Skocz do zawartości

Marcóweczki 2012 | Forum dla mam


izunia1986op_m

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusie
hej dziewczyny, ja tez żyje, ale padnieta jestem. wczoraj sprzatanie i pichcenie, ale przynajmniej wizyta gosci sie udała, najpierw koscioł potem obiadek, spacerek po parku z dziadkiem i babcia i ciocia oraz "dziadkiem i babcią " (moją chrzestna i mezem), potem znów jedzonko i polecieli do domku o 20. Zuza z iga sie wybawiły, a ja padam na ryjek. tak mnie łeb nawalał po spacerze zeszok 😞 i nic nie puszcza. myslałam ze moje lody caffe latte mi na nią pomoga, ale niestety 😞

tez czekam na foty z chrzcin polci 🙂
a co do restauracji to oni zarabiaja na zamawiajacych imprezy, moja siostra pracuje przy obsłudze wesel i innycn imprez i co tam sie dzieje, jak opowiada. zlewanie soków, mrozenie ciast itd. ale to na szeroką skale sie dzieje i chyba nikt na to wpływu za bardzo nie ma...

lece spacku...
jutro wizyta u rodzinnej w sprawie witaminy d3, juz nawet nie wiem czy wam pisałam, lekarz od bioderek kazał sei zastanwoic czy nie zwiekszyc dawki z 1 kropelki, bo Igusia ma chrzastke zamiast jakiejs tam kosci i ona sie długo cos zmienia w kosc. nio nie wiem... miejmy nadzieje ze to nic złego sie nie dzieje... zobacze co jutro rodzinna powie.

dobranoc 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 17,9 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • ewcia_m

    1877

  • izunia1986op_m

    2844

  • kasia_sztuk_m

    1738

  • sztunia_m

    1650

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

fikumiku napisał(a):
Lady, żaden ksiadz tak na prawde nie ma prawa odmowic chrztu. Wiem, ze chuje maja to w zwyczaju, ale jak odmawia to prosic to na pismie i heja do kurii ;]

My tez dzis zarlismy pierwsza marchewe 🙂 Myslalam, ze da sie uniknac upaprania. Nie da 🙃
Potem poszlismy na dluuugi spacer do centrum. Bylo super tylko glupia matka sugerujac sie pieknym sloncem nie wziela folii przeciwdeszczowej a zaczelo padac ;] heh.

Udostepnilam fote rastamanka i czekam na Wasze 🙂


O to muszę to mojemu szefowi powiedzieć, bo on daje w łapę by ochrzcić dzieci, a to strata kasy 😜 Madzi też powiem. U mnie spoko zgodzą się. Nawet ten proboszcz co mnie nie zna nie odmówił tylko trochę nam chciał utrudnić byśmy się nalatali i kazał jutro przyjechać, bo wtedy co byliśmy to niby za wcześnie i jeszcze mu papiery gdzieś wsiąkną 😮 No i chciał byśmy się do tego czasu zastanowili nad ślubem kościelnym i pewnie chciał byśmy podali od razu datę 😜 Łukasza kumpel z pracy ustalił datę, a potem odwołał 🙃 Kurna co za przymuszanie do składania przysiąg przed Bogiem, co najmniej jakby ludzie, którzy składają tą przysięgę, a potem mają ją w dupie byli lepsi. No comment.
Ja zaraz wrzucam fotki marchewkowe i spacerkowe. No i idę Dżonka oglądać 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mi pokazuje: zawartość chwilowo niedostępna i na Twoim profilu też jak wchodziłam nic nie ma.
Jutro Ci napiszę fiku swą filozofie, bo teraz padam na ryj, a to na dłuższy elaborat temat jest 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Hmmm dziwnie, coś ta twarzoksiążka szwankuje :P

To trzymam za słowo i czekam do jutra 🙂

Ej wiecie co tak w ogóle. W sobote przyjechali rodzice K więc z tej okazji postanowiłam upiec ciacho. Jako że jestem na diecie ustaliłam z Karolem jakie ciasto (poza schabowym 🙃 ) jest w stanie przełknąć. Padło na karpatkę. Rozpływał się nad tym jak to on z chęcią zje wszystko co zostanie. Wyszła cudna, goście zjedli po kawałku, dwóch i co? Do przed chwili jeszcze prosiłam się żeby zeżarł resztę i dupa, chuj strzelił moje diety i postanowienia, sama ją dokończyłam. Efekt taki, że jestem zła i szczęśliwa zarazem 🙃 A we wtorek następny wkurw bo będzie ważenie. Nigdy więcej placków 🙃 😮

Ale rowerek był przynajmniej 🙃

Dobranoc 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Siemano.

Dziecior obudził matkę o 5. Niech jej już te zęby wyjdą, bo straszna maruda z niej. Na noc dajemy jej paracetamol w kropelkach, bo w ogóle po spaniu byśmy mieli. A tak dopiero nad ranem wariuje. W ciągu dnia nie faszeruję jej lekami, ale trzeba przez to cały czas dostarczać jej rozrywki. Bardzo absorbująca jest. Chyba sobie zaraz drugą kawkę strzelę.

Potrawka z królikiem z bobovity to jest hit ostatnich dni!!! Jak ona to je!!! 🤪

Sztunia, dobrze, że chrzciny Wam się udały. A restauracją się nie przejmuj, najczęściej jest tak, że mankamenty zauważa tylko ten, kto płaci, nie goście. Chyba żeby jakaś straszna lipa była, ale z tego co piszesz, wnioskuję, że nie 🙂

Fikumiku, ja tak poszalałam przez cały weekend. Ze złości, że siedzimy na tyłkach w domu zamiast bawić się na wyjeździe poszła czekolada, na parapetówce przecież nie odmówię szwagierce, a w niedzielę u teściów na obiedzie też zawsze trzeba ciasta skosztować:/ Ech, a ja się dziwię, że mi waga od trzech tygodni w miejscu stoi... I tak dobrze, że nie rośnie 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Czesc mamusie 🙂

Noc meczaca 😞Pobudki czesto i to nie na cyca...........o tak pomarudzic,pogrysc misia i isc spac.
Obudzi mnie przed 6.Teraz poszedl spac.Smoka nie chce łobuz jeden.Tylko bo gryzie dziaslami.

Fiku to postaralas sie dla tesciow 🙂


Co do ślubów to my tez mielismy roblem jaki brac.NAjpierw,ze tylko cywilny,pozniej koscielny i tak w kolko bylo.
A na koncu zamowilismy konkordatowy.I teraz jestem szczesliwa.Bo wiem,ze koscielnego w zyciu by nie bylo 🙂Zawsze cos jest wazniejsze,a to jest mega wydatek.U nas dzieki Bogu sale zaplacilismy z kopert 😉Ale bym chciala jeszcze raz to przezyc.
W sierpniu bedzie 7 lat po.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzien dobry 🙂
moje dziecko nadaje jak stary patefon 🙃 ałałałaaaaa aaadaaaaa uaaaaaaa ghhhhhhuuuuu 🙃 od 5 rano, potem 2 godziny snu i pobudka znowu z taką samą arią operową 🙃 o Dżizas, ja już zapomniałam jak takie małe potrafią nadawać 😁

Lady, moje gratulacje jeśli chodzi o parking w galerii, ja się nigdy nie przełamię, nadal zjeżdżam po fotelu i zamykam oczy 😎

Jeśli chodzi o śluby, to powiem Wam tak... Wpadło nam się, a że moj jest jakiś taki perfekcjonista, to przyleciał do mnie z mega pierścieniem, kwiatami i się oświadczył. Myśleliśmy nad cywilnym, jako,że ja mam też swoją filozofię, a religijnie bardziej ze mnie agnostyk aniżeli katolik, ale... ach, cała ta otoczka, radocha, wiecie 😜 poszliśmy do księdza i ustaliliśmy slub konkordatowy, pozałatwialiśmy urzędy, stanęliśmy na ślubnym kobiercu, a potem było wesele trwające 2 dni, bo nasze rodziny tak się zgrały,że większość nie pojechała do domu żeby się wyspać i potem wrócić na 15:00 na poprawiny, tylko zostali na sali 😁 zespół poszedł spać, a naszym gosciom jakaś śliczna panienka załatwiona na szybko o 6 rano przez wlaściciela, grała na pianinie, bo oni chcieli się jeszcze kiwać 😁 ja poszłam się zdrzemnąć, bo mieliśmy pokój z łożem jak dla pary królewskiej, ale pospać mi nie dali, o 11:00 byłam na sali i jadłam kiełbachę z tzw. "wiejskiej chaty", czekając aż w końcu rzucą ciepłe dania na stół, bo Bartek mnie kopał niemiłosiernie 😁
Wiem,że np jeslibym miała brać kościelny ślub dzisiaj, to bym go nie wzięła, bo zrobił się za mnie poglądowy beton i olałabym sprawę, a do tego chytrus, więc byłoby mi szkoda kasy. A tak to przynajmniej tyle z tego dobrego,ze dzieciaki chrztu dostąpią bez żadnych problemów 😉
Ślub mozna mieć, można go nie mieć, u mnie tak wyszło,że mamy i nie załuję, mam nadzieję,że żałowac nie będę, a jeśli będę to z drugiej strony - ślub to nie problem, dla mnie zadnego głębszego filozoficznego znaczenia nie ma 😜 ten urzędowy ma, bo jest o wieeeele łatwiej. A że naszą piękną polską nasiąkniętą religijnością tradycję kocham, to jestem jej wierna i już, bez żadnych fanatycznych podtekstów. Amen 😉

No i nadejszła wiekopomna chwiła, mężowi skończył się urlop i dziś bladym świtem dzielnie wyruszył na pole bitwy 🙃 mój bohater, ja bym się zabunkrowała w kiblu i udawała,ze mam rozwolnienie i potrzebuję chorobowego 😁

Agggggggghhhhhh i pierdzioch leży na brzuchu i wali pruty.... 😁

Fiku, ja też fotki nie widzę 😎

Tak se pomyslałam,że skoro Wik pożarł już i jabłko, i marchewkę, to dam jej ostatni słoiczek ze złocistymi jabłkami, jaki mam w porcjach przez pewnie 3 dni, a potem czas na marchewkę z jabłkiem. Na samo jabłko i na samą marchewkę dobrze brzuszek reagował, na mieszankę tez pewnie dobrze zareaguje 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Siemasz Ksawery 😁

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/713/img0727ak.jpg/][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/6089/img0727ak.jpg[/IMG][/URL]

Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]

Ściągnęła sobie skarpetkę i teraz śpi. Święty spokój 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Hej 😜
My po weekendzie w górach u teściów, padam. Mała w sobotę wpadła w taki ryk jak nigdy, strasznie narobiła mi stracha, ale okazało się, że dym z ogniska chyba jej nie pasił, a nie była blisko. Wzięłam ją daleko z gondolą i zasnęła.
Od piątku mamy straszne jęki, jak wymasuje dziąsła albo dam gryzak jest spokój.
Astra mogą wychodzić kły, nie zawsze dolne jedynki są jako pierwsze 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Astra mogą wychodzić kły, nie zawsze dolne jedynki są jako pierwsze

Wiem, ale jakoś mi się to nie bardzo podoba... lepiej jakby to były dolne jedynki 😉
a zresztą kły se mogą iść, ale przecież jako pierwsze wyjść nie muszą hjehje
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Astra ja Ci powiem, że ten wjazd i zjazd w Galerii nie jest taki masakryczny. Nie taki stromy. Najgorszy jest w hotelach Ibis w Warszawie (w Łodzi nie wiem). Tam stromo i wąsko. A tu szeroko i nie tak stromo. Choć podjeżdżając piłowałam na jedynce, bo się bałam bieg zmienić 🙃

Co do ślubów, nie wiem co jest teraz modne, ale wśród moich znajomych same cywilne, poza kuzynami, którzy wzięli konkordatowe. W ich przypadku jest to akurat śmieszne, bo oni do kościoła nawet na święta nie chodzą, to samo ich żony. Ale nie narzekam, bo dzięki temu mam chrzestnych dla swoich dzieci 😉 Przy drugim dziecku będziemy mieć jazdę, bo nie mam żadnej bliższej znajomej ze wszystkimi sakramentami, bo mają cywilne, a Dorota to nawet bierzmowania nie ma.
Ślub jest takim sakramentem, przy którym musisz przyrzekać coś przed Bogiem. Mnie to jakoś przeraża. Chyba zbyt poważnie podchodzę do takich rzeczy, a też romantyczką nie jestem jak kiedyś pisałam i nie wierzę w związki na całe życie. Za bardzo ludzie się zmieniają z biegiem czasu i uważam, że czasem lepiej się rozstać niż dusić. Owszem zdarzają się fajne małżeństwa i podziwiam tych obchodzących Złote Gody, ale to już teraz jest rzadkość, a chyba tym bardziej będzie gdy kobiety z naszego pokolenia będą starsze. Teraz po prostu kobiety bez facetów mają szansę sobie nieźle w życiu poradzić, a kiedyś to było bardziej utrudnione. Moje obie babcie są bardzo wierzącymi kobietami, ale obie po rozwodzie. Podziwiam, że miały odwagę w tamtych czasach. Jednej zapewne uratowało to życie, możliwe, że jej dzieciom też. Moi rodzice natomiast są bardzo udanym małżeństwem, pewno bardziej starali się, bo oboje są z rozbitych rodzin.
Wkurza mnie, że tak księża zmuszają do ślubów gdy się chce dziecko ochrzcić. Nie wiem czemu z powodu mojego podejścia do życia i drogi, którą obrałam dziecko nie miałoby zostać obmyte z grzechu pierworodnego. Brak ślubu nie przeszkadza mi w wychowaniu go w wierze katolickiej. Nie powiem odsunęłam się od kościoła już jakiś czas temu, ale moja mama miała to samo za młodu i gdy ja jako dziecko miałam potrzebę do kościoła chodzić to właśnie ona mi towarzyszyła.
Zreszta o czym mowa. To, że ktoś wziął ślub kościelny nie jest jednoznaczne z byciem wzorowym katolikiem. Wiadomo w jakim kraju żyjemy i ile ludzi robi coś na pokaz, albo dlatego, że tak wypada. Nie czuję takiej potrzeby, nie będę się do tego zmuszać.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Lady, bo to już tak jest, że albo się jest katolikiem i przyjmuje się WSZYSTKIE założenia Kościoła, albo się nim nie jest. Oczywiście jest jeszcze opcja bycia kato-hipokrytą i zachowywać się tak, jak ja i ty 😜
Ale nie przeszkadza mi to.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja już nie pamiętam ile płaciłam ani za kościelny, bo to już 5 lat, ani za chrzciny 😁 ale co do chrzcin to pewnie za miesiąc ksiądz proboszcz mi odpowiednio przypomni 😜
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Astra napisał(a):
Lady, bo to już tak jest, że albo się jest katolikiem i przyjmuje się WSZYSTKIE założenia Kościoła, albo się nim nie jest. Oczywiście jest jeszcze opcja bycia kato-hipokrytą i zachowywać się tak, jak ja i ty 😜
Ale nie przeszkadza mi to.


Nazwa mi się podoba. Pasuje do mojego buntowniczego podejścia do życia heheh 🙃
My sobie może jako dziadki strzelimy ślub kościelny jak wytrwamy 🙃

Co do cen to chyba wszędzie inaczej. Niby co łaska, ale nie mniej niż... 🙃 Mama mówi bym minimum 3 stówy szykowała. Nie wiem, więcej nie biorę dziś 😜
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

lady_m4ryjane napisał(a):
A ja pierdzielę, przez to, że wszyscy mi mówią, że chuda jestem, znów nie ćwiczę :/

Bo jesteś chuda.
A ja mam nadal grube łapska i kawał brzucha przed sobą, ale chociaż dupę zgubiłam, bo miałam odwłok jak u pająka 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Hejo 🙂

Lady podziwiam i zazdroszczę. Że potrafisz trzymać się swego. A jak Łukasz zapatrywał się na taki pomysł ślubu tylko cywilnego?
Szczerze przyznam, że nie chcę kościelnego. Jestem beznadziejnie nie wierząca, zwisa mi wszystko to co związane z wiarą, najchętniej nie chrzciłabym dziecka ALE.. I to jest własnie to ale. Pomijając nasze złośliwe społeczeństwo jest jeszcze rodzina i to nie tyle moja co K. Jego może by się udało przekabacić ale dla Jego rodziny to już byłoby złooo. Już teraz mają mnie za dziwaka bo jestem wege, bo nie mówię ile ważę, bo z początku nie chciałam karmić piersią przy nich bo zwyczajnie się krępowałam. Kuźwa irytuje mnie takie podejście. Jestem inna i to od dawna. A co w tym wszystkim najbardziej przykre (i to odnosi się do kazdego kto nie rozumie mojego podejścia do życia) to to, że jak ja bardzo potrafię szanować osobowość każdego człowieka tak wielu patrząc na mnie śmieje się i dziwi w duchu.
Tak jak nie żałuje, że mam Karola i Janka tak uważam, że trochę się w tym moim życiu nie dopasowało ale cóż, jest jak jest, odpierdziele te śmieszne sakramenty i w tylcu mam resztę. Hehe jak kościół chce takich właśnie "katolików" to niech ma. A tak po cichu liczę na to, że Jan kiedyś stanie po mojej stronie 🙂

Słodkie foty 🙂 Nie wiem co się pokiełbasiło na fejsie więc pokaże fotę tu: RastaJan
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...