Skocz do zawartości

GRUDNIÓWECZKI 2010 | Forum o ciąży


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusia
Gosiu może i tak być, że jak nie ma objawów to nie ma a jak się ruszy to będzie po Tobie !! 😁 I moment odjedziesz 😁 😁 Mini przepowiedziała mi i Ninie, że jesteśmy kolejne, ale ja wiem, że będę się jeszcze długo męczyć a nie urodzę 🤔 🤨 😮 🙃
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 31,1 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • aisak_89

    4621

  • naylaaa

    4039

  • gonia88811

    3165

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
gonia88811 napisał(a):
Mrowka1990 napisał(a):
Kurcze o 15 jadę do tego szpitala, jak mi karzą się położyć przed wtorkiem to tam nie pójdę, bo jadę dziś do Przemka rodziców.


Iwona jesli skierują cie na pobyt w szpitalu to nawet nie mysl ze nie pojdziesz. Do tesciów mozesz pojechac innym razem , juz po porodzie. A zdrowie dziecka jest ważniejsze niz wizyta u tesciów. A mąż sam moze pojechac do nich. A Ty masz słuchac lekarzy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Sam te 1000km w obie strony to raczej nie pojedzie, bałabym się o niego, a skierowanie już mam do szpitala tylko dziś mi powiedzą kiedy mam się tam stawić, będę chciała najwcześniej we wtorek bo wtedy wrócimy.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
aisak_89 napisał(a):
Gosiu może i tak być, że jak nie ma objawów to nie ma a jak się ruszy to będzie po Tobie !! 😁 I moment odjedziesz 😁 😁 Mini przepowiedziała mi i Ninie, że jesteśmy kolejne, ale ja wiem, że będę się jeszcze długo męczyć a nie urodzę 🤔 🤨 😮 🙃


Kasia ja juz nie wiem co mysleć 😮. Chyba przestane myslec o tym porodzie.Jak przyjdzie na mnie czas to pojade. Bo juz mi sie sni po nocach .Jestem juz zmeczona tym oczekiwaniem .
Kasiu ja myslę ze ty na pewno przed terminem urodzisz 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
aisak_89 napisał(a):
Gosiu może i tak być, że jak nie ma objawów to nie ma a jak się ruszy to będzie po Tobie !! 😁 I moment odjedziesz 😁 😁 Mini przepowiedziała mi i Ninie, że jesteśmy kolejne, ale ja wiem, że będę się jeszcze długo męczyć a nie urodzę 🤔 🤨 😮 🙃


A ja mam właśnie przeczucie że Ty, Nina i Aga niedługo odjedziecie 🙂 a potem Beata i Gosia 🙂
Ja tam jeszcze mogę dzidzię w brzuszku ponosić, dobrze się zazwyczaj czuje, nie wiem co to ból pachwin, albo szyjki, na spacery mogę chodzić a nawet biegać 😉 tylko samochodem jazda mi nie służy więc ja wiem że będę ostatnia, jak nie będą mi chcieli cc robić to czuję że ja nawet stycznia doczekać mogę 🙂 🙂 🙂 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Mrowka1990 napisał(a):
gonia88811 napisał(a):
Mrowka1990 napisał(a):
Kurcze o 15 jadę do tego szpitala, jak mi karzą się położyć przed wtorkiem to tam nie pójdę, bo jadę dziś do Przemka rodziców.


Iwona jesli skierują cie na pobyt w szpitalu to nawet nie mysl ze nie pojdziesz. Do tesciów mozesz pojechac innym razem , juz po porodzie. A zdrowie dziecka jest ważniejsze niz wizyta u tesciów. A mąż sam moze pojechac do nich. A Ty masz słuchac lekarzy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Sam te 1000km w obie strony to raczej nie pojedzie, bałabym się o niego, a skierowanie już mam do szpitala tylko dziś mi powiedzą kiedy mam się tam stawić, będę chciała najwcześniej we wtorek bo wtedy wrócimy.
Iwonka zrobisz jak bedziesz uważala, ale pamietaj ze teraz to zdrowie waszego dziecka jest najważniejsze.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Mini ale Cię błyskawicznie wypisali 😮 😲 🤪 gratulacje ślicznej córeczki 🙂 🙂 trzymam kciuki za prawidłowo przebiegającą żółtaczkę 🙂

Mrówka, Ty chcesz w 37 tygodniu ciąży w takich warunkach pogodowych jechać 1000 km...? 😮 Boże drogi, aż mi się słabo zrobiło... 🤢
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
kwasiek_ napisał(a):
Mini ale Cię błyskawicznie wypisali 😮 😲 🤪 gratulacje ślicznej córeczki 🙂 🙂 trzymam kciuki za prawidłowo przebiegającą żółtaczkę 🙂

Mrówka, Ty chcesz w 37 tygodniu ciąży w takich warunkach pogodowych jechać 1000 km...? 😮 Boże drogi, aż mi się słabo zrobiło... 🤢


Dziś tylko ok 400km, w sobotę 250km i w poniedziałek znów 400, Wiem, że będzie ciężko ale dam radę, bardzo chcę jechać bo potem będzie mi ciężko się wybrać, a nie byłam od 4 października, 2 .10 miałam ślub i chce zdjęcia i płyty z wesela też w końcu odebrać 😉 😉 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Iwonka niestety te ostatnie chwile musisz się przemęczyć i jak karzą jechać to lepiej jedź od razu. Później jakby się okazało, że coś jest na prawdę z Dzidzią nie tak to byś nie potrzebnie oskarżała, że to Twoja wina. Już nie jedna z Nas była w szpitalu i jakoś to Dziewczyny przeżyły 😉
No ja niestety nie czuję się najlepiej 🤨 Boję się tylko, że będę chodzić do terminu albo nawet po i cały czas będę się tak męczyć jak teraz. Ciągle bym tylko spała bo nic mi się nie chce. A miednica i biodra w nocy to już mnie tak napierdziela, że mąż mówi, że rzucam się jak worek ziemniaków hahaha 🤪 🤪 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia

Dziś tylko ok 400km, w sobotę 250km i w poniedziałek znów 400, Wiem, że będzie ciężko ale dam radę, bardzo chcę jechać bo potem będzie mi ciężko się wybrać, a nie byłam od 4 października, 2 .10 miałam ślub i chce zdjęcia i płyty z wesela też w końcu odebrać

Kochana tak Cie wytrzęsie, że moment urodzisz 😁 😁 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
gonia88811 napisał(a):
Mrowka1990 napisał(a):
gonia88811 napisał(a):
Mrowka1990 napisał(a):
Kurcze o 15 jadę do tego szpitala, jak mi karzą się położyć przed wtorkiem to tam nie pójdę, bo jadę dziś do Przemka rodziców.


Iwona jesli skierują cie na pobyt w szpitalu to nawet nie mysl ze nie pojdziesz. Do tesciów mozesz pojechac innym razem , juz po porodzie. A zdrowie dziecka jest ważniejsze niz wizyta u tesciów. A mąż sam moze pojechac do nich. A Ty masz słuchac lekarzy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Sam te 1000km w obie strony to raczej nie pojedzie, bałabym się o niego, a skierowanie już mam do szpitala tylko dziś mi powiedzą kiedy mam się tam stawić, będę chciała najwcześniej we wtorek bo wtedy wrócimy.
Iwonka zrobisz jak bedziesz uważala, ale pamietaj ze teraz to zdrowie waszego dziecka jest najważniejsze.


Wiem Gosiu, że mój synek teraz jest najważniejszy. A najlepsze to było jak gin robił usg i gadał o tej nerce, że trzeba znów konsultację to mały tak mu zakopał w to czym po brzuchu jeździł, że aż się gin ździwił że teraz tak jeszcze może, wkurzył się pewnie że mu mamusię denerwują 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
aisak_89 napisał(a):

Dziś tylko ok 400km, w sobotę 250km i w poniedziałek znów 400, Wiem, że będzie ciężko ale dam radę, bardzo chcę jechać bo potem będzie mi ciężko się wybrać, a nie byłam od 4 października, 2 .10 miałam ślub i chce zdjęcia i płyty z wesela też w końcu odebrać

Kochana tak Cie wytrzęsie, że moment urodzisz 😁 😁 😁


i to nie daj Boze gdzies po drodze. a jeszcze wez pod uwage, co sie dzieje na drogach, przeciez na niektorych odcinkach ludzie stoja po 20 h w korkach !!!!!!!!
Kobito - nigdzie nie jedz!!!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
aisak_89 napisał(a):

Dziś tylko ok 400km, w sobotę 250km i w poniedziałek znów 400, Wiem, że będzie ciężko ale dam radę, bardzo chcę jechać bo potem będzie mi ciężko się wybrać, a nie byłam od 4 października, 2 .10 miałam ślub i chce zdjęcia i płyty z wesela też w końcu odebrać

Kochana tak Cie wytrzęsie, że moment urodzisz 😁 😁 😁


🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 😉 😉 😉 😉 😉 A może właśnie dzidzia chce jechać żeby już wyjść i pokazać wszystkim że lekarze tylko straszą, synek jak jest zadziora i przekora po mamusi to może tak zrobić 🙂 🙂 🙂 🙂
Ale przecież będę bardzo na siebie uważać.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
naylaaa napisał(a):
Iwona, aż mam dreszcze... Są korki, jest zimno, ślisko, niebezpiecznie... Wyobraź sobie, że rodzisz nagle w korku, w zimnie i co?? Tylko helikopter by Cię odebrał. My Ci naprawdę radzimy - Ty nigdzie nie jedź!!!!


Kurcze, to już historie jak z jakiegoś filmu sensacyjnego...... brrrrrrrrrrrrr
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Mini23 napisał(a):
Tak sobie myśle o obiedzie na jutro i chyba zrobie kotlety wieprzowe 😁
A dziś mam medal 😁 nie śpie od 1 w nocy,godzina snu tylko...mój pojechał załatwić papierki do bydgoszczy a ja wstałam posprzątałam,przebrałam maluchy,wykąpałam się,umalowałam,i zrobiłam obiad 🤪 i 3 kupy pod rząd zmieniałam 😁


Mamusia pełną parą 🙂 🙂 🙂 🙂 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Mini, a Maja zrobiła się już żółta? Ja mam traumę po żółtaczce, bo Aga przez ponad tydzień była w szpitalu naświetlana 🤢 🤢

Mrówka, wybacz, że się wtrącam, w sumie jestem na tym wątku obca, więc może i powinnam się nie odzywać, ale... tu nie chodzi o to, że nie dasz rady dojechać. Nawet w razie, jakbyś zaczęła rodzic po drodze, to przecież nic się nie stanie - szpitale są wszędzie. Ale... warunki pogodowe są, jakie są. I kierowcy są, jacy są... Mam nadzieję, że masz świadomość tego, że najmniejsza nawet stłuczka może się dla Was zakończyć tragicznie. Dziecka już nie chronią wody płodowe tak jak kiedyś. Jest bardzo wrażliwe na wszelkie bodźce ze świata zewnętrznego. A w razie poważniejszego wypadku dziecko jest praktycznie bez szans...
Teściowie mogą poczekać. Na pewno się nie obrażą. Zdjęciiom i płytom też na pewno się nic przeciez nie stanie. Wg mnie nie warto podejmować aż takiego ryzyka... zbyt wiele można stracić. Ale zrobisz, co zechcesz... tylko błagam, przemyślcie porządnie z mężem tą decyzję...

(dziwne, chyba mi hormony po ciązy jeszcze szaleją, bo się tak zestresowałam tym tematem, że mi się łapy trzęsa i ryczec mi się chce...)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Mrowka1990 napisał(a):
Mini23 napisał(a):
Tak sobie myśle o obiedzie na jutro i chyba zrobie kotlety wieprzowe 😁
A dziś mam medal 😁 nie śpie od 1 w nocy,godzina snu tylko...mój pojechał załatwić papierki do bydgoszczy a ja wstałam posprzątałam,przebrałam maluchy,wykąpałam się,umalowałam,i zrobiłam obiad 🤪 i 3 kupy pod rząd zmieniałam 😁


Mamusia pełną parą 🙂 🙂 🙂 🙂 😉


i jeszcze z jakim vigorem !!! brawo!!! 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Mrowka1990 napisał(a):
naylaaa napisał(a):
Iwona, aż mam dreszcze... Są korki, jest zimno, ślisko, niebezpiecznie... Wyobraź sobie, że rodzisz nagle w korku, w zimnie i co?? Tylko helikopter by Cię odebrał. My Ci naprawdę radzimy - Ty nigdzie nie jedź!!!!


Kurcze, to już historie jak z jakiegoś filmu sensacyjnego...... brrrrrrrrrrrrr


Iwonka, nie jedz, oczywiscie zrobisz jak chcesz, ale sa okropne warunki na drogach, bedziecie jechac nie wiadomo ile godzin, a to niewygodnie i w ogole. Nic sie nie stanie jak przyjedziecie kiedy indziej, a tak to jeszcze bedziesz sobie pluła w brodę...

Aga Mini - Ty mi przywracasz wiarę, że na coś ma się czas po porodzie, chyba, że Ty tak masz 😁 albo tez przy 2 dziecku jest troche spokojniej?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Mrowka1990 napisał(a):
naylaaa napisał(a):
Iwona, aż mam dreszcze... Są korki, jest zimno, ślisko, niebezpiecznie... Wyobraź sobie, że rodzisz nagle w korku, w zimnie i co?? Tylko helikopter by Cię odebrał. My Ci naprawdę radzimy - Ty nigdzie nie jedź!!!!


Kurcze, to już historie jak z jakiegoś filmu sensacyjnego...... brrrrrrrrrrrrr


W takich warunkach to może nie być film sensacyjny!! Ja w takich momentach sobie wyobrażam najgorsze możliwości, ale co tu myśleć oglądając telewizję. .? Iwona, weź pod uwagę najgorsze możliwości... wiadomo, że wszystko się może dobrze skończyć, ale sądzę że naprawdę NIE WARTO. Oczywiście zrobicie co chcecie, ale możesz sobie do końca życia nie darować, że wyjechaliście i coś się stało, także szczerze się zastanówcie 😘 😘 W końcu powiedziałam coś mądrego i poważnego hahahah 🤪 🤪 🙃 🙃 Szampana proszę 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Mini23 napisał(a):

Raczej jest bardziej różowa niż żółta...po oczkach też nie widze by białka były żółte...


to bardzo dobrze 🙂 🙂 jutro jak przyjdzie położna i zobaczy zażółcenie skóry, to może Was wysłać na badanie krwi Majki. Ale jeżeli nic jej nie zaniepokoi, to będziecie mieć już święty spokój 🙂 🙂

Oliwka na widok kupy młodszej siostrzyczki nie uciekła z krzykiem z domu? 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Mini23 napisał(a):
aga2010 napisał(a):
Mrowka1990 napisał(a):
naylaaa napisał(a):
Iwona, aż mam dreszcze... Są korki, jest zimno, ślisko, niebezpiecznie... Wyobraź sobie, że rodzisz nagle w korku, w zimnie i co?? Tylko helikopter by Cię odebrał. My Ci naprawdę radzimy - Ty nigdzie nie jedź!!!!


Kurcze, to już historie jak z jakiegoś filmu sensacyjnego...... brrrrrrrrrrrrr


Iwonka, nie jedz, oczywiscie zrobisz jak chcesz, ale sa okropne warunki na drogach, bedziecie jechac nie wiadomo ile godzin, a to niewygodnie i w ogole. Nic sie nie stanie jak przyjedziecie kiedy indziej, a tak to jeszcze bedziesz sobie pluła w brodę...

Aga Mini - Ty mi przywracasz wiarę, że na coś ma się czas po porodzie, chyba, że Ty tak masz 😁 albo tez przy 2 dziecku jest troche spokojniej?


Spokojniej 🤪 o nie przy Oliwi to szok w trampkach 😁 co chwila coś zbroji a to Majki pieluche chce wsadzić do królika,a to otworzy szuflade od łóżeczka i nie zamknie bo "nie umie",a to odkręca kremy i oliwke które są w przyborniku albo buja łóżeczkiem żeby Maja nie spała 😮 🤪


Hahaha a 🤪 teraz musisz mieć oczy dookoła głowy 😁 I jeszcze na brzuszek znajdujesz czas 🙂 A te nasze dzieciaczki grudniowe to nie wiem do kogo podobne 😉 Jeszcze nie widać haha 😁 Ale chyba Ala póki co najbardziej podobna do swojej matki, Foki 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...