Skocz do zawartości

KWIETNIÓWECZKI 2011 | Forum o ciąży


joll

Rekomendowane odpowiedzi

Dorka1986 napisał(a):
Tutliputli napisał(a):
heloł heloł 😁 😁
Kończąc swój udział w dyskusji nt wózków: alexia, w żaden sposób nie odbieram Twojego zdania jako złośliwości, co więcej uważam, że kupowanie wózka wielofunkcyjnego jest, jak dla mnie, bezcelowe. Widziałam już takich co próbowali wpiąć ten niby fotelik w pasy 😁 😁
I dla mnie najważniejsza jest spacerówka, dlatego wiem, że lekkość prowadzenia, waga i sama wielkość spacerówki jest i dla mnie wyznacznikiem zakupu. Gondolą powożę dziecko kilka miesięcy, a co fotelika: na tym punkcie mam zbyt wielkiego bzika bezpieczeństwa, żeby wozić dzieciątko czymś co wchodzi w skład wielkiej trójcy 😁 ale jak powtarzam, to jest moje zdanie i nie każdy musi się z tym zgadzać: każdy w końcu szuka czegoś innego.
A że nie szaleję? Po pierwsze: dla Mojego to drugie dziecko i skutecznie przemawia mi do rozsądku, a po drugie: nie czuję, żeby ciąża wywracała mi świat do góry nogami: nadal realizuję z przyjemnością swoje pasje a od lutego zaczynam kontynuować kurs angielskiego 😁

.
Tyle mojego w temacie dyskusji 😁 😁
Teraz idę poszukać źródła dziwnego w mieszkaniu zapachu 😁



zajrzyj do lodówki 😁 😁 😁 😁


Dorka, z moim apetytem tam nic nie ma prawa się zmarnować czy zepsuć 😁 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 114 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Tyska_1

    5074

  • Ewelinaaleks

    4927

  • alexia_79

    18937

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
alexia_79 napisał(a):
aisak napisał(a):
baby a macie już pręgę na brzuchu??
tak z ciekawości pytam, bo właśnie jakiś artykuł o tym czytałam 😉 😉 😉
u mnie nic, nul, zero pręgi 😮

ja mam od dawna, już kiedyś pisałam, mają je te dziewczyny o ciemniejszej karnacji, dlatego jak Ty masz jasną to może być niewidoczna 🙂



a ja nie mam naj jaśniejszej karnacji a żadnej pręgi nie mam na brzuchu, a może to zależy od wielkości brzucha i elastyczności skóry?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tutliputli napisał(a):
heloł heloł 😁 😁
Kończąc swój udział w dyskusji nt wózków: alexia, w żaden sposób nie odbieram Twojego zdania jako złośliwości, co więcej uważam, że kupowanie wózka wielofunkcyjnego jest, jak dla mnie, bezcelowe. Widziałam już takich co próbowali wpiąć ten niby fotelik w pasy 😁 😁
I dla mnie najważniejsza jest spacerówka, dlatego wiem, że lekkość prowadzenia, waga i sama wielkość spacerówki jest i dla mnie wyznacznikiem zakupu. Gondolą powożę dziecko kilka miesięcy, a co fotelika: na tym punkcie mam zbyt wielkiego bzika bezpieczeństwa, żeby wozić dzieciątko czymś co wchodzi w skład wielkiej trójcy 😁 ale jak powtarzam, to jest moje zdanie i nie każdy musi się z tym zgadzać: każdy w końcu szuka czegoś innego.
A że nie szaleję? Po pierwsze: dla Mojego to drugie dziecko i skutecznie przemawia mi do rozsądku, a po drugie: nie czuję, żeby ciąża wywracała mi świat do góry nogami: nadal realizuję z przyjemnością swoje pasje a od lutego zaczynam kontynuować kurs angielskiego 😁

.
Tyle mojego w temacie dyskusji 😁 😁
Teraz idę poszukać źródła dziwnego w mieszkaniu zapachu 😁

No to się nie zrozumiałyśmy 😁 Ja też nie kupuje wózka 3 w 1 - biorę samą gondole wraz ze spacerówką Quinny Speedi SX ze względu na wielkość spacerówki. A co do fotelika to popieram Cię w 100% - też kupujemy oddzielnie - dla nas bezpieczeństwo jednak jest najważniejsze, zwłaszcza podczas jazdy po Warszawie (debili tu nie brakuje). Tak więc kończąc już ten temat - zgadzam się co do wózka ale nie zgadzam się co do łóżeczka za stówkę i już 😉
A co Ci tam śmierdzi? Myszy masz w chałupie? 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tutliputli napisał(a):
Dorka1986 napisał(a):
Tutliputli napisał(a):
heloł heloł 😁 😁
Kończąc swój udział w dyskusji nt wózków: alexia, w żaden sposób nie odbieram Twojego zdania jako złośliwości, co więcej uważam, że kupowanie wózka wielofunkcyjnego jest, jak dla mnie, bezcelowe. Widziałam już takich co próbowali wpiąć ten niby fotelik w pasy 😁 😁
I dla mnie najważniejsza jest spacerówka, dlatego wiem, że lekkość prowadzenia, waga i sama wielkość spacerówki jest i dla mnie wyznacznikiem zakupu. Gondolą powożę dziecko kilka miesięcy, a co fotelika: na tym punkcie mam zbyt wielkiego bzika bezpieczeństwa, żeby wozić dzieciątko czymś co wchodzi w skład wielkiej trójcy 😁 ale jak powtarzam, to jest moje zdanie i nie każdy musi się z tym zgadzać: każdy w końcu szuka czegoś innego.
A że nie szaleję? Po pierwsze: dla Mojego to drugie dziecko i skutecznie przemawia mi do rozsądku, a po drugie: nie czuję, żeby ciąża wywracała mi świat do góry nogami: nadal realizuję z przyjemnością swoje pasje a od lutego zaczynam kontynuować kurs angielskiego 😁

.
Tyle mojego w temacie dyskusji 😁 😁
Teraz idę poszukać źródła dziwnego w mieszkaniu zapachu 😁



zajrzyj do lodówki 😁 😁 😁 😁


Dorka, z moim apetytem tam nic nie ma prawa się zmarnować czy zepsuć 😁 😁



nic sie nie zmarnuje u ciebie 😁 😁 to moze jak kiesz w nocy to przez sen wziełaś coś z lodówki i wpadło za łóżko bo w trakcie zasnęłaś 🤪 🤪 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ewelinaaleks napisał(a):
alexia_79 napisał(a):
aisak napisał(a):
baby a macie już pręgę na brzuchu??
tak z ciekawości pytam, bo właśnie jakiś artykuł o tym czytałam 😉 😉 😉
u mnie nic, nul, zero pręgi 😮

ja mam od dawna, już kiedyś pisałam, mają je te dziewczyny o ciemniejszej karnacji, dlatego jak Ty masz jasną to może być niewidoczna 🙂



a ja nie mam naj jaśniejszej karnacji a żadnej pręgi nie mam na brzuchu, a może to zależy od wielkości brzucha i elastyczności skóry?

wszyscy mają - tylko u jednych jest widoczna, u innych nie - ja akurat mam krechę na pół brzucha po samą cytrynę 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

alexia_79 napisał(a):
Tutliputli napisał(a):
I powiem Wam, że mam zajeeebisty dzisiaj humor 😁 😁 😁 🙃 🙃 🙃

To ile setek walnęłaś? 😁 Tylko niech Ci znów nie przyjdzie do głowy wieszanie firanek 😮



😁 😁 😁 😁 😁 😁 😁 nie zamierzam nawet obiadu dzisiaj robić
No cóż..odwiedziłam fryzjera i mam nowy ładny kolor pokrywający w 100% moje gdzieniegdzie siwe włosy ☺️ ☺️ ☺️ ( lekarz powiedział, że zaraz farbowania to jakaś bzduuuraa ), położyłam też lakier na paznokciach i kopytka mi ładnie Pani obrobiła a jutro funduję sobie depilację woskiem, bo i tak już nie widzę co pod brzuchem mam 😁 😁

Wiecie, jakiś tydzień temu wróciła mi dzika ochota na seks ☺️ ☺️
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tutliputli napisał(a):
alexia_79 napisał(a):
Tutliputli napisał(a):
I powiem Wam, że mam zajeeebisty dzisiaj humor 😁 😁 😁 🙃 🙃 🙃

To ile setek walnęłaś? 😁 Tylko niech Ci znów nie przyjdzie do głowy wieszanie firanek 😮



😁 😁 😁 😁 😁 😁 😁 nie zamierzam nawet obiadu dzisiaj robić
No cóż..odwiedziłam fryzjera i mam nowy ładny kolor pokrywający w 100% moje gdzieniegdzie siwe włosy ☺️ ☺️ ☺️ ( lekarz powiedział, że zaraz farbowania to jakaś bzduuuraa ), położyłam też lakier na paznokciach i kopytka mi ładnie Pani obrobiła a jutro funduję sobie depilację woskiem, bo i tak już nie widzę co pod brzuchem mam 😁 😁

Wiecie, jakiś tydzień temu wróciła mi dzika ochota na seks ☺️ ☺️

robiłaś już kiedyś depilację pachwin i okolic intymnych? 🥴 bo ja robiłam i nogi i pachy i raz jedyny pachwiny ale to był ostatni raz bo przeżyłam masakrę, krew mi się lała, to w sumie zależy od twardości owłosienia, mój przypadek był jednak beznadziejny - myślałam, że babę zabiję jednym kopnięciem nogi 🤪 🤪 dlatego never again pachwin 😁 A Ty jak to zniesiesz z dzieckiem w brzuchu? 😮 Nie będziesz się spinała?
Co do dzikiej ochoty na sex - zazdroszczę bo ja normalnie jak nie ja - mniej niż zero ☺️
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ewelinaaleks napisał(a):
co do tego wosku to bym uważała sama preferuje takie rozwiązanie bo najbardziej mi odpowiada ale w ciaży musiałam się z nim pożegnać bo straszliwie mnie bolała taka forma depilacji pożniej dowiedziałam sie że to sprawka hormonów w ciąży 🤢


To mam kłaczatą cytrynę wystawiać? 🤪 🤪
Jedyne lustro które mogę zdjąć nie mieści mi się pod prysznicem, maszynką kosze się na czuja co daje efekt różny: głównie wyliniałej wiekiem fretki 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ewelinaaleks napisał(a):
dziewczyny i co z tymi waszymi szkołami rodzenia?
Ja zaczynam pierwsze zajęcia 9 lutego na inflanckiej


ejże będziemy razeeeem !!!!! 🤪 🤪 🤪 ja grupa o 19 a ty?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tutliputli napisał(a):
Ewelinaaleks napisał(a):
co do tego wosku to bym uważała sama preferuje takie rozwiązanie bo najbardziej mi odpowiada ale w ciaży musiałam się z nim pożegnać bo straszliwie mnie bolała taka forma depilacji pożniej dowiedziałam sie że to sprawka hormonów w ciąży 🤢


To mam kłaczatą cytrynę wystawiać? 🤪 🤪
Jedyne lustro które mogę zdjąć nie mieści mi się pod prysznicem, maszynką kosze się na czuja co daje efekt różny: głównie wyliniałej wiekiem fretki 😁

Buahahahahaha 😁 😁 😁 Ja znalazłam inny sposób - kupiłam sobie lusterko wielkości twarzy, teraz będę wstawiać stołek do wanny, lusterko na nim i poszły konie po betonie, bo też źle się czuję z takim sierściuchem, a już traumę przeżyłam kładąc się do badania na izbie przyjęć bo sytuacja mnie zmusiła i ból żeby jechać na Karową z nieogolonym pierogiem 😁 Ale obiecałam sobie że już się tak nie zapuszczę 🤢
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
alexia_79 napisał(a):
Ewelinaaleks napisał(a):
dziewczyny i co z tymi waszymi szkołami rodzenia?
Ja zaczynam pierwsze zajęcia 9 lutego na inflanckiej

Ja w tę sobotę o 11-tej więc żadnej z Was nie spotkam ☺️


a to szkoda, ale dobrze że chociaż jedna z was bedzie zawsze to rażniej
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
alexia_79 napisał(a):
Tutliputli napisał(a):
Ewelinaaleks napisał(a):
co do tego wosku to bym uważała sama preferuje takie rozwiązanie bo najbardziej mi odpowiada ale w ciaży musiałam się z nim pożegnać bo straszliwie mnie bolała taka forma depilacji pożniej dowiedziałam sie że to sprawka hormonów w ciąży 🤢


To mam kłaczatą cytrynę wystawiać? 🤪 🤪
Jedyne lustro które mogę zdjąć nie mieści mi się pod prysznicem, maszynką kosze się na czuja co daje efekt różny: głównie wyliniałej wiekiem fretki 😁

Buahahahahaha 😁 😁 😁 Ja znalazłam inny sposób - kupiłam sobie lusterko wielkości twarzy, teraz będę wstawiać stołek do wanny, lusterko na nim i poszły konie po betonie, bo też źle się czuję z takim sierściuchem, a już traumę przeżyłam kładąc się do badania na izbie przyjęć bo sytuacja mnie zmusiła i ból żeby jechać na Karową z nieogolonym pierogiem 😁 Ale obiecałam sobie że już się tak nie zapuszczę 🤢


Ja bez chłopa więc nie zawracam sobie głowy jeżem, haha ostatnio dwie jednorazówki zużyłam bo moja sierść jak wlazła między brzytwy to je prawie połamała haha 🙂 Na następną wizytę u ginekologa kupię od razu 3 i zarezerwuję łazienkę na dwie godziny ^^ Jeszcze widzę swoją małą więc dam radę
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
alexia_79 napisał(a):
Ja to jestem tylko ciekawa jak mój mąż się zachowa na tych zajęciach, on raczej nie należy do wylewnych i podejrzewam że nie do końca super będzie się czuł wśród stękających ćwiczących bab w ciąży. Mam nadzieję, że mi nie zdezerteruje 🤨



ja to natomiast mam inny problem mój mąż bardzo przezywa tą szkołę rodzenia ale on to taki śmieszek jest i żeby mi wstydu nie narobił wygłupami, bo jak patrze jak wygłupia się w domu na piłce to co bedzie na zajęciach??
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...