!
Kochane jak to jest u was z wychodzeniem na spacerki czy robicie to codziennie bo ja mam hopla na tym punkcie i chce zeby mały był codziennie ale ja sie nie rozdwoje a tesciowa nie wychodzi z nim w ogóle bo jej sie nie chce!!!

pociesze Cie, że my już nie wychodzimy od 10 listopada 🤢 w tym czasie byly dwa spacery tylko, bo najpierw 2 tygodnie mala byla chora, potem taka pogoda ze sie wyjsc nie dalo bo ciagle padalo i mega wialo, a teraz od 2 tygodni ospa 🤢 🤢 🤢 Kalina juz hopla chyba dostaje od tego siedzenia w domu, a ja razem z nia 🤢 moim jedynym wybawieniem jest praca, jakis kontakt z ludzmi, bo tak to juz dawno bym zeswirowala.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 33 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • coquelicot_m

    4145

  • wanilia_m

    3197

  • aaagaaa_m

    4128

  • marika321_m

    3698

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusie
ja tez mam dwie pary kolczykow, jedne sama kupilam Kalinie na chrzest, a teraz na roczek dostala druga pare (bardzo podobna niestety). No i tez sie powoli nosze , zby jej te uszka przebic.
A choinki w tym roku ne bedziemy mieli ze wzgledu na Kaline właśnie, bo najprawdopodobniej choinka dokonałaby żywota w mniej niz 5 minut 🤢 wiec nie ryzykuje, mam nadzieje ze w przyszlym roku bedzie juz na tyle rozumiala, ze nie bedzie chcial jej zmaltretowac.

jeszcze mam pytanie do was,. bo ja ostatnio łapie sie na tym, ze zajebiscie wkur*** mnie rozrzucone zabawki. caly dzien łaże i sprzatam, a kalina za mna i wyrzuca jej na nowa. Na zdrwy rozum powinnam miec to w dupie i sprzatac tylko na koniec dnia, ale widaok rozrzuconych zabawek doprowadza mnie do szalu 🤢
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Aniqa1111 napisał(a):

jeszcze mam pytanie do was,. bo ja ostatnio łapie sie na tym, ze zajebiscie wkur*** mnie rozrzucone zabawki. caly dzien łaże i sprzatam, a kalina za mna i wyrzuca jej na nowa. Na zdrwy rozum powinnam miec to w dupie i sprzatac tylko na koniec dnia, ale widaok rozrzuconych zabawek doprowadza mnie do szalu 🤢

Ja się staram w ciągu dnia ogarniać na bieżąco żeby się nie zabić na podłodze zasłanej zabawkami. A wieczorem czasem już nie mam siły się schylać i sprzątać, trochę mi zaczyna brzuszek przeszkadzać w tej gimnastyce 😜
Co do spacerów to my wychodzimy codziennie, na palcach jednej ręki mogłabym chyba policzyć dni bez spaceru jakie się do tej pory zdazyły
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Beata moja śpi od 21 🙃 Na kanapie tu ze mną usnęła.

Holi faktycznie Eluś jak nie Eluś 🙂

Aniqa mnie raczej nie denerwują zabawki, Jaśmina raczej ma je w jednym miejscu, ale czasami coś ze sobą taszczy jak np. wiaderko z klockami, albo maskoty. Za to CODZIENNIE mam po dowmu rozwleczone moje gacie 🤔, ręczniki kuchenne czyste, oraz te używane aktualnie w kuchni, pieluszki....no ale chodzę i zbieram 🙃
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Aniqa1111 napisał(a):
holi32 napisał(a):
oto mały elus na roczku swym
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/32/p1140052ve.jpg/][IMG=http://img32.imageshack.us/img32/2244/p1140052ve.jpg][/IMG][/URL]

Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]

jkis taki niepodobny do siebie Elek na tym zdjeciu 🙂


Też tak pomyślałam,wydoroślał chłopak 🙂 za długo go ukrywałas i się bardzo zmienił Holi musisz częściej wrzucać fotki przystojniaka Elusia 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
No a co do spacerów to ja też staram się codzień 🙂 i babcie też go zawsze biorą na spacerek dla nas przeszkodą tylko deszcz.......ale raczej zawsze między deszczami uda nam się wyskoczyć 🙂
no chyba że faktycznie pada cały dzień.....

A zabawki zbieram co wieczór i zawsze jak młody idzie na drzemki 🙂 bo nadal ma 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
a ja właśnie na chwilę wpadłam dać Maćkowi jeść bo to jego stała pora. i zaraz znowu uciekam do domku. a niania u dziadków w sypialni 😉 teraz jakby Maciej się obudził to już muszę przyjść bo oni już spać idą.

planowo pierwsza noc w nowym domu będzie ze środy na czwartek 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Jest tu kto jeszcze? Ja się coś nie mogę do spania zebrac, ostatnio budzę się między czwartą a piątą rano i tłukę się po mieszkaniu jak lunatyk 🥴 Może jak się później położę to rano pośpię dłużej...
Aaagaaa a jak Maciej? Uspokoiło się? U nas wczoraj i dziś bylo po 6 kup w cągu dnia - dupka oczywiście ucierpiała od tej nadprodukcji
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Sarah wlasnie usnela. Koszmar. Mam 3 kosze prania do prasowania a od jutra zaczynam gotowsc na roczek i swieta. Co do zabawek to mamy je w boxie i Sarah tam sie bawi,wiec tylko tam uloze i jest ok. Choinke mamy,owszem budzi zainteresowanie,ale nadal stoi wiec nie jest tragicznie.
Spacery to roznie,bo tu klimat na maksa deszczowy,wiec jesli licza sie wyprawy na zakupy to prawie codziennie.A jak nie pada lub nie wieje na maxa to tez sa zwykle przechadzli na okolo kosciola i do domu jak to na wsi bywa 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
dzień dobry 🙂

Wanilia no noc minęła dobrze 🙂 kupy brak, pupcia już dochodzi do siebie, bo była tragedia... aaa zapomniałam napisać, bo była dyskusja o męskich imionach i mi się podoba oczywiście Maciej, Wojciech, Igor 🙂

dobra, uciekam bo dzisiaj oprócz sprzątania mamy zakupy w planie, zarówno spożywcze jak i takie wykończeniowe do domu... 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Dzień dobry 🙂
Aleście wczoraj stron naprodukowały 😲 dwa podejścia po robocie robiłam i nie ogarnęłam 🙃
Ja właśnie ciacho na rafaello do pieca wstawiłam i stres jak cholera... czy wyjdzie, bo zamiast tortowej krupczatki dałam... się w trakcie okazało, że nie mam ☺️ Mój M urodzinki dziś ma i po robocie wpadnie banda chłopa na wyżerę i wódeczkę 😉 A my się zbieramy i jak ciacho z pieca wyjdzie to do biedry lecimy po prezent dla tatusia... mam nadzieję, że będą jeszcze te maszynki do mielenia zelmer, bo ostatnio się mojemu małżonowi na jej widok gęba cieszyła... a co niech ma 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
W dzień dobry tvn coś gledza ile śniegu napadalo.... a u mnie sucho śniegu już nie ma ....z 5 dni....o co kaman..... 🙂???

Wanilia to czyżby bezsenne noce Ci już dokuczały .....za szybko....szkoda że nie możesz pospać...my już teraz dobrze wiemy co to Cie czeka za parę mięsiecy.... 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Dla Macieja najserdeczniejsze życzenia: niech kolejny rok życia upływa wesoło w nowym domku z obojgiem rodziców na miejscu, niech nóżka rozwija się prawidłowo a szyna idzie precz wraz z wspomnieniami o niej i niech dobre żeczy przytrafiają Ci się z taką częstotliwością jak zęby w ostatnim czasie 🙃 Jednym słowem Maciejko nasza : niech Ci zycie kwiatkami pachnie 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Aaagaa:
to może ja opiszę

w piątek 16 grudnia byłam na wizycie u ginekologa wieczorem, miałam też robione ktg - skurcze były minimalne... no i na wizycie ustaliłam z panią doktor że następnego dnia rano (sobota 17 grudnia) pojawiam się w szpitalu.
noc z piątku na sobotę była mega stresująca bałam się i w ogóle. no w sobotę o 8 byliśmy z mężem na izbie przyjęć położnictwa, najpierw miałam serię pytań i w ogóle, potem lewatywa - jak dla mnie nie było źle a następnie wzięłam prysznic i już na porodówkę mąż przebrał się w ubranie, które dostał ze szpitala, wyglądał jak pan doktor w białych spodniach i w białej koszuli no bo poród planowaliśmy rodzinny ze wszystkim zeszło do ok 10. o 10 zostałam podłączona pod ktg i dostałam kroplówkę z oksytocyną i tak czas leciał sobie, co jakiś czas położna obejrzała mnie od dołu, ale rozwarcie cały czas było małe, na 1 palec... skurcze minimalne... nic mnie nie bolało i w ogóle... o 15 przyjechała moja pani doktor, bo ona w tym szpitalu pracuje na kontrakcie i jest tylko 4 dni w tygodniu, w soboty jej nie ma. przyjechała, zbadała mnie i powiedziała, żebym się niczym nie martwiła, że czasem zdarza się tak, że na poród się zbiera dopiero kilka godzin po podaniu oksytocyny. i że ona cały czas jest pod telefonem... przed 16 skończyła mi się kroplówka, odłączyli mnie i ledwo zdążyłam do łazienki, bo coś mi po nogach ciekło to ten sławny czop... no i zrobiło się rozwarcie na 2 palce... nadal nic nie bolało.
i już sobie poszłam z porodówki, dostałam łóżko na sali na położnictwie. wysłałam męża do sklepu, żeby mi kupił coś do jedzenia bo głodna byłam i żeby sobie też kupił, bo od rana tam ze mną siedział. koło 18 wrócił, zjadłam i nadal mi nic nie było. potem poszłam się umyć. a ok 19 dostałam skurczy, to były takie bóle z krzyża... najpierw były co 8 minut, potem co 5 minut... i bolały... bardzo bolały... ok 22 po kolejnym badaniu kiedy moje rozwarcie nadal się nie powiększało wysłałam męża do domu (do szpitala mieliśmy 40km). mnie cały czas bolało, raz mniej raz bardziej, ale te skurcze były regularne... znowu zostałam podłączona do ktg i tam nic nie było... moja pani doktor co trochę dzwoniła na porodówkę pytać się położnej co tam ze mną nie mogłam spać bo w czasie skurczów krzyż mnie tak strasznie bolał że masakra. koło 2 miałam następne ktg i badanie, i nadal nic nowego. w końcu położna postanowiła, że da mi zastrzyk na spanie, żebym chociaż trochę się zdrzemnęła. było to ok 3... może udało mi się pospać z 15 minut... i znowu chodziłam po sali, bo jak siedziałam - bolało, jak leżałam - bolało, jak chodziłam - też bolałam ale może troszeczkę mniej. o 6 zadzwoniłam z płaczem do męża żeby już do mnie przyjechał, bo ja już nie wytrzymam, że boli mnie strasznie i że na ktg żadnych skurczy nie ma i że rozwarcia nadal nie ma, bo jest tylko na 2 palce i że chcę cesarkę... ok 6.50 poszłam na badanie i co się okazało... że mam 9cm rozwarcia ja poszłam wziąć prysznic, położna szybko za telefon i dzwoni do mojej pani ginekolog a ona mówi, że może nie zdążyć, ale już się ubiera i wyjeżdża. a ja na porodówkę o 7.20 trafiłam. męża mojego jeszcze nie było. i dostałam kroplówkę znowu. i ok 7.35 dostałam takich strasznych skurczy i to już były te parte, kilka parć, których bólu w ogóle nie czułam i usłyszałam najpiękniejszy dźwięk na świecie... - krzyk Maciusia 7.50 położyli mi go na brzuchu i się popłakałam...
a mój mąż wpadł na położnictwo, przebrał się w to swoje wdzianko szpitalne i pod porodówkę. i wtedy usłyszał krzyk i już nie wchodził do środka, za to siostra wyniosła mu maluszka i sobie z nim siedział
potem mnie szyli, a ja się z nimi śmiałam a potem wszedł mąż z naszym synkiem miał łzy w oczach... cudowny widok... i zaraz przewieźli mnie na salę a mąż wrócił do domu...

poród wspominam bardzo bardzo miłoooo a tych bóli przed już prawie nie pamiętam... najbardziej mnie wkurzało w tych bólach to, że mnie bolało a nic się nie działo... bo gdyby się działo to niech boli

tak mogłabym rodzić

buziak dla wytrwałych, którzy do końca przeczytali
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Dziewczyny dzięki za życzenia spokojnej nocy - przed chwilą wstałysmy 🙃 I bez żadnej pobudki. Nawet małżonowi poraz pierwszy nie wstałam śniadania zrobić tak mi się spało dobrze ☺️
Słyszałyście coś o wyprzedażach na dziecięcym dziale w H&M??? Bo podobno są i to mega....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
hejka kochane ja dzis na 15 do pracy zaraz zamieszcze jedno zdjecie mojego małego przystojniaka!!!Wanilka prosze wyszukaj też opis mojego porodu kurdeee no !!!!!
Maciejku kochany sto lat sto lat niech żyje żyje nam jeszcze raz jeszcze raz niech żyje zyje nam!!!duzo zdrówka i pogodnych dni!!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...